loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
[Recenzja] Diego, czyli Maradona nieznany
Opublikowano dnia 09.07.2019 10:18
Asif Kapadia to jeden z najwybitniejszych dokumentalistów współczesnego kina. Reżyserował takie dokumentalne hity jak „Amy” czy „Senna”. Film „Diego”, o jednym z najwybitniejszych piłkarzy w historii, jest zwieńczeniem dokumentalnej trylogii. 

materiały prasowe / m2films
Fenomen Kapadii opiera się na budowaniu napięcia. W ponad dwugodzinnym filmie, złożonym z jedynie archiwalnych nagrań i współczesnych wypowiedzi dziennikarzy sportowych, byłych partnerek Maradony i samego piłkarza, reżyser jest w stanie budować napięcie i trzymać widza w pełnym skupienia. 

Istotnym elementem całej opowieści jest oddzielenie dwóch postaci, Maradony oraz Diego. Ten pierwszy to postać wykreowana na boisku i dla mediów. Jest pewny siebie, lekko arogancki i nie pokazuje uczuć. Diego natomiast to prawdziwy Diego Maradona, chłopak wychowany w biednym rejonie Argentyny, uczuciowy, który był zmuszony przejawiać odpowiedzialność od najmłodszych lat, ponieważ od 15 roku życia to on utrzymywał całą rodzinę.  W Filmie pojawia się kluczowe zdanie byłego trenera, który pracował z Maradoną podczas gry w Neapolu. „Za Diego poszedłbym na koniec świata, za Maradonę nie zrobiłbym ani kroku.”

Pozycja argentyńskiego piłkarza w Neapolu była niepodważalna. W 1984 roku najbiedniejsze miasto Włoch było w stanie kupić najdroższego piłkarza świata. Chwile przed transferem Napoli walczyło o utrzymanie w najwyższej lidze rozgrywkowej we Włoszech, natomiast 2 lata później, za sprawą Argentyńczyka klub po raz pierwszy w historii zdobył tytuł mistrzowski.  W 1990 roku w Neapolu odbył się mecz półfinałowy mistrzostw świata między gospodarzami, czyli Włochami oraz ówczesnymi posiadaczami tytułu, czyli Argentyną. Nie wszyscy Neapolitańczycy czuli tożsamość narodową i przywiązanie do Włoch. Autorytet Maradony powodował, że wielu Kibiców klubu z Neapolu podczas meczu półfinałowego zasiadło na sektorach Argentyny. W archiwalnych wywiadach pojawiają się zdania, że Diego Maradona zajmuje więcej miejsca w ich sercach niż Jezus. 

Droga pokazana w filmie jest drogą od miłości do nienawiści. Na własne oczy za pomocą nieopublikowanych nigdy wcześniej nagrań widzimy zmianę podejścia Neapolitańczyków. Na stadionie podczas prezentacji witało go kilkadziesiąt tysięcy kibiców, kiedy wyjeżdżał, po aferze związanej z mafią i narkotykami, wyjeżdżał sam, bez fanów i paparazzi, którzy towarzyszyli Maradonie przez cały okres w Neapolu. 
W Neapolu wciąż można znaleźć „miejsca kultu” Diego Maradony. Graffiti na murach z jego podobizną, kapliczki jemu poświęcone. To dzięki niemu klub z Neapolu odnosił sukcesy krajowe i międzynarodowe. Jego postać jest przez niektórych znienawidzona a przez niektórych uwielbiana. W 2004 roku na pytanie co sądzi o tym, że jest dla wielu ważniejszy od papieża, odparł „to oznacza, że niezbyt ważny”. Film oficjalną premierę w Polsce będzie miał 19 lipca. Dla fanów footballu będzie źródłem wiedzy o jednym z najwybitniejszych piłkarzy w historii a osoby, których piłka nożna nie interesuje poznają historię największego Neapolitańskiego celebryty i autora kontrowersyjnego gola noszącego dziś nazwę „ręka Boga”

Olaf Woliński 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe drogą do społecznej gospodarki rynkowej" - Piotr Duda
Blogi
avatar
Marcin
Brixen

Śniadanie na włamanie
Dozorczyni bloku, w którym mieszkali Hiobowscy, przeżyła już wiele dziwnych poranków. Ale te, który przytrafił jej się ostatnio szturmem zdobył jedno z czołowych miejsc. Zaczęło się banalnie: wyszła z miotłą przed blok i wtedy ich zobaczyła.\nNa ławce pod blokiem siedziało dwóch panów pilnowanych przez dwóch policjantów.
avatar
Jerzy
Bukowski

Czy premier Izraela Benjamin Netanjahu
Czy premier Izraela Benjamin Netanjahu poprze prezydenta Rosji Władimira Putina?
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Parówkowa Koalicja Obywatelska
Jeżeli KO chce dalej na własne życzenie brnąć w autokompromitację, to niech nadal jedną z jej twarzy będzie miłośniczka bobu, hummusu i włoszczyzny oraz parówek smoleńskich.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.