Ks. prof. Waldemar Chrostowski: Jezus. Urodzony pod Prawem

– Fakt, że poczęcie Jezusa nastąpiło w Galilei i właśnie tam prowadził większość swojej publicznej działalności, wskazuje na uniwersalne, czyli powszechne, obejmujące wszystkich, przeznaczenie zbawienia, którego On dokonał. Po Jego śmierci i zmartwychwstaniu sprzyjało to przyjęciu Ewangelii nie tylko przez Żydów, lecz również przez pogan – mówi ks. prof. Waldemar Chrostowski, teolog, biblista, laureat watykańskiej Nagrody Ratzingera, w rozmowie z Jakubem Pacanem.
/ screen youtube

– Co to znaczy, że narodziny Jezusa spełniły wszystkie zapowiedzi mesjańskie?

– Przyjście Jezusa Chrystusa na świat nie było przypadkowe, lecz zaplanowane przez Boga. Pisma Starego Testamentu były ukierunkowane ku przyszłości, a w niej na przyjście Mesjasza. Widziano napięcie między rzeczywistością i zwykłym codziennym życiem a pragnieniem wejścia Boga w świat zapowiadanego w księgach świętych biblijnego Izraela. W religijności Starego Testamentu wątek mesjański coraz bardziej się intensyfikował i rozwijał. Oczekiwanie na kogoś posłanego przez Boga, kto zapoczątkuje nowy porządek, było bardzo silne. Gdy Jezus urodził się w Betlejem, wypełnił wszystkie tęsknoty i nadzieje, które trwały w Izraelu przez wiele wieków.

– Św. Paweł pisze, że Jezus jest „urodzony pod Prawem”.

– „Pod Prawem”, co należy pisać dużą literą, ponieważ nie chodzi o zwyczajne prawodawstwo, które stale nam towarzyszy, lecz o Prawo w sensie Tory, dotyczące Izraelitów w czasach Jezusa oraz Żydów do dzisiaj. Przyjście Jezusa wypełniło Prawo, które stanowi objawienie woli Bożej w przykazaniach i rozwinięciach tych przykazań. Istniało przekonanie, że aby pozostawać w jedności z Bogiem, trzeba drobiazgowo przestrzegać wszystkich przepisów Prawa. Wyznawcy judaizmu nadal uznają 613 przykazań Tory, przy czym 365 ma charakter pozytywny, a pozostałe charakter negatywny, czyli są to nakazy i zakazy. Przestrzeganie tylu nakazów i zakazów jest trudne, a czasami niemożliwe, bo znajdą się okoliczności, które to uniemożliwiają. Wraz z przyjściem Jezusa Chrystusa stało się jasne, że Prawo, które przychodzi od Boga, spełniło już swoją rolę. Zbawienie nie bierze się z przestrzegania Prawa, lecz jest dziełem Bożego miłosierdzia, które znalazło wyraz w Jezusie Chrystusie. Jego narodziny, a potem nauczanie i działalność, wskazały na ograniczoność i niewystarczalność starotestamentowego Prawa. Święty Paweł napisał, że Prawo było przewodnikiem prowadzącym do Nowego Testamentu, a więc miało wartość wychowawczą. Apostoł użył greckiego słowa „pedagog”. W starożytnym świecie pedagog prowadził ucznia do szkoły w celu pobrania nauk.

– Jak rozumieć stwierdzenie, że Maryja jest „pełna łaski”?

– Wyznanie zawarte w modlitwie „Zdrowaś Maryjo” zostało dogmatycznie potwierdzone w prawdzie o Jej Niepokalanym Poczęciu. Ta prawda, ogłoszona w 1854 roku i cztery lata później poparta objawieniami w Lourdes, mówi, że Maryja została poczęta przez swoich rodziców Annę i Joachima w sposób naturalny, a więc tak jak każdy człowiek, ale ze względu na to, że miała zostać matką Zbawiciela, została wyjęta spod zmazy grzechu pierworodnego. Nie miała też grzechów uczynkowych i dlatego była pełna łaski.

– Dlaczego św. Józef „był człowiekiem sprawiedliwym”?

– Po zaręczynach z Maryją dowiedział się od Niej, że spodziewa się ona narodzin dziecka. Wiedział, że to nie jego fizyczne dziecko i – jak każdy mężczyzna, który znalazłby się w podobnej sytuacji – nie uwierzył Maryi, gdy opowiedziała mu o zwiastowaniu anielskim. Był jednak sprawiedliwy, ponieważ jego obowiązkiem było zawiadomienie rodziny i rady starszych w Nazarecie o tym, że narzeczona spodziewa się dziecka, które nie jest jego dzieckiem. Wtedy Maryja zostałaby oskarżona o cudzołóstwo, które w tamtych czasach było bardzo surowo karane. Józef nie chce do tego doprowadzić i postanawia Maryję potajemnie oddalić, zaś całe odium tego wydarzenia wziąć na siebie. W Nazarecie rozeszłaby się wieść, że oddalił swoją narzeczoną i poczęte w niej dziecko, co byłoby negatywnie odbierane. Józef postanowił jednak chronić Maryję przed zniesławieniem kosztem własnej reputacji. Dlatego Ewangelia według św. Mateusza, napisana z męskiej perspektywy, przedstawia go jako człowieka sprawiedliwego.

– Jakie znaczenie ma dla nas dzisiaj świadomość, że Jezus ma Abrahamowe i Dawidowe pochodzenie?

– Ta świadomość wśród współczesnych chrześcijan jest niewielka, bo nie interesują nas starotestamentowe korzenie Jezusa Chrystusa. Fakt, że Jezus wywodził się od Abrahama i Dawida, ma jednak znaczenie co najmniej z dwóch powodów. Po pierwsze, wzgląd na to upewnia, że w Jezusie wypełniły się obietnice mesjańskie, które sięgały Abrahama i skupiły się na linii potomków Dawida. To dowód, że między Starym i Nowym Testamentem istnieje ciągłość, są to bowiem dwie strony tej samej rzeczywistości zbawczej. Po drugie, dla Izraelitów był to koronny argument przemawiający za przyjęciem i uznaniem Jezusa jako Mesjasza.

– Św. Mateusz posłużył się gematrią, opisując rodowód Jezusa?

– Rodowód od Abrahama do Jezusa, zgodnie z chronologią biblijną obejmujący około 1800 lat, został podzielony na trzy nierówno podzielone części: od Abrahama do Dawida – około 800 lat; od Dawida do przesiedlenia babilońskiego – około 400 lat; od przesiedlenia babilońskiego do przyjścia Jezusa – około 500 lat. Chociaż te części są czasowo nierówne, w każdej z nich wylicza się po 14 pokoleń Izraela, co jest zawoalowaną liczbą symboliczną i nawiązuje do imienia Dawida. W alfabecie hebrajskim poszczególne znaki oznaczają spółgłoski, lecz mają też wartość liczbową. Zapis hebrajski jest wyłącznie spółgłoskowy, samogłosek w nim nie ma, chociaż są oczywiście wymawiane. Imię Dawid zapisywane jest trzema spółgłoskami D-W-D, gdzie D to 4, W to 6, a D znowu 4, co po zsumowaniu daje liczbę 14. Ewangelista, wyliczając poszczególne pokolenia, chce zawołać: Dawid, Dawid, Dawid!

– Potrójnie potwierdza?

– Tak, analogicznie jak w liturgii wyznajemy: „Święty, Święty, Święty”.

– W rodowodzie zamieszczonym w Ewangelii według św. Mateusza są wspomniane cztery kobiety, wszystkie cudzoziemki.

– Cztery kobiety z rodowodu, które znamy ze Starego Testamentu, odbiegają od normatywności. Kananejkę Tamar, Rachab – pogańską nierządnicę z Jerycha, Moabitkę Rut i Batszebę – hetycką żonę Dawida, łączy coś osobliwego. Wszystkie mają w swojej biografii coś, co nie przystaje do normalnych warunków i wychodzi poza Izrael jako lud Bożego wybrania. W ten sposób św. Mateusz chce powiedzieć, że Jezus wszedł w ludzką historię ze wszystkimi jej uwikłaniami, trudnościami i grzesznością. Cudzoziemki nawiązują do uniwersalizmu zbawczej misji Jezusa, która obejmuje wszystkie ludy, nie tylko Izrael. Wypełnia obietnicę Boga daną Abrahamowi, że „przez ciebie będą błogosławione wszystkie ludy ziemi”.

– Ewangeliści, opisując dzieciństwo Jezusa, posługiwali się midraszami?

– Midrasz to taki sposób opowiadania, w którym do pamięci o tym, co się wydarzyło, dochodzą też uczucia i emocje, a więc coś, co jest bliskie legendzie. Midrasz, zgodnie z etymologią tego słowa w języku hebrajskim, oznacza „szukanie”, „poszukiwanie”. Zatem midrasz to nie tylko opis, lecz i szukanie znaczenia tego, co się wydarzyło. Jeżeli dobrze pojmujemy zjawisko midraszu, to Ewangelie można odczytywać w tym kluczu, ponieważ obok przywołania pamięci o wydarzeniach są w nich emocje, elementy wyobraźni i mocne podkreślenie – poprzez przywoływanie cytatów ze Starego Testamentu – znaczenia narodzin Jezusa w Betlejem.

– Jezus swoim narodzeniem i życiem wypełnił zapowiedzi mesjańskie ponad 300 razy?

– Obliczenia cytatów i aluzji do starotestamentowych zapowiedzi mesjańskich w Nowym Testamencie prowadzą do wniosku, że to, czy jest ich tam 250 czy 320, nie ma wielkiego znaczenia. W osobie i misji Jezusa oczekiwania biblijnego Izraela dobiegły końca. Cytaty i aluzje do Starego Testamentu są dobrze widoczne w greckim oryginale Ewangelii, natomiast mniej w przekładach na inne języki, w tym polski.

– Już sama Księga Izajasza przepełniona jest tymi zapowiedziami.

– Księga Izajasza nazywana jest „Ewangelią Starego Testamentu”, ponieważ są w niej nie tylko zapowiedzi dotyczące poczęcia i narodzin Jezusa, lecz – co bardzo ważne – mamy tam również wyraźne zapowiedzi Jego losu, również tego, co najtrudniejsze, gdy mowa o cierpieniach Mesjasza w obrazie cierpiącego Sługi Pańskiego.

– Dlaczego w Ewangelii według św. Mateusza pojawiają się starzec Symeon i prorokini Anna?

– To postacie rzeczywiste, które zarazem stanowią symbol przejścia od nadziei starotestamentowej do nadziei nowotestamentowej, a więc od dawnej nadziei żydowskiej do nadziei chrześcijańskiej.

– Między wczesnym życiem Jezusa a życiem Mojżesza jest wiele analogii.

– Tak, szczególnie między dzieciństwem Jezusa a losem młodego Mojżesza. Opowiada o tym Ewangelia według św. Mateusza i jest to jedyna narracja na ten temat, którą dysponujemy.

– Narodziny Jezusa w Betlejem mówią o nieprawdopodobnej wierności słowu, które daje nam Bóg. Ile rzeczy musiało się wydarzyć, by Mesjasz przyszedł w zapowiedzianym Betlejem?

– Narodziny w Betlejem były zapowiedziane przez proroka Micheasza pod koniec VIII wieku przed Chrystusem. Później Betlejem zniknęło z kart Starego Testamentu, ale okazało się, że Bóg jest wierny swojemu słowu. Dlatego narodziny w Betlejem nie były przypadkiem, lecz spełnieniem dynamizmu mesjańskiego, o którym mowa w Księdze Micheasza.

– Jezus nie pochodził z bardzo pobożnego regionu. Galilea niewiele nam dzisiaj mówi, jednak dla Jego działalności miało to duże znaczenie, gdy mówiono np. „Galilea pogan”.

– Istniało wyraźne napięcie pomiędzy Judeą, zamieszkiwaną przez Żydów, których życie było naznaczone bliską obecnością świątyni jerozolimskiej, a Galileą, terytorialnie większą od Judei i zamieszkiwaną przez ludzi różnego pochodzenia i religii. Byli wśród nich Żydzi, lecz także poganie pochodzenia syryjskiego, greckiego, rzymskiego czy anatolijskiego. To, że poczęcie Jezusa nastąpiło w Galilei i właśnie tam prowadził większość swojej publicznej działalności, wskazuje na uniwersalne, czyli powszechne, obejmujące wszystkich, przeznaczenie zbawienia, którego On dokonał. Po Jego śmierci i zmartwychwstaniu sprzyjało to przyjęciu Ewangelii nie tylko przez Żydów, lecz również przez pogan.

Tekst pochodzi z 51/52 (1770) numeru „Tygodnika Solidarność”.


 

POLECANE
KGP: Pijany funkcjonariusz KGP zatrzymany w Warszawie z ostatniej chwili
KGP: Pijany funkcjonariusz KGP zatrzymany w Warszawie

Funkcjonariusz Komendy Głównej Policji został zatrzymany w Warszawie za kierowanie samochodem pod wpływem alkoholu – poinformowała KGP. Policjant został zawieszony. Wszczęto postępowanie dyscyplinarne i administracyjne zmierzające do zwolnienia go ze służby.

Tȟašúŋke Witkó: Edukacja społeczeństwa tylko u nas
Tȟašúŋke Witkó: Edukacja społeczeństwa

Politycy – swą głupotą, bufonadą i niewzruszonym przeświadczeniem o własnej nadzwyczajności – potrafią zaskoczyć nawet takiego starego szydercę i cynika, jak indywiduum klecące niniejszy felieton. Tak, Państwo słusznie domyślają się, że napomykam o odgrzaniu starego, chyba już nawet zzieleniałego od upływu czasu kotleta, jakim jest odrestaurowanie europejskiej „koalicji chętnych”, czyli tabunu głów państw bezproduktywnie ględzących o wysłaniu sił rozjemczych pomiędzy walczące wojska rosyjskie i ukraińskie.

Zbigniew Ziobro: Szykanują sędziego bo okazał się niezawisły z ostatniej chwili
Zbigniew Ziobro: Szykanują sędziego bo okazał się niezawisły

„Tylko zaufani sędziowie tej władzy mogą rozstrzygać sprawy, w których Tusk chce zniszczyć swoich przeciwników politycznych” - napisał na platformie X Zbigniew Ziobro odnosząc się do informacji podanej przez przewodniczącą KRS Dagmarę Pawełczyk-Woicką odnośnie do sędziego Dariusza Łubowskiego.

Prezydent Karol Nawrocki weźmie udział w Światowym Forum Ekonomicznym w Davos z ostatniej chwili
Prezydent Karol Nawrocki weźmie udział w Światowym Forum Ekonomicznym w Davos

Prezydent Karol Nawrocki w dniach 20-22 stycznia weźmie udział w Światowym Forum Ekonomicznym w Davos. Program wizyty - przekazany przez KPRP - obejmuje m.in. sesję z prezydentem USA Donaldem Trumpem, spotkanie z prezesem Banku Światowego Ajayem Bangą, a także wystąpienie poświęcone Inicjatywie Trójmorza.

Dagmara Pawełczyk-Woicka: Sędzia Łubowski ma mieć zmieniony podział czynności w Sądzie gorące
Dagmara Pawełczyk-Woicka: Sędzia Łubowski ma mieć zmieniony podział czynności w Sądzie

"Sędzia Dariusz Łubowski, który odmówił wydania Niemcom podejrzewanego obywatela Ukrainy o wysadzenie NORD STREAM oraz uchylił ENA wobec posła Marcina Romanowskiego ma mieć zmieniony podział czynności w Sądzie!!!” - napisała na platformie X Dagmara Pawełczyk-Woicka, Przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa.

Umowa UE-Mercosur ma ułatwić Niemcom dostęp do brazylijskich metali ziem rzadkich. KE: Wkrótce porozumienie z ostatniej chwili
Umowa UE-Mercosur ma ułatwić Niemcom dostęp do brazylijskich metali ziem rzadkich. KE: Wkrótce porozumienie

„Europa i Brazylia zmierzają w kierunku bardzo ważnego porozumienia politycznego w sprawie kluczowych surowców” - powiedziała Ursula von der Leyen, która przyjechała do Brazylii podpisać umowę UE-Mercosur, podczas konferencji prasowej z prezydentem tego kraju Luizem Inácio da Silvą. Umowa UE-Mercosur ma ułatwić Niemcom dostęp do brazylijskich zasobów metali ziem rzadkich.

TOPR ostrzega. W Tatrach wzrosło zagrożenie lawinowe Wiadomości
TOPR ostrzega. W Tatrach wzrosło zagrożenie lawinowe

Trzeci, znaczny stopień zagrożenia lawinowego w Tatrach ogłosili w piątek wieczorem ratownicy TOPR-u. Należy spodziewać się samoczynnych lawin.

Zaginął naukowiec z Rzeszowa. Trwają intensywne poszukiwania Wiadomości
Zaginął naukowiec z Rzeszowa. Trwają intensywne poszukiwania

Policja w Rzeszowie prowadzi poszukiwania dr. Kacpra Świerka, 49-letniego naukowca i etnologa, który od kilku dni nie daje znaku życia. Mężczyzna wyszedł z domu 13 stycznia i od tamtej pory nie wrócił ani nie skontaktował się z bliskimi.

Ekspert: Nie udało się wybrać tęczowego prezydenta, więc tęczową rewolucję chcą wprowadzać na poziomie rozporządzenia gorące
Ekspert: Nie udało się wybrać tęczowego prezydenta, więc tęczową rewolucję chcą wprowadzać na poziomie rozporządzenia

„Rząd Donalda Tuska pod pretekstem „wdrażania prawa Unii Europejskiej” chce USUNĄĆ ze WSZYSTKICH aktów stanu cywilnego słowa „mężczyzna” i „kobieta”! W 2025 nie udało się wybrać tęczowego prezydenta,więc tęczową rewolucję chcą wprowadzać na poziomie rozporządzenia!” - napisał na platformie X Nikodem Bernaciak, analityk Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris.

Tragedia w Wielkopolsce. Nie żyje 11-letni chłopiec z ostatniej chwili
Tragedia w Wielkopolsce. Nie żyje 11-letni chłopiec

W Myjomicach k. Kępna 11-letni chłopiec zmarł z powodu zatrucia się gazami pożarowymi, a jego matka trafiła do szpitala. Ojciec zdołał uratować roczne i czteroletnie dzieci.

REKLAMA

Ks. prof. Waldemar Chrostowski: Jezus. Urodzony pod Prawem

– Fakt, że poczęcie Jezusa nastąpiło w Galilei i właśnie tam prowadził większość swojej publicznej działalności, wskazuje na uniwersalne, czyli powszechne, obejmujące wszystkich, przeznaczenie zbawienia, którego On dokonał. Po Jego śmierci i zmartwychwstaniu sprzyjało to przyjęciu Ewangelii nie tylko przez Żydów, lecz również przez pogan – mówi ks. prof. Waldemar Chrostowski, teolog, biblista, laureat watykańskiej Nagrody Ratzingera, w rozmowie z Jakubem Pacanem.
/ screen youtube

– Co to znaczy, że narodziny Jezusa spełniły wszystkie zapowiedzi mesjańskie?

– Przyjście Jezusa Chrystusa na świat nie było przypadkowe, lecz zaplanowane przez Boga. Pisma Starego Testamentu były ukierunkowane ku przyszłości, a w niej na przyjście Mesjasza. Widziano napięcie między rzeczywistością i zwykłym codziennym życiem a pragnieniem wejścia Boga w świat zapowiadanego w księgach świętych biblijnego Izraela. W religijności Starego Testamentu wątek mesjański coraz bardziej się intensyfikował i rozwijał. Oczekiwanie na kogoś posłanego przez Boga, kto zapoczątkuje nowy porządek, było bardzo silne. Gdy Jezus urodził się w Betlejem, wypełnił wszystkie tęsknoty i nadzieje, które trwały w Izraelu przez wiele wieków.

– Św. Paweł pisze, że Jezus jest „urodzony pod Prawem”.

– „Pod Prawem”, co należy pisać dużą literą, ponieważ nie chodzi o zwyczajne prawodawstwo, które stale nam towarzyszy, lecz o Prawo w sensie Tory, dotyczące Izraelitów w czasach Jezusa oraz Żydów do dzisiaj. Przyjście Jezusa wypełniło Prawo, które stanowi objawienie woli Bożej w przykazaniach i rozwinięciach tych przykazań. Istniało przekonanie, że aby pozostawać w jedności z Bogiem, trzeba drobiazgowo przestrzegać wszystkich przepisów Prawa. Wyznawcy judaizmu nadal uznają 613 przykazań Tory, przy czym 365 ma charakter pozytywny, a pozostałe charakter negatywny, czyli są to nakazy i zakazy. Przestrzeganie tylu nakazów i zakazów jest trudne, a czasami niemożliwe, bo znajdą się okoliczności, które to uniemożliwiają. Wraz z przyjściem Jezusa Chrystusa stało się jasne, że Prawo, które przychodzi od Boga, spełniło już swoją rolę. Zbawienie nie bierze się z przestrzegania Prawa, lecz jest dziełem Bożego miłosierdzia, które znalazło wyraz w Jezusie Chrystusie. Jego narodziny, a potem nauczanie i działalność, wskazały na ograniczoność i niewystarczalność starotestamentowego Prawa. Święty Paweł napisał, że Prawo było przewodnikiem prowadzącym do Nowego Testamentu, a więc miało wartość wychowawczą. Apostoł użył greckiego słowa „pedagog”. W starożytnym świecie pedagog prowadził ucznia do szkoły w celu pobrania nauk.

– Jak rozumieć stwierdzenie, że Maryja jest „pełna łaski”?

– Wyznanie zawarte w modlitwie „Zdrowaś Maryjo” zostało dogmatycznie potwierdzone w prawdzie o Jej Niepokalanym Poczęciu. Ta prawda, ogłoszona w 1854 roku i cztery lata później poparta objawieniami w Lourdes, mówi, że Maryja została poczęta przez swoich rodziców Annę i Joachima w sposób naturalny, a więc tak jak każdy człowiek, ale ze względu na to, że miała zostać matką Zbawiciela, została wyjęta spod zmazy grzechu pierworodnego. Nie miała też grzechów uczynkowych i dlatego była pełna łaski.

– Dlaczego św. Józef „był człowiekiem sprawiedliwym”?

– Po zaręczynach z Maryją dowiedział się od Niej, że spodziewa się ona narodzin dziecka. Wiedział, że to nie jego fizyczne dziecko i – jak każdy mężczyzna, który znalazłby się w podobnej sytuacji – nie uwierzył Maryi, gdy opowiedziała mu o zwiastowaniu anielskim. Był jednak sprawiedliwy, ponieważ jego obowiązkiem było zawiadomienie rodziny i rady starszych w Nazarecie o tym, że narzeczona spodziewa się dziecka, które nie jest jego dzieckiem. Wtedy Maryja zostałaby oskarżona o cudzołóstwo, które w tamtych czasach było bardzo surowo karane. Józef nie chce do tego doprowadzić i postanawia Maryję potajemnie oddalić, zaś całe odium tego wydarzenia wziąć na siebie. W Nazarecie rozeszłaby się wieść, że oddalił swoją narzeczoną i poczęte w niej dziecko, co byłoby negatywnie odbierane. Józef postanowił jednak chronić Maryję przed zniesławieniem kosztem własnej reputacji. Dlatego Ewangelia według św. Mateusza, napisana z męskiej perspektywy, przedstawia go jako człowieka sprawiedliwego.

– Jakie znaczenie ma dla nas dzisiaj świadomość, że Jezus ma Abrahamowe i Dawidowe pochodzenie?

– Ta świadomość wśród współczesnych chrześcijan jest niewielka, bo nie interesują nas starotestamentowe korzenie Jezusa Chrystusa. Fakt, że Jezus wywodził się od Abrahama i Dawida, ma jednak znaczenie co najmniej z dwóch powodów. Po pierwsze, wzgląd na to upewnia, że w Jezusie wypełniły się obietnice mesjańskie, które sięgały Abrahama i skupiły się na linii potomków Dawida. To dowód, że między Starym i Nowym Testamentem istnieje ciągłość, są to bowiem dwie strony tej samej rzeczywistości zbawczej. Po drugie, dla Izraelitów był to koronny argument przemawiający za przyjęciem i uznaniem Jezusa jako Mesjasza.

– Św. Mateusz posłużył się gematrią, opisując rodowód Jezusa?

– Rodowód od Abrahama do Jezusa, zgodnie z chronologią biblijną obejmujący około 1800 lat, został podzielony na trzy nierówno podzielone części: od Abrahama do Dawida – około 800 lat; od Dawida do przesiedlenia babilońskiego – około 400 lat; od przesiedlenia babilońskiego do przyjścia Jezusa – około 500 lat. Chociaż te części są czasowo nierówne, w każdej z nich wylicza się po 14 pokoleń Izraela, co jest zawoalowaną liczbą symboliczną i nawiązuje do imienia Dawida. W alfabecie hebrajskim poszczególne znaki oznaczają spółgłoski, lecz mają też wartość liczbową. Zapis hebrajski jest wyłącznie spółgłoskowy, samogłosek w nim nie ma, chociaż są oczywiście wymawiane. Imię Dawid zapisywane jest trzema spółgłoskami D-W-D, gdzie D to 4, W to 6, a D znowu 4, co po zsumowaniu daje liczbę 14. Ewangelista, wyliczając poszczególne pokolenia, chce zawołać: Dawid, Dawid, Dawid!

– Potrójnie potwierdza?

– Tak, analogicznie jak w liturgii wyznajemy: „Święty, Święty, Święty”.

– W rodowodzie zamieszczonym w Ewangelii według św. Mateusza są wspomniane cztery kobiety, wszystkie cudzoziemki.

– Cztery kobiety z rodowodu, które znamy ze Starego Testamentu, odbiegają od normatywności. Kananejkę Tamar, Rachab – pogańską nierządnicę z Jerycha, Moabitkę Rut i Batszebę – hetycką żonę Dawida, łączy coś osobliwego. Wszystkie mają w swojej biografii coś, co nie przystaje do normalnych warunków i wychodzi poza Izrael jako lud Bożego wybrania. W ten sposób św. Mateusz chce powiedzieć, że Jezus wszedł w ludzką historię ze wszystkimi jej uwikłaniami, trudnościami i grzesznością. Cudzoziemki nawiązują do uniwersalizmu zbawczej misji Jezusa, która obejmuje wszystkie ludy, nie tylko Izrael. Wypełnia obietnicę Boga daną Abrahamowi, że „przez ciebie będą błogosławione wszystkie ludy ziemi”.

– Ewangeliści, opisując dzieciństwo Jezusa, posługiwali się midraszami?

– Midrasz to taki sposób opowiadania, w którym do pamięci o tym, co się wydarzyło, dochodzą też uczucia i emocje, a więc coś, co jest bliskie legendzie. Midrasz, zgodnie z etymologią tego słowa w języku hebrajskim, oznacza „szukanie”, „poszukiwanie”. Zatem midrasz to nie tylko opis, lecz i szukanie znaczenia tego, co się wydarzyło. Jeżeli dobrze pojmujemy zjawisko midraszu, to Ewangelie można odczytywać w tym kluczu, ponieważ obok przywołania pamięci o wydarzeniach są w nich emocje, elementy wyobraźni i mocne podkreślenie – poprzez przywoływanie cytatów ze Starego Testamentu – znaczenia narodzin Jezusa w Betlejem.

– Jezus swoim narodzeniem i życiem wypełnił zapowiedzi mesjańskie ponad 300 razy?

– Obliczenia cytatów i aluzji do starotestamentowych zapowiedzi mesjańskich w Nowym Testamencie prowadzą do wniosku, że to, czy jest ich tam 250 czy 320, nie ma wielkiego znaczenia. W osobie i misji Jezusa oczekiwania biblijnego Izraela dobiegły końca. Cytaty i aluzje do Starego Testamentu są dobrze widoczne w greckim oryginale Ewangelii, natomiast mniej w przekładach na inne języki, w tym polski.

– Już sama Księga Izajasza przepełniona jest tymi zapowiedziami.

– Księga Izajasza nazywana jest „Ewangelią Starego Testamentu”, ponieważ są w niej nie tylko zapowiedzi dotyczące poczęcia i narodzin Jezusa, lecz – co bardzo ważne – mamy tam również wyraźne zapowiedzi Jego losu, również tego, co najtrudniejsze, gdy mowa o cierpieniach Mesjasza w obrazie cierpiącego Sługi Pańskiego.

– Dlaczego w Ewangelii według św. Mateusza pojawiają się starzec Symeon i prorokini Anna?

– To postacie rzeczywiste, które zarazem stanowią symbol przejścia od nadziei starotestamentowej do nadziei nowotestamentowej, a więc od dawnej nadziei żydowskiej do nadziei chrześcijańskiej.

– Między wczesnym życiem Jezusa a życiem Mojżesza jest wiele analogii.

– Tak, szczególnie między dzieciństwem Jezusa a losem młodego Mojżesza. Opowiada o tym Ewangelia według św. Mateusza i jest to jedyna narracja na ten temat, którą dysponujemy.

– Narodziny Jezusa w Betlejem mówią o nieprawdopodobnej wierności słowu, które daje nam Bóg. Ile rzeczy musiało się wydarzyć, by Mesjasz przyszedł w zapowiedzianym Betlejem?

– Narodziny w Betlejem były zapowiedziane przez proroka Micheasza pod koniec VIII wieku przed Chrystusem. Później Betlejem zniknęło z kart Starego Testamentu, ale okazało się, że Bóg jest wierny swojemu słowu. Dlatego narodziny w Betlejem nie były przypadkiem, lecz spełnieniem dynamizmu mesjańskiego, o którym mowa w Księdze Micheasza.

– Jezus nie pochodził z bardzo pobożnego regionu. Galilea niewiele nam dzisiaj mówi, jednak dla Jego działalności miało to duże znaczenie, gdy mówiono np. „Galilea pogan”.

– Istniało wyraźne napięcie pomiędzy Judeą, zamieszkiwaną przez Żydów, których życie było naznaczone bliską obecnością świątyni jerozolimskiej, a Galileą, terytorialnie większą od Judei i zamieszkiwaną przez ludzi różnego pochodzenia i religii. Byli wśród nich Żydzi, lecz także poganie pochodzenia syryjskiego, greckiego, rzymskiego czy anatolijskiego. To, że poczęcie Jezusa nastąpiło w Galilei i właśnie tam prowadził większość swojej publicznej działalności, wskazuje na uniwersalne, czyli powszechne, obejmujące wszystkich, przeznaczenie zbawienia, którego On dokonał. Po Jego śmierci i zmartwychwstaniu sprzyjało to przyjęciu Ewangelii nie tylko przez Żydów, lecz również przez pogan.

Tekst pochodzi z 51/52 (1770) numeru „Tygodnika Solidarność”.



 

Polecane