Robert Bąkiewicz stracił konto na Facebooku. Powód jest szokujący

- Facebook usunął stronę Roberta Bąkiewicza obserwowaną przez około 180 tys. użytkowników.
- Blokada nastąpiła w trakcie akcji #StopPAKT związanej ze zbieraniem podpisów pod projektem ustawy przeciwko nielegalnej migracji.
- Aktywista zwrócił się do ambasadora USA w Polsce w tej sprawie.
Robert Bąkiewicz: „Facebook usunął moją stronę”
Robert Bąkiewicz poinformował, że Facebook usunął jego stronę, którą obserwowało około 180 tys. osób. Były prezes stowarzyszenia Marsz Niepodległości poinformował, że platforma miała wskazać jako powód usunięcia strony „wykorzystywanie seksualne dorosłych”.
Facebook usunął moją stronę (…) pod absurdalnym pretekstem „wykorzystywania seksualnego dorosłych”. Prawda jest taka, że profil spadł za surowe piętnowanie przestępstw seksualnych i przemocy ze strony nielegalnych migrantów w Europie. Te same materiały na portalu X wiszą bez cenzury
– stwierdził Bąkiewicz.
Były prezes Marszu Niepodległości wskazuje na akcję #StopPAKT
Według Roberta Bąkiewicza usunięcie strony miało nastąpić w ważnym momencie prowadzonej przez niego aktywności publicznej. Chodzi o akcję zbierania podpisów pod obywatelskim projektem ustawy przeciwko nielegalnej migracji.
Zablokowali mnie w kluczowym momencie trwania akcji #StopPAKT – zbierania podpisów pod obywatelskim projektem ustawy przeciwko nielegalnej migracji. Czy amerykańska firma celowo pozbawiła mnie komunikacji z Polakami w samym środku legalnej, demokratycznej inicjatywy?
– napisał narodowiec.
Bąkiewicz podkreślił, że usunięta strona miała duży zasięg. Jak przekazał, profil śledziło około 180 tys. użytkowników.
Bąkiewicz zwrócił się także do strony amerykańskiej
W swoim wpisie aktywista odniósł się również do polityki migracyjnej i działań podejmowanych w Stanach Zjednoczonych. W tym kontekście wskazał na administrację Donalda Trumpa i ocenił, że jej stanowisko wobec ochrony granic jest zbieżne z postulatami, które sam publicznie podnosi. Narodowiec zaapelował do ambasadora USA w Polsce Toma Rose′a.
Administracja Donalda Trumpa ma tak samo twarde stanowisko wobec ochrony granic. Dlaczego zatem korporacja z USA dławi w Polsce wolność słowa i torpeduje obywatelskie działania, które mówią o zagrożeniach to samo, co amerykańskie władze? Oczekuję Pana reakcji
– oświadczył Bąkiewicz.
Niemcy ogłosili nielegalność polskich, biało-czerwonych flag na moście w Słubicach
Zakaz mediów społecznościowych dla nieletnich. Ten kraj zaostrza prawo

Akt oskarżenia przeciwko działaczowi Ruchu Obrony Granic Robertowi B.

Jan Wróbel: Gdyby Lepper dzisiaj żył...
Robert Bąkiewicz odpowiada na atak: Kosy na sztorc!








