Emerytowany nauczyciel dostał z sądu astronomiczny rachunek
Co musisz wiedzieć:
- 80-letni emerytowany nauczyciel z Kolumbii Brytyjskiej, Barry Neufeld, został zobowiązany przez British Columbia Human Rights Tribunal do zapłaty 750 tys. dolarów kanadyjskich za wypowiedzi uznane za dyskryminujące wobec nauczycieli LGBTQ+.
- Sprawa dotyczy publicznych komentarzy krytykujących program edukacyjny SOGI 123; trybunał uznał część wpisów za naruszające przepisy prowincjonalnego Human Rights Code dotyczące mowy nienawiści i dyskryminacji.
- Obrońcy Neufelda zapowiadają apelację, argumentując, że jego wypowiedzi stanowiły krytykę idei, a nie atak na konkretne osoby, co otwiera spór o granice wolności słowa w Kanadzie.
18 lutego 2026 roku Trybunał Praw Człowieka prowincji BC wydał decyzję, którą przemilczały mainstreamowe media, choć zasługuje ona jak najbardziej na uwagę: Neufeld musi zapłacić tę astronomiczną kwotę na rzecz nauczycieli LGBT, ponieważ jego komentarze na temat konkretnego programu edukacyjnego uznano za dyskryminujące i nienawistne.
Początek sporu
Wszystko zaczęło się w 2017 roku, kiedy rząd Kolumbii Brytyjskiej wprowadził SOGI 123 – zasoby edukacyjne mające promować inkluzywność w zakresie orientacji seksualnej i tożsamości płciowej. Dla zwolenników SOGI był to krok ku bezpieczniejszym szkołom – materiały pomagały bowiem również zwalczać bullying, czyli przemoc wobec uczniów. Neufeld nie chciał jednak zgodzić się na to, iż zasoby promowały również pomysły o zmienności płci nieletnich i w 2017 roku opublikował na Facebooku post, w którym napisał: "Pozwalanie małym dzieciom na wybór zmiany płci to nic innego jak znęcanie się nad dziećmi". We wpisie Neufeld dodał też, że SOGI promuje "biologicznie absurdalną teorię", że płeć to konstrukt społeczny, a nie fakt biologiczny.
Temat promowania ideologii gender w kanadyjskich szkołach zainteresował teologa. Przez pięć następnych lat Neufeld umieszczał więc w mediach społecznościowych podobne opinie. Swoje zdanie wyrażał też „w realu”. W listopadzie 2017 roku, na przykład, podczas Culture Guard (wydarzenie krytyczne wobec skrajnej lewicy) nazwał SOGI "gaslightingiem" (manipulacyjnym kłamstwem) i "atakiem na dzieci". W lipcu 2020 roku w newsletterze określił płynność płciową jako "podstępny atak na wartości rodziny nuklearnej", łącząc takie pomysły z komunizmem. Te wypowiedzi, choć „ostre”, były zdaniem Neufelda obroną dzieci przed "indoktrynacją" i "groomingiem" – terminem, zwykle oznacza przygotowywanie dzieci do nadużyć seksualnych.
Reakcja systemu
Lokalny system edukacji postanowił zareagować. W styczniu 2018 roku rada szkolna, w której Neufeld był aktywny, zażądała jego rezygnacji. Neufeld został odsunięty od obowiązków w szkołach do 2022 roku. Chilliwack Teachers’ Association, związek nauczycielski z BC, złożył dodatkowo skargę na teologa do specjalnego trybunału w czerwcu 2021 roku, reprezentując w skardze grupę nauczycieli LGBTQ+. Tęczowi nauczyciele byli zdania, iż zachowanie Neufelda jest bezpośrednim atakiem na nich i ich tożsamości. Proces trwał osiem lat i przeanalizował 31 publikacji Neufelda. Większość uznał za dyskryminujące, a pojedyncze - za mowę nienawiści.
Najwięcej było naruszeń trzech konkretnych sekcji Human Rights Code, kodeksu praw człowieka prowincji BC. Sekcja 13 zakazuje dyskryminacji w zatrudnieniu na podstawie orientacji seksualnej czy tożsamości płciowej – tu trybunał uznał, że wypowiedzi Neufelda "zatruły środowisko pracy", powodując u nauczycieli poczucie izolacji, konieczność ukrywania swojej tożsamości i stres.
"Mowa nienawiści"
Inna naruszona sekcja (nr 7b) dotyczyła mowy nienawiści – wypowiedzi, które "prawdopodobnie narażają na nienawiść lub pogardę". Sześć postów Neufelda naruszało to prawo: przedstawiały osoby LGBTQ+ jako "zagrożenie" czy "predatorów". Sekcja 7a natomiast, którą Neufeld też miał naruszyć, zakazuje publikacji rzekomo niesprawiedliwie wartościujących. Tu 24 wypowiedzi teologa, takie jak nazywanie trans tożsamości "urojeniem" czy "pokręconą religią", były niezgodne z prawem.
Czy Neufeld swoim zachowaniem utrudnił pracę innym? Czy mógł bardziej uważać na swoje słowa? Możliwe. Kara jednak, która na niego spadała, jest co najmniej szokująca: 750 tysięcy CAD (dolarów kanadyjskich) na rzecz nauczycieli LGBTQ+ z lat 2017-2022, którzy doznali "poważnej szkody". Plus nakaz zaprzestania podobnych wypowiedzi. Plus kolejne 10 tysięcy dolarów kanadyjskich za (rzekomo) "niewłaściwe zachowanie" podczas procesu.
Walka trwa
Neufeld nie ma zamiaru się poddać. Jego prawnik, James Kitchen, zapowiedział już apelację do Sądu Najwyższego BC, argumentując, że żadna wypowiedź mężczyzny nie była nienawistna – krytyka teologa miała być wycelowana w idee i ideologie, a nie w konkretnych ludzi. "Taka jest nasza pozycja od początku: żadne z tych postów nie są dyskryminujące czy nienawistne" – argumentował więc prawnik Neufelda.
Kanada jest krajem, w którym ideologia gender od dawna jest częścią prawa i jednocześnie miejscem, którego mieszkańcy przeciwko takiej sytuacji protestują. Zdania są więc podzielone. Na przykład Komisarz Praw Człowieka BC przywitał karę jako pozytywną decyzję: "Nienawistne wypowiedzi nie są chronione, nawet w debacie publicznej". Krytycy ideologii gender wyrażają natomiast wsparcie dla Neufelfa, a John Cleese, 86-letni komik z UK, ogłosił, że będzie teraz omijał BC podczas swoich występów. "Szkoda, ale nie zaryzykuję show w prowincji, gdzie karzą za krytykę ideologii gender" – oświadczył współzałożyciel Monty Pythona.




