Jan Wróbel: Główne partie promują antypaństwowy egoizm

Największe polskie partie polityczne są odpowiedzialne za systemową destrukcję wspólnoty, którą karmią cynicznym językiem plemiennego konfliktu.
Jan Wróbel
Jan Wróbel / Tygodnik Solidarność / rys. Barbara Sadowska

Co musisz wiedzieć:

  • Autor nie ocenia KO i PiS przez pryzmat ich kompetencji, lecz przez to, że obie strony świadomie wzmacniają antypaństwowy egoizm i niszczą wspólnotę polityczną
  • Wskazuje, że polska polityka nie jest zdolna do długofalowych reform, a jej „słabość strukturalna” sprawia, że każda zmiana jest jedynie personalna, a nie systemowa.

 

Polski wróg nr. 1? Rzeczpospolita

Z okazji naszego narodowego święta postanowiłem wygarnąć politykom KO i PiS, dlaczego uważam ich za szkodników. Nie wszystkich, jasna sprawa, ale wystarczająco wielu, by wygarniać en masse, a nie ad hoc.
Otóż nie buduję swojej niechęci na zauważalnie kiepskich wynikach działań KO czy PiS. To tak, jakby mieć pretensje do polskiej reprezentacji piłkarskiej, że gra raczej słabo, a w porywach średnio. Cóż zrobić, piłka nożna jest grą zespołową. Nie dość, że nie wszyscy piłkarze naszej drużyny są dobrzy, to na dodatek nie mają specjalnie czasu, aby z kilkunastu graczy zrobić wyszkoloną pięść. A w demokracji, zwłaszcza w jej współczesnej neurotycznej odmianie, na jakąś pracę „od przedszkola do Opola”, na jakieś mozolne budowanie rozumiejącej się drużyny czasu brak jeszcze bardziej niż podczas zgrupowań kadry narodowej.

 

Jest jak jest

Wiem, że przy odrobinie dobrej woli można znaleźć dobre posunięcia PiS, a nawet i KO. Na ogół chodziło w nich jednak o jakieś wydanie dużych pieniędzy w prosty sposób i z widocznym rezultatem. Natomiast przygotowanie ram działania długofalowego mocną stroną naszej polityki nie jest i nie będzie. Można było wprowadzić „500 plus” albo babciowe. Nie można było sprawić, aby bocian przydźwigał do Polski więcej dzieci. Dało się kupić najdroższe czołgi świata. Nie dało się utkać z firm prywatnych i państwowych spójnie działającego sektora. I tak dalej...

Pogodziłem się z tym. SOR, atom, szkoły zawodowe, system podatkowy, sądy i transparentność nominacji będą, jakie były. To wszystko zagadnienia bardzo złożone – i politycy będą je omijać szerokim łukiem. Jakość „piłkarzy” jest, jaka jest, i żaden „Lewandowski” nic tu nie pomoże. A ewentualna wielka personalna zmiana przyniesie właśnie taką zmianę – personalną, ale nie systemową.

 

Rozbijanie wspólnoty

Pretensje mam natomiast o to, że główne partie naszej demokracji, łącznie z ich rozemocjonowanym zapleczem, bezceremonialnie promują antypaństwowy egoizm. Te wszystkie nieprzyjmowania medali od „złego” prezydenta, te wszystkie lamenty, że Polska jest właściwie okupowana... Te brednie o kraju z kartonu (bo nie my rządzimy), o dyktaturze dławiącej wolność (no raczej, bo nie my rządzimy), o faszyzacji kraju... Te kłamstwa o agentach, o wyprowadzaniu Polski z Unii Europejskiej, o polityce dyktowanej przez Berlin. Nawet szkolne przedmioty potrafią być „nasze” albo „wasze”.

Nawiedzony bełkot niesie się po internecie bardzo dobrze i nawet dobrze się sprzedaje podczas wyborów – co mimochodem tłumaczy, dlaczego w Polsce ciągle mamy kampanię wyborczą. Zrównuje jednak miłość do kraju z chęcią zdeptania okupanta, czyli KO bądź PiS. Autorzy, a chyba trafniej powiedzieć sprawcy, wiecznego stanu wzmożenia stawiają sprawę jasno. Nie ma wspólnej Rzeczypospolitej, jest tylko nasza, ogrodzona murem Polska, której zaciekle trzeba bronić przed jej odwiecznym wrogiem, innymi Polakami.

[Tytuł, niektóre śródtytuły, lead i sekcja "Co musisz wiedzieć" pochodzą od redakcji]


 

POLECANE
USA wskazuje Polskę jako wzór. Rose: Nie możemy być wszędzie, potrzebujemy was z ostatniej chwili
USA wskazuje Polskę jako wzór. Rose: Nie możemy być wszędzie, potrzebujemy was

Im silniejsza Polska, tym silniejsza Ameryka - podkreślił we wtorek ambasador USA w Polsce Thomas Rose. Jak dodał, wszystkie kraje w Europie muszą podążyć za przykładem Polski, zwiększając swoje zaangażowanie w obronność, by chronić rolę USA jako nieodłącznego partnera w NATO.

Pożar na terenie Portu Wojennego w Gdyni. Wojsko wydało komunikat z ostatniej chwili
Pożar na terenie Portu Wojennego w Gdyni. Wojsko wydało komunikat

We wtorkowy wieczór w gdyńskim Porcie Wojennym doszło do pożaru. Nad Oksywiem uniósł się gęsty dym, a na miejsce natychmiast skierowano kilka zastępów straży pożarnej. Marynarka Wojenna RP wydała komunikat.

Polskie MIGi w zamian za dostęp do ukraińskich technologii dronowych i rakietowych? z ostatniej chwili
Polskie MIGi w zamian za dostęp do ukraińskich technologii dronowych i rakietowych?

Polska rozważa przekazanie Ukrainie wycofywanych ze służby samolotów MIG-29 – wynika z komunikatu Sztab Generalnego Wojska Polskiego, opublikowanego na X. Jak podkreślono, decyzja nie została jeszcze podjęta, a operacja ma wzmocnić wsparcie Ukrainy i bezpieczeństwo wschodniej flanki NATO. "W związku z planowanym przekazaniem MIG-29 prowadzone są także rozmowy z Ukrainą w zakresie udostępnienia wybranych technologii dronowych i rakietowych" - czytamy w komunikacie 

Zełenski gotów przeprowadzić wybory na Ukrainie. Postawił jeden warunek z ostatniej chwili
Zełenski gotów przeprowadzić wybory na Ukrainie. Postawił jeden warunek

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył, że wybory na Ukrainie mogłyby odbyć się w ciągu 60–90 dni, jeśli USA i Europa zagwarantują bezpieczeństwo podczas głosowania.

Delhi coraz bliżej Moskwy. Co na to Donald Trump? tylko u nas
Delhi coraz bliżej Moskwy. Co na to Donald Trump?

Wizyta Władimira Putina w Indiach pokazała, że Delhi coraz odważniej zbliża się do Moskwy – mimo presji USA i globalnych sankcji. Rosnące interesy energetyczne i militarne łączą oba kraje, a świat czeka na reakcję Donalda Trumpa, który musi zdecydować, jak odpowiedzieć na ten geopolityczny zwrot.

PKO BP wydał pilny komunikat dla swoich klientów Wiadomości
PKO BP wydał pilny komunikat dla swoich klientów

Przestępcy sięgają po narzędzia sztucznej inteligencji, aby tworzyć przekonujące fałszywe legitymacje bankowe. Dzięki nim podszywają się pod pracowników instytucji finansowych i próbują wyłudzić pieniądze od klientów. Bank ostrzega: żadnych legitymacji ani wizytówek nie wysyłamy SMS-em ani mailem.

Gizela Jagielska już poza szpitalem w Oleśnicy z ostatniej chwili
Gizela Jagielska już poza szpitalem w Oleśnicy

Gizela Jagielska – jedna z najbardziej rozpoznawalnych w Polsce aborcjonistek – poinformowała, że z końcem roku przestaje pracować w szpitalu w Oleśnicy. Jak podkreśliła w nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych, to nie była jej decyzja. 

Ceny gazu spadają. To świetna wiadomość dla Polski i fatalna dla Rosji  Wiadomości
Ceny gazu spadają. To świetna wiadomość dla Polski i fatalna dla Rosji 

Ceny gazu w Europie spadają do poziomów niewidzianych od 2024 roku, co poprawia sytuację polskich importerów i producentów nawozów, a jednocześnie ogranicza dochody Rosji z eksportu surowca. Niższe ceny kontraktów holenderskich dają ulgę sektorowi chemicznemu i przemysłowi nawozowemu, choć konsumenci w domach będą musieli poczekać na tańszy gaz do połowy 2026 roku.

Zamieszanie wokół decyzji Wilna. Litwa dementuje informacje o „stanie wyjątkowym” z ostatniej chwili
Zamieszanie wokół decyzji Wilna. Litwa dementuje informacje o „stanie wyjątkowym”

Na Litwie nie wprowadzono stanu wyjątkowego, tylko stan sytuacji ekstremalnej, to dwie różne formuły prawne, inne są też procedury ich wprowadzania – wyjaśniła we wtorek ambasada Litwy w Warszawie, gdy w mediach pojawiły się informacje o wprowadzeniu przez Wilno stanu wyjątkowego.

Nie żyje reżyser kultowych polskich bajek z ostatniej chwili
Nie żyje reżyser kultowych polskich bajek

Zofia Ołdak, wybitna reżyser i autorka kultowych serii animowanych „Plastuś” i „Piesek w kratkę”, zmarła w wieku 95 lat. Artystka pozostawiła po sobie dorobek kilkudziesięciu filmów krótkometrażowych, które na trwałe wpisały się w historię polskiej animacji.

REKLAMA

Jan Wróbel: Główne partie promują antypaństwowy egoizm

Największe polskie partie polityczne są odpowiedzialne za systemową destrukcję wspólnoty, którą karmią cynicznym językiem plemiennego konfliktu.
Jan Wróbel
Jan Wróbel / Tygodnik Solidarność / rys. Barbara Sadowska

Co musisz wiedzieć:

  • Autor nie ocenia KO i PiS przez pryzmat ich kompetencji, lecz przez to, że obie strony świadomie wzmacniają antypaństwowy egoizm i niszczą wspólnotę polityczną
  • Wskazuje, że polska polityka nie jest zdolna do długofalowych reform, a jej „słabość strukturalna” sprawia, że każda zmiana jest jedynie personalna, a nie systemowa.

 

Polski wróg nr. 1? Rzeczpospolita

Z okazji naszego narodowego święta postanowiłem wygarnąć politykom KO i PiS, dlaczego uważam ich za szkodników. Nie wszystkich, jasna sprawa, ale wystarczająco wielu, by wygarniać en masse, a nie ad hoc.
Otóż nie buduję swojej niechęci na zauważalnie kiepskich wynikach działań KO czy PiS. To tak, jakby mieć pretensje do polskiej reprezentacji piłkarskiej, że gra raczej słabo, a w porywach średnio. Cóż zrobić, piłka nożna jest grą zespołową. Nie dość, że nie wszyscy piłkarze naszej drużyny są dobrzy, to na dodatek nie mają specjalnie czasu, aby z kilkunastu graczy zrobić wyszkoloną pięść. A w demokracji, zwłaszcza w jej współczesnej neurotycznej odmianie, na jakąś pracę „od przedszkola do Opola”, na jakieś mozolne budowanie rozumiejącej się drużyny czasu brak jeszcze bardziej niż podczas zgrupowań kadry narodowej.

 

Jest jak jest

Wiem, że przy odrobinie dobrej woli można znaleźć dobre posunięcia PiS, a nawet i KO. Na ogół chodziło w nich jednak o jakieś wydanie dużych pieniędzy w prosty sposób i z widocznym rezultatem. Natomiast przygotowanie ram działania długofalowego mocną stroną naszej polityki nie jest i nie będzie. Można było wprowadzić „500 plus” albo babciowe. Nie można było sprawić, aby bocian przydźwigał do Polski więcej dzieci. Dało się kupić najdroższe czołgi świata. Nie dało się utkać z firm prywatnych i państwowych spójnie działającego sektora. I tak dalej...

Pogodziłem się z tym. SOR, atom, szkoły zawodowe, system podatkowy, sądy i transparentność nominacji będą, jakie były. To wszystko zagadnienia bardzo złożone – i politycy będą je omijać szerokim łukiem. Jakość „piłkarzy” jest, jaka jest, i żaden „Lewandowski” nic tu nie pomoże. A ewentualna wielka personalna zmiana przyniesie właśnie taką zmianę – personalną, ale nie systemową.

 

Rozbijanie wspólnoty

Pretensje mam natomiast o to, że główne partie naszej demokracji, łącznie z ich rozemocjonowanym zapleczem, bezceremonialnie promują antypaństwowy egoizm. Te wszystkie nieprzyjmowania medali od „złego” prezydenta, te wszystkie lamenty, że Polska jest właściwie okupowana... Te brednie o kraju z kartonu (bo nie my rządzimy), o dyktaturze dławiącej wolność (no raczej, bo nie my rządzimy), o faszyzacji kraju... Te kłamstwa o agentach, o wyprowadzaniu Polski z Unii Europejskiej, o polityce dyktowanej przez Berlin. Nawet szkolne przedmioty potrafią być „nasze” albo „wasze”.

Nawiedzony bełkot niesie się po internecie bardzo dobrze i nawet dobrze się sprzedaje podczas wyborów – co mimochodem tłumaczy, dlaczego w Polsce ciągle mamy kampanię wyborczą. Zrównuje jednak miłość do kraju z chęcią zdeptania okupanta, czyli KO bądź PiS. Autorzy, a chyba trafniej powiedzieć sprawcy, wiecznego stanu wzmożenia stawiają sprawę jasno. Nie ma wspólnej Rzeczypospolitej, jest tylko nasza, ogrodzona murem Polska, której zaciekle trzeba bronić przed jej odwiecznym wrogiem, innymi Polakami.

[Tytuł, niektóre śródtytuły, lead i sekcja "Co musisz wiedzieć" pochodzą od redakcji]



 

Polecane