Szukaj
Konto

Media: Migranci stawiają opór deportacji. Przechodzą przez Ceutę z okrzykami „Allahu-Akbar“

Migranci biegną przez Ceutę
Źródło: Screen/X/@martinvars | Autor: Screen/X | Migranci biegną przez Ceutę
W hiszpańskiej eksklawie Ceuta doszło do kolejnych napięć związanych z próbami deportacji migrantów. Według relacji mediów część osób sprzeciwiała się repatriacji, a nagrania opublikowane w niedzielę mają pokazywać grupy przemieszczające się przez miasto z okrzykami „Allahu Akbar”.
Co musisz wiedzieć:
  • W Ceucie trwają napięcia po napływie migrantów.
  • Część osób sprzeciwia się deportacjom.
  • Media opublikowały nagrania marszu z okrzykami „Allahu Akbar”.
  • Opozycja krytykuje działania rządu.
  • Władze odrzucają zarzuty dotyczące braku reakcji.

W hiszpańskiej eksklawie Ceuta ogólna sytuacja poprawiła się tylko nieznacznie od czwartkowego napływu migrantów, głównie marokańskich. Mówi się, że w Ceucie nadal przebywa około 10 000 migrantów. Zdjęcia z niedzielnego wieczoru pokazują również, że nasilają się eskalacje starć z hiszpańskimi siłami bezpieczeństwa.

Ceuta to hiszpańska eksklawa w Afryce Północnej granicząca z Marokiem, będąca jednym z głównych punktów nielegalnej migracji do Unii Europejskiej.

Portal Nius, który przebywa na miejscu z reporterką Heleną Gebhard, donosi, że osoby dotknięte pierwotnym obozem recepcyjnym miały zostać zabrane przez wojsko na plażę, a stamtąd repatriowane ciężarówką do Maroka. Przynajmniej taki miał być pomysł. Wielu z nich jednak stanowczo sprzeciwiało się repatriacji.

Marsz przez Ceutę

Następnie wielu mężczyzn zebrało się i pobiegło przez miasto, krzycząc „Allahu Akbar“. Według portalu Nius hiszpańskie wojsko jedynie obserwowało wydarzenia, nie podejmując działań przeciwko agresywnie wyglądającej masie. Policjanci początkowo byli w stanie opanować gorącą sytuację jedynie w odosobnionych przypadkach i przy użyciu pałek.

Z medialnych doniesień wynika, że poszczególne grupy wycofały się następnie w rejon plaż. Miejscowa ludność, na którą się powołują korespondenci prasowi, wskazywała, że kolejna próba repatriacji podjęta przez siły hiszpańskie również częściowo się nie powiodła. Podczas gdy dziesiątki mężczyzn przewożono ciężarówkami, znacznie więcej było w stanie wyskoczyć z pojazdów podczas jazdy, zapobiegając w ten sposób ich deportacji do Maroka.

Ośrodek jest przepełniony

Według portalu Nius ośrodek recepcyjny w Ceucie od dawna jest przepełniony. Według przytoczonego przez Apollo News raportu w niedzielę w obozie przebywało ponad 1000 osób. Według Nius pochodzą oni głównie z Sudanu, a także z Bangladeszu, Syrii, Czadu i Senegalu, a niektórzy z Maroka.

Mówi się, że wielu właśnie przybyło do Ceuty. Wiele osób poszkodowanych nie zostało zakwaterowanych w obozie ze względu na małą pojemność, ale przebywa na pobliskiej plaży. Nie jest jasne, jak będą traktowane tłumy. Wejście do Europy pozostaje możliwe. Tymczasem ludzie czekają na decyzję władz hiszpańskich.

Ostrzeżenia opozycji

Lider partii VOX Santiago Abascal pojawił się w tę niedzielę w Ceucie wraz z szefem delegacji VOX do Parlamentu Europejskiego Jorge Buxadém oraz przewodniczącym i rzecznikiem VOX w Ceucie Juanem Sergio Redondo, aby potępić sytuację autonomicznego miasta po inwazji nielegalnych imigrantów z Maroka.

Abascal wyraził wdzięczność liderom VOX w Ceucie za obronę stanowisk ich formacji „w naprawdę trudnych okolicznościach" i wyraził solidarność ze wszystkimi mieszkańcami miasta, „którzy cierpią, którzy mają trudności, którzy widzieli, jak ich ulice są opanowane, widzieli oblężenie sklepów i domów". Ponadto ostrzegł, że Hiszpania „stoi w obliczu brutalnego ataku na suwerenność i bezpieczeństwo Hiszpanów".

Zarzuty pod adresem rządu

Wcześniej portal „The Objective”, powołując się na źródła w hiszpańskim wywiadzie wojskowym i cywilnym, twierdzi, że rząd został ostrzeżony o ryzyku masowego napływu migrantów do Ceuty na kilka dni przed kryzysem. Zarzucił też Sanchezowi, że jego rząd nie podjął żadnych działań prewencyjnych.

Informacje portalu „The Objective” opierają się na anonimowych źródłach i nie zostały potwierdzone przez hiszpański rząd.
Wypowiedzi Santiago Abascala wpisują się w trwającą w Hiszpanii debatę dotyczącą polityki migracyjnej oraz reakcji władz na ostatni kryzys w Ceucie.

Rząd Pedro Sáncheza odrzuca zarzuty opozycji i podkreśla, że współpraca z Marokiem pozostaje skuteczna.

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 03.08.2026 12:16
Źródło: Apollo News, Tysol.pl