[Felieton "TS"] Mieczysław Gil: Późniejsze życie

Z dnia na dzień kolejne kraje zaostrzyły rygory społecznej izolacji. W Czechach za nienoszenie maseczek egzekwowany jest mandat o równowartości 1600 zł.
/ pxhere.com/ CC0
Seniorom wyznaczono godziny zakupów. Hiszpania określiła, komu w pierwszej kolejności należy ratować życie, i nie chodzi wcale o kolejność przyjęcia do szpitala czy stan pacjenta. Lekarze i pielęgniarki (zwłaszcza one, bo są na pierwszej linii frontu) nigdzie nie mają kompletnego sprzętu ochronnego. Januszem Korczakiem włoskiej wojny z wirusem można nazwać księdza Giuseppe Berardelliego, który respirator ufundowany przez parafian oddał młodszemu pacjentowi. Sam nie przeżył konfrontacji z koronawirusem.

Również i ta pandemia, jak wcześniej wiele innych, zmieni świat. Gdy już zagrożenie przeminie, musi nastąpić zmiana podejścia do ochrony zdrowia. Chyba już wszyscy zrozumieli, że nakłady finansowe na rozwój medycyny zwracają się po wielokroć. Epidemia obnażyła wiele bezsensownych rozwiązań. Jak w nowo otwartym krakowskim szpitalu uniwersyteckim, „największym w Polsce”. W projekcie sprzed trzydziestu lat wszystkie oddziały szpitalne i przychodnie umieszczono pod jednym dachem. Kilka przypadków choroby spowodowało zamknięcie całego tego molocha. Absurd. Najwięksi niedowiarkowie wiedzą już, jak ważne jest przestrzeganie higieny i staranne mycie rąk. Tu mała uwaga: dlaczego ktoś, kto po hipermarkecie chodzi w lateksowych rękawiczkach, zostawia je później w koszu na zakupy? Brak w pobliżu kosza na śmieci nie tłumaczy zachowania. Obawa przed zakażeniem doprowadziła do eliminacji z obiegu gotówki i masowego dokonywania zakupów przez internet lub z dostawą do domu. Po zakończeniu pandemii niewiele się zmieni, bo to wygodne i niekłopotliwe. Czy praca zdalna zrewolucjonizuje system świadczenia pracy? Zdecydowanie tak, zresztą była ona już wcześniej praktykowana, chociaż nie w takim zakresie. Zdalna praca przynosi obopólne korzyści: pracownikowi, bo nie musi dojeżdżać do pracy, płacić za parking i benzynę. Oszczędza czas. Pracodawca zaś nie ponosi kosztów utrzymania wielkiego biura, nie musi opłacać kosztownych delegacji służbowych, skoro to samo załatwi telekonferencja itd. Same korzyści. A co z nauczaniem przez internet? Szkoły może aż tak bardzo nie zostaną zreformowane, ale już wyższe uczelnie – z pewnością tak.

Te zmiany bez problemu zaakceptujemy. Ostatniej – mam nadzieję, że nie. Stosując zasady społecznej izolacji, przyzwyczaimy się żyć bez ludzi, bez bezpośredniego z nimi kontaktu. Jak to będzie później, po pandemii? Wierzę, że wrócimy do starych, dobrych zwyczajów.
 

 

POLECANE
Znany polityk zatrzymany przez policję. Jego zdjęcie było w aktach Epsteina z ostatniej chwili
Znany polityk zatrzymany przez policję. Jego zdjęcie było w aktach Epsteina

Brytyjska policja zatrzymała Petera Mandelsona, byłego ministra i ambasadora Wielkiej Brytanii w USA. Nazwisko i zdjęcia polityka pojawiły się w aktach Jeffreya Epsteina.

Naczelna Izba Lekarska reaguje na publikację o Hołowni. Jest apel do państwa z ostatniej chwili
Naczelna Izba Lekarska reaguje na publikację o Hołowni. Jest apel do państwa

W wydanym w poniedziałek oświadczeniu Naczelna Izba Lekarska apeluje mediów o szczególną wrażliwość, a do organów państwa o wyjaśnienie, w jaki sposób doszło do wycieku wrażliwych danych dot. stanu zdrowia Szymona Hołowni.

Rz ujawniła stan zdrowia Szymona Hołowni. Jest oświadczenie z ostatniej chwili
"Rz" ujawniła stan zdrowia Szymona Hołowni. Jest oświadczenie

Wyciek informacji o zdrowiu Szymona Hołowni wywołał burzę. Po ostrej reakcji polityka "Rzeczpospolita" opublikowała przeprosiny.

Co z aplikacją mObywatel? Ministerstwo cyfryzacji wydało komunikat z ostatniej chwili
Co z aplikacją mObywatel? Ministerstwo cyfryzacji wydało komunikat

Co dalej z aplikacją mObywatel? Ministerstwo Cyfryzacji odniosło się do medialnych doniesień o likwidacji aplikacji.

Ceny pelletu w Polsce i w Niemczech. Gdzie jest taniej? z ostatniej chwili
Ceny pelletu w Polsce i w Niemczech. Gdzie jest taniej?

Ceny pelletu w Polsce i Niemczech mocno wzrosły w sezonie grzewczym 2026. Na pierwszy rzut oka stawki po obu stronach granicy wydają się podobne, ale w praktyce różnice mogą być bardzo duże.

„Claret” – poruszający film o wierze w czasach prześladowań. Recenzja z ostatniej chwili
„Claret” – poruszający film o wierze w czasach prześladowań. Recenzja

Film "Claret" (znany również jako "Slaves and Kings") z 2021 roku w reżyserii Pablo Moreno to wręcz hagiograficzna biografia św. Antoniego Marii Clareta, założyciela Zgromadzenia Misjonarzy Synów Niepokalanego Serca Maryi, powszechnie zwanych klaretynami. Hiszpańska produkcja nie tylko oddaje hołd jednemu z największych misjonarzy XIX wieku, ale także przypomina o sile wiary w obliczu prześladowań. Jako miłośnik filmów historycznych i religijnych, gorąco polecam ten obraz każdemu, kto szuka inspiracji i głębszego zrozumienia walki Kościoła w burzliwej historii Hiszpanii. To nie jest tylko biografia – to lekcja odwagi i oddania, która współgra z dzisiejszymi wyzwaniami. 

Trump ostrzega świat: Uwaga kupujący!!! z ostatniej chwili
Trump ostrzega świat: "Uwaga kupujący!!!"

Sąd Najwyższy USA podważył podstawę prawną większości ceł Donalda Trumpa. Prezydent odpowiedział ostrym wpisem.

Nowy rozdział relacji strategicznych Polski z Norwegią. Współpraca bez jakichkolwiek rys z ostatniej chwili
Nowy rozdział relacji strategicznych Polski z Norwegią. "Współpraca bez jakichkolwiek rys"

Przechodzimy do intensywnych prac nad sformalizowaniem i ustrukturyzowaniem polsko-norweskich relacji strategicznych - oświadczył premier Norwegii Jonas Gahr Store po spotkaniu z premierem Donaldem Tuskiem w podkarpackiej Lipie. Polska i Norwegia współpracują bez jakichkolwiek rys - stwierdził.

Atak nożownika w Niemczech. Ruszył na ludzi przy stoisku z ostatniej chwili
Atak nożownika w Niemczech. Ruszył na ludzi przy stoisku

Atak z nożem na dworcu głównym w niemieckim Würzburgu. 35-letni Afgańczyk zaatakował trzech przedstawicieli Świadków Jehowy.

Daniel Obajtek: Przy takiej polityce za dwa–trzy lata Lasy Państwowe będą bankrutem z ostatniej chwili
Daniel Obajtek: Przy takiej polityce za dwa–trzy lata Lasy Państwowe będą bankrutem

– Przy takiej polityce za dwa–trzy lata Lasy Państwowe będą bankrutem – alarmował eurodeputowany Daniel Obajtek podczas poniedziałkowej konferencji Prawa i Sprawiedliwości w Sejmie RP. 

REKLAMA

[Felieton "TS"] Mieczysław Gil: Późniejsze życie

Z dnia na dzień kolejne kraje zaostrzyły rygory społecznej izolacji. W Czechach za nienoszenie maseczek egzekwowany jest mandat o równowartości 1600 zł.
/ pxhere.com/ CC0
Seniorom wyznaczono godziny zakupów. Hiszpania określiła, komu w pierwszej kolejności należy ratować życie, i nie chodzi wcale o kolejność przyjęcia do szpitala czy stan pacjenta. Lekarze i pielęgniarki (zwłaszcza one, bo są na pierwszej linii frontu) nigdzie nie mają kompletnego sprzętu ochronnego. Januszem Korczakiem włoskiej wojny z wirusem można nazwać księdza Giuseppe Berardelliego, który respirator ufundowany przez parafian oddał młodszemu pacjentowi. Sam nie przeżył konfrontacji z koronawirusem.

Również i ta pandemia, jak wcześniej wiele innych, zmieni świat. Gdy już zagrożenie przeminie, musi nastąpić zmiana podejścia do ochrony zdrowia. Chyba już wszyscy zrozumieli, że nakłady finansowe na rozwój medycyny zwracają się po wielokroć. Epidemia obnażyła wiele bezsensownych rozwiązań. Jak w nowo otwartym krakowskim szpitalu uniwersyteckim, „największym w Polsce”. W projekcie sprzed trzydziestu lat wszystkie oddziały szpitalne i przychodnie umieszczono pod jednym dachem. Kilka przypadków choroby spowodowało zamknięcie całego tego molocha. Absurd. Najwięksi niedowiarkowie wiedzą już, jak ważne jest przestrzeganie higieny i staranne mycie rąk. Tu mała uwaga: dlaczego ktoś, kto po hipermarkecie chodzi w lateksowych rękawiczkach, zostawia je później w koszu na zakupy? Brak w pobliżu kosza na śmieci nie tłumaczy zachowania. Obawa przed zakażeniem doprowadziła do eliminacji z obiegu gotówki i masowego dokonywania zakupów przez internet lub z dostawą do domu. Po zakończeniu pandemii niewiele się zmieni, bo to wygodne i niekłopotliwe. Czy praca zdalna zrewolucjonizuje system świadczenia pracy? Zdecydowanie tak, zresztą była ona już wcześniej praktykowana, chociaż nie w takim zakresie. Zdalna praca przynosi obopólne korzyści: pracownikowi, bo nie musi dojeżdżać do pracy, płacić za parking i benzynę. Oszczędza czas. Pracodawca zaś nie ponosi kosztów utrzymania wielkiego biura, nie musi opłacać kosztownych delegacji służbowych, skoro to samo załatwi telekonferencja itd. Same korzyści. A co z nauczaniem przez internet? Szkoły może aż tak bardzo nie zostaną zreformowane, ale już wyższe uczelnie – z pewnością tak.

Te zmiany bez problemu zaakceptujemy. Ostatniej – mam nadzieję, że nie. Stosując zasady społecznej izolacji, przyzwyczaimy się żyć bez ludzi, bez bezpośredniego z nimi kontaktu. Jak to będzie później, po pandemii? Wierzę, że wrócimy do starych, dobrych zwyczajów.
 


 

Polecane