„Cierpliwość załogi się kończy”. W KWB Turów ogłoszono pogotowie strajkowe

- Solidarność działająca w Kopalni Węgla Brunatnego Turów przekazała dziś informację o ogłoszeniu pogotowia strajkowego.
- Jak twierdzą w opublikowanym komunikacie przedstawiciele NSZZ „S”, decyzja ta została podjęta wobec braku realnej reakcji ze strony pracodawcy na związkowe postulaty.
Dialog społeczny traktowany jako formalność
Kolejny raz pracownicy słyszą obietnice zamiast realnych działań. Kolejny raz dialog społeczny jest traktowany jak formalność, a nie fundament funkcjonowania spółki
– przekazują w komunikacie przedstawiciele Solidarności w KWB Turów. Jak twierdzą, cierpliwość załogi się kończy.
Sygnał, że pracownicy są gotowi bronić swoich praw
Naruszanie porozumień zbiorowych, przeciąganie rozmów i ignorowanie kluczowych problemów to nie są „drobne uchybienia” – to świadome działania uderzające w bezpieczeństwo i stabilność pracowników. Szczególnie niepokojące jest pogarszanie warunków pracy w obszarze BHP, gdzie nie ma miejsca na kompromisy ani oszczędności
– przekazują związkowcy.
Wobec braku realnej reakcji ze strony pracodawcy ogłaszamy pogotowie strajkowe. To jasny sygnał, że pracownicy są gotowi bronić swoich praw i nie pozwolą na dalsze ignorowanie swoich postulatów
– zaznaczają.
„Piłka jest po stronie pracodawcy”
Przedstawiciele Solidarności jasno podkreślają: brak działań ze strony zarządu doprowadzi do eskalacji konfliktu.
Jeśli dialog dalej będzie pozorowany, kolejnym krokiem będzie akcja protestacyjna. Nie chcemy konfliktu. Chcemy szacunku, dotrzymania umów i realnych rozmów. Piłka jest po stronie pracodawcy. Jeśli nadal będzie ignorował głos załogi – sam poniesie konsekwencje
– przekazują związkowcy.
Komentarze
Solidarność ruszyła w strefę ekonomiczną

Lubelski Lipiec. 46 lat temu wybuchł strajk w WSK Świdnik
W Kętach uczczono Bohaterów Polskich Czerwców

Związkowcy i pracodawcy przerwali obrady Trójstronnego Zespołu ds. Ochrony Zdrowia. "Czekamy na przybycie minister"

Chcą zmienić nazwę Parku Solidarności w Tomaszowie Maz. Stanowcza reakcja Związku: "To nie jest przypadkowa nazwa"






