USA ogłaszają ewakuację. Dyplomaci opuszczają Izrael
Mail do dyplomatów: Osoby, które chcą wyjechać, "powinny to zrobić DZIŚ"
W e-mailu wysłanym do pracowników misji Huckabee napisał, że osoby, które chcą wyjechać, "powinny to zrobić DZIŚ". Poradził im, aby jak najszybciej zarezerwowały lot.
Przekazał, że po konsultacjach z Departamentem Stanu USA ambasada "z nadmiaru ostrożności" przeszła w tryb pozwalający na wyjazd na koszt rządu rodzinom dyplomatów i personelowi, który nie pełni niezbędnych funkcji. – Nie ma powodu do paniki – zapewnił Huckabee, dodając jednak, że ważne jest, aby zaplanować wyjazd "raczej wcześniej niż później".
- Komunikat dla mieszkańców Poznania
- Pilny komunikat dla klientów PKO BP
- To dlatego KO naciska na przyjęcie SAFE? Airbus: program A400M ponownie wstrzymany
- 200 tys. zł zamiast 800 plus. Zaskakująca propozycja ekspertów
- Prof. Ryszard Piotrowski: SAFE jest niezgodny z Konstytucją i TUE
- Natsu zapytana o zarobki. Kwota zwala z nóg
- Złe wieści dla Donalda Tuska. Nowy sondaż partyjny
- ZUS wydał pilny komunikat
- Ostrzeżenie drugiego stopnia przed wezbraniem wody w Widawie. Komunikat dla mieszkańców Wrocławia
- KseF - niebezpieczny dla polskiej suwerenności cyfrowej bubel
Rosnące napięcie na linii USA–Iran
Ostrzeżenie pojawia się w okresie rosnącego napięcia na Bliskim Wschodzie związanego z możliwym atakiem USA na Iran. W przypadku działań militarnych Izrael może spotkać się z odwetem Iranu lub jego sojuszników.
Departament Stanu podjął już środki ostrożności w innych częściach regionu. W poniedziałek ambasada USA w Libanie nakazała wyjazd personelowi, którego praca nie jest niezbędna, oraz członkom rodzin wszystkich pracowników rządowych.
Podobne kroki podejmują też inne kraje. Władze Australii oświadczyły w środę, że członkowie rodzin australijskich dyplomatów w Izraelu i Libanie powinni opuścić te państwa, a także zaoferowała dobrowolne wyjazdy członkom rodzin swoich pracowników w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Katarze i Jordanii. Ambasada Kanady w Iranie wezwała obywateli, by „opuścili Iran natychmiast, jeśli mogą to zrobić bezpiecznie”. Taki sam apel wystosowały w piątek Chiny, a wcześniej także m.in. Indie, Polska i Szwecja – przypomniał "Times of Israel".
Bez przełomu po kolejnych rozmowach
Najnowsza runda rozmów między Iranem i USA w Genewie zakończyła się w czwartek bez przełomu. Irański minister spraw zagranicznych Abbas Aragczi powiedział po negocjacjach, że aby osiągnąć porozumienie, USA będą musiały wycofać się ze swoich "wygórowanych żądań".
Iran odrzucił najważniejsze propozycje USA, w tym transfer wzbogaconego uranu za granicę, wstrzymanie wzbogacania i likwidację niektórych obiektów jądrowych – podał dziennik "The Wall Street Journal", powołując się na dobrze poinformowane źródła.
Tymczasem USA wzmacniają swoją obecność wojskową na Bliskim Wschodzie. Krótko po rozmowach w Genewie szef amerykańskiego Dowództwa Centralnego (CENTCOM) admirał Brad Cooper poinformował prezydenta USA Donalda Trumpa o potencjalnych opcjach militarnych: od ograniczonych ataków na instalacje nuklearne i rakietowe po szersze operacje z udziałem Izraela, niosące ze sobą ryzyko eskalacji i zmiany reżimu w Teheranie.
Urzędnicy Białego Domu podkreślili, że nie zapadły jeszcze żadne decyzje – podkreślił emigracyjny portal Iran International.




