[Porada prawna] Co zrobić, kiedy sprzedawca nie chce przyjąć reklamacji

Kilka tygodni temu kupiłem parę skórzanych butów, które po dwóch tygodniach zaczęły pękać przy podeszwie. Udałem się więc do sklepu z paragonem i opisem wady. Sprzedawca spojrzał, uśmiechnął się z lekkim pobłażaniem i powiedział: „Nie przyjmujemy reklamacji, to na pewno pana wina, buty są zużyte”. Poczułem irytację, ale też bezradność. Czy naprawdę mogę być pozbawiony prawa do reklamacji tylko dlatego, że ktoś przy ladzie tak stwierdził?
Dwie postaci w sklepie i sklepikarka
Dwie postaci w sklepie i sklepikarka / Pixabay

Co musisz wiedzieć:

  • Prawnik informuje, że sprzedawca musi przyjąć reklamację i odpowiedzieć na nią w ciągu 14 dni, a odmowa przyjęcia jest niezgodna z prawem.
  • Konsument ma prawo złożyć reklamację z tytułu rękojmi przez 2 lata, bez obowiązku posiadania paragonu, a w przypadku problemów może skorzystać z pomocy rzecznika praw konsumenta lub Inspekcji Handlowej.

 

Rękojmia

Na szczęście nie. W Polsce prawo konsumenckie mocno stoi po stronie kupującego i jasno określa obowiązki sprzedawcy. Podstawą jest rękojmia za wady rzeczy sprzedanej uregulowana w Kodeksie cywilnym. Rękojmia oznacza, że to sprzedawca odpowiada wobec klienta za to, że sprzedany towar jest zgodny z umową, czyli nadaje się do użytku, ma właściwości, o których była mowa, i nie ma wad. Co istotne, rękojmia obowiązuje przez dwa lata od zakupu. To właśnie w jej ramach składamy reklamację, i to nie – jak często sądzimy – do producenta, lecz do sprzedawcy. Sprzedawca nie może odmówić przyjęcia reklamacji. Ma obowiązek ją przyjąć i przekazać do rozpatrzenia. To, że uzna ją za „niezasadną”, to zupełnie inna kwestia, ale formalnie musi ją zarejestrować, a sprzedawca ma obowiązek odpowiedzieć na nią w terminie 14 dni kalendarzowych. Jeśli tego nie zrobi, zgodnie z prawem uznaje się, że reklamacja została przyjęta automatycznie i wówczas klient ma rację.

Niestety, wiele sklepów wciąż o tym „zapomina”, próbując zniechęcić klienta już przy pierwszym kontakcie. Warto więc znać kilka zasad. Po pierwsze, nie musimy korzystać z żadnego oficjalnego formularza, wystarczy prosty opis wady, data zakupu i nasze żądanie, np. naprawa, wymiana towaru, obniżenie ceny albo odstąpienie od umowy (czyli zwrot pieniędzy). Po drugie, dowód zakupu nie musi być paragonem, wystarczy potwierdzenie płatności kartą, faktura lub nawet zeznanie świadka. Brak paragonu nie pozbawia nas prawa do reklamacji, choć wielu sprzedawców wciąż próbuje to sugerować.

 

Oporujący sprzedawca

Jeśli mimo wszystko sprzedawca odmawia, najlepiej poprosić o pisemne potwierdzenie odmowy przyjęcia reklamacji. Taki dokument przyda się przy dalszych krokach, np. możemy zwrócić się do rzecznika praw konsumenta w swoim mieście lub powiecie. To instytucja działająca bezpłatnie, której zadaniem jest właśnie pomoc w takich sytuacjach. Rzecznik może interweniować, wysłać oficjalne pismo, a w razie potrzeby pomóc w przygotowaniu pozwu. Można też zgłosić sprawę do Inspekcji Handlowej, która ma prawo skontrolować sklep i nałożyć karę, jeśli ten łamie przepisy.

W praktyce jednak większość sporów da się rozwiązać spokojnie. Warto rozmawiać rzeczowo, zachować opanowanie i powołać się na odpowiednie przepisy. Wystarczy czasem dodać:

„Zgodnie z art. 5615 Kodeksu cywilnego sprzedawca ma obowiązek odpowiedzieć na reklamację w ciągu 14 dni”.

To często zmienia nastawienie drugiej strony, bo pokazuje, że klient zna swoje prawa i nie da się zbyć.
Tym samym sprzedawca nie ma prawa odmówić przyjęcia reklamacji, nawet jeśli uważa, że to klient jest winny. Każdy przypadek musi zostać rozpatrzony, a prawo daje konsumentowi realne narzędzia obrony. Warto więc działać spokojnie, rzeczowo i konsekwentnie. Czasem wystarczy odrobina stanowczości i znajomość podstawowych zasad, by z pozornego sporu wyjść nie tylko z naprawionym towarem, ale też z poczuciem, że prawo naprawdę potrafi chronić zwykłego człowieka.

[Śródtytuły i sekcja "Co musisz wiedzieć" pochodzą od redakcji]


 

POLECANE
Tȟašúŋke Witkó: Poganiacze niewolników XXI wieku tylko u nas
Tȟašúŋke Witkó: Poganiacze niewolników XXI wieku

Tuż przed Bożym Narodzeniem roku 1990, kiedy byłem w III klasie technikum, do mej szkoły przybył ówczesny minister pracy i polityki socjalnej, Jacek Kuroń. Oficjel wystąpił w swej charakterystycznej niebieskiej koszuli i przez cały czas spotkania miętosił w palcach niezapalonego papierosa pewnej marki, reklamowanej w tamtych latach przez kowboja, posiadacza kwadratowej szczęki i z lassem dzierżonym w dłoni.

Niespodzianka w M jak miłość. Specjalny odcinek dla widzów Wiadomości
Niespodzianka w "M jak miłość". Specjalny odcinek dla widzów

W Grabinie zrobi się gorąco w walentynki. Specjalny odcinek „M jak miłość”, który zostanie wyemitowany 14 lutego o godz. 17.20 w TVP2, przyniesie sporo emocji, zaskoczeń i niespodziewanych zwrotów akcji.

Polskie szkoły muszą zaakceptować ideologię gender. Jest wyrok sądu tylko u nas
Polskie szkoły muszą zaakceptować ideologię gender. Jest wyrok sądu

Aktywiści gender świętują od wczoraj w Polsce. W Rzeszowie zapadł bowiem prawomocny wyrok Sądu Apelacyjnego, który zmusza szkoły do uznawania "tożsamości płciowej" uczniów niezależnie od ich dokumentów. Wyrok budzi, rzecz jasna, poważne wątpliwości każdego, kto nie kupuje pomysłów o „zmianach płci”. Czy polski system oświaty ma teraz ugiąć się pod ciężarem ideologicznych trendów?

Trump: Rosja chce zawrzeć układ, Zełenski musi się ruszyć Wiadomości
Trump: Rosja chce zawrzeć układ, Zełenski musi się ruszyć

Rosja chce zawrzeć układ, a prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski musi się ruszyć, bo straci wielką okazję - powiedział w piątek prezydent USA Donald Trump. Odpowiedział w ten sposób na pytanie o presję wywieraną przez administrację USA na władze Ukrainy.

Niecodzienne odkrycie naukowców. Gratka dla fanów astronomii Wiadomości
Niecodzienne odkrycie naukowców. Gratka dla fanów astronomii

Naukowcy odkryli niezwykły układ planetarny, który nie przypomina typowych systemów planetarnych. Chodzi o czerwonego karła LHS 1903, wokół którego krążą cztery egzoplanety - w tym jedna planeta skalista znajduje się dalej od gwiazdy niż gazowe olbrzymy.

Igrzyska 2026. Polski reprezentant ze srebrnym medalem Wiadomości
Igrzyska 2026. Polski reprezentant ze srebrnym medalem

Władimir Semirunnij wywalczył srebrny medal olimpijski w łyżwiarstwie szybkim na 10000 m w Mediolanie. Wygrał Czech Metodej Jilek, a brąz zdobył Holender Jorrit Bergsma.

Prezydent: Budowa bezpieczeństwa to najważniejsze wyzwanie XXI wieku Wiadomości
Prezydent: Budowa bezpieczeństwa to najważniejsze wyzwanie XXI wieku

Do najważniejszych wyzwań, które stoją przed Polską w XXI wieku należy budowa bezpieczeństwa i odporności państwa polskiego - podkreślił prezydent Karol Nawrocki podczas spotkania z mieszkańcami Hajnówki (woj. podlaskie). Jak dodał, te kwestie szczególnie dotyczą ściany wschodniej naszego kraju.

Komunikat dla mieszkańców Lublina Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców Lublina

Mieszkańcy bloku przy ul. Sympatycznej 1 na osiedlu Skarpa w Lublinie muszą liczyć się z czasowym brakiem wody. Przerwa w dostawie zarówno zimnej, jak i ciepłej wody została zaplanowana na poniedziałek 16 lutego w godzinach od 10:00 do 12:00.

Rząd Tuska szykuje państwowy rejestr zwierząt i grzywny Wiadomości
Rząd Tuska szykuje państwowy rejestr zwierząt i grzywny

Resort rolnictwa planuje wprowadzenie obowiązkowej rejestracji wszystkich psów (dobrowolnej w przypadku kotów) w nowym, państwowym systemie. Projekt przygotowało Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, a rejestr ma działać w ramach Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR). Przyjęcie ustawy zaplanowano na I kwartał 2026 roku.

Zbigniew Ziobro otrzymuje groźby zabójstwa. Grożą też jego dziecku i adwokatowi gorące
Zbigniew Ziobro otrzymuje groźby zabójstwa. Grożą też jego dziecku i adwokatowi

„W ostatnim czasie otrzymuję liczne groźby, w tym groźby zabójstwa. Na ulicach Warszawy zawisły nawet plakaty oferujące pieniądze za Zbigniewa Ziobro - żywego lub martwego. Po przejęciu władzy Donald Tusk świadomie rozpętuje w Polsce atmosferę nienawiści” - napisał na Facebooku eurodeputowany Zbigniew Ziobro (Suwerenna Polska).

REKLAMA

[Porada prawna] Co zrobić, kiedy sprzedawca nie chce przyjąć reklamacji

Kilka tygodni temu kupiłem parę skórzanych butów, które po dwóch tygodniach zaczęły pękać przy podeszwie. Udałem się więc do sklepu z paragonem i opisem wady. Sprzedawca spojrzał, uśmiechnął się z lekkim pobłażaniem i powiedział: „Nie przyjmujemy reklamacji, to na pewno pana wina, buty są zużyte”. Poczułem irytację, ale też bezradność. Czy naprawdę mogę być pozbawiony prawa do reklamacji tylko dlatego, że ktoś przy ladzie tak stwierdził?
Dwie postaci w sklepie i sklepikarka
Dwie postaci w sklepie i sklepikarka / Pixabay

Co musisz wiedzieć:

  • Prawnik informuje, że sprzedawca musi przyjąć reklamację i odpowiedzieć na nią w ciągu 14 dni, a odmowa przyjęcia jest niezgodna z prawem.
  • Konsument ma prawo złożyć reklamację z tytułu rękojmi przez 2 lata, bez obowiązku posiadania paragonu, a w przypadku problemów może skorzystać z pomocy rzecznika praw konsumenta lub Inspekcji Handlowej.

 

Rękojmia

Na szczęście nie. W Polsce prawo konsumenckie mocno stoi po stronie kupującego i jasno określa obowiązki sprzedawcy. Podstawą jest rękojmia za wady rzeczy sprzedanej uregulowana w Kodeksie cywilnym. Rękojmia oznacza, że to sprzedawca odpowiada wobec klienta za to, że sprzedany towar jest zgodny z umową, czyli nadaje się do użytku, ma właściwości, o których była mowa, i nie ma wad. Co istotne, rękojmia obowiązuje przez dwa lata od zakupu. To właśnie w jej ramach składamy reklamację, i to nie – jak często sądzimy – do producenta, lecz do sprzedawcy. Sprzedawca nie może odmówić przyjęcia reklamacji. Ma obowiązek ją przyjąć i przekazać do rozpatrzenia. To, że uzna ją za „niezasadną”, to zupełnie inna kwestia, ale formalnie musi ją zarejestrować, a sprzedawca ma obowiązek odpowiedzieć na nią w terminie 14 dni kalendarzowych. Jeśli tego nie zrobi, zgodnie z prawem uznaje się, że reklamacja została przyjęta automatycznie i wówczas klient ma rację.

Niestety, wiele sklepów wciąż o tym „zapomina”, próbując zniechęcić klienta już przy pierwszym kontakcie. Warto więc znać kilka zasad. Po pierwsze, nie musimy korzystać z żadnego oficjalnego formularza, wystarczy prosty opis wady, data zakupu i nasze żądanie, np. naprawa, wymiana towaru, obniżenie ceny albo odstąpienie od umowy (czyli zwrot pieniędzy). Po drugie, dowód zakupu nie musi być paragonem, wystarczy potwierdzenie płatności kartą, faktura lub nawet zeznanie świadka. Brak paragonu nie pozbawia nas prawa do reklamacji, choć wielu sprzedawców wciąż próbuje to sugerować.

 

Oporujący sprzedawca

Jeśli mimo wszystko sprzedawca odmawia, najlepiej poprosić o pisemne potwierdzenie odmowy przyjęcia reklamacji. Taki dokument przyda się przy dalszych krokach, np. możemy zwrócić się do rzecznika praw konsumenta w swoim mieście lub powiecie. To instytucja działająca bezpłatnie, której zadaniem jest właśnie pomoc w takich sytuacjach. Rzecznik może interweniować, wysłać oficjalne pismo, a w razie potrzeby pomóc w przygotowaniu pozwu. Można też zgłosić sprawę do Inspekcji Handlowej, która ma prawo skontrolować sklep i nałożyć karę, jeśli ten łamie przepisy.

W praktyce jednak większość sporów da się rozwiązać spokojnie. Warto rozmawiać rzeczowo, zachować opanowanie i powołać się na odpowiednie przepisy. Wystarczy czasem dodać:

„Zgodnie z art. 5615 Kodeksu cywilnego sprzedawca ma obowiązek odpowiedzieć na reklamację w ciągu 14 dni”.

To często zmienia nastawienie drugiej strony, bo pokazuje, że klient zna swoje prawa i nie da się zbyć.
Tym samym sprzedawca nie ma prawa odmówić przyjęcia reklamacji, nawet jeśli uważa, że to klient jest winny. Każdy przypadek musi zostać rozpatrzony, a prawo daje konsumentowi realne narzędzia obrony. Warto więc działać spokojnie, rzeczowo i konsekwentnie. Czasem wystarczy odrobina stanowczości i znajomość podstawowych zasad, by z pozornego sporu wyjść nie tylko z naprawionym towarem, ale też z poczuciem, że prawo naprawdę potrafi chronić zwykłego człowieka.

[Śródtytuły i sekcja "Co musisz wiedzieć" pochodzą od redakcji]



 

Polecane