[Tylko u nas] Ks. Janusz Chyła: Bóg wszechmogący
15.09.2019 18:06
![[Tylko u nas] Ks. Janusz Chyła: Bóg wszechmogący](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/eb6d64c3-4da4-4d99-a34e-fd285996d833/37074.jpg?p=article_hero_mobile)
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Czy Bóg może wszystko? Odpowiedź na to pytanie wydaje się prosta. Skoro jest Bogiem, to nie ma dla Niego rzeczy niemożliwych. Czy jednak faktycznie tak jest?
Psalmista mówi, że Bóg "Czyni wszystko, co zechce"(Ps 115, 3). Trudno jednak uznać, że mógłby chcieć zła. Innymi słowy, czy ktoś, kto bezgranicznie kocha, może wyrządzić krzywdę temu, kogo kocha? Rozum i serce podpowiadają, że nie. I mają rację. Bóg jako wszechmogący, a zarazem doskonale dobry, nie może uczynić niczego, co byłoby zaprzeczeniem Jego istoty, a zatem dobra. Prawda nie może być jednocześnie kłamstwem.
Wobec Boskiej wszechmocy pojawia się jednak trudniejsze pytanie. Nie dotyczy ono jedynie dywagacji filozoficzno-teologicznych, ale życiowych dramatów. To pytanie o "milczenie" Boga wobec ludzkiego cierpienia. Czy może On przeciwdziałać ludzkiemu grzechowi i wynikającym z niego konsekwencjom, a także prawom przyrody? Jeśli tak, to dlaczego tego nie czyni?
Wszechmoc, jedyny z Bożych przymiotów wymieniony w Credo, nie oznacza, że Bóg jest reżyserem każdego szczegółu ludzkiego życia. Podzielił się z nami wolnością, a przyrodzie dał prawa, które mamy szanować. Nie zostawia nas samych, nawet wówczas, gdy źle korzystamy z tych darów. Towarzyszy nam we wszystkim. Jego moc ujawnia się - poza stworzeniem - także solidarnością z cierpiącym człowiekiem. Wybiera zatem własne uniżenie, zamiast przemocy "ręcznego sterowania" dziejami świata. Odmienna jest jednak perspektywa Bożego i naszego patrzenia na doczesność. Dlatego zaufanie Ojcu Wszechmogącemu jest bardziej uzasadnione od zaufania własnej krótkowzroczności.
Wobec Boskiej wszechmocy pojawia się jednak trudniejsze pytanie. Nie dotyczy ono jedynie dywagacji filozoficzno-teologicznych, ale życiowych dramatów. To pytanie o "milczenie" Boga wobec ludzkiego cierpienia. Czy może On przeciwdziałać ludzkiemu grzechowi i wynikającym z niego konsekwencjom, a także prawom przyrody? Jeśli tak, to dlaczego tego nie czyni?
Wszechmoc, jedyny z Bożych przymiotów wymieniony w Credo, nie oznacza, że Bóg jest reżyserem każdego szczegółu ludzkiego życia. Podzielił się z nami wolnością, a przyrodzie dał prawa, które mamy szanować. Nie zostawia nas samych, nawet wówczas, gdy źle korzystamy z tych darów. Towarzyszy nam we wszystkim. Jego moc ujawnia się - poza stworzeniem - także solidarnością z cierpiącym człowiekiem. Wybiera zatem własne uniżenie, zamiast przemocy "ręcznego sterowania" dziejami świata. Odmienna jest jednak perspektywa Bożego i naszego patrzenia na doczesność. Dlatego zaufanie Ojcu Wszechmogącemu jest bardziej uzasadnione od zaufania własnej krótkowzroczności.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 15.09.2019 18:06