Michał Ossowski, red. naczelny "TS": Polsko-polski 11 listopada

Wydanie przez prezydent Warszawy Hannę Gronkiewicz-Waltz zakazu organizowania Marszu Niepodległości to kolejna odsłona epopei związanej ze 100-leciem odzyskania niepodległości. Ale też kolejny pokaz rzeczywistych intencji opozycji. Nie potrafię znaleźć innej poważnej i sensownej argumentacji dla takiego kroku, jak tylko zła wola i próba wprzęgnięcia tego wielkiego święta Polaków w polityczne rozgrywki.
/ fot. Marcin Żegliński, Tygodnik Solidarność
Czy jestem zwolennikiem ONR? Nie. Czy przeszkadzają mi rasistowskie hasła na marszu? Owszem, przeszkadzają. Ale przeszkadzają mi one zawsze, bez względu na to, gdzie są eksponowane. Są one jednak w kontekście całego wydarzenia sprawą marginalną. Jak najbardziej zasługującą na potępienie, na karę, ale jednak mimo wszystko pozostają sprawą marginalną. Sprzeciwiam się natomiast stosowaniu odpowiedzialności zbiorowej. To tak, jakby uznać, że skoro wśród Polaków jest jakaś grupa gwałcicieli, to wszyscy Polacy są gwałcicielami. Taką właśnie retorykę stosuje się wobec uczestników marszu, mówiąc chociażby o 60 tys. faszystów biorących w nim udział czy zakazując jego organizacji. Tymczasem w tym marszu od lat biorą udział tysiące Polaków, którzy w ten właśnie sposób chcą uczcić święto odzyskania przez Polskę niepodległości. Nie utożsamiają się oni często z Ruchem Narodowym i z całą pewnością ogromna większość z nich nie ma nic wspólnego z ideologią nazistowską. Utożsamiają się natomiast z Polską. Czują się patriotami i w ten sposób chcą tego dnia swój patriotyzm zamanifestować. I mają do tego prawo. To bardzo przykre, że nawet w obliczu tak ważnej rocznicy nie potrafimy choć na chwilę pozbyć się własnych uprzedzeń i partykularyzmów. W poprzednim wydaniu „TS” opisywaliśmy proces dążenia do odzyskania przez Polskę niepodległości. Pisaliśmy o ojcach niepodległości, o tym jak się różnili i niejednokrotnie zwalczali, nie przebierając w środkach, ale też o tym, jak w tej jednej, najważniejszej chwili potrafili swoje poglądy i interesy przedłożyć nad interes Polski. Dlatego tym bardziej cenna jest dla mnie inicjatywa prezydenta RP i polskiego rządu o zorganizowaniu wspólnego, biało-czerwonego marszu pod patronatem prezydenta, który będzie miał charakter uroczystości państwowej. Mam nadzieję, że stanie się ona początkiem tradycji, która choć w tym jednym dniu będzie łączyć Polaków bez względu na ich przekonania polityczne i wyznawane wartości.

Michał Ossowski

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (46/2018) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

 

POLECANE
Waszyngton: pierwsze posiedzenie Rady Pokoju. Min. Przydacz zabrał głos polityka
Waszyngton: pierwsze posiedzenie Rady Pokoju. Min. Przydacz zabrał głos

Minęło pierwsze posiedzenie Rady Pokoju w Waszyngtonie. Polskę reprezentował w roli obserwatora Marcin Przydacz, który podkreślił znaczenie budowania relacji z partnerami także poza Europą Wschodnią. "Czego NIE BYŁO, a czym próbowano dezinformować opinię publiczną w Polsce: oczekiwania 1 mld dolarów, oczekiwania wysłania wojsk, obecności Putina i Łukaszenki" - napisał w mediach społecznościowych prezydencki minister.

Koniec anarchii w togach? Ustawa, która mogłaby zamknąć spór o status sędziów tylko u nas
Koniec anarchii w togach? Ustawa, która mogłaby zamknąć spór o status sędziów

Dziś Prezydent RP złożył projekt ustawy o przywróceniu prawa do sądu oraz rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki. Sam tytuł brzmi koncyliacyjnie.

Nowacka: Rząd nie sfinansuje dodatkowych lekcji religii Wiadomości
Nowacka: Rząd nie sfinansuje dodatkowych lekcji religii

Minister edukacji Barbara Nowacka zapowiedziała, że samorządy, które zdecydują się organizować dodatkowe lekcje religii ponad ustawowy wymiar, nie otrzymają z budżetu państwa żadnych rekompensat. Od września w szkołach obowiązuje jedna godzina religii lub etyki tygodniowo.

Aktywiści usiłują oswajać z tzw. etyczną pedofilią tylko u nas
Aktywiści usiłują oswajać z tzw. "etyczną pedofilią"

Dzieci trzeba chronić przed wykorzystaniem seksualnym – zgodzi się z tym praktycznie każdy. Innego zdania są jednak niektórzy aktywiści gender z Ameryki, którzy zorganizowali w Seattle akcję promującą normalizację tego typu zachowań

Kurs dolara w górę. Regres w przemyśle ciągnie złotego w dół pilne
Kurs dolara w górę. Regres w przemyśle ciągnie złotego w dół

Złoty znalazł się pod wyraźną presją. Kurs dolara zbliżył się do 3,60 zł po rozczarowujących danych o produkcji przemysłowej. Jak opisuje money.pl, impulsem do wyprzedaży polskiej waluty stały się czwartkowe dane Głównego Urzędu Statystycznego.

Muszle pod 500 m lodu. Niezwykłe dane z odwiertu na Antarktydzie Wiadomości
Muszle pod 500 m lodu. Niezwykłe dane z odwiertu na Antarktydzie

Pod ponad 500-metrową warstwą lodu na Antarktydzie odkryto ślady dawnego, otwartego oceanu. Wstępne dane wskazują, że warstwy osadów w rdzeniu obejmują ostatnie 23 miliony lat, w tym okresy, w których średnia globalna temperatura Ziemi była znacznie wyższa od temperatury sprzed epoki przemysłowej.

TOPR przerywa akcję ratunkową. Poszukiwania turysty w Tatrach zawieszone Wiadomości
TOPR przerywa akcję ratunkową. Poszukiwania turysty w Tatrach zawieszone

Kolejny dzień poszukiwań 30-letniego turysty w Tatrach nie przyniósł rezultatu. Ratownicy w czwartek wstrzymali działania z uwagi na pogarszające się warunki i wzrost zagrożenia lawinowego do trzeciego stopnia.

Komunikat dla mieszkańców woj. łódzkiego Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców woj. łódzkiego

Po zderzeniu busa z ciężarówką autostrada A2 jest zablokowana w kierunku Poznania koło Wartkowic (Łódzkie). Według dyżurnego GDDKiA w Łodzi, 4 osoby zostały ranne.

Żurek reaguje na prezydenckie weto ws. KRS: Nie ustąpię, mamy plan B gorące
Żurek reaguje na prezydenckie weto ws. KRS: "Nie ustąpię, mamy plan B"

Prezydent Karol Nawrocki zablokował zmiany w Krajowej Radzie Sądownictwa i powiązaną nowelizację Kodeksu wyborczego. Zapowiedział też własny projekt ustawowy oraz możliwość referendum, jeśli jego propozycje dialogu zostaną odrzucone. Na decyzję głowy państwa ostro zareagował minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.

Żałoba w siedleckiej policji. Nie żyje wieloletni funkcjonariusz i radny Wiadomości
Żałoba w siedleckiej policji. Nie żyje wieloletni funkcjonariusz i radny

W Siedlcach panuje żałoba po śmierci asp. Janusza Cabaja, wieloletniego funkcjonariusza miejscowej policji i radnego miasta. Po przejściu na emeryturę nie zakończył swojej działalności, angażując się w rozmaite, prospołeczne inicjatywy.

REKLAMA

Michał Ossowski, red. naczelny "TS": Polsko-polski 11 listopada

Wydanie przez prezydent Warszawy Hannę Gronkiewicz-Waltz zakazu organizowania Marszu Niepodległości to kolejna odsłona epopei związanej ze 100-leciem odzyskania niepodległości. Ale też kolejny pokaz rzeczywistych intencji opozycji. Nie potrafię znaleźć innej poważnej i sensownej argumentacji dla takiego kroku, jak tylko zła wola i próba wprzęgnięcia tego wielkiego święta Polaków w polityczne rozgrywki.
/ fot. Marcin Żegliński, Tygodnik Solidarność
Czy jestem zwolennikiem ONR? Nie. Czy przeszkadzają mi rasistowskie hasła na marszu? Owszem, przeszkadzają. Ale przeszkadzają mi one zawsze, bez względu na to, gdzie są eksponowane. Są one jednak w kontekście całego wydarzenia sprawą marginalną. Jak najbardziej zasługującą na potępienie, na karę, ale jednak mimo wszystko pozostają sprawą marginalną. Sprzeciwiam się natomiast stosowaniu odpowiedzialności zbiorowej. To tak, jakby uznać, że skoro wśród Polaków jest jakaś grupa gwałcicieli, to wszyscy Polacy są gwałcicielami. Taką właśnie retorykę stosuje się wobec uczestników marszu, mówiąc chociażby o 60 tys. faszystów biorących w nim udział czy zakazując jego organizacji. Tymczasem w tym marszu od lat biorą udział tysiące Polaków, którzy w ten właśnie sposób chcą uczcić święto odzyskania przez Polskę niepodległości. Nie utożsamiają się oni często z Ruchem Narodowym i z całą pewnością ogromna większość z nich nie ma nic wspólnego z ideologią nazistowską. Utożsamiają się natomiast z Polską. Czują się patriotami i w ten sposób chcą tego dnia swój patriotyzm zamanifestować. I mają do tego prawo. To bardzo przykre, że nawet w obliczu tak ważnej rocznicy nie potrafimy choć na chwilę pozbyć się własnych uprzedzeń i partykularyzmów. W poprzednim wydaniu „TS” opisywaliśmy proces dążenia do odzyskania przez Polskę niepodległości. Pisaliśmy o ojcach niepodległości, o tym jak się różnili i niejednokrotnie zwalczali, nie przebierając w środkach, ale też o tym, jak w tej jednej, najważniejszej chwili potrafili swoje poglądy i interesy przedłożyć nad interes Polski. Dlatego tym bardziej cenna jest dla mnie inicjatywa prezydenta RP i polskiego rządu o zorganizowaniu wspólnego, biało-czerwonego marszu pod patronatem prezydenta, który będzie miał charakter uroczystości państwowej. Mam nadzieję, że stanie się ona początkiem tradycji, która choć w tym jednym dniu będzie łączyć Polaków bez względu na ich przekonania polityczne i wyznawane wartości.

Michał Ossowski

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (46/2018) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.


 

Polecane