Dwa bieguny Ameryki Łacińskiej. Globalne perspektywy chrześcijaństwa, cz. 2
29.06.2017 19:43

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Ameryka Łacińska jest kontynentem z największą liczbą chrześcijan – ponad 24 proc. wszystkich wyznawców Chrystusa, co daje prawie 600 milionów osób – i jednocześnie kontynentem zamieszkiwanym przez największą liczbą katolików: 432 miliony. Historia misji i ewangelizacji Ameryki Łacińskiej pokazuje, dlaczego ten kontynent jest dziś tak mocno chrześcijański. Od pierwszych chwili pojawienia się tam kolonizatorów, a więc od końca XV wieku, razem z nimi przybywali także misjonarze.
Obronne skrzydła
Kolonizatorzy często przymuszali rdzennych mieszkańców nowego lądu do przyjęcia chrześcijaństwa, co miało uzasadnienie polityczne, ale także brało się z ideologii, która w mieszkańcach nowych ziem widziała podludzi. Misjonarze, widząc brutalne traktowanie i wykorzystywanie Indian, często stawali w ich obronie. Wyjaśniali władcom hiszpańskim i portugalskim, a także ich wysłannikom na nowych terenach, że ludzie mieszkający na odkrytych lądach są w pełni ludźmi, mają swoją godność, dlatego nie można używać wobec nich przemocy i zmuszać do przyjęcia chrześcijaństwa. Ważną rolę w obronie rdzennych mieszkańców Ameryki Południowej przed nadużyciami ze strony rządzących odegrał Bartolomeo de Las Casas. Przekonywał świeckich władców, że wszyscy ludzie, jako dzieci Boga, są równi, dlatego nie można ich dzielić na panów i niewolników.
Dzięki jego postawie katoliccy księża często jako jedyni bronili Indian przed europejskimi poszukiwaczami skarbów. Jak przekonuje Michael Aquilina w swojej książce "Zadziwiający Kościół": "wiara milionów chrześcijan żyjących obecnie w Ameryce Południowej jest najlepszym dowodem na to, jak głębokie było zwycięstwo Bartolomego. W mrocznych czasach niewolnictwa i wyzysku ze strony Europejczyków liczne rzesze Indian znajdowały pod skrzydłami Kościoła obronę i bezpieczeństwo. Tubylcy widzieli, że wiara kapłanów takich jak Bartolomeo, którzy nie bali się walczyć o słuszną sprawę, to nie są tylko puste słowa. Przyjęli ją więc jako własną, stając się szczerymi katolikami; europejscy koloniści natomiast oddawali cześć przede wszystkim mamonie i światowym rozkoszom".
Ks. Marcin Dąbrowski
Cały artykuł w najnowszym numerze "TS" (26/2017) do kupienia w wersji cyfrowej TUTAJ
Kolonizatorzy często przymuszali rdzennych mieszkańców nowego lądu do przyjęcia chrześcijaństwa, co miało uzasadnienie polityczne, ale także brało się z ideologii, która w mieszkańcach nowych ziem widziała podludzi. Misjonarze, widząc brutalne traktowanie i wykorzystywanie Indian, często stawali w ich obronie. Wyjaśniali władcom hiszpańskim i portugalskim, a także ich wysłannikom na nowych terenach, że ludzie mieszkający na odkrytych lądach są w pełni ludźmi, mają swoją godność, dlatego nie można używać wobec nich przemocy i zmuszać do przyjęcia chrześcijaństwa. Ważną rolę w obronie rdzennych mieszkańców Ameryki Południowej przed nadużyciami ze strony rządzących odegrał Bartolomeo de Las Casas. Przekonywał świeckich władców, że wszyscy ludzie, jako dzieci Boga, są równi, dlatego nie można ich dzielić na panów i niewolników.
Dzięki jego postawie katoliccy księża często jako jedyni bronili Indian przed europejskimi poszukiwaczami skarbów. Jak przekonuje Michael Aquilina w swojej książce "Zadziwiający Kościół": "wiara milionów chrześcijan żyjących obecnie w Ameryce Południowej jest najlepszym dowodem na to, jak głębokie było zwycięstwo Bartolomego. W mrocznych czasach niewolnictwa i wyzysku ze strony Europejczyków liczne rzesze Indian znajdowały pod skrzydłami Kościoła obronę i bezpieczeństwo. Tubylcy widzieli, że wiara kapłanów takich jak Bartolomeo, którzy nie bali się walczyć o słuszną sprawę, to nie są tylko puste słowa. Przyjęli ją więc jako własną, stając się szczerymi katolikami; europejscy koloniści natomiast oddawali cześć przede wszystkim mamonie i światowym rozkoszom".
Ks. Marcin Dąbrowski
Cały artykuł w najnowszym numerze "TS" (26/2017) do kupienia w wersji cyfrowej TUTAJ

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 29.06.2017 19:43
Kamerun - drugi etap papieskiej pielgrzymki do Afryki
15.04.2026 15:05

Komentarzy: 0
Leon XIV rozpoczął dziś drugi etap podróży apostolskiej do Afryki, którym jest Kamerun. Papież będzie tu przebywał do środy do soboty i odbędzie w tym czasie dwie podróże poza Jaunde, do Bamendy i Duali.
Czytaj więcej
"Urojona wizja rzeczywistości". Kard. Semeraro o narracji Trumpa
14.04.2026 20:44

Komentarzy: 0
Kard. Marcello Semeraro, prefekt Dykasterii Spraw Kanonizacyjnych, skomentował słowa prezydenta Donalda Trumpa na temat Leona XIV..- Mamy do czynienia z niecywilizowanym i aroganckim atakiem, który ujawnia coś jeszcze bardziej niepokojącego niż wulgarna arogancja, a mianowicie urojone i zniekształcone postrzeganie rzeczywistości – stwierdził hierarcha.
Czytaj więcej
"Poważne ograniczenie konstytucyjnej zasady". Apel KEP ws. Edukacji zdrowotnej
14.04.2026 18:30

Komentarzy: 0
W sprawie obowiązkowej Edukacji zdrowotnej apeluje do władz Komisja Wychowania Katolickiego KEP. Episkopat prosi również rodziców uczniów o "rozważne i roztropne decyzje wobec obowiązkowej Edukacji zdrowotnej wprowadzanej do polskich szkół".
Czytaj więcej
Święto Chrztu Polski i 1060. rocznica chrztu Mieszka I
14.04.2026 17:03

Komentarzy: 0
14 kwietnia to prawdopodobna choć, wciąż symboliczna data chrztu księcia Mieszka I. To dzień, w którym obchodzimy 1060. rocznicę tego wydarzenia i jednocześnie ustanowione w 2019 roku przez Sejm RP, Narodowe Święto Chrztu Polski.
Czytaj więcej
Msza papieska w starożytnej Hipponie: Dar Opatrzności dla Kościoła
14.04.2026 15:03

Komentarzy: 0
Drugiego dnia wizyty w Algierii Leon XIV przybył do Annaby, czyli starożytnej Hippony, gdzie św. Augustyn - duchowy ojciec Roberta Prevosta - sprawował swoją biskupią posługę. Około godziny 15.30 rozpoczęła się w bazylice św. Augustyna w Annabie Msza św. pod przewodnictwem Następcy Piotra, na której zgromadzili się algierscy chrześcijanie. Była to jedyna publicznie sprawowana Eucharystia w czasie obecności papieża w Algierii.
Czytaj więcej