Remigiusz Okraska: Przegapiona wielka rocznica

Niemal bez echa przeszła okrągła rocznica jednej z najważniejszych decyzji politycznych.
Remigiusz Okraska
Remigiusz Okraska / Tygodnik Solidarność / rys. Barbara Sadowska

Co musisz wiedzieć:

  • Program 500+ wprowadzony ustawą z 11 lutego 2016 r. stanowił przełom w polskiej polityce społecznej.
  • Autor punktuje, że wbrew ostrzeżeniom o bankructwie państwa i demoralizacji społeczeństwa, program nie doprowadził do zapowiadanych katastrof.
  • Podkreśla też, że to partia prawicowa wprowadziła jedno z największych świadczeń socjalnych w III RP, lecz dziś nie wykorzystuje tego politycznie mimo zbliżających się wyborów.

 

Niedawno przypadła dziesiąta rocznica przyjęcia „Ustawy z dnia 11 lutego 2016 r. o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci”. Był to akt prawny wprowadzający w Polsce program 500 plus. Objął on każde drugie i kolejne dziecko. W 2019 r. rozszerzono go na wszystkie dzieci. W 2023 r. przegłosowano podniesienie kwoty do 800 zł.

To była decyzja wręcz rewolucyjna. Wcześniej albo nie było nic, albo oferowano wybranym jednorazowe czy krótkotrwałe niewielkie kwoty. W 2016 r. dzieciom i rodzinom zaoferowano wsparcie na długie lata. I to jakie: płaca minimalna wynosiła wtedy zaledwie 1850 zł na rękę. 500 zł było wielkim wsparciem dla rodzin. W dodatku bez barier, formalności, kontroli i groźby utraty z byle powodu.

 

Liberalne strachy

Całkowicie złamano neoliberalną logikę królującą od zarania III RP: „Pieniędzy nie ma i nie będzie” – chyba że dla kumpli i popleczników liberałów. „Rozdawnictwo demoralizuje” – chyba że rozdawnictwo forsy dla biznesu oraz tłustych posad dla „samych swoich”. „Trzeba sobie zapracować” – nie dotyczy autorów przekrętów w Polnordzie, łapówkarzy w szpitalach czy specjalistów od ukrywania forsy w nogach od krzeseł. „Jesteśmy krajem na dorobku” – mimo upływu dekad i chwalenia się wzrostem PKB. Znaliśmy te wywody na pamięć. Program 500 plus to był przewrót kopernikański.

Straszono nas dosłownie wszystkim: bankructwem kraju, drugą Grecją i siódmą Wenezuelą, spłacaniem długów przez sto kolejnych pokoleń, erupcją lenistwa, rozkwitem patologii. Podlano to oczywiście ogromną dawką niemal rasistowskich uprzedzeń. Bo niezamożni wszystko przepiją i „wydadzą nieodpowiedzialnie”. Nic takiego nie nastąpiło.

Po dziesięciu latach jesteśmy w zupełnie innym miejscu. Wiele świadczeń i zdobyczy z lat 2016–2023 silnie zakorzeniło się w świadomości. Nawet jeśli Donald Tusk czy ktokolwiek spróbują je ruszyć, to niewielkie są szanse, że wrócimy do liberalnego bantustanu z 2015 r.

 

Kilkanaście milionów pracowników

Tę wiekopomną decyzję wprowadziła partia prawicowa. Nie Europejczycy-liberałowie, którym kilka kadencji nie wystarczyło, aby zastosować europejskie rozwiązania. Nie lewicowcy, którzy za swoich rządów cięli socjal, zamiast go rozwijać. W dodatku partia prawicowa zrobiła to w czasach, gdy nawet w najbardziej socjalnych krajach nie wprowadza się od dekad tak wielkich nowych świadczeń. Jest tam raczej rozpaczliwa obrona dawnych zdobyczy przed „obiektywną koniecznością cięć”. Ze zdziwieniem zauważyłem, że Prawo i Sprawiedliwość zachowywało się w rocznicę wprowadzenia 500 plus tak, jak gdyby się tego wstydziło. W oficjalnych kanałach partii nie było o tym ani słowa.

Wkrótce wybory. W Polsce są 2–3 miliony posiadaczy firm i kilka partii umizgujących się do biznesu. Jest też kilkanaście milionów pracowników najemnych i kilka milionów niezamożnych emerytów i rencistów – do nich nie zwraca się niemal nikt. Spore są arytmetyczne szanse, aby wygrała partia wspierająca słabszych. Ale musi przypominać o tym, jak wielkie znaczenie miały jej decyzje socjalne.

[Tytuł, śródtytuły i sekcja "Co musisz wiedzieć" pochodzą od redakcji]


 

POLECANE
Irański koszmar Putina tylko u nas
Irański koszmar Putina

Jak można się było spodziewać, ledwo amerykańskie i izraelskie rakiety walnęły w ajatollahów i ich arsenał, poniosła się szeroko w mediach teza „Rosja na tym korzysta”. Cóż, to samo słyszałem, gdy Amerykanie porwali Maduro z serca Caracas.

Karol Wagner: TDI Panie Premierze! Wiadomości
Karol Wagner: TDI Panie Premierze!

Rzecz o pospolitej, nie w Polsce, koncepcji rozwoju turystyki. Polska osiąga historycznie wysokie wyniki w globalnym Travel & Tourism Development Index (TTDI), rośnie szybciej niż Europa i generuje rekordowy wkład turystyki w PKB. Mimo tego sektor nie ma własnego, autonomicznego resortu, co ogranicza jego dalszy rozwój i zdolność do monetyzacji potencjału. Krótko i merytorycznie prezentuje dane, porównania międzynarodowe i argumenty ekonomiczne, które wskazują, że turystyka powinna otrzymać samodzielne miejsce w rządowej architekturze.

GIF podjął decyzję o wycofaniu popularnego leku Wiadomości
GIF podjął decyzję o wycofaniu popularnego leku

Główny Inspektor Farmaceutyczny zdecydował o natychmiastowym wycofaniu leku Veriflo oraz zakazał jego dalszego wprowadzania do obrotu. Preparat musi niezwłocznie zniknąć z aptek w całym kraju.

Pałac Buckingham: Gest króla Karola III szansą na pojednanie? Wiadomości
Pałac Buckingham: Gest króla Karola III szansą na pojednanie?

Rodzina królewska przechodzi trudny okres. Książę Harry i Meghan Markle od kilku lat mieszkają w Stanach Zjednoczonych i zdystansowali się od monarchii, krytykując ją w mediach i książkach. 

USA kończą współpracę handlową z Hiszpanią Wiadomości
USA kończą współpracę handlową z Hiszpanią

Prezydent USA Donald Trump oświadczył we wtorek, że nie jest zadowolony z Hiszpanii i powiadomił, że Stany Zjednoczone nie będą już handlować z tym krajem. Dodał, że nie jest też zadowolony z Wielkiej Brytanii.

IMGW wydał nowy komunikat. Oto co nas czeka Wiadomości
IMGW wydał nowy komunikat. Oto co nas czeka

W najbliższych dniach możemy spodziewać się zachmurzenia, deszczu i mżawki, które będą powodować mgły ograniczające widzialność do 500 m – poinformował synoptyk IMGW Michał Kowalczuk. W środę w południowej części Polski do 14 st. C.

Atak na Iran. Żona szacha Iranu na emigracji wystosowała orędzie do Irańczyków gorące
Atak na Iran. Żona szacha Iranu na emigracji wystosowała orędzie do Irańczyków

- Wierzę, że dzięki waszej nadziei, solidarności i żelaznej woli, niepodległość Iranu wkrótce zostanie osiągnięta - mówi w specjalnej orędziu do Irańczyków Jasmine Pahlawi, żona pozostającego na emigracji irańskiego szacha Cyrusa Rezy Pahlawiego, syna wygnanego Rezy Pahlawiego.

Co z ewakuacją Polaków z Bliskiego Wschodu? Sikorski odpowiada z ostatniej chwili
Co z ewakuacją Polaków z Bliskiego Wschodu? Sikorski odpowiada

Wciąż nie ma decyzji o ewakuacji Polaków z Bliskiego Wschodu. – Ewakuacja jest przedmiotem narady zespołu kryzysowego. Ewakuowanie obywateli z lotniska, na którym są komercyjne loty, nie byłoby szczytem racjonalności – stwierdził we wtorek szef MSZ Radosław Sikorski.

Zełenski o Donbasie i przyszłości Ukrainy: „Nigdy go nie oddam” Wiadomości
Zełenski o Donbasie i przyszłości Ukrainy: „Nigdy go nie oddam”

Ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski w rozmowie z włoskim dziennikiem Corriere della Sera podkreślił, że nie ulegnie żądaniom Władimira Putina i nie odda Rosji Donbasu. „Nigdy nie zostawię Donbasu i 200 tys. Ukraińców, którzy tam mieszkają. Czemu miałbym to zrobić? Bo Putin to narzuca jako warunek pokoju? A zaraz potem narzuci nowe warunki? Nie, nie zgadzam się” – oświadczył.

Komunikat dla mieszkańców Olsztyna Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców Olsztyna

Trwa nabór do miejskich przedszkoli w Olsztynie. Wnioski składać można do wtorku, 10 marca. Miasto przygotowało ok. 860 miejsc dla maluchów w wieku od 3 do 6 lat.

REKLAMA

Remigiusz Okraska: Przegapiona wielka rocznica

Niemal bez echa przeszła okrągła rocznica jednej z najważniejszych decyzji politycznych.
Remigiusz Okraska
Remigiusz Okraska / Tygodnik Solidarność / rys. Barbara Sadowska

Co musisz wiedzieć:

  • Program 500+ wprowadzony ustawą z 11 lutego 2016 r. stanowił przełom w polskiej polityce społecznej.
  • Autor punktuje, że wbrew ostrzeżeniom o bankructwie państwa i demoralizacji społeczeństwa, program nie doprowadził do zapowiadanych katastrof.
  • Podkreśla też, że to partia prawicowa wprowadziła jedno z największych świadczeń socjalnych w III RP, lecz dziś nie wykorzystuje tego politycznie mimo zbliżających się wyborów.

 

Niedawno przypadła dziesiąta rocznica przyjęcia „Ustawy z dnia 11 lutego 2016 r. o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci”. Był to akt prawny wprowadzający w Polsce program 500 plus. Objął on każde drugie i kolejne dziecko. W 2019 r. rozszerzono go na wszystkie dzieci. W 2023 r. przegłosowano podniesienie kwoty do 800 zł.

To była decyzja wręcz rewolucyjna. Wcześniej albo nie było nic, albo oferowano wybranym jednorazowe czy krótkotrwałe niewielkie kwoty. W 2016 r. dzieciom i rodzinom zaoferowano wsparcie na długie lata. I to jakie: płaca minimalna wynosiła wtedy zaledwie 1850 zł na rękę. 500 zł było wielkim wsparciem dla rodzin. W dodatku bez barier, formalności, kontroli i groźby utraty z byle powodu.

 

Liberalne strachy

Całkowicie złamano neoliberalną logikę królującą od zarania III RP: „Pieniędzy nie ma i nie będzie” – chyba że dla kumpli i popleczników liberałów. „Rozdawnictwo demoralizuje” – chyba że rozdawnictwo forsy dla biznesu oraz tłustych posad dla „samych swoich”. „Trzeba sobie zapracować” – nie dotyczy autorów przekrętów w Polnordzie, łapówkarzy w szpitalach czy specjalistów od ukrywania forsy w nogach od krzeseł. „Jesteśmy krajem na dorobku” – mimo upływu dekad i chwalenia się wzrostem PKB. Znaliśmy te wywody na pamięć. Program 500 plus to był przewrót kopernikański.

Straszono nas dosłownie wszystkim: bankructwem kraju, drugą Grecją i siódmą Wenezuelą, spłacaniem długów przez sto kolejnych pokoleń, erupcją lenistwa, rozkwitem patologii. Podlano to oczywiście ogromną dawką niemal rasistowskich uprzedzeń. Bo niezamożni wszystko przepiją i „wydadzą nieodpowiedzialnie”. Nic takiego nie nastąpiło.

Po dziesięciu latach jesteśmy w zupełnie innym miejscu. Wiele świadczeń i zdobyczy z lat 2016–2023 silnie zakorzeniło się w świadomości. Nawet jeśli Donald Tusk czy ktokolwiek spróbują je ruszyć, to niewielkie są szanse, że wrócimy do liberalnego bantustanu z 2015 r.

 

Kilkanaście milionów pracowników

Tę wiekopomną decyzję wprowadziła partia prawicowa. Nie Europejczycy-liberałowie, którym kilka kadencji nie wystarczyło, aby zastosować europejskie rozwiązania. Nie lewicowcy, którzy za swoich rządów cięli socjal, zamiast go rozwijać. W dodatku partia prawicowa zrobiła to w czasach, gdy nawet w najbardziej socjalnych krajach nie wprowadza się od dekad tak wielkich nowych świadczeń. Jest tam raczej rozpaczliwa obrona dawnych zdobyczy przed „obiektywną koniecznością cięć”. Ze zdziwieniem zauważyłem, że Prawo i Sprawiedliwość zachowywało się w rocznicę wprowadzenia 500 plus tak, jak gdyby się tego wstydziło. W oficjalnych kanałach partii nie było o tym ani słowa.

Wkrótce wybory. W Polsce są 2–3 miliony posiadaczy firm i kilka partii umizgujących się do biznesu. Jest też kilkanaście milionów pracowników najemnych i kilka milionów niezamożnych emerytów i rencistów – do nich nie zwraca się niemal nikt. Spore są arytmetyczne szanse, aby wygrała partia wspierająca słabszych. Ale musi przypominać o tym, jak wielkie znaczenie miały jej decyzje socjalne.

[Tytuł, śródtytuły i sekcja "Co musisz wiedzieć" pochodzą od redakcji]



 

Polecane