"Priorytetem jest przeżycie". Proboszcz Romanelli opisuje sytuację w Gazie
Co musisz wiedzieć:
- Proboszcz parafii św. Rodziny w Gazie mówi o tragicznej sytuacji mieszkańców;
- Ks. Romanelli podkreśla, że "priorytetem jest żywność, woda i lekarstwa, bo bez nich się umiera";
- Duchowny zauważa jednak, że ogromny problem stanowi również brak prądu.
- Priorytetem jest przeżycie – mówi ks. Gabriel Romanelli, opisując aktualną sytuację mieszkańców Strefy Gazy.
Tłumaczy, że „kiedy pomoc jest niewystarczająca, rodzi się kryzys humanitarny i tragedia”. - To naprawdę jest jak tsunami. Tak, jakby po katastrofie nikt nic nie zrobił. Nic, nic. To powoduje jeszcze większe szkody – alarmuje argentyński duchowny.
Działalność parafii
Parafia Świętej Rodziny wciąż pozostaje punktem odniesienia dla setek osób, w tym uchodźców, osób starszych i chorych.
- Słychać strzały, wybuchy, często podczas naszych modlitw. Słyszymy również bombardowania, które nie są już tak intensywne jak kiedyś. Niektóre rodziny zaczęły wyjeżdżać – relacjonuje ks. Romanelli. Jednocześnie parafialna szkoła przyjmuje nowych uczniów, myśli się o powiększeniu przedszkola, o co proszą rodziny.
Obok potrzeb materialnych, widać potrzeby duchowe i relacyjne. Na czas Wielkiego Postu wzmożono „apostolstwo telefoniczne” (rozmowy telefoniczne, czaty, wysyłanie wiadomości), o którym z doświadczenia wiadomo, że „przynosi wiele owoców”. Pozwala to pozostać blisko tych, którzy próbują poskładać swoje życie na nowo, gdy „ludzie muszą wszystko odbudowywać od zera, a raczej od mniej niż zera”.
- Leon XIV na rekolekcjach: Gdy wołamy do nieba i nie otrzymujemy odpowiedzi
- Dzień Walki z Depresją. Ks. Tomasz Trzaska: to choroba, która wymaga leczenia
- Wielki Post na Jasnej Górze: Przedstawienia Męki Pańskiej na specjalnej trasie
- Niemieccy biskupi wybrali nowego przewodniczącego episkopatu. Czy to nowy kierunek dla Kościoła w Niemczech?
- Leon XIV odpowiada na list ateisty: problemem nie jest wiara lub jej brak, ale gotowość do poszukiwania
- Jeden z najbardziej nieoczekiwanych fenomenów filmowych - rozmowa z twórcami filmu „Sacre Coeur"
- Wybitny anglikański teolog i rektor seminarium w Oksfordzie przyjęty do Kościoła katolickiego
- Podano miejsca i daty najbliższych podróży apostolskich Leona XIV. Niektóre to wydarzenia przełomowe
- Niemieccy biskupi przyjęli statut konferencji synodalnej. Podniosły się głosy ostrej krytyki
- Sejmowy spór o upamiętnienie kard. Edmunda Dalbora
Sytuacja humanitarna
Duchowny ubolewa, że nie są wpuszczane do Strefy Gazy wielkie transporty z pomocą humanitarną, a te które docierają, nie pokrywają olbrzymich potrzeb mieszkańców. Wywołuje to ich zniechęcenie. Ceny szybują w górę: „Generatory, prąd, woda pitna, gaz, internet. Olej napędowy sięgał już 30-35 euro za litr; teraz cena spadła do około 10, ale wciąż jest bardzo drogi”. Aby mogły działać generatory prądu, „niektórzy mieszają olej napędowy z przeterminowanym olejem spożywczym, nawet z oliwą z oliwek lub słonecznika”. Inni produkują paliwa metodami chałupniczymi, „niszcząc silniki”. Litr oleju silnikowego może dziś kosztować w Gazie ponad 150 dolarów.
Aby zapewnić sobie przetrwanie, priorytetem jest żywność, woda i lekarstwa, bo bez nich się umiera. Ale ludzie potrzebują też minimum energii elektrycznej. Kupują więc panele słoneczne, nawet uszkodzone czy przebite pociskami, jednak baterie do nich są prawie nieosiągalne. Na dodatek brakuje gotówki, której banki nie wypłacają, ograniczając się do innych operacji finansowych.
Zmęczenie
Proboszcz nie ukrywa swego zmęczenia, gdyż „czasami ilość sytuacji do opanowania przyprawia o zawrót głowy”. Ale kieruje się poczuciem odpowiedzialności.
- Będziemy sądzeni z miłości. Wiara bez uczynków jest martwa. Jeśli nie żyjemy miłosierdziem, to na co nam wiara? – pyta retorycznie, dodając, że „trzeba żyć miłosierdziem, pomagać, a nie zamykać się w swoich problemach”, „myśleć o innych, o głodnych i spragnionych, o ubogich, o bezdomnych”.
SIR, pb




