Szwajcarski dziennik. Dyrektor PISM o reparacjach: "Naprawienie szkody jest podstawową zasadą prawa"

„Pełna odpowiedzialność za cierpienie? - Niemcy za tanio uwolnili się od odpowiedzialności za kampanię zniszczeń wobec Polski" - pisze w Neue Zürcher Zeitung Sławomir Dębski, dyrektor Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.
/ wikipedia/public domain

„Nie ma drugiego takiego miejsca w Europie, w którym tak trudno byłoby mi zabrać głos… O tym świadczy historia tego miejsca”. Są to słowa prezydenta Niemiec Franka-Waltera Steinmeiera, które wypowiedział 1 września w Warszawie (...) Miał za plecami grób polskiego nieznanego żołnierza – część ruin byłego Pałacu Saskiego

- pisze Dębski.

Autor wymienia część materialnych strat, grabieży i zniszczeń, jakich dokonali w Polsce niemieccy okupanci, pisze także o bezmiarze ludzkiego cierpienia i milionach ofiar.
 

Polska choć formalnie była w obozie zwycięzców wojny, straciła wielkie terytoria na wschód od rzeki Bug z głównymi ośrodkami kultury polskiej: Lwowem (Lwiw) i Wilnem (Vilnius). Granica rozciągająca się na zachód aż do Odry była zatem częściowo rekompensatą wielkich mocarstw za straty terytorialne na wschodzie. To tak, jakby ktoś siłą pozbawił Szwajcarii Zurychu i Bazylei, deportując ludność obu miast i przesuwając granicę Szwajcarii na południowy zachód

- przyrównuje.
 

Dzisiejsze głosy w Niemczech, mówiące o tym, że przesunięcie granicy na Odrę było częścią niemieckich reparacji, są zatem historycznie błędne

- informuje.
 

 ... za słowami nie idą czynny. Niestety w niemieckich rękach nadal znajdują się polskie dobra kultury o wartości wielu milionów euro. Niemcy wykorzystały słabość polityczną Polski w latach 90. i doprowadziły do skandalicznie niskich „odszkodowań” dla robotników przymusowych. Te nie były wypłacane jako odszkodowania, lecz jako „gest humanitarny”. Ludzie, którzy przez wiele lat harowali od świtu do nocy dla niemieckiego przemysłu - wśród nich także moja babcia - otrzymali za to zaledwie po kilkaset euro

- pisze o niemieckiej postawie wobec Polski.
 

Obowiązek naprawienia szkody jest uznaną na całym świecie podstawową zasadą prawa - komentuje także rozróżnienia między reparacjami a odszkodowaniami - W stosunku do Polski strona niemiecka stosowała konsekwentną politykę skierowaną na  uchylenie się od zaspokojenia obu rodzajów tych roszczeń (...) Horst Teltschik, szef urzędu kanclerskiego za Helmuta Kohla, jego najbliższy doradca i negocjator zjednoczenia Niemiec powiedział w 2015 r. w wywiadzie dla niemieckiego radia, że uniknięcie płacenia reparacji za II wojną światową to wielki sukces niemieckiej dyplomacji po 1989 r.

 

Chociaż Związek Radziecki przyczynił się do wybuchu II wojny światowej (...) to w 1945 r. znalazł się w obozie zwycięzców i sam otrzymał reparacje od pokonanych Niemiec. Dług Niemiec wobec Polski nie został po wojnie spłacony. Być może postawa obywateli polskich w kwestii reparacji byłaby inna, gdyby nie było takiego rozdźwięku w postawie niemieckiej

- przypomina.

Pisze także o wymigiwaniu się Niemców od oddawania zrabowanych dzieł sztuki.
 

Niemcy chcą dzisiaj być moralnym sumieniem Europy. Dobrze, ale najpierw Niemcy powinni być gotowi zmierzyć się z prawdą historyczną

- kończy.

Cały artykuł dostępny TUTAJ


adg/k

źródło: berno.msz.gov.pl

#REKLAMA_POZIOMA#



 

 

POLECANE
Zima sparaliżowała kolej. 180 osób utknęło w pociągu z ostatniej chwili
Zima sparaliżowała kolej. 180 osób utknęło w pociągu

Problemy na kolei w województwie warmińsko-mazurskim. Kilometr przed stacją Sterławki zepsuła się lokomotywa pociągu „Biebrza”, jadącego z Białegostoku do Gdyni Głównej. Z powodu wysokiego śniegu pociąg zatrzymał się w miejscu, z którego pasażerowie nie mogą bezpiecznie opuścić wagonów.

Przełom w astronomii. Nowy typ planet naprawdę istnieje Wiadomości
Przełom w astronomii. Nowy typ planet naprawdę istnieje

Międzynarodowy zespół astronomów, w tym - z Polski, odkrył tzw. planetę swobodną i wyznaczył jej dokładną masę, dostarczając ostatecznego dowodu, że takie obiekty faktycznie istnieją. O „przełomowym pomiarze” w dziedzinie badania planet pozasłonecznych poinformowało „Science”.

Nie żyje najcięższy człowiek świata Wiadomości
Nie żyje najcięższy człowiek świata

Juan Pedro Franco, znany na całym świecie jako najcięższy człowiek świata, zmarł w Wigilię 24 grudnia 2025 roku. Miał 41 lat. Meksykanin odszedł w szpitalu w Aguascalientes w wyniku powikłań związanych z infekcją nerek.

Pies na zamarzniętej rzece. Strażacy użyli drona Wiadomości
Pies na zamarzniętej rzece. Strażacy użyli drona

Nietypowa interwencja służb miała miejsce w Nowy Rok na Mazowszu. W środę po południu strażacy zostali wezwani do zgłoszenia dotyczącego psa, który znajdował się na tafli lodowej rzeki Bug w rejonie miejscowości Kuligów w powiecie wołomińskim. W działaniach brały udział zastępy OSP RW Ślężany, OSP Kołaków oraz dron ratowniczy.

Pogoda na najbliższe dni. IMGW wydał komunikat Wiadomości
Pogoda na najbliższe dni. IMGW wydał komunikat

Najbliższe dni przyniosą w Polsce typowo zimową aurę, choć bez tak silnych opadów śniegu jak ostatnio. Przez chwilę do kraju napłynie nieco cieplejsze powietrze, jednak już w weekend i na początku przyszłego tygodnia temperatury ponownie spadną, także w ciągu dnia.

Eksplozja w kurorcie w Szwajcarii. Podano nowe ustalenia Wiadomości
Eksplozja w kurorcie w Szwajcarii. Podano nowe ustalenia

Większość osób rannych wskutek pożaru w Crans-Montana w Szwajcarii ma od 16 do 26 lat - podała w czwartek stacja BBC, powołując się na władze jednego ze szwajcarskich szpitali.

Fascynująca rozmowa z Anonimowym Niemcem: kilka miesięcy temu odebrałem polskie obywatelstwo tylko u nas
Fascynująca rozmowa z Anonimowym Niemcem: kilka miesięcy temu odebrałem polskie obywatelstwo

- Polski deep state, jeśli ma kiedykolwiek powstać, nie może być partyjny ani represyjny. Musi być oparty na jasnej racji stanu, na własnych punktach odniesienia cywilizacyjnych i na lojalności wobec państwa jako dobra wspólnego, a nie wobec ideologii czy obcych struktur. Bez tego Polska zawsze będzie polem gry cudzych deep states - mówi w rozmowie z Cezarym Krysztopą świetnie wykształcony i biegły z zakresie zbiorowej psychologii własnego narodu, jednak proszący o zachowanie anonimowości Niemiec. Ciąg dalszy nastapi.

Samuel Pereira: Na Nowy Rok tylko u nas
Samuel Pereira: Na Nowy Rok

Końcówka roku ma tę dziwną właściwość, że rzeczywistość lubi dopisać własny, ironiczny scenariusz. Gdy premier zapewnia, że „pokój na Ukrainie jest możliwy”, choć sam nie uczestniczył w kluczowych rozmowach i bazuje na relacjach pośredników, w kraju trwa kolejny pokaz chaosu i improwizacji.

Coraz więcej migrantów przeprawia się przez kanał La Manche z ostatniej chwili
Coraz więcej migrantów przeprawia się przez kanał La Manche

Według statystyk brytyjskiego ministerstwa spraw wewnętrznych (Home Office) 41 472 migrantów pokonało w 2025 roku nielegalnie kanał La Manche na łodziach i pontonach, docierając do Anglii. To o 13 proc. więcej w porównaniu z rokiem 2024 i o 41 proc. więcej niż w 2023 roku.

Wyrwa w wale na rzece Elbląg. Woda wylewa się na pola, służby w akcji z ostatniej chwili
Wyrwa w wale na rzece Elbląg. Woda wylewa się na pola, służby w akcji

We wsi Komorowo Żuławskie pod Elblągiem doszło do uszkodzenia wału przeciwpowodziowego na rzece Elbląg. Woda wylewa się na pobliskie pola, a na miejscu pracują strażacy, którzy zabezpieczają wyrwę i monitorują sytuację hydrologiczną po ostatnich dniach cofki.

REKLAMA

Szwajcarski dziennik. Dyrektor PISM o reparacjach: "Naprawienie szkody jest podstawową zasadą prawa"

„Pełna odpowiedzialność za cierpienie? - Niemcy za tanio uwolnili się od odpowiedzialności za kampanię zniszczeń wobec Polski" - pisze w Neue Zürcher Zeitung Sławomir Dębski, dyrektor Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.
/ wikipedia/public domain

„Nie ma drugiego takiego miejsca w Europie, w którym tak trudno byłoby mi zabrać głos… O tym świadczy historia tego miejsca”. Są to słowa prezydenta Niemiec Franka-Waltera Steinmeiera, które wypowiedział 1 września w Warszawie (...) Miał za plecami grób polskiego nieznanego żołnierza – część ruin byłego Pałacu Saskiego

- pisze Dębski.

Autor wymienia część materialnych strat, grabieży i zniszczeń, jakich dokonali w Polsce niemieccy okupanci, pisze także o bezmiarze ludzkiego cierpienia i milionach ofiar.
 

Polska choć formalnie była w obozie zwycięzców wojny, straciła wielkie terytoria na wschód od rzeki Bug z głównymi ośrodkami kultury polskiej: Lwowem (Lwiw) i Wilnem (Vilnius). Granica rozciągająca się na zachód aż do Odry była zatem częściowo rekompensatą wielkich mocarstw za straty terytorialne na wschodzie. To tak, jakby ktoś siłą pozbawił Szwajcarii Zurychu i Bazylei, deportując ludność obu miast i przesuwając granicę Szwajcarii na południowy zachód

- przyrównuje.
 

Dzisiejsze głosy w Niemczech, mówiące o tym, że przesunięcie granicy na Odrę było częścią niemieckich reparacji, są zatem historycznie błędne

- informuje.
 

 ... za słowami nie idą czynny. Niestety w niemieckich rękach nadal znajdują się polskie dobra kultury o wartości wielu milionów euro. Niemcy wykorzystały słabość polityczną Polski w latach 90. i doprowadziły do skandalicznie niskich „odszkodowań” dla robotników przymusowych. Te nie były wypłacane jako odszkodowania, lecz jako „gest humanitarny”. Ludzie, którzy przez wiele lat harowali od świtu do nocy dla niemieckiego przemysłu - wśród nich także moja babcia - otrzymali za to zaledwie po kilkaset euro

- pisze o niemieckiej postawie wobec Polski.
 

Obowiązek naprawienia szkody jest uznaną na całym świecie podstawową zasadą prawa - komentuje także rozróżnienia między reparacjami a odszkodowaniami - W stosunku do Polski strona niemiecka stosowała konsekwentną politykę skierowaną na  uchylenie się od zaspokojenia obu rodzajów tych roszczeń (...) Horst Teltschik, szef urzędu kanclerskiego za Helmuta Kohla, jego najbliższy doradca i negocjator zjednoczenia Niemiec powiedział w 2015 r. w wywiadzie dla niemieckiego radia, że uniknięcie płacenia reparacji za II wojną światową to wielki sukces niemieckiej dyplomacji po 1989 r.

 

Chociaż Związek Radziecki przyczynił się do wybuchu II wojny światowej (...) to w 1945 r. znalazł się w obozie zwycięzców i sam otrzymał reparacje od pokonanych Niemiec. Dług Niemiec wobec Polski nie został po wojnie spłacony. Być może postawa obywateli polskich w kwestii reparacji byłaby inna, gdyby nie było takiego rozdźwięku w postawie niemieckiej

- przypomina.

Pisze także o wymigiwaniu się Niemców od oddawania zrabowanych dzieł sztuki.
 

Niemcy chcą dzisiaj być moralnym sumieniem Europy. Dobrze, ale najpierw Niemcy powinni być gotowi zmierzyć się z prawdą historyczną

- kończy.

Cały artykuł dostępny TUTAJ


adg/k

źródło: berno.msz.gov.pl

#REKLAMA_POZIOMA#



 


 

Polecane