loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
[Tylko u nas] Reżyser filmu o Całunie Turyńskim i Chuście z Manoppello: Płótna nie ludzką ręką czynione
Opublikowano dnia 15.12.2019 00:40
Rusza produkcja filmu o wizerunku Jezusa znanym z Całunu Turyńskiego i Chusty z Manoppello. Film ma być dostępny w internecie w ośmiu wersjach językowych. Autorzy chcieliby zaprezentować dokument jeszcze w 2020 roku, jednak do tego potrzebne jest wsparcie. Z Jarosławem Rędziakiem, reżyserem filmu „Oblicze Jezusa” rozmawia Jan Lorek

Monika Rędziak
O czym ma opowiadać Pański film?
Film „Oblicze Jezusa” będzie opowiadał o dwóch acheiropitach, czyli płótnach nie ręką ludzką uczynionych, na których pozostały wizerunki Zbawiciela – tj. o Całunie Turyńskim i Chuście z Manoppello. Całun Turyński to najlepiej przebadany przedmiot w dziejach ludzkości a jednak do dzisiaj trwają spory pomiędzy zwolennikami i przeciwnikami jego prawdziwości. Chusta z Manoppello stała się nieco szerzej znana dopiero w ostatnich kilkunastu latach, dlatego szczególnie warto o niej opowiedzieć. Nie chcemy jednak w naszym filmie ograniczyć się tylko do opowieści o historii tych dwóch wspaniałych relikwii. Pokażemy także duchowy wymiar wizerunków Zbawiciela. Opowiemy o świętych i wizjonerach odznaczających się kultem do Oblicza Jezusa takich jak: bł. Maria Pierina de Micheli, bł. Honorat Koźmiński czy św. Teresa z Lisieux. Mało kto wie, że jej imię zakonne brzmiało św. Teresa od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza. Ta wielka, powszechnie kochana święta, pisała wiersze poświęcone Obliczu jej Oblubieńca.

Ma to być dokument czy będą w nim też sceny fabularyzowane, aktorskie lub animowane, co ostatnio wydaje się całkiem popularne?
Będzie to czysty dokument. Sceny fabularyzowane w wielu przypadkach dodają dokumentowi pewnego uroku, jednak w naszym filmie będziemy mieli taką ilość ciekawych wątków, tyle wspaniałych miejsc i tak wiele pasjonujących osób, że przy 80. minutach, jakie przewidujemy na długość dokumentu, nie starczy czasu na sceny fabularyzowane. Dodatkowo fabularyzacja wymaga większego budżetu.
 
Kto jest zaangażowany w produkcję? Zwraca uwagę nazwisko Marcina Kwaśnego.
Tak, Marcin bardzo nas wspomaga na etapie zbierania funduszy na film. Marcin sam jest producentem, więc wie jakie to trudne zadanie. W naszej ekipie są także Patrycja Hurlak - aktorka, ewangelizatorka, autorka książki „Nawrócona wiedźma”, oraz Aleksandra Zapotoczny - polska dziennikarka i pisarka, jedyna Polka która pracowała przy procesie beatyfikacyjnym Jana Pawła II.

W jaki sposób można pomóc w powstaniu filmu?
Pomóc można na kilka sposobów. Można dokonać wpłaty środków na rzecz realizacji filmu a zbiórkę funduszy prowadzimy poprzez crowdfundingowy portal KatolikWspiera.pl (https://www.katolikwspiera.pl/film-dokumentalny-oblicze-jezusa.html). Każdy może wejść na tę stroną i nie tylko dokonać wpłaty, ale też szczegółowo zapoznać się z naszym projektem. Każda, nawet drobna kwota, liczy się a wpłacający staje się równocześnie współproducentem filmu. Można też odwiedzić fanpage filmu na Facebooku (https://www.facebook.com/ObliczeJezusaTworzymyFilm/) i polubić go oraz zaprosić swoich znajomych do jego polubienia, dzięki czemu informacja o filmie będzie docierała do większej liczby osób i społeczność wspierająca film będzie się poszerzała. I, co bardzo ważne, można pomodlić się w intencji filmu i jego twórców.

Jaką mamy gwarancję, że film powstanie?
Nasz film „Oblicze Jezusa” zawierzyliśmy Maryi, Matce Zbawiciela. To najlepsza gwarancja. Maryja prowadzi nas i nasz projekt; nieustannie doświadczamy Jej przemożnej opieki. Poza tym otrzymujemy wiele wyrazów sympatii i zainteresowania naszym filmem, co cieszy nas ogromnie. Wkrótce zaczynamy zdjęcia - 17 grudnia pierwszy klaps padnie w Łagiewnikach (w Krakowie – dop. red.), przed Obrazem Jezusa Miłosiernego.
 
Skąd pomysł na temat?
Od wielu lat interesuję się Całunem Turyńskim. Dwa lata temu pojechałem pierwszy raz do Manoppello i przed wizerunkiem Zbawiciela upadłem na kolana. Spojrzeć w twarz Jezusa to coś absolutnie niezwykłego, porywającego. Chciałbym zrobić piękny, głęboki film po to, aby inni ludzie też zapragnęli spojrzeć w Oblicze Jezusa, by zapragnęli poznawać Go i kontemplować.

Proszę powiedzieć coś więcej o Całunie Turyńskim.
Całun Turyński jest kawałkiem tkanego ręcznie płótna o wymiarach: długość 437 cm, szerokość od 113 cm. Na całunie widnieje wizerunek ok. 30-letniego mężczyzny; ma on brodę i długie włosy. Jego ciało znaczą liczne rany oraz pojedyncza rana kłuta między 5. a 6. żebrem. Człowiek ten został zabity dokładnie tak jak opisują to cztery Ewangelie. Czy to Jezus z Nazaretu? Spory na ten temat trwają od ponad stu lat. Ostatnio bardzo popularna jest koncepcja, że Całun został sfałszowany przez… Leonardo da Vinci. Jej autorom zupełnie nie przeszkadza fakt, że historia Całunu jest dokładnie udokumentowana od roku 1357, a Mistrz Leonardo urodził się… ponad sto lat później. Naukowcom włoskiego Ośrodka nowych technologii, energii i zrównoważonego rozwoju (Enea) z Frascati pod Rzymem nawet współcześnie nie udało się „podrobić” Całunu, więc pomysł że mógł to zrobić średniowieczny fałszerz jest trudny do obrony.

Mogę prosić jeszcze o kilka informacji na temat chyba mniej znanej od Całunu a istotnej dla filmu Chusty z Manoppello?
Manoppello jest niewielkim miastem w Abruzji we Włoszech. Twarz Zbawiciela widnieje na oprawionym w srebrny relikwiarz welonie o wymiarach 17 na 24 cm. Na obrazie nie ma pigmentów ani żadnego śladu farby. Zadziwia przezroczystość welonu oraz idealna widoczność obrazu z obu stron. Materiał, z którego wykonano delikatną Chustę to bisior zwany morskim jedwabiem. Stanowił on najdroższą w starożytności tkaninę, wytwarzaną z jedwabistych nici pochodzących z małż morskich. Niemożliwe jest namalowanie czegokolwiek na tak cienkiej tkaninie. Niezwykłą cechą wizerunku jest to, że wraz ze zmianą oświetlenia zmienia się wygląd Oblicza na Chuście. Uchodzi ona za oblicze Zmartwychwstałego. W odróżnieniu od Całunu, oczy Jezusa są otwarte. To jedyne miejsce na świecie, gdzie możemy stanąć twarzą w twarz z naszym Zbawicielem. Co więcej, możemy oglądać jego Oblicze z odległości mniejszej niż pół metra.

Czy warto robić chrześcijańskie dokumenty?
Na świecie powstaje wiele filmów, ale często przepełnionych nienawiścią, promujących wartości, a raczej pseudowartości, sprzeczne z chrześcijańską wizją człowieka. Mało z nich opowiada o Bogu, mało z nich to piękne, prawdziwie boże historie. Ile powstało filmów o Obliczu Jezusa? Żaden. Nasz film będzie pierwszym opowiadającym kompleksowo o Obliczu Zbawiciela, o Jego wizerunkach.
 
Poleciłby Pan jakieś filmy religijne, niekoniecznie dokumentalne, które zrobiły na Panu wrażenie?
Oczywiście. Z fabuł, moim zdaniem, najlepsze filmy to wspaniała „Pasja” Mela Gibsona i trochę już dzisiaj zapomniane acz genialne „Misja” Rolland Joffe i „Faustyna” Jerzego Łukaszewicza z wybitną rolą Doroty Segdy. Z dokumentów mogę polecić choćby „Wielką ciszę” Philipa Gröninga, „Miłość i Miłosierdzie” Marka Kondrata czy niedawno jeszcze graną w kinach „Tajemnicę ojca Pio”.

Dziękuję za rozmowę i życzę powodzenia.
 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe droga do społecznej gospodarki rynkowej" - Debata publicystów
Blogi
avatar
Grzegorz Gołębiewski
(grzechg)

Grzegorz Gołębiewski: Polska 2020 - suwerenna albo karna
Trzeba być pozbawionym jakiejkolwiek troski o państwo, o jego suwerenność, żeby cieszyć się na stojąco z rezolucji, która jawnie uderza w nasze, polskie interesy. Po opozycji spływa nazywanie jej Targowicą, bo uważa, że innej Polski, niż ta uległa i karna być nie może.
avatar
Graf
Zero

[Grafzero vlog] "Spław" Janusz Węgiełek | Ciekawa książka | Grafzero
Czy istnieje dobra współczesna powieść konserwatywna?
avatar
Prawy
Sierpowy Mikroblog

Prawy Sierpowy: Kto naprawdę chce Polexitu?
Kiedy procedowano w PE rezolucję przeciwko reformom wymiaru sprawiedliwości w Polsce, uświadomiłem sobie jak bardzo są wyalienowani ze społeczeństwa europosłowie którzy wnieśli ten projekt pod obrady i zagłosowali za nim.\njuż samo domaganie się sankcji bez uzasadnionego powodu podpada pod zdradę. Ale radość z uchwalenia już nie pozostawia pola do żadnych domysłów.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.