Szukaj
Konto

Apel biskupów: agresja izraelska narusza suwerenność Libanu, gdzie jest ONZ?!

08.11.2024 15:05
Szkody po izraelskim ataku
Źródło: PA/STR Dostawca: PAP/EPA
Komentarzy: 0
Maroniccy biskupi, zebrani na swym comiesięcznym zebraniu w Bkerké pod przewodnictwem patriarchy, kard. Béchary Boutrosa Raï, domagają się położenia kresu agresji izraelskiej, która narusza państwową suwerenność Libanu. Jednocześnie wyrazili „głębokie zaniepokojenie z powodu ofiar i zniszczeń spowodowanych izraelskimi atakami na wielu obszarach Libanu”.

Apel biskupów

Biskupi wezwali wspólnotę międzynarodową, aby "doprowadziła do natychmiastowego zawieszenia broni i wdrożenia rezolucji ONZ nr 1701 w celu umożliwienia uchodźcom powrotu do swoich domów i zaprzestania izraelskiej agresji, która narusza suwerenność państwa libańskiego".

Jednocześnie biskupi z zadowoleniem przyjęli "solidarność libańskich przywódców religijnych, którzy zebrali się, aby potępić izraelską agresję i poprosić o szybkie rozwiązanie problemu ochrony uchodźców". Podziękowali też prezydentowi Francji Emmanuelowi Macronowi za decyzję o zwołaniu międzynarodowej konferencji na rzecz wsparcia Libanu.

Czytaj także: "Uciekać tak szybko, jak to możliwe". Bp Barron krytycznie o filmie "Konklawe"

Uchodźcy

Jeden maronickich hierarchów, Hanna Rahmé, biskup Baalbeku-Deir El-Ahmaru, którego diecezja obejmuje 27 procent powierzchni Libanu, w wywiadzie dla włoskiej agencji SIR wyjaśnił, że sytuacja w kraju jest poważna. - Liczba uchodźców i potrzebujących rośnie wraz z rosnącą ilością zniszczonych domów - wskazał, dodając, że ludzie ci często stracili wszystko w zbombardowanych budynkach.

Opowiedział o czteroosobowej "rodzinie uchodźców, którzy po tym, jak spali w pobliżu siedziby biskupiej wrócili do domu, aby spróbować zabrać to, co im pozostało, i zginęli w nalocie". Zauważył, że "Organizacja Narodów Zjednoczonych uznaje poszanowanie praw człowieka za swoją podstawową wartość", dlatego pyta: "Gdzie jest ONZ w Palestynie i Libanie?".

Czytaj także: "Symboliczny krok". Biją dzwony Notre Dame

Dramatyczna sytuacja Libanu

Przyznał, że to Hezbollah, z którym walczy Izrael, wciągnął Liban "w wojnę pomimo kryzysu, jakiego doświadcza ten kraj", gdy trzeba "wybrać nowego prezydenta Republiki i znaleźć poważnych i przygotowanych ludzi gotowych do rządzenia".

Wskazał, że "Liban otoczony jest bronią. USA, Unia Europejska, Organizacja Narodów Zjednoczonych, a zwłaszcza Francja, nie wykazują siły i umiejętności, aby spróbować znaleźć porozumienie między walczącymi stronami z korzyścią dla społeczeństwa".

- Uważam, że jednej z przyczyn należy upatrywać w powszechnej korupcji wśród wielu naszych polityków, którzy zagrabili majątek społeczeństwa, powodując, że nasz kraj popadł w poważny kryzys społeczny, gospodarczy, polityczny i finansowy. Nie można zawierać porozumień i negocjować z ludźmi, którzy nie są konsekwentni i którzy nie dbają o los Libanu. Ocalenie Libanu zostanie osiągnięte poprzez rozbrojenie wszystkich stron, w tym obozów dla uchodźców palestyńskich, zachęcanie do powrotu syryjskich uchodźców do ich kraju, przywrócenie praworządności, wysłanie całej obecnej klasy politycznej na emeryturę i ustąpienie miejsca ludziom lojalnym wobec kraju, zdolnym do przywrócenia życia naszej ojczyźnie - stwierdził bp Rahmé.

SIR, pb

Komentarzy: 0
Data publikacji: 08.11.2024 15:05
Źródło: KAI/SIR