Szukaj
Konto

Atak na Iran. Tusk ugiął się pod presją, wyśle samoloty po Polaków

04.03.2026 16:38
Donald Tusk
Źródło: PAP/Radek Pietruszka
Komentarzy: 0
„Podjąłem decyzję o wykorzystaniu samolotów będących w dyspozycji Sił Zbrojnych do wsparcia ewakuacji Polaków z Bliskiego Wschodu. Odpowiedni wniosek w tej sprawie trafił już do prezydenta” – poinformował w środę po południu premier Donald Tusk.
Co musisz wiedzieć
  • Premier Donald Tusk poinformował, że podjął decyzję o wykorzystaniu samolotów pozostających w dyspozycji Sił Zbrojnych do wsparcia ewakuacji Polaków z Bliskiego Wschodu.
  • Wniosek w sprawie użycia wojskowych maszyn został skierowany do prezydenta, a wcześniej gotowość przeprowadzenia operacji zgłaszał szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.
  • Jeszcze dzień wcześniej rząd wstrzymywał się z organizacją lotów rządowych, tłumacząc to kwestiami logistycznymi.
  • Opieszałość rządu związana z ewakuacją Polaków znajdujących się na Bliskim Wschodzie spotkała się z ostrą krytyką.

 

Tusk wyśle samoloty po Polaków

W środę po południu premier przekazał informację o zmianie stanowiska. We wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych napisał, że "podjął decyzję o wykorzystaniu samolotów będących w dyspozycji Sił Zbrojnych do wsparcia ewakuacji Polaków z Bliskiego Wschodu".

Odpowiedni wniosek w tej sprawie trafił już do prezydenta

- podsumował.

Decyzja oznacza, że w działania ewakuacyjne mogą zostać zaangażowane maszyny pozostające w dyspozycji wojska. Wcześniej szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz zgłosił gotowość wojska do przeprowadzenia operacji.

Wcześniej rząd wstrzymywał loty

Jeszcze we wtorek szef rządu mówił o "kwestiach logistycznych" związanych z ewentualną akcją ewakuacyjną. Poinformował, że wydał decyzję, "aby powstrzymać się z jakimikolwiek lotami rządowymi".

Chcemy mieć do dyspozycji wszystkie samoloty, które są w naszej gestii, aby w razie potrzeby i możliwości, bo tu przede wszystkim chodzi o możliwości, a więc musi taki samolot mieć gdzie wylądować i musi być zidentyfikowana grupa osób, która znajdzie się w odpowiednim momencie na odpowiednim lotnisku

- mówił.

Z informacji przekazanych przez rząd wynika, że część polskich obywateli opuściła już region. Według danych przedstawionych przez premiera około 500 Polaków wyjechało z Izraela, Jordanii i Libii. Największa grupa obywateli Polski przebywa w Zjednoczonych Emiratach Arabskich - szacunkowo około 14 tysięcy osób.

Rząd twierdził, że bezpieczeństwo Polaków w regionie nie jest bezpośrednio zagrożone.

"Polacy pozostawieni sami sobie"

Decyzja o wstrzymaniu lotów rządowych spotkała się z ostrą krytyką części polityków opozycji. Poseł PiS Michał Wójcik sytuację określił jako "totalną kompromitację polskiej dyplomacji i rządu".

Polacy pozostawieni sami sobie w miejscu wojny, proszący o pomoc, bez kontaktu z placówkami dyplomatycznymi, liczący tylko na siebie. Za co do cholery państwo płaci tym darmozjadom? Tak, nie jesteście frajerami. Jesteście bezużytecznymi leniami

- nie przebierał w słowach polityk.

Atak na Iran

W sobotę, 28 lutego, Stany Zjednoczone i Izrael zaatakowały Iran, zabijając najwyższego przywódcę ajatollaha Alego Chameneia i innych wysokich rangą przedstawicieli władz. Teheran w odwecie przystąpił do ataków m.in. na bazy amerykańskie w regionie, w wyniku czego wiele linii lotniczych - także m.in. polski LOT - anulowało swoje loty. Reakcja polskich władz była późna; premier dopiero we wtorek poinformował, że zlecił ministrowi sportu i turystyki koordynowanie pracy zespołu, który został powołany w MSZ w związku z sytuacją Polaków znajdujących się w państwach Bliskiego Wschodu. W skład zespołu wchodzą przedstawiciele różnych resortów. W środę przed południem zespół, z udziałem szefa rządu, zebrał się w MSZ.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 04.03.2026 16:38
Źródło: x.com