Szukaj
Konto

[Tylko u nas - przypominamy cały wywiad] Andrzej Adamiak [Rezerwat]: "Dobra muzyka obroni się sama"

08.04.2020 18:18
[Tylko u nas - przypominamy cały wywiad] Andrzej Adamiak [Rezerwat]: "Dobra muzyka obroni się sama"
Źródło: Facebook.com/RezerwatOfficial
Komentarzy: 0
W ten smutny dzień, gdy odszedł Andrzej Adamiak, lider zespołu Rezerwat, przypominamy naszą rozmowę z artystą.\n\n– 99 proc. społeczeństwa zna mój największy hit. Każdemu artyście życzę takiego przeboju. Powinienem być skromny, ale nie będę, bo znam swoją wartość – mówi Andrzej Adamiak, muzyk, autor tekstów, kompozytor, lider zespołu Rezerwat, w rozmowie z Bartoszem Boruciakiem.
- Gdybyś miał rozpocząć przygodę z muzyką w 2019 roku, od czego byś zaczął?
- Zacząłbym tak samo jak ponad 40 lat temu. Mając 17 lat, wychowałem się na Led Zeppelin, Pink Floyd i wielu innych. Zachęcam wszystkich do robienia muzyki od samego początku. Dobra muzyka sama się obroni.

- W jakiej kondycji obecnie jest muzyka rockowa?
- Nie będę filozofował na temat muzyki. Ludzie, którzy mówią, że rock umarł i zjadł swój ogon, nie znają muzyki, tylko o niej opowiadają. Problem polega na tym, że sztuka jest dobra albo zła. Niestety, dostrzegam mniej autorytetów w dziedzinie muzyki. Mimo że jest więcej dziennikarzy, to podupadli i powinni się podszkolić.

- Ale po co mają się podszkolić?
- Powinni mieć pogląd, czy coś jest dobre, czy złe.

- Załóżmy, że ktoś z naszych czytelników nie zna Rezerwatu. Jakbyś w kilku zdaniach opisał swój zespół?
- Jest to fantastyczny zespół z historią. Wygrał Rockowisko, kiedy w Polsce był socjalizm. Przebijał się z wartościowymi tekstami. 99 proc. społeczeństwa zna mój największy hit. Każdemu artyście życzę takiego przeboju. Powinienem być skromny, ale nie będę, bo znam swoją wartość.

- Czy wyłącznie z "Zaopiekuj się mną" można się utrzymać?
- Jako tako. Był wszędzie wykorzystywany, wszędzie grany. Jednak ostatnio media trochę słabiej pracują w tym kierunku.

- To co się stało, że jest Ciebie mniej w mediach?
- Pracujemy nad tym, żeby nasza muzyka była obecna w mediach. Na razie wydaliśmy składankę z największymi przebojami. Jest dużo dobrej muzyki w Polsce, ale nie będzie obecna w mainstreamowych mediach, bo są sformatowane i trudno to przeskoczyć.

- W Polskim Radiu jest mało polskiej muzyki…
- Może Polskie Radio też jest sformatowane? Nie wiem, nie znam się na tym.

- Ile koncertów rocznie gra Rezerwat?
- Kilkadziesiąt. W przyszłym roku może być więcej.

- Jak bawią się ludzie przy Twojej muzyce. To nie jest lekka, łatwa i przyjemna twórczość.
- W miastach 30-50-tysięcznych nie żyją wyłącznie nastolatkowie. Nie zapraszane są wyłącznie zespoły rockowe, metalowe czy rapowe. W tych miastach przeważają ludzie w średnim wieku. Gramy dobre koncerty i publiczność przyjmuje nas bardzo dobrze.

- Jakiś czas temu nawiązałeś współpracę z Verbą, zespołem, który był prześmiewczo określany zespołem hiphopolowym. Dzisiaj granice hip-hopu się poszerzają i odbiorcy są bardziej liberalni. Czy myślałeś obecnie o podobnej kolaboracji?
- Cały czas o tym rozmawiamy z menedżerem i wytwórnią. Jestem otwarty na takie kolaboracje. Oby raperzy mieli duszę artystyczną.

- Jakie zjawiska w muzyce chciałbyś zamknąć w rezerwacie, żeby nie miały kontaktu ze słuchaczami?
- Zjawisk z nazwiskami było kilka, ale nie będę nimi rzucał.

Rozmawiał: Bartosz Boruciak









Komentarzy: 0
Data publikacji: 08.04.2020 18:18