"Niech nie będzie nam obojętne, jaka jest Polska". Ulicami Nowego Sącza przeszedł zorganizowany przez "S" marsz

- Kilkaset osób przeszło dziś ulicami Nowego Sącza, by zaprotestować m.in. przeciwko Europejskiemu Zielonemu Ładowi, nielegalnej migracji i zwolnieniom grupowym.
- Protest został zorganizowany przez NSZZ "Solidarność".
- W wydarzeniu wzięli udział zastępcy przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" Maciej Kłosiński i Jerzy Jaworski.
"Serce Małopolski jest dziś w Nowym Sączu"
Protest został zorganizowany przez nowosądecką Solidarność, przy wsparciu Regionu Małopolskiego NSZZ "S". Uczestniczyli w nim jednak nie tylko związkowcy z Małopolski, na czele z Tomaszem Zaborowskim, przewodniczącym ZR Małopolskiego NSZZ "S", ale również zastępcy przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ "S" Maciej Kłosiński oraz Jerzy Jaworski.
Serce Małopolski jest dziś w Nowym Sączu. (...) Jesteśmy tu dziś po to, aby zwrócić uwagę społeczeństwa na problemy, które są w naszym państwie. Problemy społeczne, gospodarcze, w zakładach pracy - o tym wszystkim chcemy powiedzieć, ale przede wszystkim chcemy obudzić społeczeństwo, żeby zaczęło myśleć. Jak mówił papież Franciszek, wstańmy z kanapy, weźmy się za robotę, niech nie będzie nam obojętne to, jaka jest nasza Polska i jaka Polska będzie za chwilę dla naszych przyszłych pokoleń
– powiedział, witając przybyłych, Krzysztof Kotowicz, wiceprzewodniczący małopolskiej Solidarności.

Marsz był inicjatywą regionalną oddziału Solidarności w Nowym Sączu i wpisuje się w ogólnopolską akcję protestacyjną Solidarności, rozpoczętą w grudniu ubiegłego roku.
Takie akcje protestacyjne są organizowane w całej Polsce, w regionach, makroregionach. Są też akcje branżowe. Idziemy do przodu. Niebawem nastąpi kulminacja naszych działań
– powiedział w trakcie marszu Maciej Kłosiński, zastępca przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność".
"Tu jest Polska"
Uczestnicy marszu trzymali transparenty m.in. z hasłami: "Precz z Zielonym Ładem", "Razem dla Polski i Polaków" oraz "Idziemy PO Was oszuści".
Skandowali: „Tu jest Polska nie Bruksela”, „Bezpieczne ulice – szczelne granice”, „Polska szkoła w polskich rękach”.

Dziś w Nowym Sączu głośno wybrzmiały m.in. problemy polskiej oświaty, służby zdrowia, a także kolejarzy.
Mamy bardzo dużą zmianę w instrukcjach, przepisach. Następują one gwałtownie. Niejednokrotnie pracownicy nie są w stanie nadążać za nimi. Idzie automatyzacja procesów prowadzenia ruchu pociągów. Likwidowane są pewne elementy związane z obsługą infrastruktury. Część pracowników traci pracę, a część tych obowiązków, które te osoby wykonywały, są zlecane w większości przypadków na stanowiska dyżurnych ruchu, gdzie ich dociążamy. Wówczas o pomyłkę nietrudno i spowodowanie jakiegoś zdarzenia losowo-wypadkowego, za który cała odpowiedzialność spada na pracownika
– mówił podczas protestu Roman Piotrowski, przewodniczący Solidarności przy Zakładzie Linii Kolejowych Nowy Sącz, cytowany przez nowysacz.naszemiasto.pl.

Brak realnego dialogu
Był to oddolny protest i, jak przekonują organizatorzy, stanowił wyraz niezadowolenia z obecnego kierunku polityki państwa i braku realnego dialogu ze strony rządu.
"Protestujemy przeciwko: zwolnieniom grupowym, Europejskiemu Zielonemu Ładowi, reformom w edukacji, nielegalnej migracji, ETS, ETS2. Apelujemy o lekcje religii w szkołach, zabezpieczenia interesów polskich firm i bezpieczeństwa polskiego państwa, uzdrowienie służby zdrowia,
zabezpieczenie interesów polskiego rolnictwa"
– przekazali przed wydarzeniem.
Podczas marszu jego uczestnicy zatrzymali się przy pomniku papieża Jana Pawła II, gdzie złożyli kwiaty i oddali mu hołd.











Komentarze
Chcą zmienić nazwę Parku Solidarności w Tomaszowie Maz. Stanowcza reakcja Związku: "To nie jest przypadkowa nazwa"

Solidarność upamiętniła ofiary pogromu kieleckiego

"Warszawski ślad Solidarności". Za nami III Rajd rowerowy Regionu Mazowsze

Pracownicy Saxdor Shipyard dołączyli do Solidarności

Sukces Solidarności! Zarząd PKP PLK wycofał się z części niekorzystnych zmian
