Papież po ataku na Gazę: „Jak długo, Panie?”

- W izraelskim ataku na Gazę zginęły dwie chrześcijanki;
- W liście do proboszcza lokalnej parafii Papież wyraził swoje poruszenie tą sytuacją;
- Kard. Pizzaballa, łaciński patriarcha Jerozolimy uważa, że sytuacja mieszkańców Gazy uległa pogorszeniu.
Papież: modlę się za was
W wiadomości skierowanej do o. Romanellego Leon XIV odniósł się bezpośrednio do śmierci dwóch chrześcijanek.
Dzień dobry, ojcze Gabrielu. Odkąd dotarła do mnie bolesna wiadomość o śmierci Maysy i Mary, modlę się do Boga za nie, za ich rodziny i za całą wspólnotę Gazy. Jak długo, Panie?
- napisał Papież.
Dziękuję, że towarzyszysz parafii i tak wielu osobom, które pragną żyć w pokoju. Błogosławieństwa, serdecznie pozdrawiam
– dodał.
Ofiary ataku
Maysa Khader Ibrahim Abu Daoud i jej córka Mary Hafez Michel Najjar należały do greckoprawosławnej wspólnoty Gazy. Zginęły w izraelskim ataku na budynek mieszkalny w dzielnicy Rimal w zachodniej części miasta. W wyniku nalotu śmierć poniosło pięcioro cywilów, a wiele osób zostało rannych.
Kondolencje rodzinom i miejscowej wspólnocie złożył także kard. Pierbattista Pizzaballa. Maysa i Mary zostały pożegnane podczas pogrzebu w cerkwi św. Porfiriusza w Gazie.
„Nie wyszliśmy z tego”
Przed rocznicą ataku Hamasu z 7 października 2023 kard. Pizzaballa zwraca uwagę, że zarówno Izraelczycy, jak i Palestyńczycy nadal pozostają głęboko naznaczeni wydarzeniami ostatnich lat.
Wciąż nie wyszliśmy z tamtego dnia. Obie społeczności, Izraelczycy i Palestyńczycy, tkwią w tej głębokiej, wciąż nieprzepracowanej traumie
– powiedział w rozmowie z „La Repubblica”. Kardynał dodał, że nie widzi, by pojawiała się myśl: „zatrzymajmy się”.
Patriarcha zauważa, że pod względem intensywności działań wojennych sytuacja jest dziś nieco lepsza. Jednocześnie codzienne warunki życia w Gazie pozostają dramatyczne.
Z punktu widzenia zwykłego życia i sytuacji humanitarnej być może jest jednak gorzej niż wcześniej
– ocenił.
Odbudowy wciąż nie ma
Kard. Pizzaballa wskazał, że odbudowa Strefy Gazy nie rozpoczęła się, a warunki życia mieszkańców nie poprawiły się.
Wszystkie pytania, których podczas masowych bombardowań nie można było sobie zadawać, teraz się pojawiają
– zaznaczył kard. Pizzaballa.
Dodatkowym zagrożeniem jest zbliżająca się zima.
Deszcze będą ogromnym problemem dla wszystkich, którzy mieszkają w namiotach
– powiedział patriarcha.
Znakiem nadziei stało się natomiast ponowne otwarcie szkoły parafialnej w Gazie.
To był ważny znak, który trzeba było dać. Znak, że mimo wszystkich trudności chcemy zaczynać od nowa: nie poddajemy się. Tego dnia było wiele radości, wszyscy płakali
– dodał kard. Pizzaballa.
Patriarcha wskazał też na zbliżające się wybory po stronie izraelskiej i palestyńskiej, które – jak zaznaczył – będą „ważnym momentem weryfikacji tego, dokąd obecne przywództwa doprowadziły swoje narody”.
Tagi
Komentarze
Papież w Lourdes. Modlitwa w Gocie Massabielskiej: Powierzamy Ci Francję
Papież do 800 tys. uczestników Mszy: Chrystus jedynym źródłem zaspokojenia człowieka

Leon XIV do katechumenów i neofitów: W was widzę obietnicę przyszłej płodności Kościoła we Francji

Papież do 80 tys. młodych w Saint-Denis: Pan nie jest obojętny na nas!

Papież w katedrze Notre-Dame: tutaj bije serce narodu







