To nie koniec sprawy rzekomego „sfałszowania wyborów prezydenckich”. Trwa szeroko zakrojone śledztwo

- Na Śląsku trwa szeroko zakrojone śledztwo dotyczące możliwych nieprawidłowości w wyborach prezydenckich – obejmuje ono 24 obwodowe komisje wyborcze w kilku miastach.
- Postępowanie ma charakter „w sprawie” (in rem), co oznacza, że nikomu dotąd nie postawiono zarzutów, a śledczy nadal gromadzą materiał dowodowy.
- Śledztwo zostało wszczęte m.in. na podstawie zawiadomienia organizacji społecznej, a jego celem jest pełne wyjaśnienie ewentualnych nieprawidłowości, mimo wcześniejszego uznania ważności wyborów przez Sąd Najwyższy.
Śledztwo ws. „sfałszowania” wyników wyborów prezydenckich
Na Śląsku wciąż trwa śledztwo prokuratury w sprawie rzekomego sfałszowania wyborów Prezydenta RP. Przesłuchiwani są członkowie 24 komisji wyborczych z różnych miast. Blisko rok od wyborów prezydenta RP Karola Nawrockiego na ten najwyższy urząd w państwie prokuratura na Śląsku prowadzi zakrojone na szeroką skalę śledztwo dotyczące możliwości sfałszowania wyników tej elekcji. Jak ujawnił dziś „Głos Zabrza i Rudy Śl.”, pod lupą śledczych znalazły się w sumie 24 komisje wyborcze na terenach różnych miast przynależnych pod prokuratury okręgowe w Katowicach, Częstochowie, Gliwicach oraz w Sosnowcu. Tygodnik z Zabrza potwierdził, że jeden z wątków dotyczy możliwych nieprawidłowości w pracy obwodowej komisji wyborczej nr 10, zlokalizowanej w SP 29 przy ul. Budowlanej w Zabrzu-Rokitnicy.
Przed dwoma tygodniami, na polecenie Prokuratury Okręgowej w Katowicach, zabrzańscy policjanci przesłuchiwali członków tego gremium, które wydawało karty do głosowania i zliczało oddane głosy. Jak potwierdził prokurator Aleksander Duda, na razie nie przedstawiono nikomu żadnych zarzutów, a śledztwo toczy się w sprawie, nie zaś przeciwko komukolwiek. Odmówił jednak przekazania informacji, czy i z jakim skutkiem przeliczono powtórnie karty do głosowania w komisjach objętych śledztwem ani ilu członków komisji jest na Śląsku przesłuchiwanych.
Sprawa jest o tyle zaskakująca, iż prezydent Nawrocki – po ogromnym zamieszaniu politycznym – finalnie objął swój urząd po potwierdzeniu przez Sąd Najwyższy, iż nieprawidłowości nie miały wpływu na wynik wyborczy. A mimo to śledczy nadal drążą temat i to w skali całego regionu.
Przesłuchania członków komisji
Do przesłuchań członków obwodowej komisji nr 10 z Zabrza doszło w piątek, 27 marca. Wszyscy oni odpowiadali z wolnej stopy, przychodzili sukcesywnie na wyznaczone wcześniej w wezwaniach godziny. Wchodzili na policję „na zakładkę”.
– To było dla mnie zupełnie zaskakujące, gdyż w wezwaniu z policji w ogóle nie podano, na jaką okoliczność mam być przesłuchiwana i w związku z jaką sprawą. Do głowy mi nie przyszło, że służby wałkują jeszcze temat wyborów prezydenckich i to w dodatku w naszej komisji. Reprezentowaliśmy przecież różne komitety wyborcze, wzajemnie patrzyliśmy sobie na ręce i wiemy najlepiej, że nic podejrzanego, a tym bardziej nielegalnego się nie działo. Na całą tę historię rzekomego sfałszowania wyborów patrzyłam dotąd wyłącznie jak na teatr polityczny rozgrywany w Warszawie. Aż tu nagle wzywają mnie na policję po raz pierwszy w życiu i pytają mnie, czy miałam udział w fałszerstwach? Przecież to jest niedorzeczne – dziwi się w rozmowie z „Głosem Zabrza” jeden z członków komisji.
Jak dodaje inna przesłuchiwana osoba, policjant zachowywał się bardzo grzecznie i profesjonalnie: nie narzucał narracji, nie prowokował i nie zadawał pytań z tezą. Głównie odczytywał je z jakiejś kartki.
– Momentami można było odnieść wrażenie, że mu trochę niezręcznie drążyć ten zgrany i politycznie nabrzmiały temat. Zaznaczał, iż to nie on prowadzi tę sprawę, a po prostu wykonuje polecenia służbowe prokuratora z Katowic – mówi nasz rozmówca.
Policja wykonuje polecenia katowickiej prokuratury
Tę wersję potwierdził Sebastian Bijok, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Zabrzu.
– Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Katowicach i wszystkie pytania proszę do niej kierować. My wykonywaliśmy jej polecenia – przekazał rzecznik zabrzańskiej policji.
Jak dodał, miejscowa policja nigdy nie prowadziła żadnego lokalnego postępowania związanego z rzekomym sfałszowaniem wyborów prezydenckich w Zabrzu. Bijok nie był w stanie wyjaśnić, dlaczego zabrzańskie wybory „wałkuje” katowicka prokuratura, skoro Zabrze podlega pod okręg śledczych z Gliwic.
Katowice, Częstochowa, Gliwice, Sosnowiec
Nieco więcej światła na tę sprawę rzucił wspomniany prokurator Aleksander Duda, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Katowicach. Jak przekazał, osobistą decyzją Prokuratora Krajowego jednym postępowaniem objęto komisje funkcjonujące na terenie podlegającym właściwości miejscowej Prokuratur Okręgowych w Katowicach, Częstochowie, Gliwicach oraz w Sosnowcu.
– Zakresem śledztwa objęto dokładnie 24 obwodowe komisje wyborcze na terenie województwa śląskiego, także spoza terenu Prokuratury Okręgowej w Katowicach. Wśród tych komisji znalazły się m.in. obwodowe komisje wyborcze nr 10 i 20 w Zabrzu. Czynności w zakresie komisji nr 20 zostały już w całości wykonane i pozwoliły one na wydanie w dniu 17 grudnia 2025 r. postanowienia o umorzeniu śledztwa. Czynności w zakresie komisji nr 10, zmierzające do pełnego wyjaśnienia okoliczności sprawy, wciąż trwają. Z uwagi na dobro postępowania prokuratura nie informuje o zakresie planowanych czynności procesowych – przekazał rzecznik katowickiej prokuratury.
Jak podkreślił, postępowanie jest prowadzone w sprawie (in rem). – Zebrany dotychczas materiał dowodowy nie dał podstaw do przedstawienia komukolwiek zarzutów – zaznaczył. Odmówił natomiast przekazania informacji, ilu dokładnie członków obwodowych komisji wyborczych w tej sprawie jest objętych śledztwem. Nie chciał też wyjaśnić, jaki był wynik powtórnego liczenia głosów. Ujawnił tylko jedną szczegółową informację.
Zawiadomienie Obserwatorium Wyborczego
– Zawiadomienie dotyczące ewentualnego popełnienia przestępstwa w związku z przebiegiem procesu wyborczego na terenie OKW nr 10 w Zabrzu zostało złożone przez stowarzyszenie Obserwatorium Wyborcze – wyjaśnił.
Obserwatorium Wyborcze to stowarzyszenie społeczne powiązane ze środowiskami liberalnymi i prounijnymi w polityce. Często działa w koalicji z podmiotami takimi jak Fundacja Stefana Batorego czy Komitet Obrony Demokracji (KOD), z którymi dzieli cele w zakresie ochrony uczciwości wyborów i monitorowania praworządności. Jednocześnie jest to wyraźna opozycja wobec Ruchu Kontroli Wyborów (RKW), czyli inicjatywy środowisk konserwatywnych.
Dlaczego to ważne dla Polaków
- Zaufanie do wyborów – nawet samo prowadzenie śledztwa w sprawie możliwych nieprawidłowości może wpływać na postrzeganie uczciwości procesu wyborczego i poziom zaufania obywateli do instytucji państwa.
- Stabilność polityczna – podważanie lub badanie wyników wyborów, mimo wcześniejszego potwierdzenia ich ważności, może podtrzymywać napięcia polityczne i pogłębiać podziały społeczne.
- Rola instytucji publicznych – sprawa pokazuje, jak działają prokuratura, sądy i organy nadzorcze w sytuacjach wrażliwych politycznie, co ma znaczenie dla oceny jakości państwa prawa.
- Wpływ na przyszłe wybory – ewentualne ustalenia mogą stać się pretekstem do zmian w procedurach wyborczych, co bezpośrednio dotyczy wszystkich przyszłych głosowań.
Najczęściej zadawane pytania (FAQ)
- Czego dotyczy śledztwo? Śledztwo dotyczy możliwych nieprawidłowości w przebiegu wyborów prezydenckich w wybranych komisjach na Śląsku.
- Ile komisji jest objętych postępowaniem? Łącznie sprawdzanych jest 24 obwodowych komisji wyborczych w kilku miastach regionu.
- Czy komuś postawiono zarzuty? Nie – postępowanie prowadzone jest „w sprawie”, a nie przeciwko konkretnym osobom.
- Czy śledztwo podważa wynik wyborów? Na ten moment nie – wcześniej Sąd Najwyższy uznał ważność wyborów i brak wpływu ewentualnych nieprawidłowości na wynik.
- Skąd wzięło się śledztwo? Zostało wszczęte m.in. na podstawie zawiadomienia Obserwatorium Wyborczego.
Komentarze
Polacy zdecydowanie lepiej oceniają pracę prezydenta niż Sejmu. Nowy sondaż CBOS

Prezydent Karol Nawrocki wręczył nominacje. „Wysyłam jasny sygnał”

Tak Polacy oceniają Karola Nawrockiego. Prezydent ma powody do zadowolenia

Pałac Prezydencki przekazał ważną informację. Chodzi o NBP

Ważny sygnał z Pałacu Prezydenckiego. Chodzi o Trybunał Konstytucyjny
