Mariusz Błaszczak: W tym roku pond 60 proc. zamówień wojskowych trafi do polskiego przemysłu

W jednostce wojskowej w Giżycku podpisano w piątek umowy na zakup 40 egzemplarzy samobieżnych moździerzy kołowych RAK oraz dostawę dla wojska 440 tys. mundurów polowych. Obecny na uroczystości szef MON Mariusz Błaszczak powiedział, że w tym roku 60 proc. zamówień trafi do polskiego przemysłu.
/ PAP/Tomasz Waszczuk
"Priorytetem polskiego rządu jest bezpieczeństwo. W związku z tym wzmacniamy zdolności obronne Rzeczypospolitej Polskiej, rozwijamy liczebnie Wojsko Polskie i modernizujemy wojsko" - podkreślił Błaszczak. Dodał, że kiedy w 2015 roku PiS obejmowało władzę wojsko było w stanie "nie odpowiadającym Rzeczypospolitej".

W piątek w Giżycku podpisano dwie umowy. Pierwsza z nich zakłada dostawę pięciu kompanijnych modułów ogniowych 120 mm moździeży samobieżnych RAK. Pojazdy te wyprodukuje dla wojska konsorcjum Huta Stalowa Wola i ROSOMAK S.A. Dodatkowo wojsko zakupi 20 egzemplarzy artyleryjskich wozów dowodzenia na podwoziu KTO ROSOMAK. Dostawy te mają nastąpić w latach 2022-2024.

"To są bardzo dobre pojazdy" - powiedział szef MON. Przypomniał, że żołnierze 15 giżyckiej brygady zmechanizowanej od roku używają tych pojazdów. "Ten sprzęt sprawdził się, to dobry sprzęt, robi wrażenie na naszych sojusznikach" - przyznał Błaszczak. Jak podkreślił "ten sprzęt gwarantuje bezpieczeństwo, bo jest używany przez dobrze wyszkolonych żołnierzy WP".

Druga z podpisanych umów zakłada dostarczenie dla wojska 440 tys. mundurów polowych. Ich dostawę ma zapewnić firma Maskpol S.A. "Umowę ma zrealizować firma należąca do konsorcjum Polskiej Grupy Zbrojeniowej, to firma, która ma potencjał i doświadczenie, by się z podpisanego dziś kontraktu wywiązać" - powiedział szef MON.

Podczas wystąpienia w Giżycku minister obrony narodowej zadeklarował, że w tym roku pond 60 proc. zamówień wojskowych trafi do polskiego przemysłu. Przyznał, że oprócz podpisanych w Giżycku umów w piątek podjął decyzję o przystąpieniu do ponownych negocjacji na budowę okrętu "Ratownik".

Okręt projektu "Ratownik" ma być przeznaczony do operacji ratowniczych, wsparcia na morzu oraz w rejonach przybrzeżnych. W kwietniu tego roku umowa na jego budowę została zerwana przez Inspektorat uzbrojenia. Powodem miał być przedłużający się proces realizacji kontraktu i wzrost kosztów umowy. Okręt miało wybudować konsorcjum, złożone z Polskiej Grupy Zbrojeniowej SA oraz PGZ Stoczni Wojennej Sp. z o.o., Stoczni Remontowej Nauta SA i Ośrodka Badawczo-Rozwojowego Centrum Techniki Morskiej SA. (PAP)

autorzy: Joanna Kiewisz-Wojciechowska, Krzysztof Kowalczyk

jwo/ krz/ par/
 

 

POLECANE
Sześciu Polaków w konkursie PŚ w Lahti. Stoch najlepszy w kwalifikacjach Wiadomości
Sześciu Polaków w konkursie PŚ w Lahti. Stoch najlepszy w kwalifikacjach

Sześciu polskich skoczków narciarskich awansowało do sobotniego konkursu Pucharu Świata w fińskim Lahti. W kwalifikacjach Kamil Stoch zajął 15. miejsce, Paweł Wąsek był 23., Dawid Kubacki - 29., Maciej Kot - 31., Kacper Tomasiak - 42., a Piotr Żyła - 47.

Przemysław Czarnek kandydatem PiS na premiera. Jest komentarz Tuska z ostatniej chwili
Przemysław Czarnek kandydatem PiS na premiera. Jest komentarz Tuska

Premier Donald Tusk odniósł się do decyzji Jarosława Kaczyńskiego, który podczas konwencji Prawa i Sprawiedliwości w Krakowie wskazał Przemysława Czarnka jako kandydata partii na premiera w wyborach parlamentarnych w 2027 roku.

Lewandowski w czołówce najlepszych napastników XXI wieku według BBC Wiadomości
Lewandowski w czołówce najlepszych napastników XXI wieku według BBC

Robert Lewandowski został wyróżniony w rankingu najlepszych środkowych napastników XXI wieku przygotowanym przez brytyjską stację BBC. Kapitan reprezentacji Polski zajął wysokie, piąte miejsce w zestawieniu obejmującym wyłącznie zawodników grających głównie na pozycji klasycznej „dziewiątki”. Cristiano Ronaldo i Lionel Messi nie zostali uwzględnieni, ponieważ przez większą część kariery grali na skrzydłach lub w bardziej cofniętych rolach ofensywnych.

Przemysław Czarnek: Żadne OZE-sroze. My mamy nasz węgiel z ostatniej chwili
Przemysław Czarnek: Żadne OZE-sroze. My mamy nasz węgiel

Kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek ocenił, że przedstawiciele silnego państwa powinni pojechać do Brukseli i wypowiedzieć m.in. unijny ETS, odnawialne źródła energii czy Zielony Ład. – My mamy nasz węgiel, nasze bogactwa naturalne i wara wam od nich – dodał.

Kultowy teleturniej wraca do Polsatu. Ibisz mówi o zmianach Wiadomości
Kultowy teleturniej wraca do Polsatu. Ibisz mówi o zmianach

Popularny teleturniej Awantura o kasę wraca na antenę Polsat. Nowe odcinki będzie można oglądać w każdą sobotę i niedzielę o godz. 17:30. Program ponownie poprowadzi Krzysztof Ibisz.

Przemysław Czarnek: Mam być maszynistą, a prezes Kaczyński kierownikiem pociągu z ostatniej chwili
Przemysław Czarnek: Mam być maszynistą, a prezes Kaczyński kierownikiem pociągu

Kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek podkreślił w sobotę w Krakowie, że partia wsiada do znakomicie naoliwionego pociągu szybkich prędkości, po to, żeby wybrać dla Polski. Dodał, że ma być maszynistą tego pociągu, a prezes Jarosław Kaczyński kierownikiem.

Przemysław Czarnek kandydatem PiS na premiera. Lawina komentarzy z ostatniej chwili
Przemysław Czarnek kandydatem PiS na premiera. Lawina komentarzy

Podczas sobotniej konwencji w Krakowie prezes Jarosław Kaczyński ogłosił, że kandydatem PiS na premiera będzie Przemysław Czarnek. W sieci pojawiła się lawina komentarzy.

Mieszkańcy mogli go zauważyć na niebie. Specjalny samolot nad Warszawą Wiadomości
Mieszkańcy mogli go zauważyć na niebie. Specjalny samolot nad Warszawą

W nocy z 6 na 7 marca nad Warszawą pojawił się specjalistyczny samolot wyposażony w kamery termowizyjne. Maszyna wykonywała lot związany z kolejnym etapem badań warszawskiej sieci ciepłowniczej prowadzonych przez Veolia Warszawa.

Oficjalnie: Przemysław Czarnek kandydatem PiS na premiera z ostatniej chwili
Oficjalnie: Przemysław Czarnek kandydatem PiS na premiera

Podczas sobotniej konwencji w Krakowie prezes Jarosław Kaczyński ogłosił, że kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na urząd premiera w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych będzie Przemysław Czarnek.

Pożar na Podkarpaciu. Strażacy walczą z ogniem z ostatniej chwili
Pożar na Podkarpaciu. Strażacy walczą z ogniem

Strażacy walczą z pożarem, który wybuchł w sobotę w ośrodku wypoczynkowym w miejscowości Trójca w gminie Ustrzyki Dolne w powiecie bieszczadzkim na Podkarpaciu – informuje RMF FM.

REKLAMA

Mariusz Błaszczak: W tym roku pond 60 proc. zamówień wojskowych trafi do polskiego przemysłu

W jednostce wojskowej w Giżycku podpisano w piątek umowy na zakup 40 egzemplarzy samobieżnych moździerzy kołowych RAK oraz dostawę dla wojska 440 tys. mundurów polowych. Obecny na uroczystości szef MON Mariusz Błaszczak powiedział, że w tym roku 60 proc. zamówień trafi do polskiego przemysłu.
/ PAP/Tomasz Waszczuk
"Priorytetem polskiego rządu jest bezpieczeństwo. W związku z tym wzmacniamy zdolności obronne Rzeczypospolitej Polskiej, rozwijamy liczebnie Wojsko Polskie i modernizujemy wojsko" - podkreślił Błaszczak. Dodał, że kiedy w 2015 roku PiS obejmowało władzę wojsko było w stanie "nie odpowiadającym Rzeczypospolitej".

W piątek w Giżycku podpisano dwie umowy. Pierwsza z nich zakłada dostawę pięciu kompanijnych modułów ogniowych 120 mm moździeży samobieżnych RAK. Pojazdy te wyprodukuje dla wojska konsorcjum Huta Stalowa Wola i ROSOMAK S.A. Dodatkowo wojsko zakupi 20 egzemplarzy artyleryjskich wozów dowodzenia na podwoziu KTO ROSOMAK. Dostawy te mają nastąpić w latach 2022-2024.

"To są bardzo dobre pojazdy" - powiedział szef MON. Przypomniał, że żołnierze 15 giżyckiej brygady zmechanizowanej od roku używają tych pojazdów. "Ten sprzęt sprawdził się, to dobry sprzęt, robi wrażenie na naszych sojusznikach" - przyznał Błaszczak. Jak podkreślił "ten sprzęt gwarantuje bezpieczeństwo, bo jest używany przez dobrze wyszkolonych żołnierzy WP".

Druga z podpisanych umów zakłada dostarczenie dla wojska 440 tys. mundurów polowych. Ich dostawę ma zapewnić firma Maskpol S.A. "Umowę ma zrealizować firma należąca do konsorcjum Polskiej Grupy Zbrojeniowej, to firma, która ma potencjał i doświadczenie, by się z podpisanego dziś kontraktu wywiązać" - powiedział szef MON.

Podczas wystąpienia w Giżycku minister obrony narodowej zadeklarował, że w tym roku pond 60 proc. zamówień wojskowych trafi do polskiego przemysłu. Przyznał, że oprócz podpisanych w Giżycku umów w piątek podjął decyzję o przystąpieniu do ponownych negocjacji na budowę okrętu "Ratownik".

Okręt projektu "Ratownik" ma być przeznaczony do operacji ratowniczych, wsparcia na morzu oraz w rejonach przybrzeżnych. W kwietniu tego roku umowa na jego budowę została zerwana przez Inspektorat uzbrojenia. Powodem miał być przedłużający się proces realizacji kontraktu i wzrost kosztów umowy. Okręt miało wybudować konsorcjum, złożone z Polskiej Grupy Zbrojeniowej SA oraz PGZ Stoczni Wojennej Sp. z o.o., Stoczni Remontowej Nauta SA i Ośrodka Badawczo-Rozwojowego Centrum Techniki Morskiej SA. (PAP)

autorzy: Joanna Kiewisz-Wojciechowska, Krzysztof Kowalczyk

jwo/ krz/ par/
 


 

Polecane