Szukaj
Konto

Protest głodowy w Solino trwa już 25 dni. Kolejny pracownik trafił do szpitala

08.04.2026 11:25
Protest głodowy w Solino trwa już 25 dni. Kolejny pracownik trafił do szpitala
Źródło: fot. Solidarność w Solino / Facebook | Głodówka w Solino trwa od 15 marca
Komentarzy: 0
Pracownicy Solino prowadzą protest głodowy w formie rotacyjnej.
Co musisz wiedzieć:
  • Solino to firma będąca największym producentem solanki w Polsce. W portfolio spółki znajduje się sól spożywcza wykorzystywana w gastronomii, produkty do zmiękczania wody czy wyroby stosowane w przemyśle i rolnictwie.
  • Przedsiębiorstwo należy do Grupy Orlen i odgrywa bardzo ważną rolę w zapewnianiu bezpieczeństwa energetycznego kraju, ponieważ posiada magazyny, gdzie przechowywana jest ropa oraz paliwa.
  • Od 15 marca w firmie trwa rotacyjny protest głodowy. Pracownicy prowadzący głodówkę spędzili Święta Wielkanocne w biurowcu administracyjnym inowrocławskiej spółki.

 

Głodówka w Solino

Od 25 dni grupa pracowników inowrocławskiego Solino prowadzi protest głodowy w formie rotacyjnej. Wszyscy pracownicy, którzy rozpoczęli głodówkę 15 marca, musieli zostać zmienieni przez swoich kolegów z powodów zdrowotnych.

Dziś około godziny 10 do szpitala trafił kolejny z głodujących.

Kolejny protestujący trafił do szpitala. Kolejny organizm nie wytrzymał. Kolejny raz rzeczywistość okazała się brutalniejsza niż uspokajające deklaracje tych, którzy próbują przekonać opinię publiczną, że sytuacja jest pod kontrolą. Nie, nie jest. Bo jeśli człowiek trafia do szpitala w trakcie protestu głodowego, to znaczy, że sprawa dawno przestała być „tematem do wyjaśnienia”. Stała się dramatem. Stała się oskarżeniem. Stała się dowodem na to, jak długo można ignorować ostrzeżenia, zanim rachunek wystawi samo życie

– napisali przedstawiciele Solidarności działający w Solino.

Najbardziej poruszające jest to, że ci ludzie nie protestują dla rozgłosu. Oni rozpaczliwie próbują obronić przyszłość zakładu, miejsca pracy i sens wieloletniego wysiłku całych pokoleń pracowników. I właśnie dlatego ten obraz jest tak wstrząsający. Gdy jedni ryzykują zdrowiem, inni nadal chowają się za językiem procedur, komunikatów i bezpiecznych formułek

– dodali.

Związkowcy zaapelowali po raz kolejny o „natychmiastowe, odpowiedzialne i realne działania” już teraz, bo „każda kolejna godzina tej obojętności może kosztować więcej, niż wielu dziś chce przyznać”.

 

Protest w Wielkanoc

Pracownicy prowadzący głodówkę nie przerwali swojego protestu nawet w trakcie Świąt Wielkanocnych.

W Niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego odwiedził ich przewodniczący toruńsko-włocławskiej Solidarności Tomasz Jeziorek wraz ze swoim zastępcą Mariuszem Kawczyńskim oraz członkiem prezydium Przemysławem Morgulskim.

Tego dnia w portierni IKS Solino po raz kolejny odprawiono Mszę Świętą dla protestujących pracowników Solino i ich rodzin.

 

 

Postulaty głodujących

W piśmie do premiera Tuska i ministra Motyki prowadzący głodówkę napisali, że „od lat strona społeczna alarmuje, że dochodzi do systematycznego osłabiania krajowego kompleksu sodowo-solnego oraz zaplecza technologicznego niezbędnego do budowy i utrzymania podziemnych magazynów surowców energetycznych”.

Proces ten uderza nie tylko w miejsca pracy i stabilność gospodarczą regionu, ale również w bezpieczeństwo surowcowe, przemysłowe i energetyczne Rzeczypospolitej Polskiej – podkreślili.

W pierwszym postulacie pracownicy domagają się „bezwzględnego przejęcia przez Skarb Państwa kontroli nad strategicznymi aktywami Qemetica związanymi z produkcją sody, soli oraz budową i utrzymaniem systemów magazynowych”.

Protestujący chcą także przedłożenia przez Radę Ministrów rządowego programu dla kompleksu energetycznego na Kujawach w celu zagospodarowania złóż Łanięta, Lubień i Damasławek.

Program ten powinien przewidywać wykorzystanie tych złóż dla potrzeb krajowego kompleksu energetyczno-solno-sodowego, w szczególności pod budowę magazynów kawernowych gazu, paliw płynnych, ropy naftowej oraz innych nośników energii, w tym wodoru – dodali.

Kolejne postulaty dotyczą budowy warzelni soli i natychmiastowego wstrzymania wszelkich działań prowadzących do „nieodwracalnej likwidacji, demontażu lub wyprzedaży infrastruktury o znaczeniu strategicznym”.

Do czasu zakończenia audytu państwowego oraz przedstawienia rządowego programu zagospodarowania złóż nie może dochodzić do dalszej degradacji majątku, który może być niezbędne dla interesu publicznego. Sytuacja ma już charakter alarmowy: Oddział Produkcji Soli obecnie nie prowadzi przetwórstwa soli z powodu braku podstawowego surowca, a około jednej czwartej załogi pozostaje realnie zagrożone zwolnieniem – wskazali w piśmie do premiera Tuska i ministra energii.

Pracownicy domagają się także powołania spółki celowej z udziałem Skarbu Państwa oraz z udziałem m.in. spółek państwowych z sektora energii. Celem takiej spółki miałoby być przejęcie i zabezpieczenie strategicznych aktywów, koordynacja zagospodarowania złóż, budowa warzelni, realizacja programu budowy magazynów kawernowych, a także ochrona miejsc pracy i utrzymanie kompetencji technologicznych w regionie.

Prowadzący głodówkę chcieliby także, aby rząd przedstawił pełną informację „dotyczącą losów rynków sodowych obsługiwanych wcześniej przez Qemetica w Janikowie i w Rumunii”.

Nie godzimy się na dalsze demontowanie kompleksu sodowo-solnego, który stanowi zaplecze dla bezpieczeństwa energetycznego państwa. Państwo nie może pozostawać bierne wobec utraty kontroli nad infrastrukturą, złożami i rynkami, które mają znaczenie strategiczne – zaznaczyli.

Oświadczyli też, że zwrócili się do NSZZ „Solidarność” przy Inowrocławskich Kopalniach Soli „Solino” o reprezentowanie ich przed organami administracji publicznej, pracodawcą, a także innymi podmiotami w sprawach związanych z protestem.

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 08.04.2026 11:25
Źródło: Solidarność w Solino