Hołownia "niewyedukowany seksualnie"? Kotula chce "doszkalać" posłów i księży

Wielu parlamentarzystów ma ogromne braki, bo nie było w szkołach rzetelnej edukacji seksualnej. Dzisiaj są ekspertki, które na pewno będą chętne, żeby wytłumaczyć: tabletka "dzień po" nie jest tabletką poronną - powiedziała w piątek w TVN24 ministra ds. równości Katarzyna Kotula (Lewica).
Katarzyna Kotula
Katarzyna Kotula / gov.pl

Marszałek Sejmu Szymon Hołownia powiedział w czwartek w Sejmie, że antykoncepcja, również tzw. awaryjna, powinna być szeroko dostępna. Jednocześnie zaznaczył, że kiedy do Sejmu wpłynie projekt rozporządzenia, wraz z politykami Polski 2050 zastanowi się, czy pigułka powinna być dostępna bez recepty od 15. czy jednak 18. roku życia. "To, że pigułka "dzień po" powinna być dostępna dla kobiet od 18. roku życia nie budzi żadnych wątpliwości" – podkreślił.

Do wypowiedzi Hołowni odniosła się w piątek w TVN24 minister ds. równości Katarzyna Kotula. "Być może trzeba zapytać pana marszałka, czy chciałby podwyższenia wieku zgody, bo od 15. roku życia dziewczynki mają prawo podejmować współżycie. A jeśli mają prawo to dlaczego mamy im zakazywać tabletki "dzień po"? Zastanawiam się dzisiaj, czy trochę nie jest tak – takie jest moje wrażenie po ostatnich dniach – że większości parlamentarnej przydałaby się także dzisiaj lekcja rzetelna edukacji seksualnej" - powiedziała.

Czytaj także: Sejm podjął decyzję ws. komisji ds. Pegasusa

Zaskakujący pomysł

Kotula zapewniła, że jest gotowa, jeśli będzie taka potrzeba, "zaprosić ekspertów i ekspertki, którzy zajmują się rzetelną edukacją seksualną".

"Myślę, że wielu parlamentarzystów i parlamentarzystek ma ogromne braki, bo nie było w szkołach rzetelnej edukacji seksualnej. Dzisiaj są eksperci, ekspertki, które na pewno będą chętne, żeby tym, którzy mają braki w wiedzy w tym zakresie, wytłumaczyć: tabletka "dzień po" nie jest tabletką poronną. Musimy zrobić wszystko, żeby ona była łatwo dostępna także dlatego, żebyśmy mogli zapobiegać niechcianym ciążom"

- zwróciła uwagę.

Czytaj także: Onet uderza w Kamińskiego i Wąsika. Jest odpowiedź

Atak na Kościół

Na uwagę dziennikarki, że zdaniem rzecznika Konferencji Episkopatu Polski ks. Leszka Gęsiaka projekty dot. tabletki "dzień po" i aborcyjne - mimo oprawy retorycznej - "niosą za sobą śmierć człowieka", ministra ds. równości odparła, że "episkopat też pewnie mógłby zapisać się na lekcje rzetelnej edukacji".

"Kościół ma pełne prawo i episkopat ma pełne prawo, żeby mówić, jakie jest jego stanowisko. Ale to stanowisko jest fałszywe, dlatego że ta tabletka nie jest tabletką wczesnoporonną. To przede wszystkim jest tabletka, która naprawdę powinna być bardzo łatwo dostępna"

- podsumowała. 


 

POLECANE
Polska przestrzeń powietrzna została naruszona. Komunikat DORSZ pilne
Polska przestrzeń powietrzna została naruszona. Komunikat DORSZ

„Operowanie wojskowego lotnictwa w polskiej przestrzeni powietrznej, związane z uderzeniami Federacji Rosyjskiej na Ukrainę, zostało zakończone. Uruchomione naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego powróciły do standardowej działalności operacyjnej” - poinformowało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych w specjalnie wydanym komunikacie.

„Rząd Tuska wydał 10,9 mln zł na leczenie migrantów” gorące
„Rząd Tuska wydał 10,9 mln zł na leczenie migrantów”

„Ponad 10 906 461,28 zł – dokładnie tyle wyniosły koszty świadczeń zdrowotnych udzielonych cudzoziemcom pozostającym w dyspozycji Straży Granicznej w okresie od 13 grudnia 2023 r. do 9 stycznia 2026 r. Dane te nie pochodzą z medialnych przecieków ani szacunków organizacji pozarządowych. To oficjalne informacje przekazane w odpowiedzi na interpelacje poselskie” – poinformowała na Facebooku Suwerenna Polska, powołując się na ustalenia posła Dariusza Mateckiego.

Pilny komunikat DORSZ z ostatniej chwili
Pilny komunikat DORSZ

Rozpoczęło się operowanie lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej.

Matecki: Rząd nie kontroluje, czy płynąca przez Polskę do Niemiec ropa nie pochodzi z Rosji gorące
Matecki: Rząd nie kontroluje, czy płynąca przez Polskę do Niemiec ropa nie pochodzi z Rosji

„Problem polega na tym, czy to, co na papierze jest KEBCO, nie jest w praktyce ropą rosyjską «przepuszczoną» przez system i opisaną inaczej, a do tego tłoczoną przez infrastrukturę, nad którą Rosja trzyma rękę” – napisał poseł PiS Dariusz Matecki, relacjonując odpowiedź rządu na złożone przez siebie zapytanie poselskie w tej sprawie.

„Wojsko przygotowało listę potrzebnego sprzętu, ale została ona wyrzucona do kosza, bo nie pasowała do SAFE” wideo
„Wojsko przygotowało listę potrzebnego sprzętu, ale została ona wyrzucona do kosza, bo nie pasowała do SAFE”

– Wojsko przygotowało listę potrzebnego sprzętu, ale została ona wyrzucona do kosza! Dlaczego? Bo nie pasowała do unijnego katalogu SAFE – powiedział wiceprzewodniczący KP PiS Marcin Ociepa, komentując słowa szefa zarządu Planowania Rzeczowego Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Jarosława Rybaka.

Incydent na kolei w Puławach. Zatrzymano mężczyznę z rosyjskimi dokumentami z ostatniej chwili
Incydent na kolei w Puławach. Zatrzymano mężczyznę z rosyjskimi dokumentami

Lubelskie służby zatrzymały 25-letniego obywatela Mołdawii, który uruchomił hamulec ręczny w pociągu towarowym relacji Szczecin–Dorohusk. Mężczyzna miał przy sobie rosyjskie dokumenty.

Epidemia świerzbu w ośrodku dla cudzoziemców w Kętrzynie z ostatniej chwili
Epidemia świerzbu w ośrodku dla cudzoziemców w Kętrzynie

34 cudzoziemców w ośrodku strzeżonym w Kętrzynie w woj. warmińsko-mazurskim choruje na świerzb. Zostali odizolowani i wdrożono leczenie – poinformowała w poniedziałek rzeczniczka Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Straży Granicznej ppłk Mirosława Aleksandrowicz. "Kto za to zapłaci?" – pyta poseł PiS Dariusz Matecki.

Atak nożownika w Zakopanem. Trwa policyjna obława z ostatniej chwili
Atak nożownika w Zakopanem. Trwa policyjna obława

W poniedziałek około godz. 18 na zakopiańskiej Olczy nieznany mężczyzna zaatakował nożem kobietę. Trwa obława za napastnikiem.

W USA Demokraci walczą o prawo do wyborczych oszustw tylko u nas
W USA Demokraci walczą o prawo do wyborczych oszustw

W prawie wyborczym w USA panuje bałagan. Wybory podlegają stanom, a każdy stan ma inne przepisy dotyczące wyborów.

Mamy kolejny medal! Paweł Wąsek i Kacper Tomasiak wicemistrzami olimpijskimi z ostatniej chwili
Mamy kolejny medal! Paweł Wąsek i Kacper Tomasiak wicemistrzami olimpijskimi

Kacper Tomasiak i Paweł Wąsek zdobyli srebrny medal w olimpijskim konkursie duetów na dużej skoczni w Predazzo. Wygrali Jan Hoerl i Stephan Embacher z Austrii. Brąz wywalczyli Johann Andre Forfang i Kristoffer Eriksen Sundal z Norwegii.

REKLAMA

Hołownia "niewyedukowany seksualnie"? Kotula chce "doszkalać" posłów i księży

Wielu parlamentarzystów ma ogromne braki, bo nie było w szkołach rzetelnej edukacji seksualnej. Dzisiaj są ekspertki, które na pewno będą chętne, żeby wytłumaczyć: tabletka "dzień po" nie jest tabletką poronną - powiedziała w piątek w TVN24 ministra ds. równości Katarzyna Kotula (Lewica).
Katarzyna Kotula
Katarzyna Kotula / gov.pl

Marszałek Sejmu Szymon Hołownia powiedział w czwartek w Sejmie, że antykoncepcja, również tzw. awaryjna, powinna być szeroko dostępna. Jednocześnie zaznaczył, że kiedy do Sejmu wpłynie projekt rozporządzenia, wraz z politykami Polski 2050 zastanowi się, czy pigułka powinna być dostępna bez recepty od 15. czy jednak 18. roku życia. "To, że pigułka "dzień po" powinna być dostępna dla kobiet od 18. roku życia nie budzi żadnych wątpliwości" – podkreślił.

Do wypowiedzi Hołowni odniosła się w piątek w TVN24 minister ds. równości Katarzyna Kotula. "Być może trzeba zapytać pana marszałka, czy chciałby podwyższenia wieku zgody, bo od 15. roku życia dziewczynki mają prawo podejmować współżycie. A jeśli mają prawo to dlaczego mamy im zakazywać tabletki "dzień po"? Zastanawiam się dzisiaj, czy trochę nie jest tak – takie jest moje wrażenie po ostatnich dniach – że większości parlamentarnej przydałaby się także dzisiaj lekcja rzetelna edukacji seksualnej" - powiedziała.

Czytaj także: Sejm podjął decyzję ws. komisji ds. Pegasusa

Zaskakujący pomysł

Kotula zapewniła, że jest gotowa, jeśli będzie taka potrzeba, "zaprosić ekspertów i ekspertki, którzy zajmują się rzetelną edukacją seksualną".

"Myślę, że wielu parlamentarzystów i parlamentarzystek ma ogromne braki, bo nie było w szkołach rzetelnej edukacji seksualnej. Dzisiaj są eksperci, ekspertki, które na pewno będą chętne, żeby tym, którzy mają braki w wiedzy w tym zakresie, wytłumaczyć: tabletka "dzień po" nie jest tabletką poronną. Musimy zrobić wszystko, żeby ona była łatwo dostępna także dlatego, żebyśmy mogli zapobiegać niechcianym ciążom"

- zwróciła uwagę.

Czytaj także: Onet uderza w Kamińskiego i Wąsika. Jest odpowiedź

Atak na Kościół

Na uwagę dziennikarki, że zdaniem rzecznika Konferencji Episkopatu Polski ks. Leszka Gęsiaka projekty dot. tabletki "dzień po" i aborcyjne - mimo oprawy retorycznej - "niosą za sobą śmierć człowieka", ministra ds. równości odparła, że "episkopat też pewnie mógłby zapisać się na lekcje rzetelnej edukacji".

"Kościół ma pełne prawo i episkopat ma pełne prawo, żeby mówić, jakie jest jego stanowisko. Ale to stanowisko jest fałszywe, dlatego że ta tabletka nie jest tabletką wczesnoporonną. To przede wszystkim jest tabletka, która naprawdę powinna być bardzo łatwo dostępna"

- podsumowała. 



 

Polecane