Szukaj
Konto

Solidarność w Fabryce Broni „Łucznik” obawia się zwolnień. Powodem brak zamówień

13.04.2026 06:48
Solidarność w Fabryce Broni „Łucznik” obawia się zwolnień. Powodem brak zamówień
Źródło: fot. pixabay.com | Broń zdjęcie ilustracyjne
Komentarzy: 0
W ocenie zakładowej Solidarności pracę w „Łuczniku” może stracić ponad 140 osób z przeszło 600 pracowników.
Co musisz wiedzieć:
  • Radomski „Łucznik” wchodzi w skład Polskiej Grupy Zbrojeniowej, jednego z największych koncernów obronnych w Europie.
  • Fabryka Broni „Łucznik” – Radom zajmuje się produkcją karabinków, takich jak GROT czy Beryl, oraz pistoletów, m.in. VIS 100 oraz MPS. 
  • Spółka dostarcza broń na rynek cywilny i mundurowy. Jej produkty trafiają dla Sił Zbrojnych RP oraz Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.
  • Związkowcy obawiają się utraty miejsc pracy z powodu braku nowych zamówień.

 

Brak zamówień

Pracownicy radomskiej Fabryki Broni „Łucznik” niepokoją się o przyszłość swoich miejsc pracy. Powodem ma być brak zamówień na karabinki GROT A3, co może zakłócić ciągłość produkcji.

O sprawie poinformował Portal Obronny, który rozmawiał ze związkowcami. Przedstawiciele pracowników powiedzieli, że wojsko miało zamówić tysiące wspomnianych karabinków modułowych. 

Fabryka nie potrzebuje litości ani wsparcia państwa – my potrzebujemy zamówień

– powiedział portalowi Daniel Dorociński, szef zakładowej Solidarności.

W ocenie Związku zatrudnienie może stracić ponad 140 z przeszło 600 pracowników „Łucznika”.

Mamy ponad 140 pracowników na umowach na czas określony – większość z nich kończy się w najbliższych miesiącach – po prostu nie będą przedłużane, więc nawet nie trzeba ich rozwiązywać

– zaznaczył przewodniczący Dorociński.

Radomski „Łucznik” zwiększył ostatnio swoje zdolności produkcyjne, inwestując ponad 31 milionów złotych w nową halę produkcyjną, która została otwarta w listopadzie 2025 roku. Dzięki nowej hali moce produkcyjne wzrosły do ponad 80 tys. jednostek broni rocznie.

Zainwestowaliśmy w rozwój zdolności produkcyjnych, kończymy realizować poprzednie zamówienia, ale nie mamy nowych 

– powiedział Seweryn Figurski, prezes zarządu Fabryki Broni „Łucznik” – Radom. Prezes „Łucznika” podkreślił, że jak na razie nie przedłużono umów z kilkoma pracownikami, więc nie można mówić o zwolnieniach.

 

„S” nie wyklucza protestu

Solidarność przestrzega, że jeśli w fabryce dojdzie do zwolnień, to pracownicy mogą wyjść na ulicę.

Niedługo, w czerwcu, będziemy obchodzić 60. rocznicę protestów robotniczych z 1976 roku, które zostały brutalnie spacyfikowane przez komunistyczne władze. Nie chciałbym, żeby w tym roku pracownicy znów musieli wyjść na ulicę. Ale i taki scenariusz bierzemy pod uwagę

– powiedział przewodniczący Daniel Dorociński w rozmowie z Portalem Obronnym.

 

 

 

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 13.04.2026 06:48
Źródło: portalobronny.se.pl