Szukaj
Konto

Flaga Solidarności na Furkotnym Szczycie. Górnicy z ZG Sobieski szykują się na Mont Blanc

06.03.2026 16:17
Furkotny szczyt
Źródło: fot. NSZZ "S" w ZG Sobieski
Komentarzy: 0
Upór, konsekwencja i solidarność – te wartości po raz kolejny znalazły swoje odzwierciedlenie nie tylko w pracy zawodowej, ale i wysoko w górach. Dwaj członkowie NSZZ „Solidarność” w Zakładzie Górniczym Sobieski Południowy Koncern Węglowy S.A. – Andrzej Witkowski oraz Mateusz Dolega – po pierwszej nieudanej próbie zdołali ostatecznie zdobyć Furkotny Szczyt w Tatrach Wysokich, wznoszący się na wysokość 2402 m n.p.m. Panowie wnieśli na szczyt flagę Solidarności.
Co musisz wiedzieć
  • Dwaj członkowie NSZZ "Solidarność" w Zakładzie Górniczym Sobieski Południowy Koncern Węglowy S.A. - Andrzej Witkowski oraz Mateusz Dolega - po pierwszej nieudanej próbie zdołali ostatecznie zdobyć Furkotny Szczyt w Tatrach Wysokich, wznoszący się na wysokość 2402 m n.p.m. Wnieśli tam również flagę Solidarności.
  • Wyprawa jest elementem przygotowań do próby zdobycia Mont Blanc, którą górnicy planują na czerwiec.

 

Pierwsze podejście

Pierwsze podejście do wyprawy nie zakończyło się sukcesem. Warunki pogodowe i górska rzeczywistość pokazały, że Tatry nie wybaczają pośpiechu ani braku pokory. Zamiast zniechęcenia pojawiła się jednak jeszcze większa motywacja. Górnicy wrócili silniejsi, lepiej przygotowani i bogatsi o wcześniejsze doświadczenia.

Kolejne wyzwania

Druga próba okazała się zwycięska - Furkotny Szczyt został zdobyty. To osiągnięcie nie jest jednak celem samym w sobie. Zdobycie Furkotnego Szczytu stanowi ważny etap przygotowań do znacznie większego wyzwania, które Andrzej i Mateusz planują na czerwiec. Ich celem jest Mont Blanc (4810 m n.p.m.), najwyższy szczyt Alp i Europy Zachodniej, często symbolicznie nazywany Górskim Mistrzostwem Europy.

Wyprawa na Mont Blanc to nie tylko sprawdzian kondycji fizycznej, ale również odporności psychicznej, umiejętności pracy zespołowej i odpowiedzialności - cech doskonale znanych ludziom górnictwa. To także dowód na to, że pasja, determinacja i solidarność mogą prowadzić na najwyższe szczyty, dosłownie i w przenośni.

"Warto wracać i nie rezygnować z marzeń"

"Zdobycie Furkotnego Szczytu po wcześniejszym niepowodzeniu jest najlepszym potwierdzeniem, że warto wracać, próbować raz jeszcze i nie rezygnować z marzeń. Przed Andrzejem Witkowskim i Mateuszem Dołęgą jeszcze wiele przygotowań i wyzwań. Trzymamy kciuki, by czerwcowa wyprawa zakończyła się sukcesem, a biały dach Europy został zdobyty przez ludzi, którzy na co dzień wiedzą, czym jest ciężka praca i wzajemne wsparcie"

- przekazują przedstawiciele Solidarności z ZG Sobieski.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 06.03.2026 16:17
Źródło: NSZZ "S" w ZG Sobieski