loading
Proszę czekać...
prof. Elżbieta Mączyńska: Związki są na pogodę, ale przede wszystkim na niepogodę
Opublikowano dnia 06.04.2018 17:14
Pytanie, jaka jest rola związków zawodowych, stawia sobie wielu ekonomistów i socjologów, także w bogatych krajach. Istnieją międzynarodowe porównawcze badania, w tym zlecane przez OECD, które wskazują, że kraje, w których działa system partycypacyjny, mają lepsze wyniki ekonomiczne. Elementem takiego systemu są związki zawodowe – mówi prezes Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego i wybitny ekonomista prof. Elżbieta Mączyńska w rozmowie z Andrzejem Berezowskim.

TS, fot T. Gutry
- Co to jest system partycypacyjny?
Inaczej jest zwany systemem inkluzywnym, włączającym Polega m.in.  na tym, że pracownicy, biorą czynny udział w podejmowaniu decyzji w organizacji, np. poprzez udział w radach nadzorczych czy pracowniczych. .Partycypacja ma szerszy wymiar i wiąże się m.in.   z rozwojem społeczeństwa obywatelskiego

 - Po co?
Chociażby dlatego, że istnieją międzynarodowe porównawcze badania, w tym  prowadzone przez OECD, które wskazują, że kraje, w których rozwija się system partycypacyjny mają lepsze wyniki ekonomiczne,  niż kraje, w których uczestnictwo pracowników w  systemie decyzyjnym organizacji jest marginalizowane. System partycypacyjny pomaga przedsiębiorstwom i innym instytucjom  w osiąganiu  zakładanych celów biznesowych.  Partycypacja stwarza szanse na integracji rozproszonych kompetencji i pełniejsze wykorzystanie  mądrości ludzi. To  podłoże , warunek i przejaw rozwoju społeczeństwa obywatelskiego i  zwiększania  odpowiedzialności za podejmowane decyzje. .

- System partycypacyjny kojarzy mi się z Finlandią, czy Szwecją. A jak jest w Polsce?
W Polsce po 1989 roku nastąpił odwrót od systemu partycypacyjnego. Istnieje w bardziej  doświadczonych rynkowo krajach: Finlandia, Szwecja, Dania, Norwegia, czy Niemcy, które dbają o to,  aby system partycypacyjny się rozwijał. Jedną z form  takiego systemu p są „turkusowe przedsiębiorstwa”. 

- Co to takiego?
W  naukach o zarządzaniu istnieje hierarchia kolorów.  Przedsiębiorstwo  turkusowe jest przeciwieństwo tzw. czerwonego (dyktatorskiego, wodzowskiego ) przedsiębiorstwa, w którym pracownik nie ma nic do powiedzenia i jest zobowiązany do bezwzględnego  wykonywania poleceń przełożonych na zasadzie rozkazu. W skrajnych przypadkach  niewykonanie poleceń groziło nawet utratą życia. 
 Popularyzator koncepcji turkusowej organizacjach i autor książki na ten temat,  Andrzej Blikle dowodzi , jak nieefektywne są systemy, w których pracownika sprowadza się do narzędzia wykonującego polecenia. Turkusowe organizacje umożliwią pełne wykorzystywanie potencjału wiedzy, który tkwi w każdym pracowniku, co w dobie gospodarki opartej na wiedzy, a więc takiej, w której umiejętność gromadzenia,  selekcjonowania i wykorzystywania  informacji ma fundamentalne znaczenie. W koncepcji turkusowej organizacji  chodzi o maksymalne  wykorzystanie doświadczenia i umiejętności  wszystkich pracowników  bez względu na ich pozycje zawodową. Sztuką jest spowodować, a pracownicy  zechcieli   dzielić  się  wiedzą  w pełni z innymi pracownikami.  Jak podkreśla  Andrzej Blikle w firmie turkusowej nikogo nie trzeba pilnować, by pracował, nikogo nie zaganiać do pracy kijem i marchewka. 

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Adam Andruszkiewicz [K'15]: Głosowałem w obronie ministra Macierewicza i już tłumaczę dlaczego
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Bronię Fedora
Jako aktor z dużym stażem powinien wziąć pod uwagę moc i kontekst używanych słów oraz ich emocjonalne znaczenie.
avatar
poseł Janusz
Szewczak

J. Szewczak: Nadchodzi wojna kulturowa, a głupota i podłość zaczynają triumfować w życiu publicznym
Nierozumność, podłość, pogarda i kłamstwo stają się wyznacznikiem nowoczesności i współczesności. Destruktorzy polskiego państwa i polskich instytucji, niszczyciele wszelkich wartości ruszą teraz na prawdziwą wojnę z polskością, chrześcijaństwem, rozumnością, a nawet powagą.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Powstanie Komisji Europejskiej może się opóźnić
Zapraszam do lektury zapisu radiowego wywiadu, jakiego udzieliłem z Brukseli Radiu WNET. Rozmowę ze mna przeprowadził prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich red. Krzysztof Skowroński.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.