loading
Proszę czekać...
[Tylko u nas] Natalia Zastępa dla Tysol.pl: "Stawiam na bycie sobą"
Opublikowano dnia 14.02.2019 20:00
Próbuję komponować. Mam taki zeszyt, w którym zapisuję piosenki, ale jeszcze nie jestem gotowa, żeby je pokazywać. Myślę, że jeszcze muszę kilka napisać do szuflady, żeby być gotowa pokazać coś dobrego szerszej publiczności. Takim marzeniem jest też nagranie autorskiej płyty w przyszłości, muszę pracować, żeby to marzenie się spełniło, ale jestem optymistką i wierzę, że kiedyś to się stanie – mówi Natalia Zastępa, wokalistka w rozmowie z Bartoszem Boruciakiem

Materiały prasowe
– Czym chcesz się wyróżnić spośród innych polskich wokalistek?

– Zauważyłam, że dużo osób próbuje się czymś wyróżniać na siłę. Stylem ubierania lub bycia, ale nie wynika to często z poglądów, kim naprawdę są. Nigdy nie starałam się niczym konkretnym wyróżnić. Stawiam na bycie sobą i po prostu na eksponowanie swoich atutów, jakim jest np. mój głos.

– Dlaczego wystartowałaś w programie "The Voice of Poland?

Dostałam propozycję wzięcia udziału w The Voice of Poland. Było to dla mnie zaskoczenie, ponieważ niedawno zakończyło się The Voice Kids, a niecałe pół roku później miałabym wziąć udział w następnym programie. Musiałam to sobie na spokojnie przemyśleć, ale postanowiłam ostatecznie wziąć udział, ponieważ wiem, że to niesamowita przygoda. Okazja, aby poznać nowych, utalentowanych ludzi, pokazać się dużej publiczności i oczywiście zdobyć doświadczenie. Można się wiele nauczyć, nie tylko od strony wokalnej, ale również obycia z kamerami, wypowiadania się, walczenia ze stresem. Nawet jeśli nie miałabym tyle szczęścia ile miałam i nie doszłabym tak daleko, to co nie zabije to wzmocni.

– Jaki jest twój pomysł na siebie. W jakich gatunkach muzycznych czujesz się najlepiej?

– Jeszcze szukam. Staram się dotknąć wszystkiego. Moim głównym pomysłem na siebie jest nieudawanie nikogo i pokazywanie tego, co gdzieś tam we mnie gra. Jestem otwarta i śpiewam praktycznie wszystko. Bardzo bliskie mojemu sercu są soul, R'n'B, blues, rock, ale pop czy jazz również chętnie śpiewam. Trzeba spróbować wszystkiego, bo to również rozwija.

– Jakie niespodzianki przygotowałaś dla swoich fanów na debiutanckim krążku?

– Jesteśmy póki co na początku pracy nad płytą. Niespodzianka nie będzie niespodzianką, jeśli zdradzę cokolwiek (śmiech).



– Jesteś naturszczykiem czy chodziłaś wcześniej na lekcje śpiewu?

– Edukację muzyczną zaczynałam w wieku siedmiu lat od szkoły muzycznej I stopnia, ale tam bardziej uczyłam się teorii muzyki i gry na wiolonczeli. Rok później swoje pierwsze lekcje śpiewu brałam w Krapkowickim Domu Kultury pod okiem Pani Grażyny Mierzwy, a następnie Żanety Plotnik. Od gimnazjum uczęszczam do Jazz Centrum w Opolu, gdzie uczy mnie Pani Daria Pakosz. Od zeszłego roku jeżdżę również do Wrocławia do Laboratorium Śpiewu i Mowy, a moją trenerką wokalną jest Pani Magda Kot. Bardzo lubię chodzić na lekcje śpiewu. Wydaje mi się, że jeśli coś się kocha, to normalne jest, że chce się być w tym coraz lepszym, dlatego ćwiczenie jest bardzo ważne.

– Kim się inspirujesz w swojej twórczości?

Jest bardzo dużo wokalistów, którzy mnie inspirują. Słucham przeróżnej muzyki i czasami wydaje mi się, że ludzie się nawet tego po mnie nie spodziewają. Od lat uwielbiam Celine Dion czy Beatę Kozidrak, ale na pewno w moim śpiewaniu nie słychać ich stylu czy jakichś tendencji. Podziwiam też takie wokalistki jak Aretha Franklin, Beyonce, Christina Aguilera, Pati LaBelle, Etta James, Janis Joplin. Od każdej zabieram sobie jakiś mały smaczek, później przy konkretnym utworze wyciągam go i koloruję nim piosenkę. Myślę, że na tym polega moja inspiracja. Nie kopiuję, ale wykorzystuję rzeczy, które mi się podobają.

– Jakiej słuchasz muzyki?

Słucham przeróżnej muzyki. Często jest tak, że nie wykonuję tych piosenek, które słucham. Jednymi z moich ulubionych zespołów są Pink Floyd oraz Led Zeppelin, ale jeszcze nie miałam okazji zaśpiewać żadnego utworu z repertuaru tych grup. Mogę słuchać, jazzu, rocka, alternatywy, soulu, gospel, bluesa, popu. Wszystkiego w zasadzie, tylko do niektórych rzeczy często wracam, a do innych mniej.

– Odczuwasz czasem wrażenie, ze zrobiłaś coś za późno?

– Czasami odczuwam, że za późno wzięłam się za uczenie na sprawdzian (śmiech). Wydaje mi się, że każdy chyba chociaż raz w życiu odczuł, że zrobił coś za późno, ja również, nawet kilka razy.



– W jakim miejscu chciałabyś być za 10 lat?

Myślę, że na scenie i z rodziną – chciałabym. Moją przyszłość zawodową chcę łączyć z muzyką. Najbardziej pragnę być wokalistką, nagrywać płyty, koncertować. To od najmłodszych lat było moim marzeniem i mam nadzieję, że się całkowicie spełni, bo już wiele rzeczy dzieje się w tym kierunku.

– Komponujesz, piszesz teksty czy wyłącznie śpiewasz?

Próbuję komponować. Mam taki zeszyt, w którym zapisuję piosenki, ale jeszcze nie jestem gotowa, żeby je pokazywać. Myślę, że jeszcze muszę kilka napisać do szuflady, żeby być gotowa pokazać coś dobrego szerszej publiczności. Takim marzeniem jest też nagranie autorskiej płyty w przyszłości, muszę pracować, żeby to marzenie się spełniło, ale jestem optymistką i wierzę, że kiedyś to się stanie.

Rozmawiał: Bartosz Boruciak
 




 

 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Agnieszka Romaszewska: Ukraina postawiła na Niemcy. I się na tym przejedzie
Blogi
avatar
Jacek
Matysiak

Jacek Matysiak: Protest Polonii Amerykańskiej...
Stare chińskie przekleństwo “Obyś żył w ciekawych czasach” ponownie zaczyna sprawdzać się w Polsce. Tyle zmian! Pamiętacie jak mówili w Sowietach, że przyszłość to oni już znają, tylko nie są pewni przeszłości. Polacy pogrążeni w konflikcie z Żydami o Historyczna Prawdę, nie mają pojęcia co nagada im hagada. Raptem do roszczeniowego stołu przy którym siedzą Żydzi, powolutku dostawiają swoje krzesła Niemcy. Polacy próbują się odgryzać, na wcześniejsze roszczeniowe sugestie niemieckich organizacji wypędzonych, ówczesny prezydent Warszawy Lech Kaczyński poczęstował ich rachunkiem za zniszczenie Warszawy i nastał spokój...
avatar
Zbigniew "Zebe"
Kula

2 Liga: Rycerze wiosny z Grudziądza
W najciekawszym meczu dwudziestej piątej kolejki rozgrywek, Olimpia Grudziądz niespodziewanie rozgromiła Górnika Łęczna różnicą pięciu bramek. Klasycznym hattrickiem popisał się wprowadzony na plac gry w 58’ Mikołaj Gabor. Potrzebował do tego tylko 7 minut i co ciekawe, są to pierwsze jego celne trafienia w tych rozgrywkach! Grudziądz po raz czwarty wygrał w tym roku i jest najlepiej grającą obecnie drużyną w II lidze.
avatar
europoseł Zbigniew
Kuźmiuk

Z. Kuźmiuk: Schetyna: "Państwo nienawiści albo państwo solidarne". Odpowiem klasykiem, daj Pan spokój
Jednego dnia odbyły się dwie konwencje - czwarta już konwencja w tym trzecia konwencja regionalna Prawa i Sprawiedliwości, tym razem w okręgu wyborczym dolnośląskie i opolskie i pierwsza Konwencja KE prezentująca „jedynki” i to tylko Platformy w niektórych okręgach wyborczych.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.