"Nigdzie poza Polską nie spotkałem się z atakami na Jana Pawła II". Wywiad z bp. Turzyńskim, duszpasterzem polskiej emigracji

Nie spotkałem się nigdzie poza Polską z atakami na Jana Pawła II, jego pontyfikat i całe jego wielkie dziedzictwo myśli – powiedział bp Piotr Turzyński, delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej. Publikujemy wywiad jakiego udzielił biskup pomocniczy diecezji radomskiej Radiu Plus Radom i Katolickiej Agencji Informacyjnej. Biskup powiedział również, że „dzisiaj mamy do czynienia z atakiem wynikającym też z tego, że świat nie znosi żadnych autorytetów”.
św. Jan Paweł II
św. Jan Paweł II / wikimedia commons/CC BY-SA 3.0pl/Gov.pl

- Wprawdzie w marcu minie pierwszy rok duszpasterskiej troski Księdza Biskupa o polską emigrację, to jednak chciałbym - na początku naszej rozmowy - prosić o podsumowanie tegorocznych podróży. Jaki to był czas?

- Były to intensywne miesiące. Odkryłem, że Polacy poza granicami Ojczyzny bardzo potrzebują wspólnoty. Cieszę się z tych wszystkich wizyt. W tym czasie odwiedziłem 9 państw m.in. Stany Zjednoczone, Wielką Brytanię, Szwajcarię, Włochy, Niemcy i Austrię. Dostrzegłem w tym krajach wielką różnorodność sytuacji, statusu Polaków i duszpasterstwa naszych rodaków. Są miejsca, gdzie jest tzw. stara Polonia i takie, gdzie emigracja rozwinęła się po akcesji Polski do Unii Europejskiej w 2004 r. Wszyscy jednak ci, którzy budują Polskie Misje Katolickie potrzebują Boga i potrzebują więzi wynikających z tożsamości narodowej i kulturowej. Jest dużo Polaków, którzy na emigracji chcą praktykować swoją wiarę w języku ojczystym. Dla nich parafie i wspólnoty stają się równocześnie miejscem podtrzymywania polskiej tożsamości, gdzie celebruje się uroczystości religijne, ale także patriotyczne.

- W jaki sposób utrzymywana jest polskość i tradycje związane z wiarą?

- Podstawowe są uroczystości religijne, np. niedzielna Msza święta w języku polskim, polskie pieśni i kazanie w ojczystym języku. Parafie są też miejscem spotkania rodaków, miejscem integracji i wymiany ważnych egzystencjalnie informacji. Bardzo często przy parafiach jest kawiarenka, gdzie można zjeść ciastko, napić się kawy i spotkać znajomych. Tu można kupić polską prasę, książkę, przed świętami nabyć opłatek, czy przyjść w Wielką Sobotę z koszyczkiem wielkanocnym. Parafie pielęgnują też tradycje polskie związane ze świętami narodowymi. Na przykład październik w Stanach Zjednoczonych jest miesiącem dziedzictwa narodowego. Jest to związane z rocznicą śmierci Kazimierza Pułaskiego, polsko-amerykańskiego bohatera wojny o niepodległość USA. Od czasów Papieża Polaka to także miesiąc związany z wyborem kard. Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową. Taka była okazja mojej wizyty na Brooklynie, gdzie uczestniczyłem razem z Polonią w Dniu Papieskim. Byli obecni polscy księża, przedstawiciele organizacji polonijnych, konsul, Pan minister Szczerski i młodzież ze szkół polskich.

- Z racji pełnionej funkcji w polskim episkopacie odbywa Ksiądz Biskup szereg wizyt zagranicznych. Dlatego chciałbym zapytać, czy ataki na Jana Pawła II są tylko domeną polskiej rzeczywistości medialnej? Spotkał się Ksiądz Biskup z podobnymi reakcjami w innych krajach?

- Dziękuję za to pytanie. W pewnym sensie pokazuje to „wyjątkowość” ataków na papieża w naszym kraju. Tymczasem Polonia jest dumna z Ojca Świętego. Polacy na emigracji i miliony u nas w Ojczyźnie są przekonani, że to największy z rodu Polaków. Polonia świętuje Dzień Papieski w dniu 16 października lub we wspomnienie św. Jana Pawła II 22 października. Jest wiele miejsc i szkół poświęconych Janowi Pawłowi II. W wielu polskich kościołach są obrazy ze świętym Janem Pawłem II i często też relikwie. W Amerykańskiej Częstochowie mamy Muzeum jemu poświęcone. Ta pamięć, jest żywa zwłaszcza w starszym pokoleniu. Ale to dotyczy nie tylko Polaków. W wielu miejscach, gdy mówiłem, że jestem z Polski, to od razu mogłem usłyszeć: „dziękujemy, że Polska dała światu Jana Pawła II”. Często słyszałem od obcokrajowców, że czytają jego teksty i jest im bliski, że jest dla nich wielkim autorytetem. Mogę powiedzieć, że nie spotkałem się nigdzie poza Polską z atakami na Jana Pawła II, jego pontyfikat i całe jego wielkie dziedzictwo myśli. Dlatego wobec świata możemy być dumni z pontyfikatu papieża-Polaka.

- Jakie znaczenie dla świata miał pontyfikat papieża-Polaka?

- To był wyjątkowy pontyfikat. Już na początku Jan Paweł II mówił, że nie wszyscy są w stanie przyjechać do niego, więc on pojedzie do nich. I zaczął podróżować, żeby odwiedzać ludzi. Nie bał się z nimi rozmawiać, nie tworzył żadnego dystansu w stosunku do ludzi. Podróże apostolskie wzbudzały wiarę, przemieniały świat, przemieniły też Polskę. Kiedy żyliśmy za żelazną kurtyną komunizmu, Papież był naszym głosem. Dzięki temu, że nas jednoczył i dzięki jego modlitwie do Ducha Świętego, staliśmy się wolni. Papież stał ojcem naszej niepodległości. Dzięki niemu też upadł mur berliński. Porwał Włochów i świat tym, że na środowych audiencjach zaczął mówić o teologii ciała, o tym, że miłość małżeńska prowadzi do świętości. Pokazał, że świętość nie jest zarezerwowana tylko dla duchownych czy wybranych ludzi. Imponująca jest liczna osób beatyfikowanych i kanonizowanych przez niego. Pokazał świętych małżonków, świętych ludzi młodych. Zainaugurował Światowe Dni Młodzieży. Papież wprowadził powszechnie do języka teologicznego i duszpasterstwa temat miłosierdzia. Wielkim darem dla Kościoła jest wprowadzony przez niego Kodeks Prawa Kanonicznego, gdzie znajdują się jasne przepisy dotyczące obowiązku karania za popełnione przestępstwa nadużyć seksualnych.

- Ostatnie tygodnie i miesiące jasno wskazują, że żyjemy w dobie „medialnego ataku” na osobę i pontyfikat św. Jana Pawła II. Jak obronić papieża-Polaka oraz jego dziedzictwo przed kampanią oszczerstw i ataków?

- Ciekawy był niedawno opublikowany wywiad włoskiego filozofa i polityka Rocco Buttiglione, przyjaciela Jana Pawła II, który mówił, że spojrzenie na papieża nie może być ahistoryczne, że nikt dzisiaj nie pamięta o tym, że w latach 60-tych ubiegłego wieku egzystencjaliści, m.in. Jean-Paul Sartre oraz Simone de Beauvoir podpisali petycję, aby depenalizować pedofilię. W świecie dojrzewało spojrzenie na ciężar przestępstwa przeciwko małoletnim. Warto zauważyć, że Katechizm Kościoła Katolickiego ogłoszony w 1997 roku zajmuje się pedofilią w jednym numerze (KKK 2389). Dzisiaj mamy do czynienia z atakiem wynikającym też z tego, że świat nie znosi autorytetów. To jest dramat. Bo jeśli nie ma żadnych autorytetów to człowiek zostaje absolutnie sam i jest skazany wyłącznie na własne „ja”. I to we wszystkim: w historii, w matematyce, w astronomii, w medycynie i we wszystkim co duchowe. Dodajmy, że żyjemy w czasach, kiedy newsem jest tylko zła nowina. Żeby zdobyć jak największą ilość odsłon trzeba powiedzieć coś sensacyjnego i negatywnego. I właściwie czekamy na kolejne przekroczenie granic i pytamy na jaką podłość człowiek może się jeszcze odważyć. Obserwujemy pewien trend w którym się myśli co trzeba jeszcze złego powiedzieć, żeby mnie słuchano? Warto jednak ukazywać piękno pontyfikatu Jana Pawła II i wielkie dziedzictwo jego myśli. Dla młodego pokolenia Jan Paweł II to jest historia. Jaką więc historię im opowiadamy? Warto zachować proporcje i mądrość spojrzenia.

- Coraz więcej instytucji i organizacji i stowarzyszeń, w tym Rodzina Szkół Jana Pawła II broni dobrego imienia papieża-Polaka. Można to uczynić podpisując stosowną petycję na stronie stopklamstwu.pl. Jak należy podchodzić do tych inicjatyw?

- Słusznie Pan Redaktor zauważył, że obok tych ataków są też głosy w obronie Jana Pawła II. Zachęcam do lektury stanowiska Rady Stałej KEP w obronie papieża-Polaka. Wielu ludzi, wiele środowisk pragnie pokazać, że Ojciec Święty jest dla nich autorytetem i że są jego duchowymi dziećmi. Bez wątpienia Polska i Kościół zawdzięczają mu bardzo wiele. Podpisanie tej petycji to również jedna z form sprzeciwiania się atakom na Ojca Świętego.

- Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiał Radosław Mizera / Radom


 

POLECANE
Dyskusja o albumie „Z »nieludzkiej ziemi« do krainy maharadżów. Polscy uchodźcy z ZSRS w Indiach 1942–1948” z ostatniej chwili
Dyskusja o albumie „Z »nieludzkiej ziemi« do krainy maharadżów. Polscy uchodźcy z ZSRS w Indiach 1942–1948”

Instytut Pamięci Narodowej zaprasza na dyskusję o przygotowanym przez Archiwum IPN albumie „Z »nieludzkiej ziemi« do krainy maharadżów. Polscy uchodźcy z ZSRS w Indiach 1942–1948”. Spotkanie odbędzie się 21 stycznia 2026 r. o godz. 12.00 w Centralnym Przystanku Historia im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Warszawie.

Paweł Szefernaker: Prezydent nie zgodził się na odwołanie szefa SOP z ostatniej chwili
Paweł Szefernaker: Prezydent nie zgodził się na odwołanie szefa SOP

Prezydent Nawrocki nie zgodził się na odwołanie gen. Radosława Jaworskiego z pełnionej funkcji – informuje na platformie X Szef Gabinetu Prezydenta RP Karola Nawrockiego Paweł Szefernaker. Polityk podkreślił, że w SOP do zmiany na stanowisku Komendanta wymagana jest zgoda prezydenta.

Zełenski: Ukraina i Europa powinny stworzyć wspólną 3-milionową armię z ostatniej chwili
Zełenski: Ukraina i Europa powinny stworzyć wspólną 3-milionową armię

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył we wtorek, że Ukraina i Europa powinny stworzyć wspólne siły zbrojne liczące do trzech milionów żołnierzy. Ukraiński przywódca powiedział to w rozmowie z dziennikarzami w komunikatorze WhatsApp – poinformowała agencja Reutera.

Szpiegowskie gry. Jak Rosja steruje działaniami UE i państw zrzeszonych tylko u nas
Szpiegowskie gry. Jak Rosja steruje działaniami UE i państw zrzeszonych

Po agresji Rosji na Ukrainę w 2022 roku w instytucjach unijnych oficjalnie zabroniono działalności rosyjskich lobbystów, ale silnie rozwinięta rosyjska agentura w Brukseli pozwala na wywieranie presji na unijnych urzędników zgodnej z interesami Kremla.

Afera obyczajowa w „Die Welt”. Redaktor naczelny rezygnuje ze stanowiska z ostatniej chwili
Afera obyczajowa w „Die Welt”. Redaktor naczelny rezygnuje ze stanowiska

W jednym z najbardziej poczytnych niemieckich dzienników doszło do poważnego wstrząsu. Z funkcji redaktora naczelnego „Die Welt” odszedł Jan Philipp Burgard. Oficjalnie wskazano na przyczyny zdrowotne, jednak ustalenia zagranicznych mediów wskazują na zupełnie inny powód.

Nowa prognoza IMGW: Przed nami arktyczne mrozy. Nawet -21°C z ostatniej chwili
Nowa prognoza IMGW: Przed nami arktyczne mrozy. Nawet -21°C

Przez najbliższe dwie dni cały czas będzie mroźno, zwłaszcza na wschodzie, gdzie w nocy lokalnie możliwe będą spadki temperatur nawet poniżej minus 20 st. C – poinformował synoptyk IMGW Michał Kowalczuk. Jak dodał, od weekendu nastąpi zmiana w pogodzie, będzie nieco cieplej, z opadami śniegu.

Ekspert: Wyrok sądu w Giżycku - zmyślony spór, realne ofiary, sabotaż wymiaru sprawiedliwości tylko u nas
Ekspert: Wyrok sądu w Giżycku - zmyślony spór, realne ofiary, sabotaż wymiaru sprawiedliwości

Sąd w Giżycku odmówił dokonania podziału majątku, kwestionując skutki prawomocnego wyroku rozwodowego ze względu na skład sądu, który go wydał. Decyzja ta wywołała poważne pytania o granice podważania orzeczeń sądowych, znaczenie prawomocności i realne konsekwencje sporów wokół Krajowej Rady Sądownictwa dla obywateli.

Ursula von der Leyen w Davos: Europa musi przyspieszyć swoje dążenie do niepodległości Wiadomości
Ursula von der Leyen w Davos: Europa musi przyspieszyć swoje dążenie do niepodległości

– Europa musi przyspieszyć swoje dążenie do niepodległości – od bezpieczeństwa do gospodarki, od obronności do demokracji. Chodzi o to, że świat zmienił się na stałe – mówiła Ursula von der Leyen podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos.

Szef SOP zawieszony. MSWiA wszczyna postępowanie dyscyplinarne z ostatniej chwili
Szef SOP zawieszony. MSWiA wszczyna postępowanie dyscyplinarne

Wszczęto postępowanie dyscyplinarne wobec komendanta SOP gen. bryg. Radosława Jaworskiego. W związku z tym został on zawieszony w pełnieniu czynności służbowych – poinformowało we wtorek Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji.

200-procentowe cła na francuskie wina? Francja odpowiada Trumpowi z ostatniej chwili
200-procentowe cła na francuskie wina? Francja odpowiada Trumpowi

Agencja AFP podała we wtorek, powołując się na otoczenie prezydenta Emmanuela Macrona, że Francja uważa za „nieakceptowalne” groźby przywódcy USA Donalda Trumpa o nałożeniu 200-procentowych ceł na jej wina i szampany. Powodem gróźb jest stanowisko Francji w sprawie Rady Pokoju proponowanej przez Trumpa.

REKLAMA

"Nigdzie poza Polską nie spotkałem się z atakami na Jana Pawła II". Wywiad z bp. Turzyńskim, duszpasterzem polskiej emigracji

Nie spotkałem się nigdzie poza Polską z atakami na Jana Pawła II, jego pontyfikat i całe jego wielkie dziedzictwo myśli – powiedział bp Piotr Turzyński, delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej. Publikujemy wywiad jakiego udzielił biskup pomocniczy diecezji radomskiej Radiu Plus Radom i Katolickiej Agencji Informacyjnej. Biskup powiedział również, że „dzisiaj mamy do czynienia z atakiem wynikającym też z tego, że świat nie znosi żadnych autorytetów”.
św. Jan Paweł II
św. Jan Paweł II / wikimedia commons/CC BY-SA 3.0pl/Gov.pl

- Wprawdzie w marcu minie pierwszy rok duszpasterskiej troski Księdza Biskupa o polską emigrację, to jednak chciałbym - na początku naszej rozmowy - prosić o podsumowanie tegorocznych podróży. Jaki to był czas?

- Były to intensywne miesiące. Odkryłem, że Polacy poza granicami Ojczyzny bardzo potrzebują wspólnoty. Cieszę się z tych wszystkich wizyt. W tym czasie odwiedziłem 9 państw m.in. Stany Zjednoczone, Wielką Brytanię, Szwajcarię, Włochy, Niemcy i Austrię. Dostrzegłem w tym krajach wielką różnorodność sytuacji, statusu Polaków i duszpasterstwa naszych rodaków. Są miejsca, gdzie jest tzw. stara Polonia i takie, gdzie emigracja rozwinęła się po akcesji Polski do Unii Europejskiej w 2004 r. Wszyscy jednak ci, którzy budują Polskie Misje Katolickie potrzebują Boga i potrzebują więzi wynikających z tożsamości narodowej i kulturowej. Jest dużo Polaków, którzy na emigracji chcą praktykować swoją wiarę w języku ojczystym. Dla nich parafie i wspólnoty stają się równocześnie miejscem podtrzymywania polskiej tożsamości, gdzie celebruje się uroczystości religijne, ale także patriotyczne.

- W jaki sposób utrzymywana jest polskość i tradycje związane z wiarą?

- Podstawowe są uroczystości religijne, np. niedzielna Msza święta w języku polskim, polskie pieśni i kazanie w ojczystym języku. Parafie są też miejscem spotkania rodaków, miejscem integracji i wymiany ważnych egzystencjalnie informacji. Bardzo często przy parafiach jest kawiarenka, gdzie można zjeść ciastko, napić się kawy i spotkać znajomych. Tu można kupić polską prasę, książkę, przed świętami nabyć opłatek, czy przyjść w Wielką Sobotę z koszyczkiem wielkanocnym. Parafie pielęgnują też tradycje polskie związane ze świętami narodowymi. Na przykład październik w Stanach Zjednoczonych jest miesiącem dziedzictwa narodowego. Jest to związane z rocznicą śmierci Kazimierza Pułaskiego, polsko-amerykańskiego bohatera wojny o niepodległość USA. Od czasów Papieża Polaka to także miesiąc związany z wyborem kard. Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową. Taka była okazja mojej wizyty na Brooklynie, gdzie uczestniczyłem razem z Polonią w Dniu Papieskim. Byli obecni polscy księża, przedstawiciele organizacji polonijnych, konsul, Pan minister Szczerski i młodzież ze szkół polskich.

- Z racji pełnionej funkcji w polskim episkopacie odbywa Ksiądz Biskup szereg wizyt zagranicznych. Dlatego chciałbym zapytać, czy ataki na Jana Pawła II są tylko domeną polskiej rzeczywistości medialnej? Spotkał się Ksiądz Biskup z podobnymi reakcjami w innych krajach?

- Dziękuję za to pytanie. W pewnym sensie pokazuje to „wyjątkowość” ataków na papieża w naszym kraju. Tymczasem Polonia jest dumna z Ojca Świętego. Polacy na emigracji i miliony u nas w Ojczyźnie są przekonani, że to największy z rodu Polaków. Polonia świętuje Dzień Papieski w dniu 16 października lub we wspomnienie św. Jana Pawła II 22 października. Jest wiele miejsc i szkół poświęconych Janowi Pawłowi II. W wielu polskich kościołach są obrazy ze świętym Janem Pawłem II i często też relikwie. W Amerykańskiej Częstochowie mamy Muzeum jemu poświęcone. Ta pamięć, jest żywa zwłaszcza w starszym pokoleniu. Ale to dotyczy nie tylko Polaków. W wielu miejscach, gdy mówiłem, że jestem z Polski, to od razu mogłem usłyszeć: „dziękujemy, że Polska dała światu Jana Pawła II”. Często słyszałem od obcokrajowców, że czytają jego teksty i jest im bliski, że jest dla nich wielkim autorytetem. Mogę powiedzieć, że nie spotkałem się nigdzie poza Polską z atakami na Jana Pawła II, jego pontyfikat i całe jego wielkie dziedzictwo myśli. Dlatego wobec świata możemy być dumni z pontyfikatu papieża-Polaka.

- Jakie znaczenie dla świata miał pontyfikat papieża-Polaka?

- To był wyjątkowy pontyfikat. Już na początku Jan Paweł II mówił, że nie wszyscy są w stanie przyjechać do niego, więc on pojedzie do nich. I zaczął podróżować, żeby odwiedzać ludzi. Nie bał się z nimi rozmawiać, nie tworzył żadnego dystansu w stosunku do ludzi. Podróże apostolskie wzbudzały wiarę, przemieniały świat, przemieniły też Polskę. Kiedy żyliśmy za żelazną kurtyną komunizmu, Papież był naszym głosem. Dzięki temu, że nas jednoczył i dzięki jego modlitwie do Ducha Świętego, staliśmy się wolni. Papież stał ojcem naszej niepodległości. Dzięki niemu też upadł mur berliński. Porwał Włochów i świat tym, że na środowych audiencjach zaczął mówić o teologii ciała, o tym, że miłość małżeńska prowadzi do świętości. Pokazał, że świętość nie jest zarezerwowana tylko dla duchownych czy wybranych ludzi. Imponująca jest liczna osób beatyfikowanych i kanonizowanych przez niego. Pokazał świętych małżonków, świętych ludzi młodych. Zainaugurował Światowe Dni Młodzieży. Papież wprowadził powszechnie do języka teologicznego i duszpasterstwa temat miłosierdzia. Wielkim darem dla Kościoła jest wprowadzony przez niego Kodeks Prawa Kanonicznego, gdzie znajdują się jasne przepisy dotyczące obowiązku karania za popełnione przestępstwa nadużyć seksualnych.

- Ostatnie tygodnie i miesiące jasno wskazują, że żyjemy w dobie „medialnego ataku” na osobę i pontyfikat św. Jana Pawła II. Jak obronić papieża-Polaka oraz jego dziedzictwo przed kampanią oszczerstw i ataków?

- Ciekawy był niedawno opublikowany wywiad włoskiego filozofa i polityka Rocco Buttiglione, przyjaciela Jana Pawła II, który mówił, że spojrzenie na papieża nie może być ahistoryczne, że nikt dzisiaj nie pamięta o tym, że w latach 60-tych ubiegłego wieku egzystencjaliści, m.in. Jean-Paul Sartre oraz Simone de Beauvoir podpisali petycję, aby depenalizować pedofilię. W świecie dojrzewało spojrzenie na ciężar przestępstwa przeciwko małoletnim. Warto zauważyć, że Katechizm Kościoła Katolickiego ogłoszony w 1997 roku zajmuje się pedofilią w jednym numerze (KKK 2389). Dzisiaj mamy do czynienia z atakiem wynikającym też z tego, że świat nie znosi autorytetów. To jest dramat. Bo jeśli nie ma żadnych autorytetów to człowiek zostaje absolutnie sam i jest skazany wyłącznie na własne „ja”. I to we wszystkim: w historii, w matematyce, w astronomii, w medycynie i we wszystkim co duchowe. Dodajmy, że żyjemy w czasach, kiedy newsem jest tylko zła nowina. Żeby zdobyć jak największą ilość odsłon trzeba powiedzieć coś sensacyjnego i negatywnego. I właściwie czekamy na kolejne przekroczenie granic i pytamy na jaką podłość człowiek może się jeszcze odważyć. Obserwujemy pewien trend w którym się myśli co trzeba jeszcze złego powiedzieć, żeby mnie słuchano? Warto jednak ukazywać piękno pontyfikatu Jana Pawła II i wielkie dziedzictwo jego myśli. Dla młodego pokolenia Jan Paweł II to jest historia. Jaką więc historię im opowiadamy? Warto zachować proporcje i mądrość spojrzenia.

- Coraz więcej instytucji i organizacji i stowarzyszeń, w tym Rodzina Szkół Jana Pawła II broni dobrego imienia papieża-Polaka. Można to uczynić podpisując stosowną petycję na stronie stopklamstwu.pl. Jak należy podchodzić do tych inicjatyw?

- Słusznie Pan Redaktor zauważył, że obok tych ataków są też głosy w obronie Jana Pawła II. Zachęcam do lektury stanowiska Rady Stałej KEP w obronie papieża-Polaka. Wielu ludzi, wiele środowisk pragnie pokazać, że Ojciec Święty jest dla nich autorytetem i że są jego duchowymi dziećmi. Bez wątpienia Polska i Kościół zawdzięczają mu bardzo wiele. Podpisanie tej petycji to również jedna z form sprzeciwiania się atakom na Ojca Świętego.

- Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiał Radosław Mizera / Radom



 

Polecane