loading
Proszę czekać...
[Tylko u nas] Dr Wróblewski: Brytyjczycy nie zdają sobie spawy czym będzie brexit
Opublikowano dnia 16.01.2019 17:20
- Buta i pewna arogancja Brytyjczyków powoduje, że to jest to kraj niemal rasistowski, choć ukryty pod powłoką poprawności politycznej, jak również kastowy. To powoduje, że gubi ich brak zdrowego rozsądku. Brytyjskie elity wciąż myślą, że wciąż mogą dyktować warunku w negocjowaniu wyjścia z Unii Europejskiej – mówi w rozmowie z Jakubem Pacanem ekspert ds międzynarodowych, dr Artur Wróblewski.

fot. Tomasz Gutry, Tygodnik Solidarność
Tysol.pl: Czy Wielka Brytania kontroluje jeszcze to co się dzieje ws. brexitu, czy się pogubiła. Podbija stawkę, czy miota się?
Dr Artur Wróblewski
: Wydaje się, że sytuacja wymknęła się spod kontroli, a sami Brytyjczycy, ich klasa polityczna doprowadziła do sytuacji patowej, którą ujął zwięźle na Twitterze przewodniczący RE Donald Tusk stwierdzając, że ktoś musi mieć w końcu odwagę i powiedzieć, czy chce mieć umowę brexitową, czy bez umowy brexitowej ma być ten rozwód. Sytuacja jest patowa, ponieważ część klasy politycznej na wyspach chce wyjścia Wielkiej Brytanii z UE, a druga część chce pozostać w Unii. Zwolennicy wyjścia twierdzą, że ta umowa wciąż zbyt mocno wiąże Wielką Brytanię z Unią Europejską zaś zwolennicy pozostania w unii nigdy takiej umowy nie zaakceptują, bo w ogóle nie chcą tego rozstania.

Czy to nie jest jeden z największych kryzysów politycznych, jaki spotkał Wielką Brytanię w ostatnich latach?
W moim przekonaniu to największy kryzys brytyjskiej klasy politycznej w ciągu ostatnich kilku dekad. Nawet jeśli popatrzymy na koniec rządów Labour Party, to widzieliśmy kryzys tej partii i samego premiera Tonego Blaira Tamten kryzys był jednak innej natury. Inne były napięcia związane z działalnością IRA. To co stało się teraz, to grom z jasnego nieba. Towarzyszy temu ogromna niepewność, której towarzyszy groźba rozpadu Zjednoczonego Królestwa. Szkocja i Irlandia Północna w 60 proc. głosowały za pozostaniem w Unii Europejskiej.

Może Brytyjczycy wciąż myślą, że są wielką potęgą i mogą dyktować warunki?
Buta i pewna arogancja Brytyjczyków powoduje, że to jest to kraj niemal rasistowski, choć ukryty pod powłoką poprawności politycznej, jak również kastowy. To powoduje, że gubi ich brak zdrowego rozsądku. Brytyjskie elity wciąż myślą, że wciąż mogą dyktować warunku w negocjowaniu wyjścia z Unii Europejskiej.

Może brexit i UE i należy w ogóle odczytywać w kontekście próby sił między Chinami, Rosją i USA?
Amerykanie tracą w UE sojusznika, który kulturowo i mentalnie był im najbliższy. Dziwi zatem, że po dwóch latach negocjacji ws. brexit, Donald Trump nie zaproponował Wielkiej Brytanii podpisania jakiejś umowy handlowej, która otworzyłaby rynek amerykański na towary brytyjskie. Za dwa lata, gdyby Trump przegrał, prezydent demokratów na pewno nie wyciągnie ręki do brytyjskich konserwatystów czy izolacjonistów. To pokazuje, że Wielka Brytania po wyjściu z UE będzie mocno osamotniona.

Czy Brytyjczycy są gotowi na twardy Brexit? To oznacza przywrócenie ceł oraz kontrole celne, fitosanitarne, weterynaryjne itp.
Wydaje się, że nie. Wielka Brytania straci na PKB. Brytyjczycy nie zdają sobie sprawy, że brexit to był czyn absolutnie nieświadomy i dlatego dyskutowane jest drugie referendum.

Nigel Farage wyraził w rozmowie ze Sky News przekonanie, iż Wielka Brytania zmierza do drugiego referendum ws. brexitu. To prawda?
Tak, to najbardziej sprawiedliwa decyzja, czyli powtórzenie referendum. Pierwsze referendum było robione pochopnie i bez polityki informacyjnej. Teraz referendum wyglądałoby tak, że byłaby to książeczka, jak w Szwajcarii, gdzie pokazane byłyby wszystkie za i przeciw brexitu.
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Wywiad Cezarego Krysztopy z Tomaszem Szatkowskim
Blogi
avatar
Marcin
Królik

Marcin Królik: Niezauważone dramaty dzieci
Zabiegani za codziennymi sprawami, zajęci tym całym szambem, jakie serwują nam politycy oraz ich akolici, nie widzimy, że tuż obok, czasem nawet za ścianą, nasze dzieci obcują z dziwną, kompletnie dla nas niezrozumiałą rzeczywistością.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Winny krzyż?
Kto pierwszy z dyżurnych wrogów Kościoła w Polsce podniesie rwetes, że gdyby na Giewoncie nie stał krzyż, to nie doszłoby do dzisiejszego porażenia turystów piorunem.
avatar
Waldemar
Żyszkiewicz

Waldemar Żyszkiewicz: Najazd LGBTQ. To nie jest spór o miedzę
Trwa wojna kulturowa, ideologiczna agresja LGBTQ się nasila, tymczasem rząd usiłuje być arbitrem między sponsorowanym przez globalistów objazdowym cyrkiem Sorosa a obrońcami polskiej tożsamości. Taki fałszywy symetryzm doprowadzi nas jako wspólnotę do cywilizacyjnej klęski.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.