„Propagandowe kłamstwa mają krótkie nogi”. Burza wokół programu SAFE

"Upadła dziś rządowa narracja o ponad 80 czy 89% funduszy SAFE dla polskiego przemysłu obronnego (...) Okazuje się, że w podawane kwoty wliczają się również zarejestrowane w Polsce spółki-córki zagranicznych przedsiębiorstw" – pisze na platformie X były sekretarz stanu w ministerstwie obrony i szef Kancelarii Premiera, a obecnie europoseł PiS Michał Dworczyk.
Polska armatuhaubica samobieżna AHS Krab
Polska armatuhaubica samobieżna AHS Krab / Wikipedia - domena publiczna

Co musisz wiedzieć:

  • Europoseł PiS Michał Dworczyk zarzuca rządowi, że deklarowane 80–89 proc. środków z programu SAFE dla polskiego przemysłu obejmuje także spółki-córki zagranicznych koncernów działające w Polsce.
  • Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz doprecyzował na konferencji prasowej, że za polski przemysł uznawane są firmy produkujące w Polsce, także jeśli należą do zagranicznych koncernów.
  • Program SAFE ma zapewnić Polsce 43,7 mld euro na rozwój potencjału obronnego, przy czym są to środki zwrotne, a nie dotacje.
  • Rząd przyjął ustawę wdrażającą SAFE, a pierwsze środki mogą trafić do Polski jeszcze w marcu, jednak lista projektów pozostaje niejawna.

 

Zapowiedzi rządu ws. programu SAFE

Do tej pory rząd informował opinię publiczną, że program SAFE to nie tylko inwestycje w bezpieczeństwo, ale wielki program rozwojowy, który napędzi całą polską gospodarkę.

80 procent z tych środków trafi do polskich firm, do Polskiej Grupy Zbrojeniowej, do prywatnych państwowych podmiotów. Będą to bezpośrednie inwestycje w gospodarkę

– zapowiadał w styczniu premier Donald Tusk.

Polska, jako największy beneficjent, otrzyma z programu SAFE blisko 200 mld zł. Przypomnijmy, że nie są to klasyczne dotacje czy granty jak część środków z KPO czy funduszy strukturalnych, tylko instrumenty zwrotne, czyli pieniądze, które trzeba oddać z oprocentowaniem.

 

Zaskakująca wypowiedź Kosiniaka-Kamysza

Dziennikarz i ekspert ds. obronności Tomasz Dmitruk zwrócił uwagę po środowej konferencji prasowej szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza na ważne doprecyzowanie, jakie padło ze strony wicepremiera. Chodzi o możliwość ubiegania się o finansowanie z programu SAFE, a konkretnie fakt, że wg zapowiedzi rządu 80 procent z tych środków miało trafić do polskich firm.

Ważne doprecyzowanie ze strony szefa MON, jaka jest definicja polskiego przemysłu (w kontekście 89% udziału w 🇵🇱 wniosku SAFE). Są to firmy które prowadzą produkcję na terenie Polski niezależnie od tego jaka jest struktura udziałowców/właścicieli. Np. PZL-Świdnik się zalicza [należący do włoskiego giganta zbrojeniowego Leonardo Helicopters – red.]

– zauważył Tomasz Dmitruk. 

 

Michał Dworczyk: Propagandowe kłamstwa mają krótkie nogi

Informacje te ostro komentuje były sekretarz stanu w ministerstwie obrony i szef Kancelarii Premiera, a obecnie europoseł PiS Michał Dworczyk. Jak podkreśla polityk, "propagandowe kłamstwa mają krótkie nogi" i "szkoda, że tym razem widać to w fundamentalnej sprawie bezpieczeństwa narodowego". 

Zgodnie z przypuszczeniami, upadła dziś rządowa narracja o ponad 80 czy 89% funduszy SAFE dla polskiego przemysłu obronnego - przez kilka tygodni nie potrafili nawet ustalić jednej liczby. Okazuje się, że w podawane kwoty wliczają się również zarejestrowane w Polsce spółki-córki zagranicznych przedsiębiorstw

– podkreśla Dworczyk. Dodaje, że nie wiadomo, ile tak naprawdę pieniędzy realnie zostanie zainwestowanych w budowę polskich linii produkcyjnych, rozwój polskich technologii i innowacji, ponieważ lista projektów pozostaje niejawna.

Dostęp do niej mają liczni urzędnicy w Komisji Europejskiej, ale nie zwykli Polacy, którzy będą przez najbliższe dekady spłacać zaciągnięty w ich imieniu dług

– wskazuje polityk i zaznacza, że "dzisiaj nie wiemy nawet czy większy wpływ na podejmowane decyzje miał nasz MON czy Bruksela". 

Konkretnie Komisja Europejska, bo wybierany głosami wyborców Parlament Europejski został wycięty z całej procedury

– zauważył. 

 

"To wykracza poza bieżący spór polityczny"

Michał Dworczyk podkreśla, że sprawa programu SAFE wykracza poza bieżący spór polityczny, bo "mowa o tym jak zabezpieczymy nasze Siły Zbrojne, jak wydamy nasze 200 mld zł i czy pozwolimy na oddanie przyszłości polskiej polityki obronnej Komisji Europejskiej, z pominięciem traktatów unijnych". 

Warto bić na alarm, bo KE szykuje już kolejną edycję programu, prawdopodobnie z większym budżetem. Sprawa musi stanąć na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego, zaś rząd musi jasno odpowiedzieć na podstawowe pytania:

1) Jaki udział zaciągniętego przez Polskę długu trafi do prawdziwie polskich przedsiębiorstw?
2) Jaka kwota będzie wydatkowana na polskie produkty, których rozwój i eksploatacja będzie pod kontrolą naszych przedsiębiorców i inżynierów?
3) Czy rząd planuje wprowadzenie transparentnych zasad dofinansowania projektów zbrojeniowych z kolejnych środków unijnych? Choćby konsultacje publiczne jakie były prowadzone przy planowaniu Krajowego Planu Odbudowy?
4) Czy budżet MON zostanie wreszcie uchroniony przed spłatą krajowego zadłużenia na poczet modernizacji armii? Czy oszczędzono mu tylko spłaty pożyczek unijnych?

– pyta Michał Dworczyk. 

 

"To kpina z demokratycznych standardów zarządzania państwem"

Na zakończenie polityk apeluje o "wyjście poza propagandę o „dodatkowych 200 mld złotych na zbrojenia”. 

Na razie nie wiemy kto, na jakich zasadach i co konkretnie kupił na koszt polskiego podatnika. Będę się cieszyć z każdego kontraktu dla polskich przedsiębiorstw, ale jak zorganizowano kredytowanie i zakupy w ramach SAFE to kpina z demokratycznych standardów zarządzania państwem

– podsumował Michał Dworczyk.

 

Rząd przyjął projekt ustawy wdrażającej program SAFE

Rząd przyjął projekt ustawy wdrażającej program SAFE - poinformował w środę wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Pierwsze środki z tego programu - jak dodał - mogą popłynąć do Polski jeszcze w marcu.

„Rząd przyjął ustawę wdrażającą SAFE. Wbrew wszystkim, którzy źle życzyli Polsce, udało się ten projekt doprowadzić do tego etapu. Pierwsze środki mogą popłynąć już w marcu” – poinformował szef MON na platformie X po posiedzeniu rządu.

 

Program SAFE

Polska jest największym beneficjentem unijnego programu mającego wspierać rozwój europejskiego potencjału obronnego i zmniejszać uzależnienie od uzbrojenia z USA. Spośród 150 mld euro wsparcia na zakup sprzętu wojskowego, Polska otrzyma 43,7 mld euro.

„Lista zakupów” polskiego MON, która ma zostać sfinansowana z SAFE nie jest jawna, wiadomo jednak, że obejmuje 139 projektów, w tym najprawdopodobniej inwestycje w najważniejsze produkty polskiej zbrojeniówki, jak przeciwlotnicze wyrzutnie Piorun, wozy bojowe piechoty Borsuk czy armatohaubice Krab; w planach ma być także m.in. zakup tankowców powietrznych produkowanych przez europejski koncern Airbus.

Część projektów ma być realizowana we współpracy z innymi partnerami europejskimi, a także z Ukrainą. Poza zakupami sprzętu wojskowego swój udział w programie mają mieć także inne resorty – jak MSWiA czy resort infrastruktury – na inne wydatki związane z szeroko rozumianym bezpieczeństwem.


 

POLECANE
Wiceszef Pentagonu: Iran gotowy, by uderzać nie tylko na Bliskim Wschodzie, ale potencjalnie w NATO z ostatniej chwili
Wiceszef Pentagonu: Iran gotowy, by uderzać nie tylko na Bliskim Wschodzie, ale potencjalnie w NATO

Widzimy wyraźnie, że Iran jest gotowy, by uderzać w różne kraje, nie tylko na Bliskim Wschodzie, ale też potencjalnie w NATO - powiedział w środę wiceszef Pentagonu Elbridge Colby. Wiceminister podczas spotkania w think tanku Council on Foreign Relations odpowiadał na pytania m.in. dotyczące amerykańsko-izraelskiej operacji przeciwko Iranowi.

Polski SAFE kontra niemiecki SAFE tylko u nas
Polski SAFE kontra niemiecki SAFE

Rząd się spieszy. Spieszy się tak, jakby jutra miało nie być. Jakby trzeba było już dziś podpisać zobowiązanie, które będą spłacać dzieci – te dzisiejsze dziesięcio- i dwunastolatki. Program SAFE przedstawiany jest jako oczywistość, europejska konieczność, jedyna droga. Tyle że to droga długu na dekady, z warunkami pisanymi w Brukseli i kontrolą co pół roku.

Wiceszef Pentagonu: Bylibyśmy przeciwni rozwijaniu zdolności atomowych przez Polskę czy Niemcy z ostatniej chwili
Wiceszef Pentagonu: Bylibyśmy przeciwni rozwijaniu zdolności atomowych przez Polskę czy Niemcy

Wiceszef Pentagonu Elbridge Colby powiedział w środę, że USA byłyby przeciwne rozwijaniu zdolności nuklearnych przez takie państwa jak Polska, Niemcy czy kraje skandynawskie.

Unijna strategia dotycząca portów. Marynarze mają dosyć z ostatniej chwili
Unijna strategia dotycząca portów. Marynarze mają dosyć

Komisja Europejska uruchamia unijne strategie dotyczące gospodarki morskiej i portów przemysłowych w celu zwiększenia konkurencyjności w całym sektorze morskim.

„Islamska Republika Iranu trzyma się mocno” z ostatniej chwili
„Islamska Republika Iranu trzyma się mocno”

Islamska Republika Iranu trzyma się mocno – oceniła w studiu PAP iranistka Urszula Pytkowska-Jakimczyk. Wyjaśniła, że Iran spodziewał się amerykańsko-izraelskiego ataku, a sam przywódca Iranu ajatollah Ali Chamenei już wcześniej zapowiedział, że chce oddać życie za swój naród i stać się męczennikiem.

Multikulti po brytyjsku. Co 60 minut gwałcona jest kobieta z ostatniej chwili
Multikulti po brytyjsku. Co 60 minut gwałcona jest kobieta

Jak poinformował portal European Conservative, według publicznie dostępnych danych o przestępczości Metropolitan Police Service, w styczniu w Londynie odnotowano łącznie 746 gwałtów.

„Polski SAFE 0 procent”. Nawrocki po spotkaniu z prezesem NBP zaprasza Tuska na rozmowy z ostatniej chwili
„Polski SAFE 0 procent”. Nawrocki po spotkaniu z prezesem NBP zaprasza Tuska na rozmowy

– Znalezienie korzystnej, suwerennej, bezpiecznej, dobrej i efektywnej alternatywy dla programu SAFE było tematem spotkania z prezesem NBP Adamem Glapińskim – powiedział prezydent Karol Nawrocki po spotkaniu z prezesem NBP. Prezydent przekazał również, iż dziś wystosuje pismo do premiera Donalda Tuska i wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza, zapraszając na spotkanie wokół polskiego SAFE 0 proc.

Atak na Iran. Tusk ugiął się pod presją, wyśle samoloty po Polaków z ostatniej chwili
Atak na Iran. Tusk ugiął się pod presją, wyśle samoloty po Polaków

„Podjąłem decyzję o wykorzystaniu samolotów będących w dyspozycji Sił Zbrojnych do wsparcia ewakuacji Polaków z Bliskiego Wschodu. Odpowiedni wniosek w tej sprawie trafił już do prezydenta” – poinformował w środę po południu premier Donald Tusk.

Pentagon: Wkrótce będziemy mieli całkowitą kontrolę nieba nad Iranem, jest już po nich z ostatniej chwili
Pentagon: Wkrótce będziemy mieli całkowitą kontrolę nieba nad Iranem, jest już po nich

– Wkrótce będziemy mieć całkowitą kontrolę nieba nad Iranem – zapowiedział w środę szef Pentagonu Pete Hegseth. Ogłosił, że USA wygrywają wojnę, a Iran wie, że jest już po nim. Hegseth poinformował też o pierwszym od 1945 r. zatopieniu okrętu przeciwnika przez amerykański okręt podwodny.

Wojna na Bliskim Wschodzie. Jest nowy komunikat Wizz Air z ostatniej chwili
Wojna na Bliskim Wschodzie. Jest nowy komunikat Wizz Air

Węgierski Wizz Air do 15 marca włącznie przedłuża zawieszenie wszystkich lotów do i z Izraela, Dubaju, Abu Zabi oraz Ammanu – poinformował w środę przewoźnik. Loty z Wielkiej Brytanii do Dżuddy i Medyny zostaną wznowione zgodnie z planem – 8 marca – dodano.

REKLAMA

„Propagandowe kłamstwa mają krótkie nogi”. Burza wokół programu SAFE

"Upadła dziś rządowa narracja o ponad 80 czy 89% funduszy SAFE dla polskiego przemysłu obronnego (...) Okazuje się, że w podawane kwoty wliczają się również zarejestrowane w Polsce spółki-córki zagranicznych przedsiębiorstw" – pisze na platformie X były sekretarz stanu w ministerstwie obrony i szef Kancelarii Premiera, a obecnie europoseł PiS Michał Dworczyk.
Polska armatuhaubica samobieżna AHS Krab
Polska armatuhaubica samobieżna AHS Krab / Wikipedia - domena publiczna

Co musisz wiedzieć:

  • Europoseł PiS Michał Dworczyk zarzuca rządowi, że deklarowane 80–89 proc. środków z programu SAFE dla polskiego przemysłu obejmuje także spółki-córki zagranicznych koncernów działające w Polsce.
  • Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz doprecyzował na konferencji prasowej, że za polski przemysł uznawane są firmy produkujące w Polsce, także jeśli należą do zagranicznych koncernów.
  • Program SAFE ma zapewnić Polsce 43,7 mld euro na rozwój potencjału obronnego, przy czym są to środki zwrotne, a nie dotacje.
  • Rząd przyjął ustawę wdrażającą SAFE, a pierwsze środki mogą trafić do Polski jeszcze w marcu, jednak lista projektów pozostaje niejawna.

 

Zapowiedzi rządu ws. programu SAFE

Do tej pory rząd informował opinię publiczną, że program SAFE to nie tylko inwestycje w bezpieczeństwo, ale wielki program rozwojowy, który napędzi całą polską gospodarkę.

80 procent z tych środków trafi do polskich firm, do Polskiej Grupy Zbrojeniowej, do prywatnych państwowych podmiotów. Będą to bezpośrednie inwestycje w gospodarkę

– zapowiadał w styczniu premier Donald Tusk.

Polska, jako największy beneficjent, otrzyma z programu SAFE blisko 200 mld zł. Przypomnijmy, że nie są to klasyczne dotacje czy granty jak część środków z KPO czy funduszy strukturalnych, tylko instrumenty zwrotne, czyli pieniądze, które trzeba oddać z oprocentowaniem.

 

Zaskakująca wypowiedź Kosiniaka-Kamysza

Dziennikarz i ekspert ds. obronności Tomasz Dmitruk zwrócił uwagę po środowej konferencji prasowej szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza na ważne doprecyzowanie, jakie padło ze strony wicepremiera. Chodzi o możliwość ubiegania się o finansowanie z programu SAFE, a konkretnie fakt, że wg zapowiedzi rządu 80 procent z tych środków miało trafić do polskich firm.

Ważne doprecyzowanie ze strony szefa MON, jaka jest definicja polskiego przemysłu (w kontekście 89% udziału w 🇵🇱 wniosku SAFE). Są to firmy które prowadzą produkcję na terenie Polski niezależnie od tego jaka jest struktura udziałowców/właścicieli. Np. PZL-Świdnik się zalicza [należący do włoskiego giganta zbrojeniowego Leonardo Helicopters – red.]

– zauważył Tomasz Dmitruk. 

 

Michał Dworczyk: Propagandowe kłamstwa mają krótkie nogi

Informacje te ostro komentuje były sekretarz stanu w ministerstwie obrony i szef Kancelarii Premiera, a obecnie europoseł PiS Michał Dworczyk. Jak podkreśla polityk, "propagandowe kłamstwa mają krótkie nogi" i "szkoda, że tym razem widać to w fundamentalnej sprawie bezpieczeństwa narodowego". 

Zgodnie z przypuszczeniami, upadła dziś rządowa narracja o ponad 80 czy 89% funduszy SAFE dla polskiego przemysłu obronnego - przez kilka tygodni nie potrafili nawet ustalić jednej liczby. Okazuje się, że w podawane kwoty wliczają się również zarejestrowane w Polsce spółki-córki zagranicznych przedsiębiorstw

– podkreśla Dworczyk. Dodaje, że nie wiadomo, ile tak naprawdę pieniędzy realnie zostanie zainwestowanych w budowę polskich linii produkcyjnych, rozwój polskich technologii i innowacji, ponieważ lista projektów pozostaje niejawna.

Dostęp do niej mają liczni urzędnicy w Komisji Europejskiej, ale nie zwykli Polacy, którzy będą przez najbliższe dekady spłacać zaciągnięty w ich imieniu dług

– wskazuje polityk i zaznacza, że "dzisiaj nie wiemy nawet czy większy wpływ na podejmowane decyzje miał nasz MON czy Bruksela". 

Konkretnie Komisja Europejska, bo wybierany głosami wyborców Parlament Europejski został wycięty z całej procedury

– zauważył. 

 

"To wykracza poza bieżący spór polityczny"

Michał Dworczyk podkreśla, że sprawa programu SAFE wykracza poza bieżący spór polityczny, bo "mowa o tym jak zabezpieczymy nasze Siły Zbrojne, jak wydamy nasze 200 mld zł i czy pozwolimy na oddanie przyszłości polskiej polityki obronnej Komisji Europejskiej, z pominięciem traktatów unijnych". 

Warto bić na alarm, bo KE szykuje już kolejną edycję programu, prawdopodobnie z większym budżetem. Sprawa musi stanąć na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego, zaś rząd musi jasno odpowiedzieć na podstawowe pytania:

1) Jaki udział zaciągniętego przez Polskę długu trafi do prawdziwie polskich przedsiębiorstw?
2) Jaka kwota będzie wydatkowana na polskie produkty, których rozwój i eksploatacja będzie pod kontrolą naszych przedsiębiorców i inżynierów?
3) Czy rząd planuje wprowadzenie transparentnych zasad dofinansowania projektów zbrojeniowych z kolejnych środków unijnych? Choćby konsultacje publiczne jakie były prowadzone przy planowaniu Krajowego Planu Odbudowy?
4) Czy budżet MON zostanie wreszcie uchroniony przed spłatą krajowego zadłużenia na poczet modernizacji armii? Czy oszczędzono mu tylko spłaty pożyczek unijnych?

– pyta Michał Dworczyk. 

 

"To kpina z demokratycznych standardów zarządzania państwem"

Na zakończenie polityk apeluje o "wyjście poza propagandę o „dodatkowych 200 mld złotych na zbrojenia”. 

Na razie nie wiemy kto, na jakich zasadach i co konkretnie kupił na koszt polskiego podatnika. Będę się cieszyć z każdego kontraktu dla polskich przedsiębiorstw, ale jak zorganizowano kredytowanie i zakupy w ramach SAFE to kpina z demokratycznych standardów zarządzania państwem

– podsumował Michał Dworczyk.

 

Rząd przyjął projekt ustawy wdrażającej program SAFE

Rząd przyjął projekt ustawy wdrażającej program SAFE - poinformował w środę wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Pierwsze środki z tego programu - jak dodał - mogą popłynąć do Polski jeszcze w marcu.

„Rząd przyjął ustawę wdrażającą SAFE. Wbrew wszystkim, którzy źle życzyli Polsce, udało się ten projekt doprowadzić do tego etapu. Pierwsze środki mogą popłynąć już w marcu” – poinformował szef MON na platformie X po posiedzeniu rządu.

 

Program SAFE

Polska jest największym beneficjentem unijnego programu mającego wspierać rozwój europejskiego potencjału obronnego i zmniejszać uzależnienie od uzbrojenia z USA. Spośród 150 mld euro wsparcia na zakup sprzętu wojskowego, Polska otrzyma 43,7 mld euro.

„Lista zakupów” polskiego MON, która ma zostać sfinansowana z SAFE nie jest jawna, wiadomo jednak, że obejmuje 139 projektów, w tym najprawdopodobniej inwestycje w najważniejsze produkty polskiej zbrojeniówki, jak przeciwlotnicze wyrzutnie Piorun, wozy bojowe piechoty Borsuk czy armatohaubice Krab; w planach ma być także m.in. zakup tankowców powietrznych produkowanych przez europejski koncern Airbus.

Część projektów ma być realizowana we współpracy z innymi partnerami europejskimi, a także z Ukrainą. Poza zakupami sprzętu wojskowego swój udział w programie mają mieć także inne resorty – jak MSWiA czy resort infrastruktury – na inne wydatki związane z szeroko rozumianym bezpieczeństwem.



 

Polecane