Kongres Pracy 2026. Piotr Duda: W miejscu pracy "S" zawsze stawia człowieka na pierwszym miejscu

- Wystartował Kongres Pracy 2026!
- Przedstawiciele świata polityki, biznesu, nauki oraz związkowcy z Solidarności odbędą dyskusję w ramach czterech paneli dotyczących Europejskiego Zielonego Ładu, zasadności przyjęcia przez Polskę waluty euro, regulacji i wyzwań dla polskiego rynku pracy oraz obecności na nim obywateli Ukrainy.
- - Obawiam się o dialog społeczny i dlatego takie miejsce jak tutaj, gdzie są związkowcy, przedsiębiorcy, politycy; gdzie możemy faktycznie porozmawiać o tych problemach pracowniczych i o godności ludzkiej pracy jest dla mnie - dla przewodniczącego Solidarności - bardzo ważne - mówił do uczestników Kongresu przewodniczący Piotr Duda.
Piotr Duda na Kongresie Pracy
Kongres jest organizowany przez Fundację Promocji Solidarności we współpracy z NSZZ "Solidarność". Dyskusje nad sprawami ze sfery polityki, gospodarki oraz rynku pracy odbywać się będą dziś w historycznej Sali BHP Stoczni Gdańskiej. Wydarzenie objęła patronatem Kancelaria Prezydenta RP.
Do uczestników Kongresu przemawiał dziś przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność". Piotr Duda zwrócił uwagę na hasło wydarzenia: "Człowiek na pierwszym miejscu".
To piękny tytuł. Związek zawodowy "Solidarność" zawsze stawia w miejscu pracy człowieka na pierwszym miejscu. Na każdej Pielgrzymce Ludzi Pracy w Częstochowie, realizując testament naszego patrona bł. ks. Popiełuszki, zawsze przytaczam jego słowa: Bez względu na to, jaki wykonujesz zawód - jesteś człowiekiem. I to dla nas, dla ludzi Solidarności jest bardzo ważne, ale także dla wielu przedsiębiorców, którzy wiedzą o tym, że mają pracowników i oni wykonują ciężką pracę po to, aby zarobić nie tylko na siebie, ale i na utrzymanie swojej rodziny. I chcą być traktowani w sposób podmiotowy, a nie przedmiotowy
- podkreślił Piotr Duda.
Związek zawodowy Solidarność jest organizacją, która rozwiązuje bieżące problemy związane z rynkiem pracy. Staramy się wykorzystywać ku temu narzędzia które mamy, jak chociażby Rada Dialogu Społecznego, która w tym roku będzie funkcjonować już 11 lat. Ale ta Rada coraz bardziej nie spełnia swojej roli i jest deprecjonowana przez rządzących
- dodał.
Przewodniczący Solidarności zwrócił uwagę, że od ponad 2 lat na spotkanie RDSu ani razu nie przyszedł pan premier Donald Tusk oraz niektórzy jego ministrowie, jak Barbara Nowacka.
Dlatego obawiam się o ten dialog społeczny i dlatego takie miejsce jak tutaj, gdzie są związkowcy, przedsiębiorcy, politycy; gdzie możemy faktycznie porozmawiać o tych problemach pracowniczych i o godności ludzkiej pracy jest dla mnie - dla przewodniczącego Solidarności - bardzo ważne
- podkreślił Piotr Duda zapewniając, że NSZZ "Solidarność" na pewno będzie wspierał tego rodzaju inicjatywy.
Reforma PIP
Szef największego w Polsce związku zawodowego mówił w trakcie swojego wystąpienia także o umowach śmieciowych i ostatniej reformie Państwowej Inspekcji Pracy.
Jak widzę, że jest ustawa o reformie Państwowej Inspekcji Pracy, a ja powiem inaczej: zwykła nowelizacja ustawy o PIP, za którą głosuje pan premier Tusk i pan poseł Petru, no to ja już wszystko wiem, o co w tej ustawie może chodzić. Czyli, że jest to pudrowanie problemu, a nie faktycznie znalezienie narzędzi do walki z umowami śmieciowymi
- ocenił.
Dlatego jestem sceptyczny, jeżeli chodzi o tę pseudoreformę dotyczącą PIP, bo dotychczas inspektorzy pracy też mieli narzędzie, które pozwalało na to, aby nakazem wystawionym przez inspektora zmusić pracodawcę do przekształcenia umowy cywilnoprawnej w umowę o pracę
- zwrócił uwagę przewodniczący Duda.
Komentarze
Rada Dialogu Społecznego. Solidarność: Czas na decyzje, które pokażą, że najważniejszą wartością w gospodarce jest człowiek
37. dzień protestu głodowego w Solino. Solidarność: „Mamy obstawę na wiele tygodni”
„Mamy wreszcie niezależne, samorządne związki zawodowe!” Już dziś promocja książki o Regionie Gdańskim NSZZ „Solidarność”










