Związkowcy z "Cegielskiego" obawiają się o marcową wypłatę. "To symboliczny moment dla Poznania"
Co musisz wiedzieć?
- Związkowcy z "Cegielskiego" obawiają się o marcową wypłatę.
- Szef zakładowej Solidarności ostrzega: "Jeśli nie otrzymamy wynagrodzenia, załoga wyjdzie przed bramę".
- W opinii działaczy, konta zakładów mogą być zajęte z powodu zobowiązań za wynajem fabrycznych gruntów, co może uniemożliwić wypłatę należnych pensji pracownikom.
"Jeśli nie będzie wypłaty, załoga wyjdzie przed bramę"
Związkowcy z Cegielskiego obawiają się o marcową wypłatę. Szef zakładowej Solidarności ostrzega: "Jeśli nie otrzymamy wynagrodzenia, załoga wyjdzie przed bramę". W opinii działaczy, konta zakładów mogą być zajęte z powodu zobowiązań za wynajem fabrycznych gruntów, co może uniemożliwić wypłatę należnych pensji pracownikom.
Tereny należące do fabryki Cegielskiego zostały w 2021 roku sprzedane na poczet długów. Trafiły wówczas do Agencji Rozwoju Przemysłu, a zarząd przedsiębiorstwa został tym samym zobowiązany do płacenia za ich wynajem, z czego nie był w stanie się wywiązać. Zdaniem związkowców, jest to absurdalne rozwiązanie, w wyniku którego państwowy zakład o strategicznych kompetencjach przemysłowych funkcjonuje na nieruchomości należącej do innego państwowego podmiotu, a koszt tego modelu coraz mocniej uderza w bieżącą działalność i w możliwość inwestowania.
"Musimy mieć stabilne fundamenty"
Związkowcy z Solidarności w Cegielskim zaznaczają, że wstrzymanie wypłat pracownikom to sytuacja niedopuszczalna i że zapobieżenie jej jest koniecznością.
Do wiadomości nie przyjmujemy, że dziesiątego nie będzie wypłaty. Musi po prostu Agencja Rozwoju Przemysłu odpuścić to zablokowanie kont, ponieważ pieniądze, które wpływają do Cegielskiego są z automatu blokowane. I nie ma środków na wypłaty. Zarząd może tylko zgłosić sprawę do Polskiej Grupy Zbrojeniowej, a PGZ musi z Agencją Rozwoju Przemysłu rozmawiać
- podkreślił Eryk Szajbe, szef zakładowej Solidarności.
Pod apelem w sprawie przyszłości zakładu i jego pracowników podpisały się wszystkie związki działające w Cegielskim.
Jeśli przedsiębiorstwa mają realnie zwiększać moce wytwórcze i wchodzić w programy modernizacji Wojska Polskiego, muszą mieć stabilne fundamenty: płynność, możliwość inwestowania oraz jasny tytuł do infrastruktury
- czytamy w piśmie.
Wzywamy do stworzenia spójnego, długofalowego rozwiązania: przywrócenia zakładowi (lub grupie PGZ, do której należy) prawa do dysponowania kluczową nieruchomością oraz ułożenia relacji finansowych z Agencją Rozwoju Przemysłu S.A. w sposób, który nie będzie drenował spółki
- zaapelowali związkowcy.
Symboliczny moment dla Poznania
Rok 2026 to 180 lat tradycji zakładów i symboliczny moment dla Poznania. Brama zakładu była miejscem, z którym wiąże się pamięć robotniczego protestu 28 czerwca 1956 r. To zobowiązuje władze publiczne do odpowiedzialności: nie da się mówić o odbudowie przemysłu i jednocześnie tolerować mechanizmów, które uniemożliwiają inwestowanie w ten przemysł
- podkreślili działacze związkowi, apelując jednocześnie do mediów o rzetelne opisanie sprawy i zadanie instytucjom publicznym pytania o to, dlaczego przez lata nie udało się wypracować rozwiązania, w którym państwowy zakład mógłby skutecznie inwestować i realizować zadania dla obronności, nie będąc zakładnikiem czynszu i niepewnego tytułu do nieruchomości.
Historyczne przedsiębiorstwo
H. Cegielski – Poznań S.A. (HCP, potocznie "Ceglorz") to historyczne i wciąż działające przedsiębiorstwo przemysłowe z siedzibą w Poznaniu, założone w 1846 roku przez Hipolita Cegielskiego. Firma ta jest jednym z najważniejszych symboli polskiego przemysłu i wielkopolskiej pracy organicznej. Zajmuje się produkcją silników okrętowych, lokomotyw parowych, spalinowych, elektrycznych i wagonów kolejowych.
- W ramach SAFE dostaniemy sprzęt z demobilu? Gen. Wroński: Nigdzie nie wyartykułowano, że będzie nowy
- Kto stoi za największym załamaniem oglądalności w historii TVP Info?
- Niemcy w tarapatach. Wracają niebezpieczne Tapinoma magnum
- Burza w Tańcu z Gwiazdami. Ta decyzja zaskoczyła widzów
- Komisja Wenecka akceptuje segregację sędziów. Ekspert: To przekracza granicę, której przekraczać nie wolno
- Netanjahu: "Wiele wskazuje, że najwyższego przywódcy Iranu Alego Chamenei już nie ma"




