loading
Proszę czekać...
[Tylko u nas] dr Rafał Brzeski: Jak Europa Zachodnia zostawiła Ukrainę samą sobie
Opublikowano dnia 21.08.2019 18:55
Na dobrą sprawę Europa Zachodnia zostawiła Ukrainę samą sobie. Kiedy trwały walki, to zamiast skutecznego uzbrojenia dostarczano kamizelki kuloodporne. Kiedy należało przebudować gospodarkę, to wysłano jako międzynarodowych ekspertów Leszka Balcerowicza i Sławomira Nowaka. Na rosyjski szantaż energetyczny wobec Kijowa Niemcy odpowiedziały budową wspólnie z Gazpromem gazociągu Nord Stream 2. Uruchomienie gazociągu pozbawi Kijów dochodów z tranzytu, który nie będzie już potrzebny. Co więcej gaz dla Europy Zachodniej popłynie po dnie Bałtyku, co da Rosji swobodę zakręcania lub odkręcania kurka Ukrainie. Jak przyjdzie ostra zima, Kijów będzie miał bardzo wąski margines politycznej swobody.

Kapliczka w okopach, Donbas, 2014 r. - Fot. M. Żegliński
• Bez Ukrainy Rosja jest mocarstwem regionalnym, z Ukrainą – imperium o zasięgu globalnym.
• Ukraina straciła Krym przy werbalnych protestach społeczności międzynarodowej.
• Kiedy trwały walki, to zamiast skutecznego uzbrojenia dostarczano kamizelki kuloodporne.
• Ujawnił się z całą bezwzględnością cyniczny charakter polityków „starej Unii Europejskiej”.
• Trwająca od ponad 5 lat wojna Rosji z Ukrainą to wojna hybrydowa, czyli skrzyżowanie działań dezinformacyjno-propagandowych charakterystycznych dla wojny informacyjnej oraz działań zbrojnych typowych dla wojny energetycznej.

 

Związek Sowiecki rozpadł się, zanim jeszcze został rozwiązany. Parlament Ukrainy przyjął deklarację niepodległości 24 sierpnia 1991 roku, a 1 grudnia decyzję poparło w referendum ponad 90 procent głosujących. Z perspektywy Kremla była to niepowetowana strata. Bez Ukrainy Rosja jest mocarstwem regionalnym, z Ukrainą – imperium o zasięgu globalnym


- pisze na łamach najnowszego "Tygodnika Solidarność" wybitny specjalista w dziedzinie wojny informacyjnej, służb specjalnych i terroryzmu, publicysta dr Rafał Brzeski. To właśnie problemy naszych Ukraińskich sąsiadów stanowią temat numeru naszego tygodnika. 

Czytaj więcej: [Tylko u nas] Ukraina. Tutaj wojna przeciągnęła się w marazm okopowy rodem z I wojny światowej
 

Ukraina, Białoruś i Kazachstan miały na swym terenie postsowiecką broń jądrową. Ukraińskie zapasy głowic nuklearnych były trzecie co do wielkości na świecie. Sytuacja była jednak niewyraźna. Kijów fizycznie dzierżył głowice, ale operacyjnie podlegały one rosyjskiemu systemowi kontroli i dowodzenia. Kody uruchamiania ich „zapalników” znajdowały się w rosyjskich rękach, ale nie było absolutnej pewności, że Ukraińcy albo ktoś niepowołany już ich nie złamał (...) liderom mocarstw nuklearnych, przede wszystkim Rosji, USA i Wielkiej Brytanii, głowice w ukraińskich magazynach spędzały sen z powiek


- czytamy w tekście Rafała Brzeskiego. Nieustanna presja na najwyższych szczeblach wywierana na Ukrainę, Białoruś i Kazachstan sprawiła, że 5 grudnia 1994 roku podczas konferencji Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie zorganizowanej w Budapeszcie podpisane zostało memorandum, na mocy którego trzy kraje posiadające postsowieckie głowice jądrowe oddawały je Rosji w zamian za szereg rosyjskich gwarancji żyrowanych przez Stany Zjednoczone i Wielką Brytanię. Do tego żyra dołączyły później Francja i Chiny. W budapeszteńskim memorandum mocarstwa atomowe, w tym trzy najpotężniejsze, przyrzekały szanować niepodległość i suwerenność trzech państw oddających głowice jądrowe, uznawały nienaruszalność granic Ukrainy, Białorusi i Kazachstanu, zobowiązywały się nie używać wobec nich siły lub groźby użycia siły albo presji gospodarczej dla osiągnięcia celów politycznych.
 

Czas pokazał, ile te gwarancje były warte


- komentuje dr Brzeski. Niespełna 20 lat później, w lutym 2014 roku, jeden z sygnatariuszy memorandum budapeszteńskiego opanował zbrojnie terytorium drugiego sygnatariusza, a pozostali wydali jedynie pisk protestu. Miesiąc później najeźdźca „zalegalizował” zdobycz parodią referendum i anektował zagarnięty fragment państwa. Ukraina straciła Krym przy werbalnych protestach społeczności międzynarodowej, a nałożone sankcje były przez korporacyjnych partnerów gospodarczych Rosji bezczelnie lekceważone.
 

Tak jak w przypadku turbin gazowych Siemensa, które zamiast na Półwysep Tamański dotarły nieco dalej, na Krym. Siemens zaprotestował, skrytykował bałagan, zapowiedział kroki prawne przeciwko winnym dostawy pod błędny adres i tyle. Turbiny uniezależniły Krym od dostaw energii elektrycznej z Ukrainy, wiążąc półwysep energetycznie z Rosją


- dodaje publicysta.

Trwająca od ponad 5 lat wojna Rosji z Ukrainą jest modelową wojną podprogową, czyli nieposiadającą kompletu cech konfliktu zbrojnego w rozumieniu konwencji międzynarodowych. Jest to wojna hybrydowa, czyli skrzyżowanie działań dezinformacyjno-propagandowych charakterystycznych dla wojny informacyjnej oraz działań zbrojnych typowych dla wojny energetycznej.
 

Mix taki umożliwia polityczną ekwilibrystykę przywódcom państwowym, którzy gotowi są zachować kosztem Ukrainy dobre stosunki z Moskwą, ale jednocześnie nie chcą być postrzegani i napiętnowani jako sojusznicy Kremla


- komentuje Brzeski. W jego opinii na dobrą sprawę Europa Zachodnia zostawiła Ukrainę samej sobie. 
 

Kiedy trwały walki, to zamiast skutecznego uzbrojenia dostarczano kamizelki kuloodporne. Kiedy należało przebudować gospodarkę, to wysłano jako międzynarodowych ekspertów Leszka Balcerowicza i Sławomira Nowaka. Na rosyjski szantaż energetyczny wobec Kijowa Niemcy odpowiedziały budową wspólnie z Gazpromem gazociągu Nord Stream 2. Uruchomienie gazociągu pozbawi Kijów dochodów z tranzytu, który nie będzie już potrzebny. Co więcej gaz dla Europy Zachodniej popłynie po dnie Bałtyku, co da Rosji swobodę zakręcania lub odkręcania kurka Ukrainie. Jak przyjdzie ostra zima, Kijów będzie miał bardzo wąski margines politycznej swobody


- czytamy. Zdaniem publicysty w Kijowie królowały złudzenia o specjalnych relacjach ukraińsko-niemieckich - liczono, że mając oparcie w potężnym Berlinie, można sobie odpuścić dobre stosunki z mniejszymi krajami Unii Europejskiej.
 

Nie minęło jednak wiele miesięcy, a ujawnił się z całą bezwzględnością cyniczny charakter polityków „starej Unii Europejskiej”. Minister spraw zagranicznych Niemiec Heiko Mass, nie wdając się w szczegóły, zapewnił, że widzi w Donbasie „delikatne jaskółki nadziei”, a wobec tego Berlin będzie wspomagał gospodarkę rosyjską. W kąt poszły restrykcje ekonomiczne, a w ślad za nimi polityczne, kiedy w wyniku potężnego lobbingu niemiecko-francuskiego Rosji przywrócono pełne prawo głosu w Zgromadzeniu Parlamentarnym Rady Europy. Ukraiński minister spraw zagranicznych Pawło Klimkin ubolewał, że to zdrada, która „rani wszystkich” i ostrzegał przed porozumieniem Rosji i Europy za plecami Ukrainy. Być może dotarło do niego, że prezesów wielkich korporacji wabią rozmiary rosyjskiego rynku i skarby kryjące się pod ziemią, natomiast polityków zachodnioeuropejskich albo upaja zarysowana przez Putina oszałamiająca wizja wspólnej, harmonijnej przestrzeni od Władywostoku po Lizbonę, albo dławi paraliżujący oddech niedźwiedzia


- podsumowuje dr Brzeski.



Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Prof. Romuald Szeremietiew: Polska może wrócić do pozycji mocarstwowej
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Obrotowi "chłopi z Marszałkowskiej"
Jedynym zmartwieniem Władysława Kosiniaka-Kamysza jest przekroczenie progu wyborczego.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Frekwencja wyborcza w Polsce wyższa niż w Holandii Timmermansa
Polecam lekturę spisanej wersji wywiadu radiowego ,jakiego udzieliłem PR 24. Rozmowę przeprowadził redaktor Grzegorz Jankowski.
avatar
Graf
Zero

[Grafzero vlog] #4 Relacja z 44 FPFF w Gdyni: "Ukryta gra" i "Boże Ciało"
Czwarty dzień gdyńskiego festiwalu

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.