Tȟašúŋke Witkó: Dwa ciosy na niemiecki korpus

- Artykuł przedstawia opinię, że spór o Trybunał Konstytucyjny ma charakter głównie polityczny, a nie merytoryczno-prawny.
- Autor zwraca uwagę na reakcje zagranicznych, szczególnie niemieckich mediów.
- Tekst sugeruje, że reakcje zagranicznych mediów – zwłaszcza niemieckich – są istotnym wskaźnikiem oceny działań polskich władz.
Generalnie, prowadzenie zaawansowanej debaty o decyzji Karola Nawrockiego jest dziś bezcelowe, bowiem nikt nikogo do swoich racji nie przekona. Dlaczego? Dlatego, że w tym sporze wcale nie chodzi o merytorykę i przestrzeganie prawa, a jedynie o zagarnięcie kolejnego ośrodka władzy, bez oglądania się na poszczególne zapisy na papierze, bowiem one nie mają w Polsce już większego znaczenia. Dla mnie osobiście najważniejsze jest, jak rzecz całą widzą za Odrą, bowiem to z Berlina płyną najważniejsze sygnały, z których można próbować odczytać przyszły kurs dla Warszawy.
„Co o nas na Zachodzie powiedzą?!” – zwisający bat na niesfornych
Kiedy po decyzji Dużego Pałacu trybunałowe emocje nieco opadły, pozwoliłem sobie przejrzeć tytuły prasowe znad Sprewy i śpieszę Państwu donieść, że tam ocena zachowania Prezydenta jest jednoznacznie negatywna. Ponadto, niemieccy tekściarze – bo przecież nie solidni żurnaliści – podnieśli larum, że Prawo i Sprawiedliwość, wespół z Karolem Nawrockim, chcą obalić rząd Donalda Tuska. Tak – zbrodnia to niesłychana, że opozycja dąży do przejęcia sterów kierowania państwem, używając w tym celu całego wachlarza przewidzianych prawem zagrywek! Dodajmy, że oburzenie wygenerowano w stolicy kraju, gdzie rok temu odbyły się przedwczesne wybory parlamentarne, gdyż rząd Olafa Scholza w sondażach znajdował się praktycznie na poziomie gruntu i za wszelką cenę należało ratować resztki posiadania jego partii. Jednak – co jest dla mnie najbardziej znamienne – nikt w Polsce nie zwrócił większej uwagi na skowyt teutońskich gazet.
Dlaczego ja o tym piszę moim Czytelnikom? Dlatego, że w sposób płyny oraz niezauważalny nastąpiła wymiana pokoleń w naszym społeczeństwie i dziś nikt rozsądny nie zwraca uwagi na zaklęcie, brzmiące: „Co o nas na Zachodzie powiedzą?!”. Ów bicz, misternie ukręcony z naszych kompleksów, przez wiele dekad skutecznie smagał nadwiślańskie grzbiety, przywołując niesfornych do porządku. Dziś stał się on już tylko bezradnie zwisającym, zużytym kawałkiem rzemienia, wobec którego młode pokolenie przechodzi obojętnie, nie zawracając sobie nim głowy. A to oznacza, że my maszerujemy mentalnie do przodu, a niemieccy rzeźbiarze umysłów pozostali w blokach startowych. Wypada tylko się cieszyć.
Dwa ciosy na niemiecki korpus
Stare bokserskie przysłowie głosi, że „ciosy na korpus nie są punktowane, ale odbierają oddech”. W ostatnim czasie, takie dwa ciosy – dokładnie w okolice wątroby – otrzymały z Kancelarii Prezydenta RP Niemcy. Pierwszym, bolesnym dla teutońskiego przemysłu zbrojeniowego, było weto programu SAFE, gdyż zatrzymało strumień pieniędzy, jakiego
spodziewały się przedsiębiorstwa naszych zachodnich sąsiadów. Drugi, przywołany już powyżej, to uniemożliwienie liberałom przejęcia Trybunału Konstytucyjnego, co też paraliżuje część możliwości nacisku Berlina na nasz kraj. Stąd wszystkie burzliwe okrzyki niemieckich pismaków rysujących prezydenta jako „siewcę chaosu”, ale tym nie ma sensu się przejmować. Opinia o Karolu Nawrockim, ta wygłaszana nad Sprewą, jest najlepszym papierkiem lakmusowym działań Prezydenta; im gorzej piszą o nim w Niemczech, tym jego decyzje wydają się być lepsze dla naszego kraju. W ten sposób należy oceniać realną siłę i znaczenie w polityce, a nie na publicznym poklepaniu po plecach przez kanclerza, a następnie odesłaniu – przez tego samego kanclerza – do ostatniego wagonu w pociągu…
Howgh!
Tȟašúŋke Witkó, 10 kwietnia 2026 r.
[Autor jest emerytowanym oficerem wojsk powietrznodesantowych. Miłośnik kawy w dużym kubku ceramicznym – takiej czarnej, parzonej, słodzonej i ze śmietanką. Samotnik, cynik, szyderca i czytacz politycznych informacji. Dawniej nerwus, a obecnie już nie nerwus]
Rafał Woś: Rządzą nami ludzie pozbawieni ekonomicznej wyobraźni

Krajewski atakuje Nawrockiego. Ciecióra nie wytrzymał
Nawrocki żąda od Tuska zaskarżenia umowy UE-Mercosur do TSUE
Ardanowski o prezydenckiej ustawie dot. rolnictwa: „Jedna z najbardziej potrzebnych”

Karol Nawrocki proponuje nową ustawę dla rolników. „Wieś nie jest skansenem”


