Mariusz Błaszczak składa zawiadomienie przeciw prokuratorowi wojskowemu

Podczas czwartkowej konferencji prasowej przed Prokuraturą Krajową były minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak poinformował, że złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez prokuratura wojskowego Marcina Maksjana.
To ten sam prokurator, który stawiał mi zarzuty dotyczące najpierw odtajnienia, a potem ujawnienia kompromitujących rząd Donalda Tuska materiałów dotyczących możliwości oddania niemal pół terytorium naszego kraju pod okupację rosyjską pod warunkiem, że doszłoby do wojny
- powiedział Mariusz Błaszczak.
Według Błaszczaka, Marcin Maksjan "jest przykładem prokuratora, który może stanowić wzór stronniczości".
Rządzący chcą, żeby sprawami politycznymi zajmowali się szczególnie dobrani prokuratorzy
- ocenił były minister obrony narodowej.
Podkreślił, że Marcin Maksjan przedstawiał siebie jako represjonowanego przez rząd PiS.
To właśnie stanowiło podstawę do złożenia wniosku o wyłączenie podpułkownika Maksjana z tych czynności (wobec Błaszczaka). Ten wniosek nie został uwzględniony pozytywnie przez przełożonego podpułkownika Maksjana
- powiedział.
- Komunikat dla mieszkańców Katowic
- Ważny komunikat dla mieszkańców Warszawy
- Nagły zwrot ws. sprzedaży TVN przez Warner Bros. Discovery. Tego nikt się nie spodziewał
- "Ranny lub przysypiający". Ważny komunikat warszawskiego zoo
- Działania niemieckiej policji w Polsce. Szokujące informacje polskiego MSW
- Zaskakujące informacje ws. sprzedaży TVN przez Warner Bros. Discovery. Do gry wchodzi potężny inwestor
- W Hiszpanii powstanie największa na świecie wytwórnia owadów "spożywczych"
- Nie żyje znany brytyjski aktor
- "Jakby był pod wpływem". Burza po emisji popularnego programu TVN
Wniosek o wyłączenie prokuratora ze sprawy
Poseł PiS Andrzej Śliwka relacjonował, że prok. Maksjan na konferencji prasowej i poinformował, że Mariusz Błaszczak "ujawnił piąty etap czwartej fazy obrony". "A faz było sześć i od pierwszej fazy miały być użyte wojska, jednostek Wojska Polskiego" - zaznaczył.
Skąd pan Maksjan miał tę wiedzę? Kto mu zezwolił poinformować opinię publiczną? Pan premier Mariusz Błaszczak, zgodnie z przepisami prawa, był uprawniony do tego, żeby odtajnić część planów archiwalnych, ale tylko część planów. I był uprawniony do tego, zgodnie z ustawą o informacji niejawnej. Pan Maksjan był uprawniony do tego? Guzik nie był uprawniony do tego. Nie miał kompetencji do tego. Wyszedł na konferencję prasową i w sposób, można powiedzieć, niekompetentny, w sposób taki całkowicie pozbawiony jakiejkolwiek refleksji, zaczął sprzedawać tajne informacje
- stwierdził Andrzej Śliwka.
Adwokat Błaszczaka zapowiedział, że złoży ponowny wniosek o wyłączenie prok. Maksjana ze sprawy Mariusza Błaszczaka
O co chodzi?
Sprawa dotyczy sprawy odtajnienia, a następnie publicznego ujawnienia we wrześniu 2023 r. przez Błaszczaka części dokumentu planu użycia Sił Zbrojnych RP "Warta". Powołując się na ten dokument, zarzucał wtedy politykom PO, że za czasów swoich rządów planowali w razie inwazji obronę państwa na linii Wisły i "oddanie napastnikowi połowy kraju". Latem zeszłego roku szef SKW gen. Jarosław Stróżyk złożył w tej sprawie w prokuraturze zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez b. szefa MON.
Przesłuchanie w prokuraturze
Były minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak pod koniec marca w Wydziale do Spraw Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Warszawie przez ponad cztery godziny był przesłuchiwany w charakterze podejrzanego. Po wyjściu został zapytany przez dziennikarzy, czy przedstawiono mu postanowienie o postawieniu zarzutów.
Oczywiście tak, przecież nie po to mnie wzywali w charakterze podejrzanego, żeby przyjąć moje wyjaśnienia
– odpowiedział.
Zarzuty są publicznie dostępne, to są zarzuty w mojej ocenie bezzasadne. Miałem prawo, ale też obowiązek, żeby archiwalne dokumenty zostały odtajnione
– oświadczył Błaszczak. Były szef MON, odnosząc się do wojskowych prokuratorów, dodał, że "oni działają na rozkaz".