Szukaj
Konto

Broń i niebezpieczne narzędzia skonfiskowane w Ceucie. Jacek Wrona: To wroga inwazja

Były komisarz Jacek Wrona
Źródło: TV Republika/screen/YouTube | Były komisarz Jacek Wrona
Hiszpańskie służby skonfiskowały w Ceucie noże, metalowe pręty, młotki oraz przedmioty wykonane z zaostrzonego szkła. Jak informuje lokalny „El Faro de Ceuta”, powołując się na źródła policyjne, część z nich miała być przygotowana lub wykorzystywana jako improwizowana broń. Były komisarz policji Jacek Wrona w rozmowie z Tysol.pl ocenił wydarzenia w znacznie szerszym kontekście, nazywając sytuację „wrogą inwazją” i ostrzegając przed — jego zdaniem — różnicami kulturowymi dotyczącymi stosunku do broni białej.
Co musisz wiedzieć:
  • Hiszpańskie wojsko skonfiskowało w Ceucie niebezpieczne przedmioty, m.in. noże, piły, scyzoryki, młotki, sekatory, metalowe i drewniane pręty oraz zaostrzone kawałki szkła.
  • Były komisarz policji Jacek Wrona w rozmowie z Tysol.pl określił sytuację mianem „wrogiej inwazji”. To jego ocena wydarzeń, a nie stanowisko władz Hiszpanii.
  • Wrona interpretuje obecność broni białej również w kontekście różnic kulturowych, argumentując, że w części społeczeństw Afryki i Azji nóż pełni większą rolę w codziennym życiu.

Co wojsko skonfiskowało migrantom w Ceucie?

Hiszpańscy żołnierze skonfiskowali migrantom w Ceucie m.in. noże, piły, młotki, metalowe pręty i zaostrzone kawałki szkła. Jak informuje lokalny dziennik „El Faro de Ceuta”, część przedmiotów była używana lub przygotowana do użycia jako broń.

Co znaleziono?

Na zdjęciach opublikowanych przez „El Faro de Ceuta” można zobaczyć noże, piły, scyzoryki, sekatory, motyki, metalowe, żelazne i drewniane pręty oraz kije, ostro zakończone przedmioty, nożyczki, młotki, a także potłuczone i zaostrzone kawałki szkła, przygotowane w taki sposób, aby można było nimi ciąć.

Co wiadomo o sposobie wykorzystania tych przedmiotów?

Według „El Faro de Ceuta” część skonfiskowanych przedmiotów była używana lub przygotowana do wykorzystania jako improwizowana broń. Wśród nich znajdowały się zarówno noże i piły, jak i metalowe pręty, drewniane kije czy zaostrzone fragmenty szkła.

Lokalny dziennik podaje, że niektóre przedmioty miały służyć do obrony lub zastraszania. Gazeta informuje również o incydentach z udziałem osób pozostających w Ceucie po masowym przekroczeniu granicy.

Zdjęcia i nagranie opublikowane przez „El Faro de Ceuta” przedstawiają przedmioty skonfiskowane przez wojsko w pierwszych dziesięciu dniach kryzysu. Według dziennika po 23 dniach liczba przedmiotów odebranych przez żołnierzy miała się podwoić.

Jak sytuację w Ceucie ocenia Jacek Wrona?

Pytany przez portal Tysol.pl, o czym to świadczy i czy mamy do czynienia z wrogą inwazją Jacek Wrona odpowiedział:
To jest oczywiste.

„Zderzenie cywilizacji”

Trzeba też spojrzeć przez pryzmat kulturowy. Tego rodzaju broń biała jest immanentną częścią kultury w tamtych rejonach. W dużo mniejszym stopniu używa się broni palnej – ciężej ją zdobyć, przemycić czy przewieźć. Natomiast narzędzia sieczne i kujne stanowią element życia, funkcjonowania. Duża część ludów Afryki Północnej to są nomadzi – oprawianie mięsa, owoców, codzienne życie wymaga posiadania takiego narzędzia. Dla nich jest to rzecz oczywista, że te narzędzia służą do rozstrzygania sporów

- stwierdził Wrona.

Jest to zderzenie cywilizacji. Proszę zauważyć, że duża część ataków, czy agresji, która miała miejsce, była z użyciem narzędzi siecznych czy kujnych. To jest element kultury, który oni ze sobą przyniosą. Jest to niezmiernie niebezpieczne

- ostrzegał.

„Nóż to dodatkowy członek męski”

Jacek Wrona zauważył, że przeciętny Europejczyk ograniczył posługiwanie się nożem do kuchni, natomiast rozstrzyganie sporów powierza sądom i zamienił broń sieczną na broń palną.

Biały Europejczyk przestał nosić nóż, bo nie było mu to do niczego potrzebne

- podkreślał.

Jeśli ktoś mieszka w części Azji czy Afryki nóż jest rzeczą tak niezbędną jak obuwie, czy odzież. To jest zderzenie kultur i to jest rzecz bardzo niepokojąca

- mówił.

W niektórych kulturach nóż to jest dodatkowy członek męski. To jest element kulturowy i identyfikacyjny. To jest jak trzecia noga

- zaznaczył.

Były komisarz wskazywał, iż „musimy mieć świadomość, że to zderzenie kultur jest dla nas niekorzystne”.

Jaka jest obecnie sytuacja migracyjna w Ceucie?

Na 25 sierpnia 2026 r. sytuacja migracyjna w Ceucie nadal jest napięta, choć najostrzejsza faza kryzysu z końca lipca już minęła.

Pod koniec lipca Ceuta doświadczyła bezprecedensowego masowego przekroczenia granicy z Maroka. Według oficjalnego szacunku hiszpańskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w ostatnich dniach lipca do miasta przedostało się około 72 tys. osób.

W kolejnych wypowiedziach przedstawicieli rządu pojawiała się również liczba zbliżona do 80 tys. osób. Hiszpański rząd później wyjaśnił jednak, że oficjalny szacunek nie został podniesiony i nadal wynosi około 72 tys.

25 sierpnia minister obrony Margarita Robles podczas wystąpienia w Kongresie mówiła o „prawie 80 tys.” osób i wskazała, że około 90 proc. z nich miało powrócić do Maroka do 1 sierpnia.

Problem jednak nie został rozwiązany. W Ceucie pozostały tysiące osób, a lokalny system recepcyjny znalazł się pod bardzo dużą presją. Hiszpańskie Ministerstwo Migracji uruchomiło cztery tymczasowe miejsca zakwaterowania, początkowo na 1,5 tys. osób, z możliwością zwiększenia pojemności do około 4 tys. Pomoc zapewniają m.in. Cruz Roja, ACCEM i CEAR.

24 sierpnia delegat rządu w Ceucie Miguel Ángel Pérez Triano przyznał, że kryzys nadal pozostaje otwarty i że miasto jest jeszcze daleko od powrotu do normalności.

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 25.08.2026 16:26
Źródło: Tysol.pl