Karol Gac: Wszyscy won

Im bardziej śledzę różne doniesienia z szeroko pojętego wymiaru sprawiedliwości, jak ostatnio z Sądu Apelacyjnego w Poznaniu, tym bardziej skłaniam się ku przekonaniu, że jedyną możliwością jego naprawienia jest tzw. opcja zero. Innymi słowy: wszyscy won.
Karol Gac
Karol Gac / Tygodnik Solidarność / rys. Barbara Sadowska

Co musisz wiedzieć:

  • Polskie sądownictwo, zdaniem autora, stało się zamkniętą korporacją odporną na jakiekolwiek reformy, w której niezawisłość często mylona jest z nietykalnością.
  • Głośne decyzje Sądu Apelacyjnego w Poznaniu, uchylające wyroki wobec brutalnych przestępców z powodu statusu „neosędziów”, stały się symbolem potrzeby całkowitego resetu wymiaru sprawiedliwości.

 

Opcja zero

Zdaję sobie sprawę, że powyższy wstęp może brzmieć populistycznie. W końcu łatwo napisać „wszyscy won”, ale nieco trudniej wcielić to w życie. Tyle że obecny system, który praktycznie nietknięty przeszedł transformację ustrojową, przypomina raczej węzeł gordyjski niż obszar nadający się do reformy.

Środowisko, które miało oczyścić się samo, przez dekady zbudowało sobie niezwykle silną pozycję w państwie. Ba, wydaje się, że wręcz silniejszą niż władza wykonawcza i ustawodawcza. Ministrowie przychodzili i odchodzili, ale nie zmieniało się jedno – opór środowiska sędziowskiego wobec jakiejkolwiek zmiany, która mogłaby naruszyć status quo i święty spokój. W efekcie każda próba usprawnienia systemu traktowana jest jak atak na demokrację, a każda propozycja kontroli – jak zamach na konstytucję.

 

Kondycja sądownictwa

Sędziowie lubią wiele mówić o niezawisłości, ale bardzo często mylą ją z nietykalnością. Wystarczy przypomnieć symboliczne słowa o „nadzwyczajnej kaście”, którą wielu po prostu się czuje. Nic dziwnego. Ciche porozumienie ze środowiskiem sędziowskim sprawiło, że przez lata mieliśmy korporację, która sama się kontroluje, sama się ocenia i sama sobie przyznaje rację. I oczywiście była z siebie bardzo zadowolona.

Tymczasem statystyki są dla sędziów bezlitosne. Polska ma jedną z największych liczb sędziów w Unii Europejskiej, co na nic się nie przekłada. Polskie sądy należą do najmniej efektywnych, a sprawy ciągną się latami, budując u obywateli raczej frustrację niż poczucie sprawiedliwości.

Oczywiście nie brakuje wśród sędziów ludzi uczciwych, kompetentnych i oddanych służbie publicznej. Problem w tym, że ton nadaje głośna mniejszość, która przez lata budowała mur arogancji i bezkarności. Niestety, przy cichym przyzwoleniu środowiska, które z różnych powodów nie chciało lub nie potrafiło w porę zareagować.

 

Skandaliczne uchylenia

Wspomniałem na początku o Sądzie Apelacyjnym w Poznaniu. Nie wiem, czy Państwo wiedzą, ale jego niedawne decyzje zszokowały i jednocześnie zbulwersowały opinię publiczną. Najpierw uchylono wyrok recydywiście, który zgwałcił 14-letnią dziewczynkę. Następnie to samo zrobiono z wyrokiem dożywocia dla Serhia T., który został skazany za potrójne zabójstwo: żony i dwóch córek. Powód? W obu sprawach orzekał sędzia Daniel Jurkiewicz, który w ocenie SA jest „neosędzią”. I już, po prostu.

W imię walki korporacyjnej, a przy okazji – obrony systemu – uchyla się więc wyroki w sprawach w ogóle niezwiązanych z polityką. Jeżeli doda się do tego fakt, że dla części sędziów bardziej niezawiśli są ci, którzy byli nominowani przez Radę Państwa oraz ślubowali strzec ładu Polski Ludowej, to jak – biorąc powyższe pod uwagę – nie być w takim przypadku zwolennikiem opcji zero? Nie da się.

[Tytuł, niektóre śródtytuły i sekcja "Co musisz wiedzieć" pochodzi od redakcji]


 

POLECANE
Rekordowo niski poziom wody w Bałtyku Wiadomości
Rekordowo niski poziom wody w Bałtyku

Instytut Oceanologii PAN (IO PAN) poinformował, że w pierwszych tygodniach lutego br. Morze Bałtyckie doświadczyło bezprecedensowego spadku poziomu wody — średnie poziomy są obecnie blisko 67 cm poniżej normy. Głównym czynnikiem jest stały i silny wschodni wiatr, który wypycha wodę z Bałtyku przez cieśniny duńskie.

Tȟašúŋke Witkó: Poganiacze niewolników XXI wieku tylko u nas
Tȟašúŋke Witkó: Poganiacze niewolników XXI wieku

Tuż przed Bożym Narodzeniem roku 1990, kiedy byłem w III klasie technikum, do mej szkoły przybył ówczesny minister pracy i polityki socjalnej, Jacek Kuroń. Oficjel wystąpił w swej charakterystycznej niebieskiej koszuli i przez cały czas spotkania miętosił w palcach niezapalonego papierosa pewnej marki, reklamowanej w tamtych latach przez kowboja, posiadacza kwadratowej szczęki i z lassem dzierżonym w dłoni.

Niespodzianka w M jak miłość. Specjalny odcinek dla widzów Wiadomości
Niespodzianka w "M jak miłość". Specjalny odcinek dla widzów

W Grabinie zrobi się gorąco w walentynki. Specjalny odcinek „M jak miłość”, który zostanie wyemitowany 14 lutego o godz. 17.20 w TVP2, przyniesie sporo emocji, zaskoczeń i niespodziewanych zwrotów akcji.

Polskie szkoły muszą zaakceptować ideologię gender. Jest wyrok sądu tylko u nas
Polskie szkoły muszą zaakceptować ideologię gender. Jest wyrok sądu

Aktywiści gender świętują od wczoraj w Polsce. W Rzeszowie zapadł bowiem prawomocny wyrok Sądu Apelacyjnego, który zmusza szkoły do uznawania "tożsamości płciowej" uczniów niezależnie od ich dokumentów. Wyrok budzi, rzecz jasna, poważne wątpliwości każdego, kto nie kupuje pomysłów o „zmianach płci”. Czy polski system oświaty ma teraz ugiąć się pod ciężarem ideologicznych trendów?

Trump: Rosja chce zawrzeć układ, Zełenski musi się ruszyć Wiadomości
Trump: Rosja chce zawrzeć układ, Zełenski musi się ruszyć

Rosja chce zawrzeć układ, a prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski musi się ruszyć, bo straci wielką okazję - powiedział w piątek prezydent USA Donald Trump. Odpowiedział w ten sposób na pytanie o presję wywieraną przez administrację USA na władze Ukrainy.

Niecodzienne odkrycie naukowców. Gratka dla fanów astronomii Wiadomości
Niecodzienne odkrycie naukowców. Gratka dla fanów astronomii

Naukowcy odkryli niezwykły układ planetarny, który nie przypomina typowych systemów planetarnych. Chodzi o czerwonego karła LHS 1903, wokół którego krążą cztery egzoplanety - w tym jedna planeta skalista znajduje się dalej od gwiazdy niż gazowe olbrzymy.

Igrzyska 2026. Polski reprezentant ze srebrnym medalem Wiadomości
Igrzyska 2026. Polski reprezentant ze srebrnym medalem

Władimir Semirunnij wywalczył srebrny medal olimpijski w łyżwiarstwie szybkim na 10000 m w Mediolanie. Wygrał Czech Metodej Jilek, a brąz zdobył Holender Jorrit Bergsma.

Prezydent: Budowa bezpieczeństwa to najważniejsze wyzwanie XXI wieku Wiadomości
Prezydent: Budowa bezpieczeństwa to najważniejsze wyzwanie XXI wieku

Do najważniejszych wyzwań, które stoją przed Polską w XXI wieku należy budowa bezpieczeństwa i odporności państwa polskiego - podkreślił prezydent Karol Nawrocki podczas spotkania z mieszkańcami Hajnówki (woj. podlaskie). Jak dodał, te kwestie szczególnie dotyczą ściany wschodniej naszego kraju.

Komunikat dla mieszkańców Lublina Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców Lublina

Mieszkańcy bloku przy ul. Sympatycznej 1 na osiedlu Skarpa w Lublinie muszą liczyć się z czasowym brakiem wody. Przerwa w dostawie zarówno zimnej, jak i ciepłej wody została zaplanowana na poniedziałek 16 lutego w godzinach od 10:00 do 12:00.

Rząd Tuska szykuje państwowy rejestr zwierząt i grzywny Wiadomości
Rząd Tuska szykuje państwowy rejestr zwierząt i grzywny

Resort rolnictwa planuje wprowadzenie obowiązkowej rejestracji wszystkich psów (dobrowolnej w przypadku kotów) w nowym, państwowym systemie. Projekt przygotowało Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, a rejestr ma działać w ramach Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR). Przyjęcie ustawy zaplanowano na I kwartał 2026 roku.

REKLAMA

Karol Gac: Wszyscy won

Im bardziej śledzę różne doniesienia z szeroko pojętego wymiaru sprawiedliwości, jak ostatnio z Sądu Apelacyjnego w Poznaniu, tym bardziej skłaniam się ku przekonaniu, że jedyną możliwością jego naprawienia jest tzw. opcja zero. Innymi słowy: wszyscy won.
Karol Gac
Karol Gac / Tygodnik Solidarność / rys. Barbara Sadowska

Co musisz wiedzieć:

  • Polskie sądownictwo, zdaniem autora, stało się zamkniętą korporacją odporną na jakiekolwiek reformy, w której niezawisłość często mylona jest z nietykalnością.
  • Głośne decyzje Sądu Apelacyjnego w Poznaniu, uchylające wyroki wobec brutalnych przestępców z powodu statusu „neosędziów”, stały się symbolem potrzeby całkowitego resetu wymiaru sprawiedliwości.

 

Opcja zero

Zdaję sobie sprawę, że powyższy wstęp może brzmieć populistycznie. W końcu łatwo napisać „wszyscy won”, ale nieco trudniej wcielić to w życie. Tyle że obecny system, który praktycznie nietknięty przeszedł transformację ustrojową, przypomina raczej węzeł gordyjski niż obszar nadający się do reformy.

Środowisko, które miało oczyścić się samo, przez dekady zbudowało sobie niezwykle silną pozycję w państwie. Ba, wydaje się, że wręcz silniejszą niż władza wykonawcza i ustawodawcza. Ministrowie przychodzili i odchodzili, ale nie zmieniało się jedno – opór środowiska sędziowskiego wobec jakiejkolwiek zmiany, która mogłaby naruszyć status quo i święty spokój. W efekcie każda próba usprawnienia systemu traktowana jest jak atak na demokrację, a każda propozycja kontroli – jak zamach na konstytucję.

 

Kondycja sądownictwa

Sędziowie lubią wiele mówić o niezawisłości, ale bardzo często mylą ją z nietykalnością. Wystarczy przypomnieć symboliczne słowa o „nadzwyczajnej kaście”, którą wielu po prostu się czuje. Nic dziwnego. Ciche porozumienie ze środowiskiem sędziowskim sprawiło, że przez lata mieliśmy korporację, która sama się kontroluje, sama się ocenia i sama sobie przyznaje rację. I oczywiście była z siebie bardzo zadowolona.

Tymczasem statystyki są dla sędziów bezlitosne. Polska ma jedną z największych liczb sędziów w Unii Europejskiej, co na nic się nie przekłada. Polskie sądy należą do najmniej efektywnych, a sprawy ciągną się latami, budując u obywateli raczej frustrację niż poczucie sprawiedliwości.

Oczywiście nie brakuje wśród sędziów ludzi uczciwych, kompetentnych i oddanych służbie publicznej. Problem w tym, że ton nadaje głośna mniejszość, która przez lata budowała mur arogancji i bezkarności. Niestety, przy cichym przyzwoleniu środowiska, które z różnych powodów nie chciało lub nie potrafiło w porę zareagować.

 

Skandaliczne uchylenia

Wspomniałem na początku o Sądzie Apelacyjnym w Poznaniu. Nie wiem, czy Państwo wiedzą, ale jego niedawne decyzje zszokowały i jednocześnie zbulwersowały opinię publiczną. Najpierw uchylono wyrok recydywiście, który zgwałcił 14-letnią dziewczynkę. Następnie to samo zrobiono z wyrokiem dożywocia dla Serhia T., który został skazany za potrójne zabójstwo: żony i dwóch córek. Powód? W obu sprawach orzekał sędzia Daniel Jurkiewicz, który w ocenie SA jest „neosędzią”. I już, po prostu.

W imię walki korporacyjnej, a przy okazji – obrony systemu – uchyla się więc wyroki w sprawach w ogóle niezwiązanych z polityką. Jeżeli doda się do tego fakt, że dla części sędziów bardziej niezawiśli są ci, którzy byli nominowani przez Radę Państwa oraz ślubowali strzec ładu Polski Ludowej, to jak – biorąc powyższe pod uwagę – nie być w takim przypadku zwolennikiem opcji zero? Nie da się.

[Tytuł, niektóre śródtytuły i sekcja "Co musisz wiedzieć" pochodzi od redakcji]



 

Polecane