[Felieton „TS”] Marek Jan Chodakiewicz: O studiach regionalnych

Wśród autorów studiów regionalnych nad cywilizacją islamu wyróżnia się przede wszystkim liberalny historyk oksfordzki, wywodzący się z libańskiej diaspory, który z prezbiterianizmu i prawosławia rodziców przeszedł na katolicyzm – Albert Hourani w bardzo delikatny i wyważony sposób opisuje dzieje swojej arabskiej grupy etnicznej, od czasu do czasu zawadza niemal o apologetykę: „A History of the Arab Peoples” [Historia ludów arabskich] (New York: Warner Books, 1991).
Marek Jan Chodakiewicz
Marek Jan Chodakiewicz / Tygodnik Solidarność

Jednak mistrzem popularyzatorstwa historii Arabów jest niewątpliwie Philip K. Hitti, „History of the Arabs”, 10 wyd. (London: Palgrave Macmillan, 1970 [1937]). Opublikowana po raz pierwszy przez wydawnictwo Macmillan w 1937 r. praca ta doczekała się także następnych wydań po 1970 r. Ostatnie pojawiło się bodaj w 1996 r. 

Czytaj także: TVP zawiesiło znanego dziennikarza sportowego Przemysława Babiarza

Czytaj także: Śmierć w wiosce olimpijskiej

Co czytać? 

Wspaniałe jest studium komparatystyczne muzułmańskich potęg nowożytności pióra Douglasa E. Streusanda, „Islamic Gunpowder Empires: Ottomans, Safavids, and Mughals” [Islamskie imperia prochu strzelniczego: Osmanowie, Safawidzi i Mogołowie] (Boulder, CO: Westview Press, 2011). Douglas E. Streusand jest wybitnym znawcą islamu, naszym niedoścignionym kolegą z uczelni i źródłem wielu pomysłów, które wywarły poważny wpływ na naszą pracę w winnicach światów islamu.

Wyczerpujące i monumentalne studium państwa Wysokiej Porty stworzył Halil İnalcık i jego współpracownicy. İnalcık był bezwzględnie najlepszym tłumaczem dziejów osmańskich dla czytelnika zachodniego, szczególnie anglojęzycznego. Zob. Halil Inalcik with Donald Quataert (red.) „An Economic and Social History of the Ottoman Empire, 1300–1914” [Gospodarcza i społeczna historia Imperium Osmańskiego, 1300–1914] (Cambridge: Cambridge University Press, 1994). İnalcık podkreśla, że monografia ta jest pisana „z osmańskiego punktu widzenia” („The volume attempts to present events from the Ottoman perspective. It offers the Ottomans as agents capable of independent and internally consistent actions and not, as had been the case for too long, as passive spectators of a European drama”, s. 3). İnalcık uważa, że jego praca jest korektą i dopełnieniem monumentalnej monografii Morza Śródziemnego: Fernand Braudel, „The Mediterranean and the Mediterrean World in the Age of Phillip II”, 2 vol., [Morze Śródziemne i świat śródziemnomorski w dobie Filipa II], tłum. Sian Reynolds (New York: Harper & Row Publishers, Perennial Library, 1972).

Życzliwą i popularnonaukową opowieść o dziejach Osmanów dał nam Lord Kinross, „The Ottoman Centuries: The Rise and Fall of the Turkish Empire” [Osmańskie wieki: Rozrost i upadek Imperium Tureckiego], (New York: Perenial, Harper Collins, 2002).
O szerzeniu się islamu w Afryce oraz rozmaitych innych aspektach zjawisk związanych z mahometanizmem na tym terenie dowiemy się z prac m.in.: Nehemii Levtziona i Randalla Pouwelsa (red.), „The History of Islam in Africa” [Historia islamu w Afryce], (Athens, OH: Ohio University Press, 2000), co zostało wydane jednocześnie w Oksfordzie: przez wydawnictwo James Curry, oraz w Kapsztadzie: przez wydawnictwo David Phillips. Praca opisuje wybrane zagadnienia z historii 1400 lat mahometanizmu w Afryce piórem 27 wiodących naukowców stosujących rozmaite metodologie i koncentrujących się zarówno na poszczególnych regionach, jak i wybranych aspektach cywilizacji islamskiej od prawa do muzyki. Levtzion i Pouwels nie tylko są wielkimi autorytetami na tym polu, ale dzięki nim można zapoznać się z wieloma innymi specjalistami z tej dziedziny na Czarnym Kontynencie. Co więcej, każdy z esejów zaopatrzony jest w cenną, rozległą bibliografię.

David Robinson wprowadza nas podręcznikowo w zagadnienia muzułmańskie w Afryce, w sposób przystępny opisując poszczególne krainy, ale przez lewacki pryzmat: „antyorientalizmu”, „sprawiedliwości społecznej”, i postkolonializmu. Robinson wprowadza właściwie wszystkie możliwe postępowe kalki o islamie, widzi go w kontekście swojej lewicowej ideologii. Wzorcem dla tego naukowca jest Edward Said (s. 82, 86). Pisze na przykład anachronicznie, że objawienia Mahometa dotyczyły spraw „sprawiedliwości społecznej” (social justice, s. 5). Podczas gdy prawidłowo ocenia rolę pierwszej żony – Khaidży – w przeżyciu islamu na początku oraz późniejszego wkładu najmłodszej żony Aiszy w szerzenie się tej wiary po śmierci ich proroka, upiera się, że córka Mahometa – Fatima – porównywana była do Matki Boskiej w chrześcijaństwie („She has played a role similar to that of the Virgin Mary in Christianity”, s. 21). Robinson pomniejsza również fakt praktyki niewolnictwa: ponad 1300 lat porywania czarnoskórych Afrykanów jako niewolników przez muzułmanów. Robinson twierdzi, że dużo więcej osób uprowadzili Europejczycy, szczególnie na szlakach transatlantyckich (s. 64). Gotowy jest przyznać, że dopiero w XVIII i XIX w. handel ludźmi na osi wschodnia Afryka – Indie nabrał wagi (s. 37, 64). Jednocześnie Robinson pomniejsza liczbę chrześcijan zniewolonych przez muzułmanów zaledwie do 1 miliona (w basenie śródziemnomorskim) („probably a million”, s. 65). Zapomina o milionach Słowian skradzionych na rzecz niewolniczych rynków muzułmańskich przez stulecia. Naukowiec ten nie jest w stanie wykrztusić z siebie, że chrześcijaństwo było głównym powodem, dla którego potęgi zachodnie – na czele z Wielką Brytanią – zaczęły zwalczać niewolnictwo, i mgliście nazywa to „humanitarian pressure” (s. 70). Muzułmanie mieli być „różnorodni i tolerancyjni” – „diverse and tolerant”, a Europejczycy odwrotnie (s. 81). Zob. David Robinson, „Muslim Societies in African History” [Społeczności muzułmańskie w historii Afryki], (Cambridge and New York: Cambridge University Press, 2004).

Tymczasem Roman Loimeier spłodził dużo bardziej solidną i wnikliwą pracę historyczną, polityczną, antropologiczną, gospodarczą i kulturową na ten sam temat – dla zaawansowanych. Zob. Roman Loimeier, „Muslim Societies in Africa: A Historical Anthropology” [Społeczeństwa muzułmańskie w Afryce: antropologia historyczna], (Bloomington, IN: Indiana University Press, 2013). Loimeier nie stroni od opinii, które mogą się dziś jawić jako kontrowersyjne. Na przykład podkreśla, że jednym z powodów upadków światów islamu była zapaść gospodarki opartej na niewolnictwie – klucz do prosperity krajów mahometańskich – a tę abominację zniszczyli (stopniowo) kolonialiści, począwszy od handlu oceanicznego, a potem przez wymuszenie delegalizacji handlu ludźmi w krajach pod swoją kontrolą (s. 267). Z braku źródeł trudno określić skalę handlu żywym towarem, a w tym transsaharyjskimi szlakami (s. 60). Podaje jednak, że dzięki dżihadowi odnotowano bardzo wysoki procent zniewolonej ludności w podsaharyjskiej Afryce, a szczególnie w Sokoto i Futa Dżalon, gdzie było ich ponad 50% wszystkich mieszkańców (s. 127). Wspomina też, że faszystowskie Włochy były promuzułmańskie. W najbardziej dramatyczny sposób wyraziło się to zaproszeniem dżihadystów do wspólnego ataku na chrześcijańską Etiopię w latach trzydziestych XX w. (s. 289). Loimeier wnikliwie opisuje proces „second Islamization” czy „second conversions” jako wynik dżihadystycznych reform w XVIII i XIX w., szczególnie w pasie podsaharyjskim (s. 128).

To nie wszystko 

Z wybijających się pozycji o islamie Azji monografia Howarda M. Federspiela charakteryzuje się antropologicznym podejściem do zjawiska opisywanego całościowo i syntetycznie na podstawie Indonezji, Filipin, Malezji i okolic. Zob. Howard M. Federspiel, „Sultans, Shamans, and Saints: Islam and Muslims in Southeast Asia” [Sułtani, Szamani i Święci], (Honolulu, HI: University of Hawai’i Press, 2007). 

Uzupełniającą lekturą są prace Petera Riddella oraz Caroola Kerstena. Zob. Peter Riddell, „Islam and the Malay-Indonesian World: Transmission and Response” [Islam i świat malezyjsko-indonezyjski: przekazywanie i odpowiedź], (Honolulu, HI: University of Hawai’i Press, 2001). Pozycja ta przeciwstawia się postmodernizmowi, podkreślając rozmaite sposoby, na jakie islam importowany z Bliskiego Wschodu i Indii został przetworzony po swojsku w światach południowo-wschodniej Azji. Natomiast Carool Kersten w książce: „A History of Islam in Indonesia: Unity in Diversity” [Historia islamu w Indonezji: jedność w dywersyfikacji], (Edinburgh: Edinburgh University Press, 2017), argumentuje, że islam w Indonezji zlał się z nacjonalizmem albo nawet został jemu podporządkowany.
 


 

POLECANE
„Plan B” dla Ukrainy? Niech Zełenski sięgnie po pieniądze oligarchów tylko u nas
„Plan B” dla Ukrainy? Niech Zełenski sięgnie po pieniądze oligarchów

W obliczu blokady przez Węgry obiecanej pożyczki w wysokości 90 miliardów euro prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wezwał Europę do znalezienia alternatywnego rozwiązania. A może tak sięgnąłby po majątki ukraińskich oligarchów?

TSUE uznał, że prawo UE stoi ponad Konstytucją z ostatniej chwili
TSUE uznał, że prawo UE stoi ponad Konstytucją

„TSUE po raz kolejny forsuje tezę o tym, że państwa członkowskie mają obowiązek stosowania prawa UE, a nie swojej Konstytucji” – alarmuje na platformie X mec. Bartosz Lewandowski.

Kard. Krajewski nowym arcybiskupem metropolitą łódzkim z ostatniej chwili
Kard. Krajewski nowym arcybiskupem metropolitą łódzkim

Papież Leon XIV mianował nowego arcybiskupa metropolitę łódzkiego. Funkcję tę obejmie kardynał Konrad Krajewski.

Nocna ewakuacja z Bliskiego Wschodu. Do Polski przyleciało ponad 300 osób Wiadomości
Nocna ewakuacja z Bliskiego Wschodu. Do Polski przyleciało ponad 300 osób

Samolotami LOT-u, w ramach europejskiego programu rescEU, ewakuowano z Blisko Wschodu kolejnych 300 osób, w tym ponad 200 polskich obywateli; samoloty wylądował w nocy z środy na czwartek w Polsce - poinformowało polskie MSZ. Ewakuacja objęła osoby przebywające m.in. w Bahrajnie, Kuwejcie i Katarze.

Bogdan Rzońca: W Zielony Ład wpisana jest likwidacja rolnictwa UE tylko u nas
Bogdan Rzońca: W Zielony Ład wpisana jest likwidacja rolnictwa UE

Brak rolnictwa jest wpisany w politykę klimatyczną KE – alarmuje eurodeputowany Bogdan Rzońca (PiS) w rozmowie z portalem Tysol.pl.

Doda wspomina niebezpieczny koncert. „Mogłam stracić oko” Wiadomości
Doda wspomina niebezpieczny koncert. „Mogłam stracić oko”

Doda w jednym z ostatnich wywiadów wróciła wspomnieniami do niebezpiecznej sytuacji, która wydarzyła się podczas jej koncertu. Jak opowiedziała, ktoś z publiczności rzucił w nią zapalniczką.

Ścigany od niemal dekady 48-latek zatrzymany przez policję Wiadomości
Ścigany od niemal dekady 48-latek zatrzymany przez policję

Przez blisko dziewięć lat skutecznie ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości mężczyzna zatrzymany kilka dni temu przez policjantów z Jaworzna. Poszukiwany za liczne kradzieże i włamania 48-latek zmieniał miejsca zamieszkania, wyjeżdżał za granicę i posługiwał się sfałszowanymi dokumentami.

10 lat więzienia za stosunek homoseksualny z ostatniej chwili
10 lat więzienia za stosunek homoseksualny

Jak poinformował portal France24, parlament Senegalu uchwalił w środę ustawę podwajającą maksymalną karę więzienia za stosunki homoseksualne do 10 lat. Projekt ustawy, który również kryminalizuje promowanie lub finansowanie takich relacji, oczekuje obecnie na podpis prezydenta Bassirou Diomaye Faye.

Nie żyje legendarny mistrz olimpijski Wiadomości
Nie żyje legendarny mistrz olimpijski

Ronnie Delany, irlandzki lekkoatleta, który zdobył złoty medal w biegu na 1500 metrów podczas Igrzysk Olimpijskich w Melbourne w 1956 roku, zmarł w wieku 91 lat. Mistrz olimpijski zapisał się w historii jako jedyny Irlandczyk, który zdobył złoto w lekkoatletyce między 1932 a 1992 rokiem.

Zełenski: Orban jest jak Putin, tylko nie wysyła dronów i wojsk na Ukrainę z ostatniej chwili
Zełenski: Orban jest jak Putin, tylko nie wysyła dronów i wojsk na Ukrainę

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski porównał działania premiera Węgier Viktora Orbana do polityki Władimira Putina. Powiedział, że Orban blokuje pomoc dla Ukrainy i popiera Putina, choć nie używa siły militarnej.

REKLAMA

[Felieton „TS”] Marek Jan Chodakiewicz: O studiach regionalnych

Wśród autorów studiów regionalnych nad cywilizacją islamu wyróżnia się przede wszystkim liberalny historyk oksfordzki, wywodzący się z libańskiej diaspory, który z prezbiterianizmu i prawosławia rodziców przeszedł na katolicyzm – Albert Hourani w bardzo delikatny i wyważony sposób opisuje dzieje swojej arabskiej grupy etnicznej, od czasu do czasu zawadza niemal o apologetykę: „A History of the Arab Peoples” [Historia ludów arabskich] (New York: Warner Books, 1991).
Marek Jan Chodakiewicz
Marek Jan Chodakiewicz / Tygodnik Solidarność

Jednak mistrzem popularyzatorstwa historii Arabów jest niewątpliwie Philip K. Hitti, „History of the Arabs”, 10 wyd. (London: Palgrave Macmillan, 1970 [1937]). Opublikowana po raz pierwszy przez wydawnictwo Macmillan w 1937 r. praca ta doczekała się także następnych wydań po 1970 r. Ostatnie pojawiło się bodaj w 1996 r. 

Czytaj także: TVP zawiesiło znanego dziennikarza sportowego Przemysława Babiarza

Czytaj także: Śmierć w wiosce olimpijskiej

Co czytać? 

Wspaniałe jest studium komparatystyczne muzułmańskich potęg nowożytności pióra Douglasa E. Streusanda, „Islamic Gunpowder Empires: Ottomans, Safavids, and Mughals” [Islamskie imperia prochu strzelniczego: Osmanowie, Safawidzi i Mogołowie] (Boulder, CO: Westview Press, 2011). Douglas E. Streusand jest wybitnym znawcą islamu, naszym niedoścignionym kolegą z uczelni i źródłem wielu pomysłów, które wywarły poważny wpływ na naszą pracę w winnicach światów islamu.

Wyczerpujące i monumentalne studium państwa Wysokiej Porty stworzył Halil İnalcık i jego współpracownicy. İnalcık był bezwzględnie najlepszym tłumaczem dziejów osmańskich dla czytelnika zachodniego, szczególnie anglojęzycznego. Zob. Halil Inalcik with Donald Quataert (red.) „An Economic and Social History of the Ottoman Empire, 1300–1914” [Gospodarcza i społeczna historia Imperium Osmańskiego, 1300–1914] (Cambridge: Cambridge University Press, 1994). İnalcık podkreśla, że monografia ta jest pisana „z osmańskiego punktu widzenia” („The volume attempts to present events from the Ottoman perspective. It offers the Ottomans as agents capable of independent and internally consistent actions and not, as had been the case for too long, as passive spectators of a European drama”, s. 3). İnalcık uważa, że jego praca jest korektą i dopełnieniem monumentalnej monografii Morza Śródziemnego: Fernand Braudel, „The Mediterranean and the Mediterrean World in the Age of Phillip II”, 2 vol., [Morze Śródziemne i świat śródziemnomorski w dobie Filipa II], tłum. Sian Reynolds (New York: Harper & Row Publishers, Perennial Library, 1972).

Życzliwą i popularnonaukową opowieść o dziejach Osmanów dał nam Lord Kinross, „The Ottoman Centuries: The Rise and Fall of the Turkish Empire” [Osmańskie wieki: Rozrost i upadek Imperium Tureckiego], (New York: Perenial, Harper Collins, 2002).
O szerzeniu się islamu w Afryce oraz rozmaitych innych aspektach zjawisk związanych z mahometanizmem na tym terenie dowiemy się z prac m.in.: Nehemii Levtziona i Randalla Pouwelsa (red.), „The History of Islam in Africa” [Historia islamu w Afryce], (Athens, OH: Ohio University Press, 2000), co zostało wydane jednocześnie w Oksfordzie: przez wydawnictwo James Curry, oraz w Kapsztadzie: przez wydawnictwo David Phillips. Praca opisuje wybrane zagadnienia z historii 1400 lat mahometanizmu w Afryce piórem 27 wiodących naukowców stosujących rozmaite metodologie i koncentrujących się zarówno na poszczególnych regionach, jak i wybranych aspektach cywilizacji islamskiej od prawa do muzyki. Levtzion i Pouwels nie tylko są wielkimi autorytetami na tym polu, ale dzięki nim można zapoznać się z wieloma innymi specjalistami z tej dziedziny na Czarnym Kontynencie. Co więcej, każdy z esejów zaopatrzony jest w cenną, rozległą bibliografię.

David Robinson wprowadza nas podręcznikowo w zagadnienia muzułmańskie w Afryce, w sposób przystępny opisując poszczególne krainy, ale przez lewacki pryzmat: „antyorientalizmu”, „sprawiedliwości społecznej”, i postkolonializmu. Robinson wprowadza właściwie wszystkie możliwe postępowe kalki o islamie, widzi go w kontekście swojej lewicowej ideologii. Wzorcem dla tego naukowca jest Edward Said (s. 82, 86). Pisze na przykład anachronicznie, że objawienia Mahometa dotyczyły spraw „sprawiedliwości społecznej” (social justice, s. 5). Podczas gdy prawidłowo ocenia rolę pierwszej żony – Khaidży – w przeżyciu islamu na początku oraz późniejszego wkładu najmłodszej żony Aiszy w szerzenie się tej wiary po śmierci ich proroka, upiera się, że córka Mahometa – Fatima – porównywana była do Matki Boskiej w chrześcijaństwie („She has played a role similar to that of the Virgin Mary in Christianity”, s. 21). Robinson pomniejsza również fakt praktyki niewolnictwa: ponad 1300 lat porywania czarnoskórych Afrykanów jako niewolników przez muzułmanów. Robinson twierdzi, że dużo więcej osób uprowadzili Europejczycy, szczególnie na szlakach transatlantyckich (s. 64). Gotowy jest przyznać, że dopiero w XVIII i XIX w. handel ludźmi na osi wschodnia Afryka – Indie nabrał wagi (s. 37, 64). Jednocześnie Robinson pomniejsza liczbę chrześcijan zniewolonych przez muzułmanów zaledwie do 1 miliona (w basenie śródziemnomorskim) („probably a million”, s. 65). Zapomina o milionach Słowian skradzionych na rzecz niewolniczych rynków muzułmańskich przez stulecia. Naukowiec ten nie jest w stanie wykrztusić z siebie, że chrześcijaństwo było głównym powodem, dla którego potęgi zachodnie – na czele z Wielką Brytanią – zaczęły zwalczać niewolnictwo, i mgliście nazywa to „humanitarian pressure” (s. 70). Muzułmanie mieli być „różnorodni i tolerancyjni” – „diverse and tolerant”, a Europejczycy odwrotnie (s. 81). Zob. David Robinson, „Muslim Societies in African History” [Społeczności muzułmańskie w historii Afryki], (Cambridge and New York: Cambridge University Press, 2004).

Tymczasem Roman Loimeier spłodził dużo bardziej solidną i wnikliwą pracę historyczną, polityczną, antropologiczną, gospodarczą i kulturową na ten sam temat – dla zaawansowanych. Zob. Roman Loimeier, „Muslim Societies in Africa: A Historical Anthropology” [Społeczeństwa muzułmańskie w Afryce: antropologia historyczna], (Bloomington, IN: Indiana University Press, 2013). Loimeier nie stroni od opinii, które mogą się dziś jawić jako kontrowersyjne. Na przykład podkreśla, że jednym z powodów upadków światów islamu była zapaść gospodarki opartej na niewolnictwie – klucz do prosperity krajów mahometańskich – a tę abominację zniszczyli (stopniowo) kolonialiści, począwszy od handlu oceanicznego, a potem przez wymuszenie delegalizacji handlu ludźmi w krajach pod swoją kontrolą (s. 267). Z braku źródeł trudno określić skalę handlu żywym towarem, a w tym transsaharyjskimi szlakami (s. 60). Podaje jednak, że dzięki dżihadowi odnotowano bardzo wysoki procent zniewolonej ludności w podsaharyjskiej Afryce, a szczególnie w Sokoto i Futa Dżalon, gdzie było ich ponad 50% wszystkich mieszkańców (s. 127). Wspomina też, że faszystowskie Włochy były promuzułmańskie. W najbardziej dramatyczny sposób wyraziło się to zaproszeniem dżihadystów do wspólnego ataku na chrześcijańską Etiopię w latach trzydziestych XX w. (s. 289). Loimeier wnikliwie opisuje proces „second Islamization” czy „second conversions” jako wynik dżihadystycznych reform w XVIII i XIX w., szczególnie w pasie podsaharyjskim (s. 128).

To nie wszystko 

Z wybijających się pozycji o islamie Azji monografia Howarda M. Federspiela charakteryzuje się antropologicznym podejściem do zjawiska opisywanego całościowo i syntetycznie na podstawie Indonezji, Filipin, Malezji i okolic. Zob. Howard M. Federspiel, „Sultans, Shamans, and Saints: Islam and Muslims in Southeast Asia” [Sułtani, Szamani i Święci], (Honolulu, HI: University of Hawai’i Press, 2007). 

Uzupełniającą lekturą są prace Petera Riddella oraz Caroola Kerstena. Zob. Peter Riddell, „Islam and the Malay-Indonesian World: Transmission and Response” [Islam i świat malezyjsko-indonezyjski: przekazywanie i odpowiedź], (Honolulu, HI: University of Hawai’i Press, 2001). Pozycja ta przeciwstawia się postmodernizmowi, podkreślając rozmaite sposoby, na jakie islam importowany z Bliskiego Wschodu i Indii został przetworzony po swojsku w światach południowo-wschodniej Azji. Natomiast Carool Kersten w książce: „A History of Islam in Indonesia: Unity in Diversity” [Historia islamu w Indonezji: jedność w dywersyfikacji], (Edinburgh: Edinburgh University Press, 2017), argumentuje, że islam w Indonezji zlał się z nacjonalizmem albo nawet został jemu podporządkowany.
 



 

Polecane