[Nasz sondaż] Ostatni sondaż przed ciszą. Estymator dla Tysol.pl. Sensacja na ostatniej prostej?
10.07.2020 12:28
![[Nasz sondaż] Ostatni sondaż przed ciszą. Estymator dla Tysol.pl. Sensacja na ostatniej prostej?](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/d614ca28-a528-4e33-b076-7f69a5b5d85a/50617.jpg?p=article_hero_mobile)
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Pracownia badania opinii publicznej Estymator wykonała sondaż poparcia dla kandydatów w wyborach prezydenckich. Zadaliśmy również pytania o przepływy elektoratów z I tury oraz o to na kogo będą głosowali wyborcy poszczególnych partii
50% respondentów zadeklarowało oddanie swojego głosu w drugiej rundzie wyborów prezydenckich w dniu 12 lipca 2020 na Andrzeja Dudę; 45,7% na Rafała Trzaskowskiego; a pozostałe 4,3% respondentów zamierza głosować ale jeszcze nie wie na kogo.
Osoby, które głosowały w pierwszej rundzie wyborów na jej zwycięzców (Andrzej Duda, Rafał Trzaskowski) będą na nich praktycznie bez wyjątku glosować także w drugiej turze. Wyborcy Szymona Hołowni w większości (64,6%) przerzucą swoje głosy na Trzaskowskiego ale także częściowo na Dudę (26,2%). W przeciwieństwie do wyborców Krzysztofa Bosaka, którzy w większości zagłosują na Dudę (70%) a jedynie 24% z nich na Trzaskowskiego. Jeszcze częściej na Dudę przerzucą swoje głosy wyborcy Żółtka, Jakubiaka, Witkowskiego, Tanajno i Piotrowskiego (78,9%); a jedynie 10,8% z nich na Trzaskowskiego. Z drugiej strony żaden (0,0%) z wyborców Biedronia nie zagłosuje w drugiej rundzie na Dudę, a aż87,5% z nich na Trzaskowskiego. Najbardziej równomiernie rozdysponują swoje poparcie wyborcy Kosiniaka-Kamysza: 36,4% na Dudę a 59,1% na Trzaskowskiego. Jeśli chodzi o odsetek niezdecydowanych, to jest ich najwięcej wśród zwolenników Biedronia (12,5%), Żółtka, Jakubiaka, Witkowskiego, Tanajno i Piotrowskiego (10,3%) oraz Hołowni (9,2%). Osoby, które w pierwszej rundzie nie głosowały, a w drugiej zamierzają to zrobić, o wiele częściej zagłosują na Trzaskowskiego (64,3% z nich) niż na Dudę (jedynie 9,5%)
Te, opisane powyżej, przepływy elektoratów pomiędzy pierwszą a drugą turą wyborów dają w efekcie opisaną poniżej strukturę osób głosujących na Dudę i Trzaskowskiego w drugiej rundzie. Elektorat Dudy tworzą w 80,9% jego wyborcy z pierwszej rundy. Potem kolejno: wyborcy Bosaka (8,3%) i Hołowni (6,6%). Głosy pozostałych mają udział o wiele mniejszy. Elektorat Trzaskowskiego w drugiej rundzie tworzą w większości jego zwolennicy z pierwszej (61,4%). Bardzo znaczący (17,8%) udział mają też wyborcy Hołowni. Głosy pozostałych mają udział znacząco mniejszy. Znaczna część zamierzających oddać głos na Trzaskowskiego (aż 11,0%), to osoby, które nie głosowały w pierwszej rundzie. Bez głosów tych wyborców przewaga Dudy w drugiej rundzie byłaby o wiele większa.
Poniżej preferencje respondentów w drugiej turze wyborów prezydenckich w zależności od tego, jak głosowali w wyborach do Sejmu w 2019 roku. Charakterystyczne dla tych wyników jest to, że jedynie elektorat Lewicy w zdecydowanej większości popiera Trzaskowskiego. Natomiast zwolennicy pozostałych partii zamierzają przekazać swoje poparcie w sposób bardzo "zrównoważony": elektorat PSL Koalicji Polskiej w 45,1% zagłosuje na Dudę, a w 49,1% na Trzaskowskiego; elektorat Konfederacji w 58,2% zagłosuje na Dudę a w 39,5% na Trzaskowskiego.

Poniżej zestawienie obrazujące ze zwolenników jakich partii składa się elektorat Dudy i Trzaskowskiego w drugiej rundzie wyborów prezydenckich.

Podsumowując, duże znaczenie dla wyników drugiej tury będzie miało to, na kogo będą głosować popierający w pierwszej turze Krzysztofa Bosaka i Rafała Hołownię. Walka o ich głosy będzie się więc toczyć do ostatniej chwili. Tak samo jak walka o głosy niezdecydowanych. Ważne jest też to, że większość osób, które nie głosowały w pierwszej turze, a zamierzają to czynić w drugiej, zagłosuje na Trzaskowskiego, zatem im większa będzie frekwencja, tym większe będą jego szanse.
Badanie wykonano w dniach 7 i 8 lipca 2020 na reprezentatywnej próbie dorosłych Polaków liczącej 1001 osób metodą wspomaganych komputerowo ankiet internetowych (CAWI).
Źródło: Estymator
cyk
Osoby, które głosowały w pierwszej rundzie wyborów na jej zwycięzców (Andrzej Duda, Rafał Trzaskowski) będą na nich praktycznie bez wyjątku glosować także w drugiej turze. Wyborcy Szymona Hołowni w większości (64,6%) przerzucą swoje głosy na Trzaskowskiego ale także częściowo na Dudę (26,2%). W przeciwieństwie do wyborców Krzysztofa Bosaka, którzy w większości zagłosują na Dudę (70%) a jedynie 24% z nich na Trzaskowskiego. Jeszcze częściej na Dudę przerzucą swoje głosy wyborcy Żółtka, Jakubiaka, Witkowskiego, Tanajno i Piotrowskiego (78,9%); a jedynie 10,8% z nich na Trzaskowskiego. Z drugiej strony żaden (0,0%) z wyborców Biedronia nie zagłosuje w drugiej rundzie na Dudę, a aż87,5% z nich na Trzaskowskiego. Najbardziej równomiernie rozdysponują swoje poparcie wyborcy Kosiniaka-Kamysza: 36,4% na Dudę a 59,1% na Trzaskowskiego. Jeśli chodzi o odsetek niezdecydowanych, to jest ich najwięcej wśród zwolenników Biedronia (12,5%), Żółtka, Jakubiaka, Witkowskiego, Tanajno i Piotrowskiego (10,3%) oraz Hołowni (9,2%). Osoby, które w pierwszej rundzie nie głosowały, a w drugiej zamierzają to zrobić, o wiele częściej zagłosują na Trzaskowskiego (64,3% z nich) niż na Dudę (jedynie 9,5%)
Te, opisane powyżej, przepływy elektoratów pomiędzy pierwszą a drugą turą wyborów dają w efekcie opisaną poniżej strukturę osób głosujących na Dudę i Trzaskowskiego w drugiej rundzie. Elektorat Dudy tworzą w 80,9% jego wyborcy z pierwszej rundy. Potem kolejno: wyborcy Bosaka (8,3%) i Hołowni (6,6%). Głosy pozostałych mają udział o wiele mniejszy. Elektorat Trzaskowskiego w drugiej rundzie tworzą w większości jego zwolennicy z pierwszej (61,4%). Bardzo znaczący (17,8%) udział mają też wyborcy Hołowni. Głosy pozostałych mają udział znacząco mniejszy. Znaczna część zamierzających oddać głos na Trzaskowskiego (aż 11,0%), to osoby, które nie głosowały w pierwszej rundzie. Bez głosów tych wyborców przewaga Dudy w drugiej rundzie byłaby o wiele większa.
Poniżej preferencje respondentów w drugiej turze wyborów prezydenckich w zależności od tego, jak głosowali w wyborach do Sejmu w 2019 roku. Charakterystyczne dla tych wyników jest to, że jedynie elektorat Lewicy w zdecydowanej większości popiera Trzaskowskiego. Natomiast zwolennicy pozostałych partii zamierzają przekazać swoje poparcie w sposób bardzo "zrównoważony": elektorat PSL Koalicji Polskiej w 45,1% zagłosuje na Dudę, a w 49,1% na Trzaskowskiego; elektorat Konfederacji w 58,2% zagłosuje na Dudę a w 39,5% na Trzaskowskiego.

Poniżej zestawienie obrazujące ze zwolenników jakich partii składa się elektorat Dudy i Trzaskowskiego w drugiej rundzie wyborów prezydenckich.

Podsumowując, duże znaczenie dla wyników drugiej tury będzie miało to, na kogo będą głosować popierający w pierwszej turze Krzysztofa Bosaka i Rafała Hołownię. Walka o ich głosy będzie się więc toczyć do ostatniej chwili. Tak samo jak walka o głosy niezdecydowanych. Ważne jest też to, że większość osób, które nie głosowały w pierwszej turze, a zamierzają to czynić w drugiej, zagłosuje na Trzaskowskiego, zatem im większa będzie frekwencja, tym większe będą jego szanse.
Badanie wykonano w dniach 7 i 8 lipca 2020 na reprezentatywnej próbie dorosłych Polaków liczącej 1001 osób metodą wspomaganych komputerowo ankiet internetowych (CAWI).
Źródło: Estymator
cyk

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 10.07.2020 12:28
Alarmujące dane. Coraz więcej uczniów w Niemczech doświadcza mobbingu
18.03.2026 17:44

Komentarzy: 0
Coraz więcej młodych ludzi w Niemczech zmaga się z problemami psychicznymi – wynika z najnowszego badania. Po okresie poprawy po pandemii sytuacja znów zaczyna się pogarszać. Badanie zostało przeprowadzone w 2025 roku wśród około 1500 uczniów oraz ich rodziców.
Czytaj więcej
Zła wiadomość dla Tuska. Jest nowy sondaż
18.03.2026 10:55
Spada poparcie dla unijnego SAFE. Nowy sondaż pokazuje zmianę
16.03.2026 09:39
Koalicja Tuska traci większość. Wyniki najnowszego sondażu
16.03.2026 08:39

Komentarzy: 0
Najnowsza prognoza parlamentarna wskazuje, że Koalicja Obywatelska mogłaby wygrać wybory, ale nie byłaby w stanie samodzielnie rządzić. Według wyliczeń zabrakłoby aż 26 mandatów do większości w Sejmie, co oznaczałoby polityczny impas i konieczność szukania międzypartyjnych porozumień.
Czytaj więcej
Polacy krytycznie oceniają Tuska. Sondaż nie pozostawia złudzeń
14.03.2026 11:35


