Magdalena Okraska: Liberalne elity uderzają w pierwszą damę za pochodzenie

O wypowiedziach deprecjonujących rodzinę prezydencką ze względu na rzekomo „nie takie” pochodzenie klasowe czy „niejasne” powiązania pisałam już chwilę po zaprzysiężeniu Karola Nawrockiego. Temat jednak nie przycichł, a wręcz przeciwnie – powraca.
Magdalena Okraska
Magdalena Okraska / Tygodnik Solidarność / rys. Barbara Sadowska

Co musisz wiedzieć:

 

„Za wysokie progi” i pochód liberalnego klasizmu

Ostatnio nowych rumieńców nadała mu publicystka „Wysokich Obcasów” Natalia Waloch, która uznała za stosowne poświęcić postaci Marty Nawrockiej nieprzyjemny w tonie i wydźwięku felieton. Omawia w nim wywiad udzielony przez pierwszą damę telewizji TVN24. Waloch „jedzie” po stylu wypowiedzi, poglądach, wykształceniu żony prezydenta, twierdzi, że Pałac Prezydencki to dla państwa Nawrockich „za wysokie progi”, że Marta Nawrocka nie dorosła do swojej roli, bo… pochodzi z blokowiska. Oczywiście według publicystki pierwsza dama ma także mnóstwo innych wad – zapewne największą z nich jest poślubienie tego, kogo poślubiła – zatem nasza feministka doradza jej… milczenie.

Też jestem feministką i o ile dystansuję się od feminizmu liberalnego à la Magdalena Środa, o tyle wydawało mi się, że z feministkami (deklaratywnie) socjalnymi mojego pokolenia mam jednak sporo punktów stycznych. Natalia Waloch podąża jednak, jak widać, drogą Magdaleny Środy i Agnieszki Graff oraz Marty Lempart – „feministek”, dla których prawa innych kobiet zależą od tego, jaka kobieta się o nie „ubiega”. Wpisują się tym samym i w porządek liberalny oraz wolnorynkowy (kobieta znaczy coś tylko, gdy ma wykształcenie, pozycję, pieniądze), i uzależniają jakiekolwiek poparcie innej osoby płci żeńskiej od światopoglądu (tak brutalne analizy nie powstałyby po tej stronie nigdy, gdyby w Pałacu Prezydenckim mieszkała uwielbiana przez liberałów „Gosia, Gosia!”). Wszystkie inne deklaracje to tylko pustosłowie, przy czym, jak widać, i na nie zabrakło już miejsca. W Martę Nawrocką, kobietę wykształconą, można mierzyć i uderzać właściwie na oślep. Można analizować jej wybory życiowe, estetyczne. Można zamykać jej usta, choć poprzednią prezydentową Agatę Dudę oskarżało się o nadmierne wykorzystywanie prawa do milczenia.

 

Peany i pogarda

Owszem, wyśmiewano w przeszłości także Annę Komorowską, głównie za wygląd, choć była już w momencie pełnienia urzędu przez swojego męża po prostu niemłodą kobietą, której ciało urodziło piątkę dzieci. Nie analizowano jednak w tekstach prasowych jej wypowiedzi, stylu, sposobu spędzania czasu – a już na cześć Jolanty Kwaśniewskiej piano jedynie peany. Był czas, gdy żona „Olka” nie schodziła z okładek kolorowych czasopism dla kobiet. Ogromną – w pozytywnym znaczeniu – karierę medialną zrobiła także córka pary Aleksandra Kwaśniewska, która w życiu nie dokonała niczego wielkiego poza byciem potomkinią pewnych osób. Złego słowa o niej nie słyszałam po dziś dzień.

Tak, „klasizm” to termin z repertuaru klasy średniej. Uderzają nim w siebie nawzajem ludzie, którzy chcą pokazać, że ten drugi nie był wystarczająco wyrozumiały dla „maluczkich”. Ofiary klasizmu czują jedynie płynącą z góry pogardę.

[Tytuł, niektóre śródtytuły i sekcja "Co musisz wiedzieć" pochodzą od redakcji]


 

POLECANE
Paweł Jędrzejewski: Lista osiągnięć Donalda Trumpa z ostatniej chwili
Paweł Jędrzejewski: Lista osiągnięć Donalda Trumpa

Decyzje administracji Donalda Trumpa – od polityki wobec Iran po zmiany w bezpieczeństwie granic i energetyce Stany Zjednoczone – stały się punktem wyjścia do dyskusji o bilansie jego rządów. W artykule przedstawiono 20 wydarzeń i decyzji, które zdaniem autora należą do najważniejszych osiągnięć tej administracji.

Ukrainiec znieważył Prezydenta RP. Nie odpowie karnie, gdyż prokuratura... umorzyła śledztwo pilne
Ukrainiec znieważył Prezydenta RP. Nie odpowie karnie, gdyż prokuratura... umorzyła śledztwo

Jak poinformował poseł Dariusz Matecki (PiS), Vitalij K., który w programie „Debata Gozdyry” nazwał Karola Nawrockiego „pachanem”, nie odpowie za znieważenie głowy państwa, ponieważ prokuratura w Łodzi umorzyła śledztwo.

Domański: Umowa dot. SAFE ma być zawarta bezpośrednio z KE tak szybko jak to możliwe z ostatniej chwili
Domański: Umowa dot. SAFE ma być zawarta bezpośrednio z KE tak szybko jak to możliwe

Umowa dot. SAFE zostanie zawarta bezpośrednio z Komisją Europejską i podpisana tak szybko jak to możliwe - wynika ze słów ministra finansów i gospodarki Andrzeja Domańskiego. W jego ocenie nie ma prawdziwego planu przekazania setek miliardów złotych zysku NBP na modernizację polskiej armii.

Dwie trzecie imigrantów wjeżdżających do Niemiec nie ma dokumentów z ostatniej chwili
Dwie trzecie imigrantów wjeżdżających do Niemiec nie ma dokumentów

Jak poinformował portal European Conservative, dwie trzecie osób ubiegających się o azyl, które w zeszłym roku wjechały do Niemiec, nie miało dowodu tożsamości. Według danych dotyczących azylu opublikowanych przez Federalne Ministerstwo Spraw Wewnętrznych prawie wszyscy migranci z krajów afrykańskich nie byli w stanie przedstawić żadnych dokumentów tożsamości.

Rekordowy deficyt budżetu państwa z ostatniej chwili
Rekordowy deficyt budżetu państwa

Deficyt budżetu państwa w okresie styczeń – luty 2026 r. wyniósł 48,5 mld zł, dochody 78,3 mld zł, a wydatki 126,8 mld zł - poinformowało w poniedziałek Ministerstwo Finansów.

Jest propozycja noty dyplomatycznej do KE ws. SAFE z ostatniej chwili
Jest propozycja noty dyplomatycznej do KE ws. SAFE

Doradca prezydenta ds. europejskich dr Jacek Saryusz-Wolski zaproponował na platformie X treść noty dyplomatycznej, jaką prezydent Karol Nawrocki mógłby wysłać do KE w celu poinformowania o braku umocowania prawnego rządu w sprawie unijnej pożyczki SAFE.

Rzońca: Gdyby Ursula von der Leyen chciała, mogłaby przekazać Polsce 43 mld euro bez kredytu i warunków tylko u nas
Rzońca: Gdyby Ursula von der Leyen chciała, mogłaby przekazać Polsce 43 mld euro bez kredytu i warunków

„Gdyby Ursula von der Leyen chciała, mogłaby umorzyć Polsce kredyt SAFE” - mówi portalowi Tysol.pl eurodeputowany Bogdan Rzońca (PiS). W jego ocenie ze względu na strategiczne położenie Polski, KE powinna rozważyć przekazanie tych pieniędzy na obronność za darmo, bez żadnych dodatkowych warunków.

Ekspert: Musimy przygotować krajowy plan bezpieczeństwa nawozowego gorące
Ekspert: Musimy przygotować krajowy plan bezpieczeństwa nawozowego

„Musimy przygotować krajowy plan bezpieczeństwa nawozowego” - stwierdził na Facebooku Jacek Zarzecki, Wiceprzewodniczący Zarządu Polskiej Platformy Zrównoważonej Wołowiny, w kontekście blokady Cieśniny Ormuz i wojny z Iranem.

Komunikat dla mieszkańców woj. podkarpackiego z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców woj. podkarpackiego

Zarząd Województwa Podkarpackiego ogłosił wsparcie dla zdrowia psychicznego, modernizacji szpitala i promocji sportu – wynika z najnowszego komunikatu. Decyzje zapadły podczas 198. posiedzenia 16 marca 2026 r.

Szijjarto: Gdy Tusk prowadzi kampanię na rzecz węgierskiej opozycji, wygrywamy wybory wideo
Szijjarto: Gdy Tusk prowadzi kampanię na rzecz węgierskiej opozycji, wygrywamy wybory

„Za każdym razem, gdy Donald Tusk prowadzi kampanię na rzecz węgierskiej opozycji, wygrywamy wybory” - powiedział w rozmowie z dziennikarzami szef węgierskiej dyplomacji Peter Szijjarto pytany o poparcie, jakiego Donald Tusk udzielił węgierskiej opozycji.

REKLAMA

Magdalena Okraska: Liberalne elity uderzają w pierwszą damę za pochodzenie

O wypowiedziach deprecjonujących rodzinę prezydencką ze względu na rzekomo „nie takie” pochodzenie klasowe czy „niejasne” powiązania pisałam już chwilę po zaprzysiężeniu Karola Nawrockiego. Temat jednak nie przycichł, a wręcz przeciwnie – powraca.
Magdalena Okraska
Magdalena Okraska / Tygodnik Solidarność / rys. Barbara Sadowska

Co musisz wiedzieć:

 

„Za wysokie progi” i pochód liberalnego klasizmu

Ostatnio nowych rumieńców nadała mu publicystka „Wysokich Obcasów” Natalia Waloch, która uznała za stosowne poświęcić postaci Marty Nawrockiej nieprzyjemny w tonie i wydźwięku felieton. Omawia w nim wywiad udzielony przez pierwszą damę telewizji TVN24. Waloch „jedzie” po stylu wypowiedzi, poglądach, wykształceniu żony prezydenta, twierdzi, że Pałac Prezydencki to dla państwa Nawrockich „za wysokie progi”, że Marta Nawrocka nie dorosła do swojej roli, bo… pochodzi z blokowiska. Oczywiście według publicystki pierwsza dama ma także mnóstwo innych wad – zapewne największą z nich jest poślubienie tego, kogo poślubiła – zatem nasza feministka doradza jej… milczenie.

Też jestem feministką i o ile dystansuję się od feminizmu liberalnego à la Magdalena Środa, o tyle wydawało mi się, że z feministkami (deklaratywnie) socjalnymi mojego pokolenia mam jednak sporo punktów stycznych. Natalia Waloch podąża jednak, jak widać, drogą Magdaleny Środy i Agnieszki Graff oraz Marty Lempart – „feministek”, dla których prawa innych kobiet zależą od tego, jaka kobieta się o nie „ubiega”. Wpisują się tym samym i w porządek liberalny oraz wolnorynkowy (kobieta znaczy coś tylko, gdy ma wykształcenie, pozycję, pieniądze), i uzależniają jakiekolwiek poparcie innej osoby płci żeńskiej od światopoglądu (tak brutalne analizy nie powstałyby po tej stronie nigdy, gdyby w Pałacu Prezydenckim mieszkała uwielbiana przez liberałów „Gosia, Gosia!”). Wszystkie inne deklaracje to tylko pustosłowie, przy czym, jak widać, i na nie zabrakło już miejsca. W Martę Nawrocką, kobietę wykształconą, można mierzyć i uderzać właściwie na oślep. Można analizować jej wybory życiowe, estetyczne. Można zamykać jej usta, choć poprzednią prezydentową Agatę Dudę oskarżało się o nadmierne wykorzystywanie prawa do milczenia.

 

Peany i pogarda

Owszem, wyśmiewano w przeszłości także Annę Komorowską, głównie za wygląd, choć była już w momencie pełnienia urzędu przez swojego męża po prostu niemłodą kobietą, której ciało urodziło piątkę dzieci. Nie analizowano jednak w tekstach prasowych jej wypowiedzi, stylu, sposobu spędzania czasu – a już na cześć Jolanty Kwaśniewskiej piano jedynie peany. Był czas, gdy żona „Olka” nie schodziła z okładek kolorowych czasopism dla kobiet. Ogromną – w pozytywnym znaczeniu – karierę medialną zrobiła także córka pary Aleksandra Kwaśniewska, która w życiu nie dokonała niczego wielkiego poza byciem potomkinią pewnych osób. Złego słowa o niej nie słyszałam po dziś dzień.

Tak, „klasizm” to termin z repertuaru klasy średniej. Uderzają nim w siebie nawzajem ludzie, którzy chcą pokazać, że ten drugi nie był wystarczająco wyrozumiały dla „maluczkich”. Ofiary klasizmu czują jedynie płynącą z góry pogardę.

[Tytuł, niektóre śródtytuły i sekcja "Co musisz wiedzieć" pochodzą od redakcji]



 

Polecane