Próba zdławienia Solidarności i ignorowanie dialogu społecznego. Co dzieje się w spółce HANZA Electronics Prabuty

W HANZA Electronics Prabuty Sp. z o.o. od miesięcy trwa ostry konflikt między pracodawcą a Organizacją Zakładową NSZZ „Solidarność”. Sprawa dotyczy zarówno praw związkowych, jak i warunków pracy oraz bezpieczeństwa pracowników, co znalazło odzwierciedlenie w kontroli Państwowej Inspekcji Pracy.
Urządzenia elektroniczne - zdjęcie symboliczne
Urządzenia elektroniczne - zdjęcie symboliczne / Wikimedia Commons

Co musisz wiedzieć?

  • W HANZA Electronics Prabuty Sp. z o.o. od miesięcy trwa ostry konflikt między pracodawcą a
    Organizacją Zakładową NSZZ „Solidarność”.
  • Sprawa dotyczy zarówno praw związkowych, jak i warunków pracy oraz bezpieczeństwa pracowników, co znalazło odzwierciedlenie w kontroli Państwowej Inspekcji Pracy.
  • Z dokumentów, decyzji instytucji państwowych oraz protokołów kontroli wynika jednoznacznie: pracodawca nie tylko utrudnia działalność związkową, ale także podważa podstawowe
    mechanizmy dialogu społecznego.

 

Solidarność zgodnie z prawem

W HANZA Electronics Prabuty Sp. z o.o. od miesięcy trwa ostry konflikt między pracodawcą a Organizacją Zakładową NSZZ „Solidarność”. Sprawa dotyczy zarówno praw związkowych, jak i warunków pracy oraz bezpieczeństwa pracowników, co znalazło odzwierciedlenie w kontroli Państwowej Inspekcji Pracy.

Z dokumentów, decyzji instytucji państwowych oraz protokołów kontroli wynika jednoznacznie: pracodawca nie tylko utrudnia działalność związkową, ale także podważa podstawowe mechanizmy dialogu społecznego.
Zakładowa Organizacja NSZZ „Solidarność” w HANZA Electronics Prabuty została powołana uchwałą pracowników w lutym 2025 r. i zarejestrowana w Regionie Elbląskim NSZZ „Solidarność”.

Od tego momentu związek rozpoczął działania zgodnie z obowiązującymi przepisami, podejmując działania statutowe na rzecz pracowników: poprawy warunków pracy, bezpieczeństwa oraz stabilności zatrudnienia.

Społeczny Inspektor Pracy – wybrany, ale „nieuznawany”

W krótkim czasie w zakładzie zaczęła funkcjonować również druga organizacja związkowa – OZZ „AR PRIM”. Od tego momentu pojawiły się rozbieżności stanowisk pomiędzy organizacjami związkowymi oraz pracodawcą, zwłaszcza w zakresie wyboru Społecznego Inspektora Pracy i prowadzenia sporu zbiorowego. OZZ „AR PRIM”, której aktywność niemal w całości skupiła się nie na obronie praw pracowników, lecz na kwestionowaniu działań Solidarności.

Jednym z pierwszych punktów zapalnych były wybory Społecznego Inspektora Pracy. Zostały one przeprowadzone zgodnie z obowiązującymi przepisami, w czasie gdy w zakładzie działała wyłącznie NSZZ „Solidarność”. Mimo to pracodawca – powołując się na późniejsze stanowisko OZZ „AR PRIM” – odmówił uznania wyników wyborów, wskazując na brak uzgodnień z drugą organizacją związkową, która - przypominamy - w tym czasie jeszcze nie funkcjonowała w zakładzie.

W praktyce oznaczało to:

- odmowę wydania księgi zaleceń SIP,
- ignorowanie wystąpień Społecznego Inspektora Pracy,
- twierdzenie, że „w zakładzie SIP nie funkcjonuje”.

W konsekwencji Społeczny Inspektor Pracy napotkał trudności w wykonywaniu swoich ustawowych obowiązków. Sprawa ta stała się jednym z elementów szerszego konfliktu dotyczącego zakresu współpracy pracodawcy ze związkami zawodowymi.

W zakładzie została przeprowadzona kontrola Państwowej Inspekcji Pracy w związku z sygnałami dotyczącymi naruszeń przepisów BHP, zgłaszanymi w zakładzie przez Społecznego Inspektora Pracy oraz Organizację Zakładową NSZZ „Solidarność”. Kontrola Państwowej Inspekcji Pracy potwierdziła istnienie licznych nieprawidłowości BHP, a działania SIP – mimo blokad ze strony pracodawcy – realnie dotyczyły bezpieczeństwa pracowników.

Spór zbiorowy, którego „nie ma”, choć... jest

7 maja 2025 r. NSZZ „Solidarność” wszczęła spór zbiorowy, domagając się m.in. podwyżek wynagrodzeń, zaprzestania zwolnień, zwiększenia zatrudnienia oraz respektowania praw związkowych. Pracodawca zamiast przystąpić do rokowań - odmówił rozmów, zakwestionował istnienie sporu kierując jednocześnie sprawę na drogę sądową.

Kluczowe znaczenie ma tu stanowisko Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, które jednoznacznie wskazało, że:

- spór zbiorowy istnieje,
- został wszczęty przez uprawniony podmiot,
- odmowa rokowań przez pracodawcę jest sprzeczna z ustawą i zasadami dialogu społecznego,
- droga sądowa nie wstrzymuje biegu sporu zbiorowego.

Ministerstwo podkreśliło również, że takie działania pracodawcy mogą stanowić naruszenie prawa, a w skrajnych przypadkach umożliwiają organizacji związkowej podjęcie dalszych, przewidzianych ustawą kroków.

Kontrola PIP: 159 stron dokumentacji i konkretne ustalenia

Kontrola przeprowadzona w HANZA Electronics Prabuty przez Państwową Inspekcję Pracy miała charakter pogłębiony i wieloetapowy. O jej skali najlepiej świadczy fakt, że same załączniki do protokołu kontroli liczą 159 stron dokumentacji, obejmującej korespondencję, stanowiska stron, dokumenty wewnętrzne, decyzje inspektora pracy oraz obszerną dokumentację fotograficzną.

Tak duży zakres materiału dowodowego wskazuje, że kontrola nie była rutynowa, lecz wynikała z licznych i powtarzających się sygnałów dotyczących naruszeń przepisów prawa pracy i BHP, a także z narastającego konfliktu wokół działalności Społecznego Inspektora Pracy.

Już na wstępie inspektor pracy odnotował, że część wcześniejszych decyzji i wniosków PIP nie została wykonana w wyznaczonych terminach. Dotyczyło to m.in. obszarów związanych z bezpieczeństwem transportu wewnętrznego, organizacją stanowisk pracy oraz dokumentacją BHP. Oznacza to, że część problemów była znana pracodawcy już wcześniej, lecz nie została skutecznie usunięta.

W toku kontroli potwierdzono szereg uchybień w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy, w szczególności:

- nieprawidłowości związane z użytkowaniem wózków widłowych, w tym braki w dokumentacji i bieżących przeglądach,
- niewłaściwe zabezpieczenie wózków przed dostępem osób nieuprawnionych,
- nieprawidłowe składowanie materiałów w magazynach,
- braki w oznakowaniu ciągów komunikacyjnych oraz dróg ewakuacyjnych,
- uchybienia dotyczące progów, schodów i komunikacji na halach produkcyjnych,
- niedostatki w dokumentacji i organizacji szkoleń BHP.

Część tych nieprawidłowości została udokumentowana fotograficznie i włączona do materiału kontrolnego jako dowód. Istotnym elementem kontroli był transport wewnętrzny, który – zdaniem inspektora pracy – generował realne zagrożenia dla pracowników. W jednym z przypadków wózek widłowy został czasowo wyłączony z użytkowania, a jego ponowne dopuszczenie nastąpiło dopiero po wykonaniu określonych działań naprawczych i spełnieniu wymogów formalnych.

Zgromadzona dokumentacja potwierdza, że Społeczny Inspektor Pracy podejmował liczne interwencje dotyczące m.in. bezpieczeństwa pracy, warunków socjalnych oraz zagrożeń technicznych. Jednocześnie w protokole odnotowano, że SIP nie miał zapewnionych pełnych warunków do wykonywania swoich ustawowych zadań, w szczególności w zakresie dostępu do księgi zaleceń i uwag, co utrudniało formalne dokumentowanie zgłaszanych problemów.

Kontrola zakończyła się wydaniem decyzji i wniosków zobowiązujących pracodawcę do usunięcia stwierdzonych uchybień w określonych terminach. Zakres i liczba zaleceń potwierdzają, że stwierdzone problemy miały charakter systemowy, a nie incydentalny.

Kontrola PIP w HANZA Electronics Prabuty, poparta 159-stronicową dokumentacją, pokazuje, że kwestie podnoszone przez pracowników i ich przedstawicieli nie ograniczały się wyłącznie do sporu formalnego.
Dotyczyły one w dużej mierze realnych warunków pracy i bezpieczeństwa, które – zgodnie z oceną inspektora pracy – wymagały zdecydowanych działań naprawczych.

Rola OZZ „AR PRIM” – niezależny związek czy wsparcie dla stanowiska pracodawcy?

Analiza korespondencji oraz dokumentów zgromadzonych w sprawie konfliktu w HANZA Electronics Prabuty pokazuje, że działalność OZZ „AR PRIM” w zakładzie budzi poważne wątpliwości co do realizacji podstawowej roli związku zawodowego, jaką jest reprezentowanie interesów pracowników wobec pracodawcy.

Po objęciu zakładu swoją właściwością funkcjonalną OZZ „AR PRIM” skoncentrował swoje działania niemal wyłącznie na kwestionowaniu legalności inicjatyw podejmowanych przez Organizację Zakładową NSZZ „Solidarność”. Dotyczyło to w szczególności: procedury wyboru Społecznego Inspektora Pracy; obowiązywania regulaminu wyborów SIP; istnienia i legalności sporu zbiorowego wszczętego przez NSZZ „Solidarność”.

W dokumentach znajdują się również informacje o ujawnianiu przez OZZ „AR PRIM” wewnętrznej korespondencji związkowej wśród pracowników. Tego rodzaju działania, niezależnie od intencji, prowadziły do eskalacji napięć i dezorientacji załogi, zamiast sprzyjać budowaniu wspólnego stanowiska pracowniczego.

Szczególnie istotne jest to, że stanowiska prezentowane przez OZZ „AR PRIM” były w kluczowych momentach zbieżne z argumentacją pracodawcy. Związek ten podważał m.in. umocowanie organów NSZZ „Solidarność” do przeprowadzenia wyborów SIP i wszczęcia sporu zbiorowego – argumenty te następnie pojawiały się w pismach pracodawcy oraz w jego działaniach formalnych, w tym w odmowie uznania SIP i odmowie przystąpienia do rokowań. W praktyce oznaczało to, że druga organizacja związkowa nie pełniła roli mediatora czy partnera dialogu po stronie pracowniczej, lecz stała się jednym z elementów sporu, wzmacniając stanowisko pracodawcy w konfliktach z NSZZ „Solidarność”.

Z perspektywy konstytucyjnej i ustawowej roli związków zawodowych – opartej na zasadach niezależności od pracodawcy oraz reprezentowania zbiorowych interesów pracowników – taka forma aktywności rodzi pytania o faktyczną funkcję OZZ „AR PRIM” w zakładzie. Zamiast współdziałania na rzecz poprawy warunków pracy i bezpieczeństwa, działania te koncentrowały się na sporach formalnych i podważaniu inicjatyw jednej z organizacji pracowniczych, co w efekcie osłabiało pozycję strony społecznej jako całości.

To nie jest tylko spór w jednej firmie

Sprawa HANZA Electronics Prabuty ma wymiar znacznie szerszy. Dotyczy prawa pracowników do zrzeszania się, prowadzenia sporu zbiorowego i realnej kontroli warunków pracy. Próby marginalizowania „Solidarności”, blokowania SIP i obchodzenia dialogu społecznego są niebezpiecznym precedensem.

Sprawa HANZA Electronics Prabuty pokazuje, jak istotne znaczenie ma rzeczowy dialog społeczny oparty na obowiązujących przepisach prawa. Zarówno kwestie związane z działalnością związkową, jak i warunki pracy oraz bezpieczeństwo pracowników, wymagają współdziałania wszystkich stron.

Region Elbląski NSZZ „Solidarność” stoi na stanowisku, że: prawa związkowe i instytucje takie jak Społeczna Inspekcja Pracy pełnią ważną rolę w systemie ochrony pracowników; spory zbiorowe powinny być rozwiązywane w drodze rokowań i dialogu; wyniki kontroli PIP powinny stanowić punkt wyjścia do poprawy warunków pracy, a nie element konfliktu.

Solidarność nie powstała po to, by być dekoracją. Powstała po to, by bronić pracowników – także wtedy, gdy komuś jest to niewygodne. Związek deklaruje gotowość do rozmów i współpracy w celu poprawy sytuacji w zakładzie, z poszanowaniem prawa i interesów pracowników.

* Od redakcji: 17 lutego br. zwróciliśmy się o komentarz w powyższej sprawie do zarządu spółki HANZA Electronics Prabuty, jednak do czasu publikacji niniejszego materiału nie otrzymaliśmy odpowiedzi.
 

 


 

POLECANE
Pożar na Białołęce opanowany. Strażacy zakończyli akcję ratunkową z ostatniej chwili
Pożar na Białołęce opanowany. Strażacy zakończyli akcję ratunkową

Strażacy dogasili pożar na warszawskiej Białołęce. Zapaliła się tam elewacja nowo powstającego budynku. W wyniku pożaru uszkodzona została konstrukcja dźwigu. Jego operator trafił do szpitala. Ewakuowano także mieszkańców pobliskiego bloku i trzech budynków jednorodzinnych.

Jechał hulajnogą po S8. Tłumaczenie 28-latka zaskakuje Wiadomości
Jechał hulajnogą po S8. Tłumaczenie 28-latka zaskakuje

Do zaskakującej sytuacji doszło we wtorkowy poranek w województwie łódzkim. Policjanci zatrzymali mężczyznę, który… poruszał się hulajnogą elektryczną po drodze ekspresowej S8.

Barcelona chce zatrzymać Lewandowskiego? Jest jasny sygnał Wiadomości
Barcelona chce zatrzymać Lewandowskiego? Jest jasny sygnał

Wybór Joana Laporty na prezesa FC Barcelona na kolejną kadencję daje szansę na przedłużenie kontraktu Roberta Lewandowskiego. Sam działacz przyznaje, że chciałby, aby Polak, który pomógł klubowi w trudnym momencie, dalej nosił koszulkę „Dumy Katalonii”.

IMGW wydał nowy komunikat. Prognoza pogody na najbliższe dni Wiadomości
IMGW wydał nowy komunikat. Prognoza pogody na najbliższe dni

Jak informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, w czwartek w Polsce zachmurzenie umiarkowane i duże, a miejscami również rozpogodzenia. Lokalnie na wschodzie i południowym wschodzie przelotne opady deszczu, a wysoko w Karpatach deszczu ze śniegiem i śniegu. Rano miejscami silne zamglenia i mgły ograniczające widzialność do 200-400 m (lokalnie do 100 m), które miejscami w rejonie Wybrzeża mogą się utrzymywać do godzin popołudniowych.

Alarmujące dane. Coraz więcej uczniów w Niemczech doświadcza mobbingu Wiadomości
Alarmujące dane. Coraz więcej uczniów w Niemczech doświadcza mobbingu

Coraz więcej młodych ludzi w Niemczech zmaga się z problemami psychicznymi – wynika z najnowszego badania. Po okresie poprawy po pandemii sytuacja znów zaczyna się pogarszać. Badanie zostało przeprowadzone w 2025 roku wśród około 1500 uczniów oraz ich rodziców.

Rzeczniczka MSZ Rosji: Wzywamy wszystkich do opamiętania z ostatniej chwili
Rzeczniczka MSZ Rosji: "Wzywamy wszystkich do opamiętania"

Rosyjskie MSZ apeluje o natychmiastowe wstrzymanie walk na Bliskim Wschodzie i rozpoczęcie negocjacji. W tle mają być obawy o globalne bezpieczeństwo energetyczne oraz sytuację wokół cieśniny Ormuz.

Dramat w kurorcie w Szwajcarii. Gondola urwała się z liny i spadła ze zbocza, jedna osoba nie żyje pilne
Dramat w kurorcie w Szwajcarii. Gondola urwała się z liny i spadła ze zbocza, jedna osoba nie żyje

Do tragicznego wypadku doszło w popularnym ośrodku narciarskim w Szwajcarii. Gondola odczepiła się od liny i spadła ze zbocza, a mimo szybkiej akcji ratunkowej nie udało się uratować życia jednej osoby.

Zderzenie tramwajów w Warszawie. Są ranni i duże utrudnienia Wiadomości
Zderzenie tramwajów w Warszawie. Są ranni i duże utrudnienia

Dwa tramwaje zderzyły się na Ochocie, osiem osób zostało przewiezionych do szpitala. Utrudnienia w kursowaniu tramwajów w tym rejonie.

Awaria platformy X. Coraz więcej zgłoszeń z ostatniej chwili
Awaria platformy X. Coraz więcej zgłoszeń

Coraz więcej użytkowników platformy X (dawniej Twitter) zgłasza problemy z działaniem aplikacji. Na stronie Downdetector od godz. 14 pojawiło się kilkadziesiąt nowych zgłoszeń.

TVN i zarzuty manipulacji w reportażu. Deweloper wydał oświadczenie gorące
TVN i zarzuty manipulacji w reportażu. Deweloper wydał oświadczenie

Po emisji reportażu o rynku mieszkań rozpętała się fala krytyki. Wątpliwości wzbudziła rola jednej z bohaterek materiału, co skłoniło dewelopera do wydania oficjalnego oświadczenia.

REKLAMA

Próba zdławienia Solidarności i ignorowanie dialogu społecznego. Co dzieje się w spółce HANZA Electronics Prabuty

W HANZA Electronics Prabuty Sp. z o.o. od miesięcy trwa ostry konflikt między pracodawcą a Organizacją Zakładową NSZZ „Solidarność”. Sprawa dotyczy zarówno praw związkowych, jak i warunków pracy oraz bezpieczeństwa pracowników, co znalazło odzwierciedlenie w kontroli Państwowej Inspekcji Pracy.
Urządzenia elektroniczne - zdjęcie symboliczne
Urządzenia elektroniczne - zdjęcie symboliczne / Wikimedia Commons

Co musisz wiedzieć?

  • W HANZA Electronics Prabuty Sp. z o.o. od miesięcy trwa ostry konflikt między pracodawcą a
    Organizacją Zakładową NSZZ „Solidarność”.
  • Sprawa dotyczy zarówno praw związkowych, jak i warunków pracy oraz bezpieczeństwa pracowników, co znalazło odzwierciedlenie w kontroli Państwowej Inspekcji Pracy.
  • Z dokumentów, decyzji instytucji państwowych oraz protokołów kontroli wynika jednoznacznie: pracodawca nie tylko utrudnia działalność związkową, ale także podważa podstawowe
    mechanizmy dialogu społecznego.

 

Solidarność zgodnie z prawem

W HANZA Electronics Prabuty Sp. z o.o. od miesięcy trwa ostry konflikt między pracodawcą a Organizacją Zakładową NSZZ „Solidarność”. Sprawa dotyczy zarówno praw związkowych, jak i warunków pracy oraz bezpieczeństwa pracowników, co znalazło odzwierciedlenie w kontroli Państwowej Inspekcji Pracy.

Z dokumentów, decyzji instytucji państwowych oraz protokołów kontroli wynika jednoznacznie: pracodawca nie tylko utrudnia działalność związkową, ale także podważa podstawowe mechanizmy dialogu społecznego.
Zakładowa Organizacja NSZZ „Solidarność” w HANZA Electronics Prabuty została powołana uchwałą pracowników w lutym 2025 r. i zarejestrowana w Regionie Elbląskim NSZZ „Solidarność”.

Od tego momentu związek rozpoczął działania zgodnie z obowiązującymi przepisami, podejmując działania statutowe na rzecz pracowników: poprawy warunków pracy, bezpieczeństwa oraz stabilności zatrudnienia.

Społeczny Inspektor Pracy – wybrany, ale „nieuznawany”

W krótkim czasie w zakładzie zaczęła funkcjonować również druga organizacja związkowa – OZZ „AR PRIM”. Od tego momentu pojawiły się rozbieżności stanowisk pomiędzy organizacjami związkowymi oraz pracodawcą, zwłaszcza w zakresie wyboru Społecznego Inspektora Pracy i prowadzenia sporu zbiorowego. OZZ „AR PRIM”, której aktywność niemal w całości skupiła się nie na obronie praw pracowników, lecz na kwestionowaniu działań Solidarności.

Jednym z pierwszych punktów zapalnych były wybory Społecznego Inspektora Pracy. Zostały one przeprowadzone zgodnie z obowiązującymi przepisami, w czasie gdy w zakładzie działała wyłącznie NSZZ „Solidarność”. Mimo to pracodawca – powołując się na późniejsze stanowisko OZZ „AR PRIM” – odmówił uznania wyników wyborów, wskazując na brak uzgodnień z drugą organizacją związkową, która - przypominamy - w tym czasie jeszcze nie funkcjonowała w zakładzie.

W praktyce oznaczało to:

- odmowę wydania księgi zaleceń SIP,
- ignorowanie wystąpień Społecznego Inspektora Pracy,
- twierdzenie, że „w zakładzie SIP nie funkcjonuje”.

W konsekwencji Społeczny Inspektor Pracy napotkał trudności w wykonywaniu swoich ustawowych obowiązków. Sprawa ta stała się jednym z elementów szerszego konfliktu dotyczącego zakresu współpracy pracodawcy ze związkami zawodowymi.

W zakładzie została przeprowadzona kontrola Państwowej Inspekcji Pracy w związku z sygnałami dotyczącymi naruszeń przepisów BHP, zgłaszanymi w zakładzie przez Społecznego Inspektora Pracy oraz Organizację Zakładową NSZZ „Solidarność”. Kontrola Państwowej Inspekcji Pracy potwierdziła istnienie licznych nieprawidłowości BHP, a działania SIP – mimo blokad ze strony pracodawcy – realnie dotyczyły bezpieczeństwa pracowników.

Spór zbiorowy, którego „nie ma”, choć... jest

7 maja 2025 r. NSZZ „Solidarność” wszczęła spór zbiorowy, domagając się m.in. podwyżek wynagrodzeń, zaprzestania zwolnień, zwiększenia zatrudnienia oraz respektowania praw związkowych. Pracodawca zamiast przystąpić do rokowań - odmówił rozmów, zakwestionował istnienie sporu kierując jednocześnie sprawę na drogę sądową.

Kluczowe znaczenie ma tu stanowisko Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, które jednoznacznie wskazało, że:

- spór zbiorowy istnieje,
- został wszczęty przez uprawniony podmiot,
- odmowa rokowań przez pracodawcę jest sprzeczna z ustawą i zasadami dialogu społecznego,
- droga sądowa nie wstrzymuje biegu sporu zbiorowego.

Ministerstwo podkreśliło również, że takie działania pracodawcy mogą stanowić naruszenie prawa, a w skrajnych przypadkach umożliwiają organizacji związkowej podjęcie dalszych, przewidzianych ustawą kroków.

Kontrola PIP: 159 stron dokumentacji i konkretne ustalenia

Kontrola przeprowadzona w HANZA Electronics Prabuty przez Państwową Inspekcję Pracy miała charakter pogłębiony i wieloetapowy. O jej skali najlepiej świadczy fakt, że same załączniki do protokołu kontroli liczą 159 stron dokumentacji, obejmującej korespondencję, stanowiska stron, dokumenty wewnętrzne, decyzje inspektora pracy oraz obszerną dokumentację fotograficzną.

Tak duży zakres materiału dowodowego wskazuje, że kontrola nie była rutynowa, lecz wynikała z licznych i powtarzających się sygnałów dotyczących naruszeń przepisów prawa pracy i BHP, a także z narastającego konfliktu wokół działalności Społecznego Inspektora Pracy.

Już na wstępie inspektor pracy odnotował, że część wcześniejszych decyzji i wniosków PIP nie została wykonana w wyznaczonych terminach. Dotyczyło to m.in. obszarów związanych z bezpieczeństwem transportu wewnętrznego, organizacją stanowisk pracy oraz dokumentacją BHP. Oznacza to, że część problemów była znana pracodawcy już wcześniej, lecz nie została skutecznie usunięta.

W toku kontroli potwierdzono szereg uchybień w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy, w szczególności:

- nieprawidłowości związane z użytkowaniem wózków widłowych, w tym braki w dokumentacji i bieżących przeglądach,
- niewłaściwe zabezpieczenie wózków przed dostępem osób nieuprawnionych,
- nieprawidłowe składowanie materiałów w magazynach,
- braki w oznakowaniu ciągów komunikacyjnych oraz dróg ewakuacyjnych,
- uchybienia dotyczące progów, schodów i komunikacji na halach produkcyjnych,
- niedostatki w dokumentacji i organizacji szkoleń BHP.

Część tych nieprawidłowości została udokumentowana fotograficznie i włączona do materiału kontrolnego jako dowód. Istotnym elementem kontroli był transport wewnętrzny, który – zdaniem inspektora pracy – generował realne zagrożenia dla pracowników. W jednym z przypadków wózek widłowy został czasowo wyłączony z użytkowania, a jego ponowne dopuszczenie nastąpiło dopiero po wykonaniu określonych działań naprawczych i spełnieniu wymogów formalnych.

Zgromadzona dokumentacja potwierdza, że Społeczny Inspektor Pracy podejmował liczne interwencje dotyczące m.in. bezpieczeństwa pracy, warunków socjalnych oraz zagrożeń technicznych. Jednocześnie w protokole odnotowano, że SIP nie miał zapewnionych pełnych warunków do wykonywania swoich ustawowych zadań, w szczególności w zakresie dostępu do księgi zaleceń i uwag, co utrudniało formalne dokumentowanie zgłaszanych problemów.

Kontrola zakończyła się wydaniem decyzji i wniosków zobowiązujących pracodawcę do usunięcia stwierdzonych uchybień w określonych terminach. Zakres i liczba zaleceń potwierdzają, że stwierdzone problemy miały charakter systemowy, a nie incydentalny.

Kontrola PIP w HANZA Electronics Prabuty, poparta 159-stronicową dokumentacją, pokazuje, że kwestie podnoszone przez pracowników i ich przedstawicieli nie ograniczały się wyłącznie do sporu formalnego.
Dotyczyły one w dużej mierze realnych warunków pracy i bezpieczeństwa, które – zgodnie z oceną inspektora pracy – wymagały zdecydowanych działań naprawczych.

Rola OZZ „AR PRIM” – niezależny związek czy wsparcie dla stanowiska pracodawcy?

Analiza korespondencji oraz dokumentów zgromadzonych w sprawie konfliktu w HANZA Electronics Prabuty pokazuje, że działalność OZZ „AR PRIM” w zakładzie budzi poważne wątpliwości co do realizacji podstawowej roli związku zawodowego, jaką jest reprezentowanie interesów pracowników wobec pracodawcy.

Po objęciu zakładu swoją właściwością funkcjonalną OZZ „AR PRIM” skoncentrował swoje działania niemal wyłącznie na kwestionowaniu legalności inicjatyw podejmowanych przez Organizację Zakładową NSZZ „Solidarność”. Dotyczyło to w szczególności: procedury wyboru Społecznego Inspektora Pracy; obowiązywania regulaminu wyborów SIP; istnienia i legalności sporu zbiorowego wszczętego przez NSZZ „Solidarność”.

W dokumentach znajdują się również informacje o ujawnianiu przez OZZ „AR PRIM” wewnętrznej korespondencji związkowej wśród pracowników. Tego rodzaju działania, niezależnie od intencji, prowadziły do eskalacji napięć i dezorientacji załogi, zamiast sprzyjać budowaniu wspólnego stanowiska pracowniczego.

Szczególnie istotne jest to, że stanowiska prezentowane przez OZZ „AR PRIM” były w kluczowych momentach zbieżne z argumentacją pracodawcy. Związek ten podważał m.in. umocowanie organów NSZZ „Solidarność” do przeprowadzenia wyborów SIP i wszczęcia sporu zbiorowego – argumenty te następnie pojawiały się w pismach pracodawcy oraz w jego działaniach formalnych, w tym w odmowie uznania SIP i odmowie przystąpienia do rokowań. W praktyce oznaczało to, że druga organizacja związkowa nie pełniła roli mediatora czy partnera dialogu po stronie pracowniczej, lecz stała się jednym z elementów sporu, wzmacniając stanowisko pracodawcy w konfliktach z NSZZ „Solidarność”.

Z perspektywy konstytucyjnej i ustawowej roli związków zawodowych – opartej na zasadach niezależności od pracodawcy oraz reprezentowania zbiorowych interesów pracowników – taka forma aktywności rodzi pytania o faktyczną funkcję OZZ „AR PRIM” w zakładzie. Zamiast współdziałania na rzecz poprawy warunków pracy i bezpieczeństwa, działania te koncentrowały się na sporach formalnych i podważaniu inicjatyw jednej z organizacji pracowniczych, co w efekcie osłabiało pozycję strony społecznej jako całości.

To nie jest tylko spór w jednej firmie

Sprawa HANZA Electronics Prabuty ma wymiar znacznie szerszy. Dotyczy prawa pracowników do zrzeszania się, prowadzenia sporu zbiorowego i realnej kontroli warunków pracy. Próby marginalizowania „Solidarności”, blokowania SIP i obchodzenia dialogu społecznego są niebezpiecznym precedensem.

Sprawa HANZA Electronics Prabuty pokazuje, jak istotne znaczenie ma rzeczowy dialog społeczny oparty na obowiązujących przepisach prawa. Zarówno kwestie związane z działalnością związkową, jak i warunki pracy oraz bezpieczeństwo pracowników, wymagają współdziałania wszystkich stron.

Region Elbląski NSZZ „Solidarność” stoi na stanowisku, że: prawa związkowe i instytucje takie jak Społeczna Inspekcja Pracy pełnią ważną rolę w systemie ochrony pracowników; spory zbiorowe powinny być rozwiązywane w drodze rokowań i dialogu; wyniki kontroli PIP powinny stanowić punkt wyjścia do poprawy warunków pracy, a nie element konfliktu.

Solidarność nie powstała po to, by być dekoracją. Powstała po to, by bronić pracowników – także wtedy, gdy komuś jest to niewygodne. Związek deklaruje gotowość do rozmów i współpracy w celu poprawy sytuacji w zakładzie, z poszanowaniem prawa i interesów pracowników.

* Od redakcji: 17 lutego br. zwróciliśmy się o komentarz w powyższej sprawie do zarządu spółki HANZA Electronics Prabuty, jednak do czasu publikacji niniejszego materiału nie otrzymaliśmy odpowiedzi.
 

 



 

Polecane