Facebook usuwa strony węgierskich gazet prorządowych na kilka tygodni przed wyborami
Co musisz wiedzieć:
- Facebook jest zobowiązany dostosować treści do wprowadzającego cenzurę Digital Services Act (DSA).
- Węgierskie media zostały usunięte z Facebooka tuż przed wyborami.
- Strony stały się niedostępne w wyniku interwencji internauty.
Według postów krążących na Reddicie, strona Bama.hu na Facebooku, portalu hrabstwa Baranya wydawanego przez Mediaworks, zniknęła po skardze użytkownika. Według doniesień skarżący argumentował, że strona zawierała “groźby wojenne”, które Meta, spółka macierzysta Facebooka, uznała za naruszające standardy społeczności. Niedługo potem usunięto także strony Kisalfold.hu na Facebooku w powiecie Győr-Moson-Sopron i Szabolcs Online we wschodnich Węgrzech.
Publikacje, których to dotyczy, należą do prorządowego konglomeratu medialnego Mediaworks. Według doniesień strony te miały łącznie setki tysięcy obserwujących.
- Komunikat dla mieszkańców Poznania
- Pilny komunikat dla klientów PKO BP
- To dlatego KO naciska na przyjęcie SAFE? Airbus: program A400M ponownie wstrzymany
- 200 tys. zł zamiast 800 plus. Zaskakująca propozycja ekspertów
- Prof. Ryszard Piotrowski: SAFE jest niezgodny z Konstytucją i TUE
- Natsu zapytana o zarobki. Kwota zwala z nóg
- Złe wieści dla Donalda Tuska. Nowy sondaż partyjny
- ZUS wydał pilny komunikat
- Ostrzeżenie drugiego stopnia przed wezbraniem wody w Widawie. Komunikat dla mieszkańców Wrocławia
- KseF - niebezpieczny dla polskiej suwerenności cyfrowej bubel
Tuż przed wyborami
„Moment jest więcej niż podejrzany: 12 kwietnia na Węgrzech odbędą się wybory parlamentarne, w konkursie przedstawionym przez konserwatywnego premiera Viktora Orbána jako wybór między suwerennością narodową a głębszą integracją z Brukselą”
- zauważa European Conservative.
„Jego rządząca partia Fidesz toczy zacięty wyścig z opozycyjną Partią Cisa, należącą do eurofilskiej Europejskiej Partii Ludowej. Działania Facebooka przypominają skoordynowany ruch przeciwko prawicowym mediom. Zawieszenia mogą mieć wpływ na krajobraz informacyjny w Internecie w krytycznej fazie kampanii”
- dodaje.
European Conservative też na celowniku
Strona Europeanconservative.com na Facebooku również została zawieszona (ale później przywrócona) w piątek za rzekome naruszenie standardów społeczności poprzez prezentowanie “nagości lub aktywności seksualnej.” Sankcja dotyczy artykułu opublikowanego w czerwcu ubiegłego roku, w którym przeanalizowano wycofanie z Francji głównych stron pornograficznych w proteście przeciwko środkom ochrony dzieci.
Digital Services Act
Unijny dokument występujący pod nazwą Digital Services Act wprowadza w Unii Europejskiej cenzurę Internetu. Zgodnie z jego zapisami to unijni urzędnicy mają decydować o tym, co jest prawdą, co zaś fake newsem, i usuwać z przestrzeni cyfrowej niewygodne treści.




