[FOTO & VIDEO] Uroczyste otwarcie wystawy „Tygodnik Solidarność – pomnik wolności słowa”

– Od początku swego istnienia „Tygodnik Solidarność” nazywany był „pierwszym wolnym pismem od Łaby do Władywostoku”. Dawał nadzieję milionom ludzi, w szczególności tym, którzy znaleźli się po niewłaściwej stronie żelaznej kurtyny. To wszystko czyniło z niego prawdziwy pomnik wolności słowa – mówił Michał Ossowski, redaktor naczelny „TS” podczas otwarcia wystawy przedstawiającej losy „Tygodnika Solidarność” w globalnym kontekście historii walki o wolność słowa.
/ M. Żegliński

 

 

– O wolność słowa nie tylko należy się starać, ale i o nią walczyć. Bez względu na czas i ustrój, ponieważ każda władza ma zapędy do tego, by tę wolność słowa ograniczać – tymi słowami Marek Lewandowski, rzecznik prasowy NSZZ „Solidarność”, otworzył wystawę „Tygodnik Solidarność – pomnik wolności słowa” przygotowanej przez naszą redakcję. Ekspozycja została zaprezentowana 19 maja w hali głównej Dworca Centralnego im. Stanisława Moniuszki w Warszawie, gdzie pozostanie do końca maja.

Michał Ossowski, redaktor naczelny „Tygodnika Solidarność” w swoim wystąpieniu podkreślił, że „TS” narodził się jako dziecko sierpniowej rewolucji i powstał w wyniku realizacji jednego z postulatów sierpniowych, w którym protestujący domagali się prawa do wolności wydawnictw i wolności prasy. – W pierwszym numerze „Tygodnika Solidarność”, który ukazał się 3 kwietnia 1981 roku, na pierwszej stronie umieszczone zostało zobowiązanie redakcji, że „TS” będzie w jak największym stopniu służył społeczeństwu i mówił prawdę. W zobowiązaniu redakcji pojawiło się też stwierdzenie, że milczenie „Tygodnika” będzie czasem znaczyło więcej niż słowa – podkreślił redaktor naczelny.

– Stan wojenny skutkował zawieszeniem działalności „Tygodnika Solidarność”, a wielu jego redaktorów i publicystów zostało internowanych. Swoją działalność wznowił w 1989 roku, w przeddzień pierwszych częściowo wolnych wyborów w Polsce. „Tygodnik” pozostawał wierny swoim zobowiązaniom i ideałom Sierpnia 1980. Twardo przeciwstawiał się nieuczciwej prywatyzacji. Przeciwstawiał się rosnącemu rozwarstwieniu społecznemu, co czyniło go niewygodnym świadkiem historii. Od początku swego istnienia nazywany był „pierwszym wolnym pismem od Łaby do Władywostoku”. Dawał nadzieję milionom ludzi, w szczególności tym, którzy znaleźli się po niewłaściwej stronie żelaznej kurtyny. To wszystko czyniło z „Tygodnika” prawdziwy pomnik wolności słowa. Dzisiejsza wystawa w popkulturowy sposób przedstawia historię „Tygodnika Solidarność" w szerokim kontekście walki o wolność słowa, która jest aktualna także i dzisiaj – zakończył Michał Ossowski.

Podczas otwarcia wystawy głos zabrał również prezes zarządu PKP S.A. Krzysztof Mamiński. – Witam w centrum komunikacyjnym stolicy i całej Polski, w miejscu, które odwiedza rocznie 15 milionów Polaków i obcokrajowców. To miejsce z pewnością godne do tego, by właśnie tu pokazywać wystawę o „TS” jako pomniku wolności słowa. Jest mi niezmiernie miło, że ta pamięć żyje, że „Tygodnik” działa, że trafia do coraz nowych i większych grup odbiorców. To radość instytucjonalna, ale i moja osobista, bo NSZZ „Solidarność” to związek, z którym formalnie byłem przez wiele lat związany, jako członek Komisji Krajowej, a sercem jestem nadal związany. To piękna idea, i to miejsce i czas, kiedy chciałbym złożyć podziękowania wszystkim tym, którzy przyczynili się do organizacji tej wystawy. Ludzie kolei zawsze byli związani z Solidarnością, zarówno w okresie formalnego działania, jak i ciemnego stanu wojennego. Jesteśmy dla Was, jesteśmy dla Solidarności, a przestrzenie PKP są otwarte dla przypominania i promowania tego co najlepsze, tego co dało Polsce wolność. A wolność Polsce dała Solidarność – powiedział Krzysztof Mamiński.

Podczas otwarcia wystawy obecny był również sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Piotr Wawrzyk, który podkreślił, że to Solidarność 40 lat temu zapoczątkowała upadek komunizmu. – Ministerstwo Spraw Zagranicznych od początku włączyło się w obchody 40-tych urodzin Solidarności, organizowaliśmy wiele wydarzeń. Mam również nadzieję, że wystawa o „Tygodniku Solidarność” będzie mogła być pokazana za granicami naszego kraju. Uważam, że jest to dziedzictwo, z którego możemy być dumni. Pokazuje, że nawet kiedy nie ma nadziei, warto się starać, warto walczyć o wolność słowa. Bądźmy dzisiaj wraz z tymi, którzy walczą o wolność słowa w Rosji i na Białorusi. Mam nadzieję, że ich walka również zakończy się powodzeniem, tak jak było w naszym wypadku – mówił minister Wawrzyk.

Na zakończenie głos zabrał redaktor naczelny portalu Tysol.pl, Cezary Krysztopa. – Padło tutaj wiele ciepłych słów o wolności słowa i „Tygodniku Solidarność”. To bardzo miłe, warto jednak zauważyć, że żyjemy w ciekawych czasach. Na różne sposoby odbiera nam się dzisiaj wolność. Pan minister wspomniał o dziennikarzach na Białorusi, w Rosji, a ja chciałbym wspomnieć o kłopotach, o zabijaniu wolności słowa, która ma dzisiaj miejsce, nie tylko w Rosji czy na Białorusi, ale w kontekście różnego rodzaju państw. Zbudowaliśmy francuskojęzyczny portal Tysol.fr w odpowiedzi na prośby francuskich konserwatystów, którzy są sekowani dzisiaj na rynku medialnym we Francji. Albo w kontekście korporacji, które dzisiaj są silniejsze od państw, i które zbudowały sobie narzędzia do tego, aby państwami zarządzać, aby obsługiwać społeczeństwa. Dzięki tym narzędziom mogą za nas decydować, jakie fakty do nas dotrą, z jakimi opiniami mamy prawo się zapoznać. Dziś stajemy przed potężnym pytaniem, które zadaje również nasza wystawa. Czy my, wobec sytuacji, w której ktoś chce nas w jakimś sensie pasać, traktować jak owce, czy my chcemy być ludźmi, którzy potrafili zawalczyć o swoje, którzy potrafili powiedzieć „nie”? Co w sytuacji, w której utracimy nasze podstawowe prawa, jak prawo do wolności słowa, będące fundamentem demokracji? Co my w tej sytuacji zrobimy? I z tym pytaniem chciałbym państwa zostawić – podsumował Cezary Krysztopa.

Partnerami wystawy i obchodów 40-lecia „Tygodnika Solidarność” są: Polskie Koleje Państwowe SA, PGNiG SA, PGE Polska Grupa Energetyczna SA, Grupa Lotos SA oraz Instytut Dziedzictwa Solidarności. Wszystkim partnerom i sponsorom składamy serdeczne podziękowania. Kierujemy je także w kierunku obsługi i pracowników Dworca Centralnego w Warszawie. Warto również podkreślić, że scenarzystą projektu był Mateusz Kosiński, dziennikarz „Tygodnika Solidarność” i portalu Tysol.pl, a wykonawcą ilustracji Krzysztof Brynecki, doświadczony rysownik komiksowy. Duet ten współpracował już m.in. w ramach projektu „Droga ku wolności”, przedstawiającego historię zrodzenia się NSZZ „Solidarność”.

 

***

Projekt „Tygodnik Solidarność – pomnik wolności słowa”

Na początku lat 80. oczy całego świata zwrócone były na Polskę, gdzie narodził się Niezależny Samorządny Związek Zawodowy „Solidarność”, który zachwiał komunistyczną dominacją w Europie Środkowo-Wschodniej. Jednym z elementów solidarnościowej rewolucji było przełamanie komunistycznego monopolu medialnego. Trzeci punkt postulatów sierpnia 1980 r. domagał się, by władza „przestrzegała zagwarantowanej w Konstytucji PRL wolności słowa, druku, publikacji, a tym samym nie represjonowała niezależnych wydawnictw”. Dzięki temu w kioskach w dużym nakładzie pojawił się „Tygodnik Solidarność” – pierwsza legalnie ukazująca się niezależna gazeta po tej stronie żelaznej kurtyny.

Bo walka o wolność słowa jest filarem naszej cywilizacji. W naszej opowieści przedstawiamy więc zarówno Sokratesa, który za wolność wypowiedzi oddał życie, jak i prześladowanych za swoje poglądy religijne apostołów. Prezentujemy kolejne kroki ku wywalczeniu swobody wypowiedzi – polskie Statuty Wiślickie, francuską Deklarację Praw Człowieka i Obywatela, pierwszą poprawkę do Konstytucji Stanów Zjednoczonych. Prezentujemy wybitnych Polaków, którzy walczyli o wolność słowa: jak Józefa Piłsudskiego, który wydawał podziemne bibuły, czy Jana Nowaka-Jeziorańskiego, legendarnego kuriera, a później dyrektora Radia Wolna Europa. Również okres okupacji komunistycznej to zmagania o wolność słowa i sumienia – to za te wartości życie oddał ksiądz Jerzy Popiełuszko, by oszukać cenzurę, mową ezopową pisał Zbigniew Herbert, a po wprowadzeniu stanu wojennego kraj zalała fala podziemnych gazet.

Jednak historia walki o wolność słowa nie jest zakończona – wciąż życie za nią oddają nasi białoruscy sąsiedzi, Zachód z kolei zmaga się cenzurą ze strony potężnych koncernów medialnych. W tych trudnych czasach warto podkreślać, że jednym z najważniejszych pomników wolności słowa jest polski „Tygodnik Solidarność”.

Projekt składa się z trzech elementów: wystawy plenerowej przedstawiającej 12 plansz komiksowych ilustrujących historię walki o wolność słowa, filmu animowanego, a także komiksu wydrukowanego na łamach „Tygodnika Solidarność”. Uważamy, że istotne jest, by oprócz naukowych opracowań przedstawiających historię budowa popkulturowy przekaz, który zainteresuje również młodszego odbiorcę, jak i osoby z zagranicy. Dlatego nasza wystawa przygotowana jest w lekkiej, komiksowej formie, która dzięki uniwersalizmowi może zostać skierowana do obywateli całego świata.


 

POLECANE
Zaginął naukowiec z Rzeszowa. Trwają intensywne poszukiwania Wiadomości
Zaginął naukowiec z Rzeszowa. Trwają intensywne poszukiwania

Policja w Rzeszowie prowadzi poszukiwania dr. Kacpra Świerka, 49-letniego naukowca i etnologa, który od kilku dni nie daje znaku życia. Mężczyzna wyszedł z domu 13 stycznia i od tamtej pory nie wrócił ani nie skontaktował się z bliskimi.

Ekspert: Nie udało się wybrać tęczowego prezydenta, więc tęczową rewolucję chcą wprowadzać na poziomie rozporządzenia gorące
Ekspert: Nie udało się wybrać tęczowego prezydenta, więc tęczową rewolucję chcą wprowadzać na poziomie rozporządzenia

„Rząd Donalda Tuska pod pretekstem „wdrażania prawa Unii Europejskiej” chce USUNĄĆ ze WSZYSTKICH aktów stanu cywilnego słowa „mężczyzna” i „kobieta”! W 2025 nie udało się wybrać tęczowego prezydenta,więc tęczową rewolucję chcą wprowadzać na poziomie rozporządzenia!” - napisał na platformie X Nikodem Bernaciak, analityk Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris.

Tragedia w Wielkopolsce. Nie żyje 11-letni chłopiec z ostatniej chwili
Tragedia w Wielkopolsce. Nie żyje 11-letni chłopiec

W Myjomicach k. Kępna 11-letni chłopiec zmarł z powodu zatrucia się gazami pożarowymi, a jego matka trafiła do szpitala. Ojciec zdołał uratować roczne i czteroletnie dzieci.

Abp Przybylski o filmie „Niedziele”: bycie chrześcijaninem to konkretne wybory i postawy Wiadomości
Abp Przybylski o filmie „Niedziele”: bycie chrześcijaninem to konkretne wybory i postawy

„Film skłania do refleksji, że bycie chrześcijaninem to nie deklaracja, lecz konkretne postawy i wybory” – podkreśla abp Andrzej Przybylski, arcybiskup metropolita katowicki i delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. powołań, komentując hiszpański film „Niedziele”, który zbiera bardzo dobre opinie krytyków, widzów oraz osób duchownych. Patronat nad produkcją objęła m.in. Konferencja Episkopatu Polski.

Rząd Tuska wprowadza tylnymi drzwiami „małżeństwa” osób tej samej płci z ostatniej chwili
Rząd Tuska wprowadza tylnymi drzwiami „małżeństwa” osób tej samej płci

„Polska ma obowiązek uznawać małżeństwa osób tej samej płci zawartego legalnie w innych krajach UE. To prawo, które musimy i chcemy stosować - wyrok TSUE jest jasny. Podpisałem dziś dokumenty, które rozpoczynają proces zmiany wzorów aktów stanu cywilnego, tak aby państwo działało sprawnie i równo wobec wszystkich obywateli” - oświadczył na platformie X Krzysztof Gawkowski.

Śmiertelny wypadek podczas prac na dachu w Lublinie Wiadomości
Śmiertelny wypadek podczas prac na dachu w Lublinie

Czwartkowy wieczór w Lublinie zakończył się tragedią. Podczas prac związanych z odśnieżaniem zadaszenia parkingu przy jednym z marketów zginął 41-letni mężczyzna. Mimo szybkiej pomocy medycznej jego życia nie udało się uratować.

Brak Polski w ćwiczeniach NATO. Gen. Polko: Wojsko musi brać udział w manewrach, a nie w akcjach odśnieżania tylko u nas
Brak Polski w ćwiczeniach NATO. Gen. Polko: "Wojsko musi brać udział w manewrach, a nie w akcjach odśnieżania"

„Żeby nie być 'papierowym tygrysem', to wojsko nie może brać udziału w akcji odśnieżania, czy w akcji sprzątania błota popowodziowego, czy wyręczać Straż Graniczną w robocie, tylko patrząc na rosyjskie zagrożenie, a jest ono ciągłe (stan wojny hybrydowej), to trzeba za każdym razem demonstrować zdolność do wspólnego działania” - powiedział portalowi Tysol.pl gen. Roman Polko.

Fascynująca rozmowa z Anonimowym Niemcem: Narodowy socjalizm nie był wypadkiem przy pracy tylko u nas
Fascynująca rozmowa z Anonimowym Niemcem: Narodowy socjalizm nie był wypadkiem przy pracy

- W tym samym sensie trafne i nokautujące jest zdanie, które padło na Westerplatte z ust prezydenta Nawrockiego: „Hitler był tworem systemu; gdyby nie on, znalazłby się ktoś inny”. To zdanie jest kluczem do zrozumienia niemieckiego XX wieku - mówi w rozmowie z Cezarym Krysztopą świetnie wykształcony i biegły z zakresie zbiorowej psychologii własnego narodu, jednak proszący o zachowanie anonimowości z obawy o swoją sytuację w Niemczech, Niemiec. Ciąg dalszy nastąpi.

Potężna awaria platformy X Wiadomości
Potężna awaria platformy "X"

Platforma X, która od 2023 roku funkcjonuje pod nową nazwą po zastąpieniu Twittera, to jedno z najważniejszych miejsc wymiany informacji w sieci. Codziennie korzystają z niej miliony użytkowników na całym świecie, publikując krótkie wpisy, relacje oraz wiadomości prywatne. Dziś jednak dostęp do tych treści został poważnie ograniczony.

Były prezydent Korei Południowej skazany na 5 lat więzienia Wiadomości
Były prezydent Korei Południowej skazany na 5 lat więzienia

Były prezydent Korei Południowej Jun Suk Jeol usłyszał wyrok pięciu lat więzienia. Sąd w Seulu uznał go winnym nadużyć władzy oraz utrudniania działań służb, w tym blokowania własnego aresztowania przy pomocy państwowej ochrony. To pierwszy z kilku procesów, które czekają byłego przywódcę.

REKLAMA

[FOTO & VIDEO] Uroczyste otwarcie wystawy „Tygodnik Solidarność – pomnik wolności słowa”

– Od początku swego istnienia „Tygodnik Solidarność” nazywany był „pierwszym wolnym pismem od Łaby do Władywostoku”. Dawał nadzieję milionom ludzi, w szczególności tym, którzy znaleźli się po niewłaściwej stronie żelaznej kurtyny. To wszystko czyniło z niego prawdziwy pomnik wolności słowa – mówił Michał Ossowski, redaktor naczelny „TS” podczas otwarcia wystawy przedstawiającej losy „Tygodnika Solidarność” w globalnym kontekście historii walki o wolność słowa.
/ M. Żegliński

 

 

– O wolność słowa nie tylko należy się starać, ale i o nią walczyć. Bez względu na czas i ustrój, ponieważ każda władza ma zapędy do tego, by tę wolność słowa ograniczać – tymi słowami Marek Lewandowski, rzecznik prasowy NSZZ „Solidarność”, otworzył wystawę „Tygodnik Solidarność – pomnik wolności słowa” przygotowanej przez naszą redakcję. Ekspozycja została zaprezentowana 19 maja w hali głównej Dworca Centralnego im. Stanisława Moniuszki w Warszawie, gdzie pozostanie do końca maja.

Michał Ossowski, redaktor naczelny „Tygodnika Solidarność” w swoim wystąpieniu podkreślił, że „TS” narodził się jako dziecko sierpniowej rewolucji i powstał w wyniku realizacji jednego z postulatów sierpniowych, w którym protestujący domagali się prawa do wolności wydawnictw i wolności prasy. – W pierwszym numerze „Tygodnika Solidarność”, który ukazał się 3 kwietnia 1981 roku, na pierwszej stronie umieszczone zostało zobowiązanie redakcji, że „TS” będzie w jak największym stopniu służył społeczeństwu i mówił prawdę. W zobowiązaniu redakcji pojawiło się też stwierdzenie, że milczenie „Tygodnika” będzie czasem znaczyło więcej niż słowa – podkreślił redaktor naczelny.

– Stan wojenny skutkował zawieszeniem działalności „Tygodnika Solidarność”, a wielu jego redaktorów i publicystów zostało internowanych. Swoją działalność wznowił w 1989 roku, w przeddzień pierwszych częściowo wolnych wyborów w Polsce. „Tygodnik” pozostawał wierny swoim zobowiązaniom i ideałom Sierpnia 1980. Twardo przeciwstawiał się nieuczciwej prywatyzacji. Przeciwstawiał się rosnącemu rozwarstwieniu społecznemu, co czyniło go niewygodnym świadkiem historii. Od początku swego istnienia nazywany był „pierwszym wolnym pismem od Łaby do Władywostoku”. Dawał nadzieję milionom ludzi, w szczególności tym, którzy znaleźli się po niewłaściwej stronie żelaznej kurtyny. To wszystko czyniło z „Tygodnika” prawdziwy pomnik wolności słowa. Dzisiejsza wystawa w popkulturowy sposób przedstawia historię „Tygodnika Solidarność" w szerokim kontekście walki o wolność słowa, która jest aktualna także i dzisiaj – zakończył Michał Ossowski.

Podczas otwarcia wystawy głos zabrał również prezes zarządu PKP S.A. Krzysztof Mamiński. – Witam w centrum komunikacyjnym stolicy i całej Polski, w miejscu, które odwiedza rocznie 15 milionów Polaków i obcokrajowców. To miejsce z pewnością godne do tego, by właśnie tu pokazywać wystawę o „TS” jako pomniku wolności słowa. Jest mi niezmiernie miło, że ta pamięć żyje, że „Tygodnik” działa, że trafia do coraz nowych i większych grup odbiorców. To radość instytucjonalna, ale i moja osobista, bo NSZZ „Solidarność” to związek, z którym formalnie byłem przez wiele lat związany, jako członek Komisji Krajowej, a sercem jestem nadal związany. To piękna idea, i to miejsce i czas, kiedy chciałbym złożyć podziękowania wszystkim tym, którzy przyczynili się do organizacji tej wystawy. Ludzie kolei zawsze byli związani z Solidarnością, zarówno w okresie formalnego działania, jak i ciemnego stanu wojennego. Jesteśmy dla Was, jesteśmy dla Solidarności, a przestrzenie PKP są otwarte dla przypominania i promowania tego co najlepsze, tego co dało Polsce wolność. A wolność Polsce dała Solidarność – powiedział Krzysztof Mamiński.

Podczas otwarcia wystawy obecny był również sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Piotr Wawrzyk, który podkreślił, że to Solidarność 40 lat temu zapoczątkowała upadek komunizmu. – Ministerstwo Spraw Zagranicznych od początku włączyło się w obchody 40-tych urodzin Solidarności, organizowaliśmy wiele wydarzeń. Mam również nadzieję, że wystawa o „Tygodniku Solidarność” będzie mogła być pokazana za granicami naszego kraju. Uważam, że jest to dziedzictwo, z którego możemy być dumni. Pokazuje, że nawet kiedy nie ma nadziei, warto się starać, warto walczyć o wolność słowa. Bądźmy dzisiaj wraz z tymi, którzy walczą o wolność słowa w Rosji i na Białorusi. Mam nadzieję, że ich walka również zakończy się powodzeniem, tak jak było w naszym wypadku – mówił minister Wawrzyk.

Na zakończenie głos zabrał redaktor naczelny portalu Tysol.pl, Cezary Krysztopa. – Padło tutaj wiele ciepłych słów o wolności słowa i „Tygodniku Solidarność”. To bardzo miłe, warto jednak zauważyć, że żyjemy w ciekawych czasach. Na różne sposoby odbiera nam się dzisiaj wolność. Pan minister wspomniał o dziennikarzach na Białorusi, w Rosji, a ja chciałbym wspomnieć o kłopotach, o zabijaniu wolności słowa, która ma dzisiaj miejsce, nie tylko w Rosji czy na Białorusi, ale w kontekście różnego rodzaju państw. Zbudowaliśmy francuskojęzyczny portal Tysol.fr w odpowiedzi na prośby francuskich konserwatystów, którzy są sekowani dzisiaj na rynku medialnym we Francji. Albo w kontekście korporacji, które dzisiaj są silniejsze od państw, i które zbudowały sobie narzędzia do tego, aby państwami zarządzać, aby obsługiwać społeczeństwa. Dzięki tym narzędziom mogą za nas decydować, jakie fakty do nas dotrą, z jakimi opiniami mamy prawo się zapoznać. Dziś stajemy przed potężnym pytaniem, które zadaje również nasza wystawa. Czy my, wobec sytuacji, w której ktoś chce nas w jakimś sensie pasać, traktować jak owce, czy my chcemy być ludźmi, którzy potrafili zawalczyć o swoje, którzy potrafili powiedzieć „nie”? Co w sytuacji, w której utracimy nasze podstawowe prawa, jak prawo do wolności słowa, będące fundamentem demokracji? Co my w tej sytuacji zrobimy? I z tym pytaniem chciałbym państwa zostawić – podsumował Cezary Krysztopa.

Partnerami wystawy i obchodów 40-lecia „Tygodnika Solidarność” są: Polskie Koleje Państwowe SA, PGNiG SA, PGE Polska Grupa Energetyczna SA, Grupa Lotos SA oraz Instytut Dziedzictwa Solidarności. Wszystkim partnerom i sponsorom składamy serdeczne podziękowania. Kierujemy je także w kierunku obsługi i pracowników Dworca Centralnego w Warszawie. Warto również podkreślić, że scenarzystą projektu był Mateusz Kosiński, dziennikarz „Tygodnika Solidarność” i portalu Tysol.pl, a wykonawcą ilustracji Krzysztof Brynecki, doświadczony rysownik komiksowy. Duet ten współpracował już m.in. w ramach projektu „Droga ku wolności”, przedstawiającego historię zrodzenia się NSZZ „Solidarność”.

 

***

Projekt „Tygodnik Solidarność – pomnik wolności słowa”

Na początku lat 80. oczy całego świata zwrócone były na Polskę, gdzie narodził się Niezależny Samorządny Związek Zawodowy „Solidarność”, który zachwiał komunistyczną dominacją w Europie Środkowo-Wschodniej. Jednym z elementów solidarnościowej rewolucji było przełamanie komunistycznego monopolu medialnego. Trzeci punkt postulatów sierpnia 1980 r. domagał się, by władza „przestrzegała zagwarantowanej w Konstytucji PRL wolności słowa, druku, publikacji, a tym samym nie represjonowała niezależnych wydawnictw”. Dzięki temu w kioskach w dużym nakładzie pojawił się „Tygodnik Solidarność” – pierwsza legalnie ukazująca się niezależna gazeta po tej stronie żelaznej kurtyny.

Bo walka o wolność słowa jest filarem naszej cywilizacji. W naszej opowieści przedstawiamy więc zarówno Sokratesa, który za wolność wypowiedzi oddał życie, jak i prześladowanych za swoje poglądy religijne apostołów. Prezentujemy kolejne kroki ku wywalczeniu swobody wypowiedzi – polskie Statuty Wiślickie, francuską Deklarację Praw Człowieka i Obywatela, pierwszą poprawkę do Konstytucji Stanów Zjednoczonych. Prezentujemy wybitnych Polaków, którzy walczyli o wolność słowa: jak Józefa Piłsudskiego, który wydawał podziemne bibuły, czy Jana Nowaka-Jeziorańskiego, legendarnego kuriera, a później dyrektora Radia Wolna Europa. Również okres okupacji komunistycznej to zmagania o wolność słowa i sumienia – to za te wartości życie oddał ksiądz Jerzy Popiełuszko, by oszukać cenzurę, mową ezopową pisał Zbigniew Herbert, a po wprowadzeniu stanu wojennego kraj zalała fala podziemnych gazet.

Jednak historia walki o wolność słowa nie jest zakończona – wciąż życie za nią oddają nasi białoruscy sąsiedzi, Zachód z kolei zmaga się cenzurą ze strony potężnych koncernów medialnych. W tych trudnych czasach warto podkreślać, że jednym z najważniejszych pomników wolności słowa jest polski „Tygodnik Solidarność”.

Projekt składa się z trzech elementów: wystawy plenerowej przedstawiającej 12 plansz komiksowych ilustrujących historię walki o wolność słowa, filmu animowanego, a także komiksu wydrukowanego na łamach „Tygodnika Solidarność”. Uważamy, że istotne jest, by oprócz naukowych opracowań przedstawiających historię budowa popkulturowy przekaz, który zainteresuje również młodszego odbiorcę, jak i osoby z zagranicy. Dlatego nasza wystawa przygotowana jest w lekkiej, komiksowej formie, która dzięki uniwersalizmowi może zostać skierowana do obywateli całego świata.



 

Polecane