Niemcy w strachu odwołują jarmarki świąteczne lub nadają im inne nazwy

Magdeburg jest kolejnym niemieckim miastem, które odwołało jarmark bożonarodzeniowy z powodu obaw o bezpieczeństwo. Wszyscy pamiętają sceny, gdy w grudniu ubiegłego roku saudyjski psychiatra i uchodźca, Taleb al-Abdulmohsen, wjechał samochodem w tłum podczas miejskich obchodów, zabijając sześć osób. Teraz istnieją obawy, że podobny atak może się powtórzyć, a nikt nie potrafi zapewnić odpowiednich środków bezpieczeństwa. Portal European Conservative zastanawia się, czy jarmark bożonarodzeniowy w Niemczech umiera. A niemieckie media cytują dane o lęku przed atakami terrorystycznymi na jarmarkach.
Jarmark świąteczny (zdj. ilustracyjne)
Jarmark świąteczny (zdj. ilustracyjne) / Pixabay/chriswanders

Co musisz wiedzieć?

  • Magdeburg odwołał tegoroczny jarmark bożonarodzeniowy z powodu obaw o bezpieczeństwo.
  • Burmistrz Simone Borris wskazuje, że odpowiedzialność za środki antyterrorystyczne leży po stronie państwa, nie organizatorów ani samorządu.
  • Inne niemieckie miasta, m.in. Overath i Kerpen, również odwołują jarmarki lub ograniczają ich rozmiar i zmieniają nazwy.
  • Poziom zagrożenia w Niemczech pozostaje „abstrakcyjnie wysoki” według ministerstw spraw wewnętrznych.
  • Sondaż YouGov: 62 proc. Niemców obawia się ataków na jarmarkach bożonarodzeniowych.

 

"Państwo musi zapewnić bezpieczeństwo"

Burmistrz Magdeburga, Simone Borris, ogłosiła w zeszłym tygodniu, że miasto nie otrzyma pozwolenia na tegoroczną imprezę. Borris otrzymała list od urzędników państwowych ostrzegający, że organizatorzy jarmarku nie dołożyli wystarczających starań, aby zapewnić odpowiednie środki bezpieczeństwa. Burmistrz zgodziła się, że istnieje ryzyko kolejnego ataku, ale argumentowała, że ani organizatorzy, ani władze lokalne nie mogą zapobiec aktom terrorystycznym.

„Wszyscy eksperci zgadzają się, że konkretne środki antyterrorystyczne leżą w gestii państwa (…), a organizator jarmarku bożonarodzeniowego nie może ponosić za nie odpowiedzialności”

- stwierdziła burmistrz.

 

Tego zamachu można było uniknąć

Według portalu European Conservative Borris ma rację. Wprawdzie na zeszłorocznym jarmarku w Magdeburgu z pewnością doszło do błędów w zabezpieczeniu imprezy, ale państwo niemieckie miało wiele okazji, aby powstrzymać ten atak, zanim w ogóle do niego doszło.

"Rząd Arabii Saudyjskiej ostrzegał wcześniej Berlin, że stanowi on zagrożenie dla bezpieczeństwa, a on sam najwyraźniej publicznie groził przemocą w mediach społecznościowych. Z jakiegoś powodu, żadna z tych sytuacji nie została podjęta".

- czytamy w EC.

"Oczywiście obowiązkiem rządu, a nie organizatorów jarmarków bożonarodzeniowych, powinno być zapewnienie bezpieczeństwa. A jednak to jarmarki bożonarodzeniowe muszą zapłacić cenę, gdy państwo nie utrzymuje porządku publicznego".

- twierdzi publicysta portalu.

 

Inne miasta także rezygnują

Magdeburg nie jest wyjątkiem. Z powodu kosztów i wymogów bezpieczeństwa odwołano także jarmarki m.in. w:

  • Overath (Nadrenia Północna-Westfalia)
  • Kerpen (również NRW)

W Kerpen zrezygnowano z dużego jarmarku, zastępując go mniejszym targiem rzemieślniczym, który ponoć łatwiej zabezpieczyć i sfinansować.

 

Jarmarki bożonarodzeniowe pod presją

Choć w Niemczech nadal odbywa się ok. 2500 jarmarków, ich charakter wyraźnie się zmienił. Po zamachu w Berlinie z 2016 r. obowiązują surowe przepisy:

  • betonowe i stalowe bariery drogowe,
  • kontrolowane wejścia,
  • zwiększona obecność policji i służb,
  • dodatkowe kosztowne procedury.

Zmiany wynikają z serii ataków i udaremnionych prób zamachów w ostatnich latach — m.in. w Berlinie, Magdeburgu, Essen, Hanowerze, Leverkusen czy Augsburgu.

 

Zagrożenie terrorystyczne – ocena władz

Jak podaje dw.com, niemieccy ministrowie spraw wewnętrznych landów od lat utrzymują, że poziom ryzyka jest „abstrakcyjnie wysoki”, choć aktualnie brak konkretnych informacji o planowanych atakach.

Joachim Herrmann (Bawaria): „Brak konkretnych gróźb, ale istnieje stałe ryzyko”.

Michael Ebling (Nadrenia-Palatynat): „W tym roku ponownie oceniamy sytuację jako abstrakcyjnie wysokie zagrożenie”.

Niemcy boją się ataków – wyniki sondażu

Sondaż YouGov dla DPA pokazuje, że 62 proc. Niemców obawia się ataków na jarmarkach bożonarodzeniowych.

Na pytanie o obawy związane z wcześniejszymi zamachami:

  • 22 proc. odpowiedziało „tak, bardzo”,
  • 40 proc. – „tak, trochę”.

 

POLECANE
Wybory przewodniczącego Polski 2050. Jest decyzja Rady Krajowej z ostatniej chwili
Wybory przewodniczącego Polski 2050. Jest decyzja Rady Krajowej

Z komunikatu prasowego wydanego przez biuro prasowe Polski 2050 wynika, że II tura wyborów na szefa partii odbędzie się do 31 stycznia.

Zbigniew Ziobro: Żurek przez przypadek powiedział trochę prawdy z ostatniej chwili
Zbigniew Ziobro: Żurek przez przypadek powiedział trochę prawdy

Na skutek kontrowersyjnego postanowienia sądu w Giżycku, w przestrzeni publicznej znów wybuchł spór o status tzw. neosędziów. Obszerny wpis na ten temat opublikował minister sprawiedliwości Waldemar Żurek; doczekał się on ostrej reakcji byłego szefa resortu sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, który zarzucił Żurkowi hipokryzję i współodpowiedzialność za chaos w sądach.

Prezydent Nawrocki już w Davos. Wystąpienie o Trójmorzu i sesja z Donaldem Trumpem na agendzie z ostatniej chwili
Prezydent Nawrocki już w Davos. Wystąpienie o Trójmorzu i sesja z Donaldem Trumpem na agendzie

W poniedziałek wieczorem prezydent Karol Nawrocki przybył do Szwajcarii, gdzie od wtorku weźmie udział w Światowym Forum Ekonomicznym w Davos. Program wizyty obejmuje m.in. sesję z prezydentem USA Donaldem Trumpem, spotkanie z prezesem Banku Światowego, a także wystąpienie poświęcone Inicjatywie Trójmorza.

Trump doprowadza europejskich biurokratów do furii tylko u nas
Trump doprowadza europejskich biurokratów do furii

Już za chwilę będzie czwarta rocznica ataku Rosji na Ukrainę, a Europa jest bezradna wobec wojny na własnym kontynencie. Cała nadzieja wciąż w Trumpie, mimo że jest jaki jest.

Awaria ciepłownicza. Ważny komunikat dla mieszkańców Krakowa z ostatniej chwili
Awaria ciepłownicza. Ważny komunikat dla mieszkańców Krakowa

Mieszkańcy części Krakowa muszą liczyć się z nocną przerwą w ogrzewaniu. Jak poinformowało MPEC Kraków, doszło do awarii sieci ciepłowniczej w rejonie Podgórza. W części budynków ciepło już wróciło, jednak w pozostałych lokalizacjach naprawa potrwa do późnych godzin nocnych.

Tusk odgraża się ws. zaproszenia Karola Nawrockiego do Rady Pokoju. „Nikomu nie damy się rozegrać” z ostatniej chwili
Tusk odgraża się ws. zaproszenia Karola Nawrockiego do Rady Pokoju. „Nikomu nie damy się rozegrać”

Przystąpienie Polski do organizacji międzynarodowej wymaga zgody Rady Ministrów i ratyfikacji przez Sejm; rząd będzie kierować się wyłącznie interesem państwa polskiego i nikomu nie damy się rozegrać - oświadczył w poniedziałek premier Donald Tusk we wpisie na platformie X.

Jest decyzja Karola Nawrockiego ws. budżetu z ostatniej chwili
Jest decyzja Karola Nawrockiego ws. budżetu

Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę budżetową na 2026 r. – poinformowała w poniedziałek na X kancelaria prezydenta. Jednocześnie prezydent zdecydował o skierowaniu ustawy do Trybunału Konstytucyjnego.

Czy USA zdecydują się na wojskową interwencję na Grenlandii? Jest odpowiedź Donalda Trumpa z ostatniej chwili
Czy USA zdecydują się na wojskową interwencję na Grenlandii? Jest odpowiedź Donalda Trumpa

Prezydent USA Donald Trump odmówił w poniedziałek odpowiedzi na pytanie, czy może użyć siły do zajęcia Grenlandii. Zapowiedział jednak, że „na 100 procent” nałoży cła na państwa europejskie, które wysłały wojska na wyspę i polecił Europie, by skupiła się na Ukrainie, a nie Grenlandii.

Rolnicy z całej UE jadą do Strasburga z ostatniej chwili
Rolnicy z całej UE jadą do Strasburga

We wtorek przed Parlamentem Europejskim w Strasburgu odbędzie się wielka demonstracja rolników, w której zapowiedziano udział ponad 5000 osób i 1000 traktorów. Farmerzy chcą przekonać europosłów, żeby odrzucili umowę handlową z krajami Mercosuru.

Polacy zdecydowanie przeciwni mieszaniu się do grenlandzkiej awantury. Jest sondaż z ostatniej chwili
Polacy zdecydowanie przeciwni mieszaniu się do grenlandzkiej awantury. Jest sondaż

Ponad połowa Polaków sprzeciwia się wysłaniu nawet symbolicznej liczby żołnierzy na Grenlandię. Najnowszy sondaż IBRiS pokazuje wyraźny sceptycyzm społeczeństwa wobec angażowania się Polski w spór wokół wyspy.

REKLAMA

Niemcy w strachu odwołują jarmarki świąteczne lub nadają im inne nazwy

Magdeburg jest kolejnym niemieckim miastem, które odwołało jarmark bożonarodzeniowy z powodu obaw o bezpieczeństwo. Wszyscy pamiętają sceny, gdy w grudniu ubiegłego roku saudyjski psychiatra i uchodźca, Taleb al-Abdulmohsen, wjechał samochodem w tłum podczas miejskich obchodów, zabijając sześć osób. Teraz istnieją obawy, że podobny atak może się powtórzyć, a nikt nie potrafi zapewnić odpowiednich środków bezpieczeństwa. Portal European Conservative zastanawia się, czy jarmark bożonarodzeniowy w Niemczech umiera. A niemieckie media cytują dane o lęku przed atakami terrorystycznymi na jarmarkach.
Jarmark świąteczny (zdj. ilustracyjne)
Jarmark świąteczny (zdj. ilustracyjne) / Pixabay/chriswanders

Co musisz wiedzieć?

  • Magdeburg odwołał tegoroczny jarmark bożonarodzeniowy z powodu obaw o bezpieczeństwo.
  • Burmistrz Simone Borris wskazuje, że odpowiedzialność za środki antyterrorystyczne leży po stronie państwa, nie organizatorów ani samorządu.
  • Inne niemieckie miasta, m.in. Overath i Kerpen, również odwołują jarmarki lub ograniczają ich rozmiar i zmieniają nazwy.
  • Poziom zagrożenia w Niemczech pozostaje „abstrakcyjnie wysoki” według ministerstw spraw wewnętrznych.
  • Sondaż YouGov: 62 proc. Niemców obawia się ataków na jarmarkach bożonarodzeniowych.

 

"Państwo musi zapewnić bezpieczeństwo"

Burmistrz Magdeburga, Simone Borris, ogłosiła w zeszłym tygodniu, że miasto nie otrzyma pozwolenia na tegoroczną imprezę. Borris otrzymała list od urzędników państwowych ostrzegający, że organizatorzy jarmarku nie dołożyli wystarczających starań, aby zapewnić odpowiednie środki bezpieczeństwa. Burmistrz zgodziła się, że istnieje ryzyko kolejnego ataku, ale argumentowała, że ani organizatorzy, ani władze lokalne nie mogą zapobiec aktom terrorystycznym.

„Wszyscy eksperci zgadzają się, że konkretne środki antyterrorystyczne leżą w gestii państwa (…), a organizator jarmarku bożonarodzeniowego nie może ponosić za nie odpowiedzialności”

- stwierdziła burmistrz.

 

Tego zamachu można było uniknąć

Według portalu European Conservative Borris ma rację. Wprawdzie na zeszłorocznym jarmarku w Magdeburgu z pewnością doszło do błędów w zabezpieczeniu imprezy, ale państwo niemieckie miało wiele okazji, aby powstrzymać ten atak, zanim w ogóle do niego doszło.

"Rząd Arabii Saudyjskiej ostrzegał wcześniej Berlin, że stanowi on zagrożenie dla bezpieczeństwa, a on sam najwyraźniej publicznie groził przemocą w mediach społecznościowych. Z jakiegoś powodu, żadna z tych sytuacji nie została podjęta".

- czytamy w EC.

"Oczywiście obowiązkiem rządu, a nie organizatorów jarmarków bożonarodzeniowych, powinno być zapewnienie bezpieczeństwa. A jednak to jarmarki bożonarodzeniowe muszą zapłacić cenę, gdy państwo nie utrzymuje porządku publicznego".

- twierdzi publicysta portalu.

 

Inne miasta także rezygnują

Magdeburg nie jest wyjątkiem. Z powodu kosztów i wymogów bezpieczeństwa odwołano także jarmarki m.in. w:

  • Overath (Nadrenia Północna-Westfalia)
  • Kerpen (również NRW)

W Kerpen zrezygnowano z dużego jarmarku, zastępując go mniejszym targiem rzemieślniczym, który ponoć łatwiej zabezpieczyć i sfinansować.

 

Jarmarki bożonarodzeniowe pod presją

Choć w Niemczech nadal odbywa się ok. 2500 jarmarków, ich charakter wyraźnie się zmienił. Po zamachu w Berlinie z 2016 r. obowiązują surowe przepisy:

  • betonowe i stalowe bariery drogowe,
  • kontrolowane wejścia,
  • zwiększona obecność policji i służb,
  • dodatkowe kosztowne procedury.

Zmiany wynikają z serii ataków i udaremnionych prób zamachów w ostatnich latach — m.in. w Berlinie, Magdeburgu, Essen, Hanowerze, Leverkusen czy Augsburgu.

 

Zagrożenie terrorystyczne – ocena władz

Jak podaje dw.com, niemieccy ministrowie spraw wewnętrznych landów od lat utrzymują, że poziom ryzyka jest „abstrakcyjnie wysoki”, choć aktualnie brak konkretnych informacji o planowanych atakach.

Joachim Herrmann (Bawaria): „Brak konkretnych gróźb, ale istnieje stałe ryzyko”.

Michael Ebling (Nadrenia-Palatynat): „W tym roku ponownie oceniamy sytuację jako abstrakcyjnie wysokie zagrożenie”.

Niemcy boją się ataków – wyniki sondażu

Sondaż YouGov dla DPA pokazuje, że 62 proc. Niemców obawia się ataków na jarmarkach bożonarodzeniowych.

Na pytanie o obawy związane z wcześniejszymi zamachami:

  • 22 proc. odpowiedziało „tak, bardzo”,
  • 40 proc. – „tak, trochę”.


 

Polecane