loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
[Felieton "TS"] Karol Gac: Rząd kontynuacji
Opublikowano dnia 20.11.2019 19:50
Mateusz Morawiecki przeciął spekulacje i zaprezentował skład nowej Rady Ministrów. Wnioski? To będzie przede wszystkim rząd kontynuacji dobrej zmiany. Korekty, ale nie rewolucji. A to wszystko pod czujnym okiem premiera.

Foto. Tomasz Gutry
Skład rządu potwierdził większość medialnych spekulacji. Zasadniczy fundament gabinetu Zjednoczonej Prawicy się nie zmienił. Do nowego rządu weszli najbardziej znani politycy, a jego kształt był po części uzależniony od partyjnych negocjacji. Wydaje mi się jednak, że gabinet Mateusza Morawieckiego, co może zabrzmi paradoksalnie, sprawia jednak wrażenie nieco bardziej autorskiego. Być może nawet – przynajmniej miejscami – eksperymentalnego.

Co ciekawe, część nowych ministrów jest bezpartyjna. To jednak osoby, które sprawdziły się już w rządzie lub administracji. Przykładowo, Marlena Maląg kierowała Państwowym Funduszem Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, a wcześniej była wicewojewodą wielkopolskim. Inna sprawa, że niektórzy z nowych ministrów współpracowali już z Mateuszem Morawieckim. To przykład choćby nowego ministra finansów Tadeusza Kościńskiego czy minister zarządzania funduszami Małgorzaty Jarosińskiej-Jedynak.  

To, co widać na pierwszy rzut oka, to fakt, że swoją pozycję wzmocnił Mateusz Morawiecki. Nie tylko za sprawą Kancelarii Premiera (np. dołączone sprawy europejskie), ale również poprzez kolejne obszary, które będą pod bezpośrednią kontrolą szefa rządu. Zmiany strukturalne mają też za zadanie usprawnić prace nowego gabinetu, ale i skończyć z bolączką III RP, czyli „Polską resortową”. Czy to się uda? Dość szybko się przekonamy.

Wydaje się, że kształt nowego rządu to również po części odpowiedź na nowe wyzwania, jakie stoją przed Zjednoczoną Prawicą. To m.in. spowolnienie gospodarcze i sprawy unijne. Ważnym elementem działań rządu będzie też klimat i transformacja energetyczna. Tym sprawom wiele miejsca poświęcono w kampanii wyborczej. Teraz nowym ministerstwem ds. klimatu pokieruje Michał Kurtyka, który był dobrze oceniony jako prezydent COP24 w Katowicach.

Nie łudźmy się jednak, że chodzi wyłącznie o priorytety. W tle były także partyjne negocjacje o podział politycznych łupów. Tym razem Zjednoczona Prawica dość szybko poradziła sobie z tym zagadnieniem i zażegnała potencjalny kryzys.

Prawo i Sprawiedliwość obiecywało w kampanii kontynuację dobrej zmiany. Ponad osiem milionów Polaków zdecydowało się poprzeć obóz rządzący, co jest historycznym wynikiem. PiS czeka jednak dużo trudniejsza kadencja niż ta, która właśnie minęła. Inna sprawa, że dopiero wybory prezydenckie odpowiedzą na pytanie, kto tak naprawdę wygrał jesienne wybory. Zwłaszcza że Senat pozostaje w rękach opozycji.

Autor jest dziennikarzem portalu DoRzeczy.pl

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Wywiad Cezarego Krysztopy z Tomaszem Szatkowskim
Blogi
avatar
Marcin
Brixen

Jak sprzedać każdą rzecz
Pan Sitko był niezadowolony i to bardzo. A powodem było to, że jego żona, dozorczyni, oznajmiła, że wychodzi.
avatar
Marek
Budzisz

[Tylko u nas] Marek Budzisz: Dla kogo pracuje czas? Od tego zależy wynik rozmów Ukraina – Rosja
W dobie tabloidyzacji polityki, również w wymiarze międzynarodowym, szczyt tzw. formatu mińskiego nie dostarczył mediom odpowiedniej dozy emocji, aby móc na dłużej zająć miejsce w headlineach. Tym bardziej, a może właśnie z tego powodu, że nie było żadnych spektakularnych posunięć, kontrowersyjnych deklaracji, budzących zdziwienie opinii publicznej gestów. Wszystko przebiegło z grubsza w zgodzie z oczekiwaniami. Ukraiński prezydent Wołodymir Zełenski podkreślił i umocnił swój wizerunek bezpośredniego i prostolinijnego polityka, zarówno przyjeżdżając do pałacu prezydenckiego Renaultem (odmiennie niźli Putin, któremu ściągnięto z Moskwy samolotem transportowym limuzynę Aurus) jak i rozmawiając po konferencji prasowej późno w nocy z dziennikarzami na ulicy, a prezydent Putin ja zwykle się spóźnił, a jego sposób bycia trudno uznać za ujmujący.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Nowa miara upadku PO
Czyżby w Platformie Obywatelskiej nie znali granic autokompromitacji?

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.