[Felieton "TS"] Jakub Zgierski („Młot na marksizm”): Feministki nie znają swoich patronów

Uważam, że feministkom, a zwłaszcza tym polskim, przydałaby się szybka powtórka z historii ich własnej doktryny. Feminizm nie jest bowiem jakimś tam „ogólnym ruchem na rzecz kobiet”, a stanowi bardzo konkretną wizję ideologiczną.
/ Pixabay.com

Mówiąc wprost: nie ma feminizmu bez marksizmu. Utopijna wizja wyzwolenia kobiet od patriarchalnego ucisku od początku szła w parze z obietnicą radykalnego przeobrażenia zastanego systemu społeczno-gospodarczego. W skrócie chodziło o obalenie kapitalizmu – to sztandarowy postulat środowisk komunistycznych.

Fryderyk Engels, który – co zabawne – jest w istocie ojcem feminizmu (mężczyzna!), w pracy „Pochodzenie rodziny, własności prywatnej i państwa” wyjaśnił, w jaki sposób walka płci łączy się z klasyczną koncepcją walki klas:
„Dzisiaj mogę dodać: pierwsze przeciwieństwo klasowe, jakie występuje w historii, zbiega się z rozwojem antagonizmu między kobietą a mężczyzną w małżeństwie pojedynczej pary, a pierwszy ucisk klasowy — z uciskiem żeńskiej płci przez męską”.W kontekście współczesnych debat wokół teorii gender czy queer szczególnie dający do myślenia może okazać się cytat z książki amerykańskiej feministki Shulamith Firestone „Dialektyka płci” (druga fala, lata 70.). W zaprezentowanym fragmencie odnajdujemy ideę… usunięcia podziału na płcie:


„Ostatecznym celem rewolucji socjalistycznej było nie tylko usunięcie przywilejów klas ekonomicznych, lecz także wyeliminowanie samego podziału na klasy ekonomiczne; podobnie ostatecznym celem rewolucji feministycznej nie może być jedynie usunięcie męskich przywilejów, jak zakładano w pierwszym ruchu feministycznym, lecz usunięcie samego rozróżnienia na płci: różnice genitalne między ludźmi straciłyby znaczenie kulturowe”.


Firestone przyznaje, że w tej walce nie chodzi wcale o wyrównanie szans czy odebranie mężczyznom jakichś przywilejów. Jej wizja przewiduje usunięcie samego rozróżnienia na płcie, co przypomina klasykę gatunku: likwidację podziału na klasy społeczne. Nie ma już mężczyzny ani kobiety, tak jak miało nie być więcej kapitalisty ani robotnika. Schemat myślowy pozostaje ten sam. Czysta dialektyka.


Idąc za ciosem, spójrzmy na program, który reprezentuje ruch LGBT. W tym przypadku również można dostrzec podobną taktykę antagonizowania ze sobą dwóch stron, tj. heteroseksualnej większości i rozmaitych mniejszości seksualnych, zbieranych pod jednym sztandarem frontu powszechnego wyzwolenia. O ile obecnie mnoży się płcie ponad miarę, wymyślając kolejne konstrukcje społeczno-kulturowe, tak na końcu drogi czeka na nas jakiś bezpłciowy czy niebinarny człowiek przyszłości, wyłamujący się z „faszystowskiego” binarnego podziału na mężczyzn i kobiety. Mądrość etapu jest zmienna. Powtórka z historii?

Jakub Zgierski


 

POLECANE
Meksyk w ogniu po śmierci El Mencho. Jest apel do Polaków z ostatniej chwili
Meksyk w ogniu po śmierci El Mencho. Jest apel do Polaków

Rzecznik MSZ Maciej Wewiór poinformował w poniedziałek, że w związku z pogorszeniem się sytuacji bezpieczeństwa w niektórych rejonach Meksyku resort dyplomacji zachęca przebywających na miejscu Polaków do rejestrowania się w systemie Odyseusz. – Odradzamy wszelkie podróże, które nie są konieczne – zaznaczył.

Znany polityk zatrzymany przez policję. Jego zdjęcie było w aktach Epsteina z ostatniej chwili
Znany polityk zatrzymany przez policję. Jego zdjęcie było w aktach Epsteina

Brytyjska policja zatrzymała Petera Mandelsona, byłego ministra i ambasadora Wielkiej Brytanii w USA. Nazwisko i zdjęcia polityka pojawiły się w aktach Jeffreya Epsteina.

Naczelna Izba Lekarska reaguje na publikację o Hołowni. Jest apel do państwa z ostatniej chwili
Naczelna Izba Lekarska reaguje na publikację o Hołowni. Jest apel do państwa

W wydanym w poniedziałek oświadczeniu Naczelna Izba Lekarska apeluje mediów o szczególną wrażliwość, a do organów państwa o wyjaśnienie, w jaki sposób doszło do wycieku wrażliwych danych dot. stanu zdrowia Szymona Hołowni.

Rz ujawniła stan zdrowia Szymona Hołowni. Jest oświadczenie z ostatniej chwili
"Rz" ujawniła stan zdrowia Szymona Hołowni. Jest oświadczenie

Wyciek informacji o zdrowiu Szymona Hołowni wywołał burzę. Po ostrej reakcji polityka "Rzeczpospolita" opublikowała przeprosiny.

Co z aplikacją mObywatel? Ministerstwo cyfryzacji wydało komunikat z ostatniej chwili
Co z aplikacją mObywatel? Ministerstwo cyfryzacji wydało komunikat

Co dalej z aplikacją mObywatel? Ministerstwo Cyfryzacji odniosło się do medialnych doniesień o likwidacji aplikacji.

Ceny pelletu w Polsce i w Niemczech. Gdzie jest taniej? z ostatniej chwili
Ceny pelletu w Polsce i w Niemczech. Gdzie jest taniej?

Ceny pelletu w Polsce i Niemczech mocno wzrosły w sezonie grzewczym 2026. Na pierwszy rzut oka stawki po obu stronach granicy wydają się podobne, ale w praktyce różnice mogą być bardzo duże.

„Claret” – poruszający film o wierze w czasach prześladowań. Recenzja z ostatniej chwili
„Claret” – poruszający film o wierze w czasach prześladowań. Recenzja

Film "Claret" (znany również jako "Slaves and Kings") z 2021 roku w reżyserii Pablo Moreno to wręcz hagiograficzna biografia św. Antoniego Marii Clareta, założyciela Zgromadzenia Misjonarzy Synów Niepokalanego Serca Maryi, powszechnie zwanych klaretynami. Hiszpańska produkcja nie tylko oddaje hołd jednemu z największych misjonarzy XIX wieku, ale także przypomina o sile wiary w obliczu prześladowań. Jako miłośnik filmów historycznych i religijnych, gorąco polecam ten obraz każdemu, kto szuka inspiracji i głębszego zrozumienia walki Kościoła w burzliwej historii Hiszpanii. To nie jest tylko biografia – to lekcja odwagi i oddania, która współgra z dzisiejszymi wyzwaniami. 

Trump ostrzega świat: Uwaga kupujący!!! z ostatniej chwili
Trump ostrzega świat: "Uwaga kupujący!!!"

Sąd Najwyższy USA podważył podstawę prawną większości ceł Donalda Trumpa. Prezydent odpowiedział ostrym wpisem.

Nowy rozdział relacji strategicznych Polski z Norwegią. Współpraca bez jakichkolwiek rys z ostatniej chwili
Nowy rozdział relacji strategicznych Polski z Norwegią. "Współpraca bez jakichkolwiek rys"

Przechodzimy do intensywnych prac nad sformalizowaniem i ustrukturyzowaniem polsko-norweskich relacji strategicznych - oświadczył premier Norwegii Jonas Gahr Store po spotkaniu z premierem Donaldem Tuskiem w podkarpackiej Lipie. Polska i Norwegia współpracują bez jakichkolwiek rys - stwierdził.

Atak nożownika w Niemczech. Ruszył na ludzi przy stoisku z ostatniej chwili
Atak nożownika w Niemczech. Ruszył na ludzi przy stoisku

Atak z nożem na dworcu głównym w niemieckim Würzburgu. 35-letni Afgańczyk zaatakował trzech przedstawicieli Świadków Jehowy.

REKLAMA

[Felieton "TS"] Jakub Zgierski („Młot na marksizm”): Feministki nie znają swoich patronów

Uważam, że feministkom, a zwłaszcza tym polskim, przydałaby się szybka powtórka z historii ich własnej doktryny. Feminizm nie jest bowiem jakimś tam „ogólnym ruchem na rzecz kobiet”, a stanowi bardzo konkretną wizję ideologiczną.
/ Pixabay.com

Mówiąc wprost: nie ma feminizmu bez marksizmu. Utopijna wizja wyzwolenia kobiet od patriarchalnego ucisku od początku szła w parze z obietnicą radykalnego przeobrażenia zastanego systemu społeczno-gospodarczego. W skrócie chodziło o obalenie kapitalizmu – to sztandarowy postulat środowisk komunistycznych.

Fryderyk Engels, który – co zabawne – jest w istocie ojcem feminizmu (mężczyzna!), w pracy „Pochodzenie rodziny, własności prywatnej i państwa” wyjaśnił, w jaki sposób walka płci łączy się z klasyczną koncepcją walki klas:
„Dzisiaj mogę dodać: pierwsze przeciwieństwo klasowe, jakie występuje w historii, zbiega się z rozwojem antagonizmu między kobietą a mężczyzną w małżeństwie pojedynczej pary, a pierwszy ucisk klasowy — z uciskiem żeńskiej płci przez męską”.W kontekście współczesnych debat wokół teorii gender czy queer szczególnie dający do myślenia może okazać się cytat z książki amerykańskiej feministki Shulamith Firestone „Dialektyka płci” (druga fala, lata 70.). W zaprezentowanym fragmencie odnajdujemy ideę… usunięcia podziału na płcie:


„Ostatecznym celem rewolucji socjalistycznej było nie tylko usunięcie przywilejów klas ekonomicznych, lecz także wyeliminowanie samego podziału na klasy ekonomiczne; podobnie ostatecznym celem rewolucji feministycznej nie może być jedynie usunięcie męskich przywilejów, jak zakładano w pierwszym ruchu feministycznym, lecz usunięcie samego rozróżnienia na płci: różnice genitalne między ludźmi straciłyby znaczenie kulturowe”.


Firestone przyznaje, że w tej walce nie chodzi wcale o wyrównanie szans czy odebranie mężczyznom jakichś przywilejów. Jej wizja przewiduje usunięcie samego rozróżnienia na płcie, co przypomina klasykę gatunku: likwidację podziału na klasy społeczne. Nie ma już mężczyzny ani kobiety, tak jak miało nie być więcej kapitalisty ani robotnika. Schemat myślowy pozostaje ten sam. Czysta dialektyka.


Idąc za ciosem, spójrzmy na program, który reprezentuje ruch LGBT. W tym przypadku również można dostrzec podobną taktykę antagonizowania ze sobą dwóch stron, tj. heteroseksualnej większości i rozmaitych mniejszości seksualnych, zbieranych pod jednym sztandarem frontu powszechnego wyzwolenia. O ile obecnie mnoży się płcie ponad miarę, wymyślając kolejne konstrukcje społeczno-kulturowe, tak na końcu drogi czeka na nas jakiś bezpłciowy czy niebinarny człowiek przyszłości, wyłamujący się z „faszystowskiego” binarnego podziału na mężczyzn i kobiety. Mądrość etapu jest zmienna. Powtórka z historii?

Jakub Zgierski



 

Polecane