Zwycięzca sondażu przegrywa w Sejmie
Co musisz wiedzieć:
- KO pierwsza w badaniu IBRiS
- PiS, Konfederacja i KKP z większością mandatów
- Frekwencję deklaruje 60,6 proc. badanych
Wyniki sondażu dla „Rzeczpospolitej”
Z badania przeprowadzonego przez IBRiS 27 i 28 lutego na zlecenie „Rzeczpospolitej” wynika, że gdyby wybory parlamentarne odbyły się teraz, do Sejmu weszłoby pięć ugrupowań.
Najlepszy wynik uzyskała Koalicja Obywatelska – 30,1 proc., co oznacza spadek o 0,3 pkt proc. w porównaniu z poprzednim miesiącem.
Drugie miejsce zajęło PiS z poparciem 22,1 proc. – o 1,2 pkt proc. mniej niż wcześniej.
Wzrost zanotowały Konfederacja – 13,8 proc. oraz Konfederacja Korony Polskiej – 9,2 proc. Do Sejmu weszłaby także Lewica z wynikiem 6,8 proc., notując spadek względem poprzedniego badania.
- W ramach SAFE dostaniemy sprzęt z demobilu? Gen. Wroński: Nigdzie nie wyartykułowano, że będzie nowy
- Kto stoi za największym załamaniem oglądalności w historii TVP Info?
- Niemcy w tarapatach. Wracają niebezpieczne Tapinoma magnum
- Burza w Tańcu z Gwiazdami. Ta decyzja zaskoczyła widzów
- Komisja Wenecka akceptuje segregację sędziów. Ekspert: To przekracza granicę, której przekraczać nie wolno
- Netanjahu: "Wiele wskazuje, że najwyższego przywódcy Iranu Alego Chamenei już nie ma"
Podział mandatów – przewaga po prawej stronie
Na prośbę „Rz” dr hab. Jarosław Flis z Uniwersytetu Jagiellońskiego przeliczył wyniki na mandaty. Z wyliczeń wynika, że KO mogłaby liczyć na 186 miejsc w Sejmie, a Lewica na 26. Taki układ nie dawałby większości.
Większość uzyskałyby natomiast trzy ugrupowania prawicowe. PiS zdobyłoby 131 mandatów, Konfederacja 74, a Konfederacja Korony Polskiej 43. Łącznie daje to 248 mandatów.
„Siły wyjściowe koalicji 15 października przeważają, a gdyby zjednoczyły się do trzech list, to mają lepszy wynik niż trzy partie prawicowe” – ocenił cytowany przez „Rz” Flis.
Dodał również, że „jeśli PSL przekroczyłoby próg wyborczy za dwa lata, to będzie więcej niż obecne 212 głosów, tym bardziej, że Razem również przekreślać nie można”.
Frekwencja wyborcza
Chęć udziału w wyborach zadeklarowało 60,6 proc. respondentów. 30,8 proc. badanych zapowiedziało, że nie wzięłoby udziału w głosowaniu.




